makarena27
23.10.11, 18:51
Mam taki problem. W wieku 18 lat moja córka otrzymała ode mnie mieszkanie bardzo ładne M3 52 mkw.. wartośc na dzien dzisiejszy ok 170 tys.
Teraz w mieszkaniu mieszka równiez jej partner (razem maja dwójke dzieci).. jest im ciasno starsznie w tym mieszkaniu, tym bardziej ze starszy syn poszedł teraz do szkoły a mała ma 2 lata i maja razem pokój. Ciagle docodzi do kłótni. Poza tym w 4 osoby na takim metrażu to nawet obuwia juz nie ma gdzie chowac.
Swatowa mieszka 2 klatki obok jest sama i ma mieszkanie m4 68 mkw... i nie chce sie z nimi zamienić!
Szlag mnie trafia bo ja wyłożyłam na mieszkane córki kupe kasy a ona nie dała ani grosza. Teraz młodych nie stac na zamiane (dopłate) do wiekszego.
Jak mam rozmwaiac ze swatowa bo oczekuje ze pomoze młodym zamieniajac sie badz dajac połowe wartosci mieszkania córki.
Dzieki.