Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ XXIX

IP: *.kask.net.pl 16.12.02, 00:17

A podobno jest gdzieś ulica
(lecz jak tam dojść? którędy?)
ulica zdradzonego dzieciństwa,
ulica Wielkiej Kolędy.
(...)
jest cicho.choinka płonie.
na szczycie cherubin fruwa.
na oknach pelargonie
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta,z ust brata,płynie
kolęda na okarynie:
LULAJŻE,JEZUNIU
MOJA PEREŁKO
LULAJŻE,JEZUNIU
ME PIEŚCIDEŁKO...

K.I.G.
Obserwuj wątek
    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 16.12.02, 17:25
      J.Tuwim
      MRÓZ

      w ostry mróz chłopek wiózł
      z lasu chrust na wozie
      skrzypi coś oś nie oś
      trzaska chrust na mrozie
      tężał mróz wicher rósł
      pędząc jak w sto koni
      trzeszczy wóz trzeszczy mróz
      chłop zębami dzwoni
      szkapa brr chłop jej prr
      a podwozie zgrzyta
      gwiżdże wiatr śwista bat
      stukają kopyta
      chrzęst i brzęk zgrzyt i stęk
      hałas jak w fabryce
      mniejszy mróz lżejszy wóz
      przy takiej muzyce
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.kask.net.pl 16.12.02, 20:38
        >>kochająca kobieta jest w znacznej mierze dziełem kochanka,a im wybitniejszy
        kochanek,tym i ona jest wartościowsza: bo największym szczęściem mężczyzny jest
        odnajdywać się w ukochanej<<
        Paul Ernst

        hmmmm....
        • kinga!!! Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 16.12.02, 20:42
          'Kiedy męzczyzna kocha kobietę to o nia walczy''

          Dostojewski
          • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.magma-net.pl 16.12.02, 21:05
            >> kobieta wybaczy mężczyźnie wszystko
            oprócz jednego: tego,że jej nie kocha <<
            Musset
            • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.02, 21:12
              baby znowu marudne...

              śnieg dzisiaj padał i tak mi sie zamarzył... KULIG Z POCHODNIAMI :)
      • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 16.12.02, 22:12
        mój ulubiony fragment z Tuwima (wychodzi, że jestem mało romantyczny):

        fragment "Balu w operze"

        [...]
        Przy bufecie - żłopanina,
        Parskanina, mlaskanina,
        Burbon z młodym Rastakowskim
        Serpentynę flaków cina,
        Na talerzu Donny Diany
        Ryczy wół zamordowany,
        Dżawachadze, prync gruziński,
        rwie zębami tyłek świński,
        Szach Kaukazu, po butelce
        Rum cum spiritu vivi,
        Przez pomyłkę tknął widelcem
        W cyc grafini Macabrini,
        Rozdzierane kaczki wrzeszczą,
        Tłuszczem ciekną, w zębach trzeaszczą,
        A najgorzej przy kawiorze:
        Tam - na zabój, tam - na noże,
        A jak złapią - szczerzą zęby
        I smarują głodne gęby
        (...)

    • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 16.12.02, 23:49
      Hej, ale mi wesoło :D


      K. I. G.

      Gdybym tkaczem był, na imieniny
      taką tobie utkałbym tkaninę:

      W samym środku rozległe jezioro,
      nad jeziorem gwiazd modrych kilkoro,
      a na brzegu posępna olszyna,

      na olszynie nieruchome ptaki,
      a w zatoce zębate szczupaki,
      księżyc, noc i gwarliwa trzcina.

      -----------------
      Coś mi się przypomina - chyba taką tkaninę miała dawno temu moja babcia:).
      Aj, pamiętam jak spałem jako dziecko u babci pod taaaką wielką kołdrą, na
      olbrzymiej poduszce, takiej pachnącej, a nade mną wielki święty obraz - a ja
      mały ginąłem w zakrętach pościeli.. ech. :D jaka ładna noc
      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 17.12.02, 00:39
        zadziwiam samą siebie he he-na zimowe wieczory odkryłam rozgrzewający
        >>hard progressive punk<< wow-ależ te dźwięki rozbudzającymi są!!!! :)
        m*
        • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 17.12.02, 21:39
          A ja spędzam dzisiejszy wieczór słuchając po kolei wszystkich płyt Stereolab.
          Smętnie wyglądam za okno. Pozwolę sobie zapalić świeczkę za Mary Hansen, która
          odeszła 9 grudnia [']

          • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.12.02, 00:07
            Jedyne co mam to złudzenia,
            Że mogę mieć tylko pragnienia.
            Jedyne co mam, to złudzenia,
            Że mogę je mieć.

            Miałam siebie na własność,
            Ktoś zabrał mi prywatność.
            Co mam zrobić bez siebie, jak żyć
            Bez siebie, jak żyć.

            Miałam słowa własne,
            Ktoś stwierdził, że zbyt ciasne.
            Co mam zrobić bez słów, jak żyć
            Bez słów, jak żyć.

            Miałam serce dla wszystkich,
            Ktoś klucz do niego wymyślił.
            Co mam zrobić bez serce, jak żyć
            Bez serca, jak żyć.

            Miałam myśli spokojne,
            Lecz ktoś wywołał w nich wojnę.
            Co mam zrobić teraz, jak żyć.
            Jak teraz żyć.

            Czerwony tulipan
            • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 19.12.02, 13:30
              Charles Simic
              WIDELEC

              Ta dziwna rzecz musiała wypełznąć
              Wprost z piekła.
              Przypomina ptasią nóżkę
              Zawieszoną na szyi ludożercy.

              Gdy trzymasz ją w garści,
              Gdy dźgasz nią kawałek mięsa,
              Możesz sobie wyobrazić resztę ptaka:
              Głowę, która, jak twoja pięść,
              Jest duża, łysa, bezdzioba i ślepa.
          • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.02, 17:31
            wszystkich po kolei...
            to brzmi rewelacyjnie!
            rozmarzylam sie

            • Gość: tyr Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.02, 17:32
              to byla odpowiedz na:

              A ja spędzam dzisiejszy wieczór słuchając po kolei wszystkich płyt Stereolab.
              Smętnie wyglądam za okno. Pozwolę sobie zapalić świeczkę za Mary Hansen, która
              odeszła 9 grudnia [']

              > wszystkich po kolei...
              > to brzmi rewelacyjnie!
              > rozmarzylam sie
              >
            • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 20.12.02, 00:14
              Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że darzysz sympatią moje ukochane stereolab[?].
              Bardzo mnie to cieszy.
              :o)
    • Gość: pafik Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 20.12.02, 01:33
      in heaven
      that's all they talk about
      the ocean 'n the sunset...

      how fuckin' wonderful it is to watch that big ball of fire
      melt into the ocean...

      and the only light that is left,
      like a candle,
      is only inside...
      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 20.12.02, 18:33
        B.Leśmian

        śnież się,w duszy mojej śnież
        piersi, nocą całowana,
        co zachować przez sen chcesz
        usta moje aż do rana!

        znój się,w ciele moim znój,
        miłujących rąk pogłado,
        coś mi dreszcz piększyła mój
        przodując zadumą bladą!

        trwoń się,ogniu świecy,trwoń
        na tę pościel,na tę lnianą
        gdzieś rozwidnił białą skroń
        u nóg moich zapodzianą!
        • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: 80.48.114.* 20.12.02, 22:46

          Gdziekolwiek jesteś,
          Wyjdź za bramę!
          Idź na pola,
          Słysz wołanie!
          To ja wołam.

          Gdziekolwiek jestem,
          To mnie nie ma.
          Jest maligna,
          Bo cię nie ma.
          Jest pustynia.

          Gdziekolwiek jesteś,
          Też cię nie ma.
          Jest maligna,
          Bo mnie nie ma. Jest pustynia.

          Gdziekolwiek jestem,
          Tam ty jesteś.
          Tak jesteśmy
          Jak milczenie
          Po tej pieśni.

          Jak dwa jabłka
          Na czereśni.

          E. Stachura
          • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 21.12.02, 00:19
            Wisława Szymborska
            WSZYSTKO

            Wszystko -
            słowo bezczelne i nadęte pychą.
            Powinno być pisane w cudzysłowie.
            Udaje, że niczego nie pomija,
            że skupia, obejmuje, zawiera i ma.
            A tymczasem jest tylko
            strzępkiem zawieruchy.


            P.S. Dziękuję, lizzy.b za prezent gwiazdkowy - tomik, z którego pochodzi ten
            wiersz. Będą jeszcze inne...
            • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 21.12.02, 01:07
              Leopold Staff
              WIECZÓR

              Leżę na łodzi
              W wieczornej ciszy.
              Gwiazdy nade mną,
              Gwiazdy pode mną
              I gwiazdy we mnie

              ---

              Tadeusz Różewicz
              WIECZÓR

              Leżę na starym tapczanie
              ze sprężyną w boku
              nade mną ktoś wali młotem
              pode mną ktoś wali młotem
              w czaszce świdruje sąsiadka z góry
              za ścianą charczą stare rury

              "za jakie winy" pytam gwiazd
              i słyszę jęk starej sprężyny
              "każdy ma swojego Kanta"
              (i piekło "danta")

              ---

              balanescu
              DOBRANOC

              Dobranoc.

              • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.kask.net.pl 21.12.02, 03:37
                dobranoc :)
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - ucieka, umyka, ulata ... 21.12.02, 22:50
      I've Been Having Dreams And Visions
      In Them You Are Always Standing
      Right Beside Me
      I Reach Out For Your Hand
      To See Your Arms Extending
      Outstretched Towards Me

      For You I Don The Veil
      By Your Light
      Others Pale By Comparison
      I Place My Faith In Love
      My Fate In This Communication

      I've Been Having Dreams And Visions
      In Them You Are Always Standing
      Right Beside Me
      I Reach Out For Your Hand
      To See Your Arms Extending
      Outstretched Towards Me

      To You I Give My Pledge
      I Honor All That's Good
      In This Life We're Living
      To Think Not Only Of Myself
      But Of The Greater Union

      Can I Get A Witness
      There Is Salvation And Rapture For The Lonely
      Can I Get A Witness
      Bless This Day Sacred And Holy
      Sacred And Holy

      I've Been Having Dreams And Visions
      In Them You Are Always Standing
      Right Beside Me
      I Reach Out For Your Hand
      To See Your Arms Extending
      Outstretched Towards Me

      With You I Am Revealed
      All My Shame All My Faults And Virtues
      Behold Body Mind And Spirit
      Heart And Soul Devoted All To You

      Can I Get A Witness
      Bless This Day Sacred And Holy
      Sacred And Holy

      Tracy Chapman, Wedding Song
      Telling Stories (2000)

      przypadkowo odkrywam te doskonala plyte ...
      ech, pszczelego zycia nie starczy na wszystko ...
      bzzz

      • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 22.12.02, 00:02
        0
        / \
        / \
        / \
        / \
        /_________\
        / \
        | -
        • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 22.12.02, 00:16

          (*)
          |
          |
          /__\
          /____\
          /______\
          /________\
          /__________\
          /____________\
          /______________\
          /________________\
          /__________________\


          pierrot mi się posypał - i niezamierzenie wyszedł a la Picasso.
          ciekawe co stanie się z tym oto trójkątem

          balanescu

          ps. wydaje mi się, że najlepiej będzie jak już oddalę się na spoczynek...

          • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 22.12.02, 12:05




            ................./\
            ................/__\
            .............../____\
            ............../______\
            ............./________\
            ............|..___ ___|
            ............|..[o] [o]|
            .............\...||.../
            .............|..[__].|
            ..............\ |
    • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.02, 13:53
      I'm In Love With My Car

      The machine of a dream
      Such a clean machine
      With the pistons a pumpin'
      And the hub caps all gleam

      When I'm holdin' your wheel
      All I hear is your gear
      When my hand's on your grease gun
      Oh it's like a disease son

      I'm in love with my car
      Gotta feel for my automobile
      Get a grip on my boy racer rollbar
      Such a thrill when your radials squeal

      Told my girl I'll have to forget her
      Rather buy me a new carburetor
      So she made tracks sayin'
      This is the end now
      Cars don't talk back
      They're just four wheeled friends now

      I'm in love with my car
      Gotta feel for my automobile
      I'm in love with my car
      String back gloves in my automolove

      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 23.12.02, 17:10
        BEZSENNYM życzę magicznych Świąt pachnących choinką i domowymi wypiekami,
        i duuużo Miłości !!!!!!,
        a w Nowym Roku 2003 samych czarownych przeżyć :)
        marsha
    • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 23.12.02, 23:07
      *

      Daj mi prawo przejść
      po schodach ziarna do twego snu,
      prawo przejść
      po ścieżce snu,
      daj mi prawo kopać torf
      na zboczu serca,
      jutro.

      [paul celan]
    • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 23.12.02, 23:19
      :) zbliżają się święta, więc ja tradycyjnie i z wielką radością powracam do
      Kate Bush

      to jedna z moich ulubionych piosenek:

      kate bush "and dream of sheep"

      Little lights shining
      Little lights will guide them to me
      My face is all lit up
      My face is all lit up
      If they find me racing white horses -
      They'll not take me for a buoy.

      Let me be weak, let me sleep and dream of sheep.

      Oh I'll wake up to any sound of engines
      Every gull a seeking craft
      I can't keep my eyes open -
      Wish I had my radio

      I'd tune into some friendly voices.
      Talking 'bout stupid things
      I can't be left to my imagination
      Let me be weak, let me sleep and dream of sheep -

      Ooh, their breath is warm,
      And they smell like sleep
      And they say they take me home -
      Like poppies, heavy with seed -
      They take me deeper and deeper

      ---
      Wesołych Świąt, drodzy Bezsenni:)

      • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 24.12.02, 02:05
        balanescu napisał:

        > Wesołych Świąt, drodzy Bezsenni:)

        Wesołych!
        Już wigilia :)
        • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.12.02, 12:31
          isis! napisał(a):
          >
          > Wesołych!
          > Już wigilia :)


          magician zyczy MAGICZNYCH (sladami marshy) swiat Najfajniejszym Bezsennym
          jakich znam !!! :)

          marta
          • mastat Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 24.12.02, 12:45
            Mastat który ostatnio na bezsenności rzadkim jest gościem, także życzy wszystkiego dobrego!
            • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: 80.48.114.* 24.12.02, 14:32
              Ja również życzę wesołych, pogodnych, ciepłych i rodzinnych świąt.
              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 25.12.02, 12:07
                Bezsennym wielu spelnionych snow :-)))
                bzzz
                • marsha modlitwa 25.12.02, 21:46
                  modlitwa wg. V.Buttafavy

                  >>proszę Cię,mój Boże,daj mi dziś dużo pracy,dużo zmartwień,a może nawet
                  niepowodzenie-choć nie za wielkie,proszę! Uwolnij mnie jednak od nudy,która
                  paraliżuje chęć i smak życia. Lepsze są już
                  niepokoje,niebezpieczeństwo,niepewność;wszystko jest lepsze,może nawet śmierć.
                  Panie,nie dawaj mi ani bogactwa,ani sławy; nie chcę ich. Obdarz mnie
                  łaską,która nie dopuści,bym się nudził! <<
                  • marsha Re: modlitwa 25.12.02, 22:11
                    brzuszek pełny od świątecznych smakołyków :)
                    jeszcze dwa dni i... Tatry,ale najpierw : ulegam namowom czarującego kolegi i
                    wybieramy się na łyżwy ! od niepamiętnych czasów lodowisko na swej tafli
                    marshy nie widziało...-i coś czuję,że nasze ponowne spotkanie będzie dla mnie
                    bolesnym... :)))
                    m*
                    • Gość: Kociątko Re: modlitwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.02, 22:23
                      najpiękniejszy moment to nie ten kiedy coś się dzieje, ale na chwilę przed tym -
                      kiedy już wiemy ze coś się zaczyna ale jest tak uroczo pełne niedomówień...

                      kto zgadnie co mam na myśli? ;P
                      • k_a_j_o Re: modlitwa 25.12.02, 23:28
                        Gość portalu: Kociątko napisał(a):

                        > najpiękniejszy moment to nie ten kiedy coś się dzieje, ale na chwilę przed
                        tym
                        > -
                        > kiedy już wiemy ze coś się zaczyna ale jest tak uroczo pełne niedomówień...
                        >
                        > kto zgadnie co mam na myśli? ;P

                        :) jasne i nie trudne do odgadnięcia ;) bo z przyjemnością to troche tak jak z
                        bólem... duzo boleśniejsze jest oczekiwanie na ból niż on sam (pamiętaj marsha
                        o tym na lodowisku i nie czekaj, tylko sie wywracaj :* )
                        • marsha BEZSENNOŚĆ XXIX 26.12.02, 14:43

                          >>... Mysie-patysie to wcale nie taka dobra zabawa,jak się wydaje.
                          Zwłaszcza jeżeli zostaje się patysiem...<< :)
                          Kłapouchy
                          • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 26.12.02, 15:49
                            - Jakeś ty tam wpadł, Kłapouchy? - spytał Królik wycierając go do sucha
                            chusteczką do nosa Prosiaczka.
                            - Wcale nie wpadłem - odparł Kłapouchy.
                            - Ale jak...
                            - Po prostu ktoś mnie bryknął i zostałem WBRYKNIĘTY do wody.
                            - O!... - zawołało Maleństwo z podziwem. - Czy ktoś cię popchnął?
                            - Ktoś mnie WBRYKNĄŁ. Stałem własnie nad brzegiem rzeki i rozmyślałem - jeżeli
                            ktoś z was wie, co oznacza to słowo - i nagle zostałem WBRYKNIĘTY do zimnej
                            wody.
                            - Ach, Kłapouszku! - wykrzyknęli wszyscy.
                            - Czy jesteś pewien, żeś się nie ześlizgnął? - zapytał chytrze Królik.
                            - Oczywiście, że się ześlizgnąłem. Bo jeśli ktoś sobie stoi nad śliskim
                            brzegiem rzeki, a kto inny BRYKNIE na niego z tyłu, to ten, co stoi na brzegu,
                            musi się ześlizgnąć. A cóżeś ty myślał?
                            - Ale kto to zrobił? - spytało Maleństwo.
                            Kłapouchy nie odpowiedział.
                            - Zdaje mi się, że to Tygrys - powiedział niespokojnie Prosiaczek.
                            - Ale powiedz, Kłapousiu - spytał Puchatek - czy to był Żart, czy Wypadek?
                            - Sam się o to zapytuję, Puchatku. Nawet na dnie rzeki nie przestawałem mówić
                            do siebie samego: ``Czy to był Niecny Wybryk, czy też Najzwyklejszy Wypadek?''
                            Właśnie wypłynąłem na powierzchnię wody i powiedziałem sobie: ``To jest
                            mokre''. Jeśli wiesz, co mam na myśli.
                          • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 26.12.02, 15:53
                            SOMEWHERE

                            There's a place for us,
                            Somewhere a place for us.
                            Peace and quiet and open air
                            wait for us somewhere...

                            There's a time for us,
                            Someday a time for us.
                            Time together with time to spare,
                            Time to learn, time to care.
                            Someday... somwhere...

                            We'll find a new way of living,
                            We'll find a way of forgiving,
                            somewhere...

                            There's a place for us,
                            A time and place for us.
                            Hold my hand and were halfway there.
                            Hold my hand and I'll take You there,
                            somehow... someday... somewhere...

                            (słowa: Stephen Sondheim)
                            • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 26.12.02, 16:12
                              isis! napisała:

                              > SOMEWHERE
                              >
                              > There's a ...

                              przypomina mi się piękna wersja tej piosenki wyśpiewana przez Toma Waitsa w
                              1978-mym.. Zaraz wygrzebię płytę. Rzewne smyki i piekielną chrypą wiedziona
                              jedna z najckliwszych melodii świata - czegóż więcej chcieć w to urocze
                              popołudnie
                              • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.magma-net.pl 26.12.02, 16:28

                                słucham Waits'a ...wchodzę w "bezsenność",a tu miły kolega balanescu o mym
                                ulubieńcu wspomina :) [słucham teraz płyty "the heart of saturday night]
                                miłego wieczoru [nie idę na łyżwy-więc obolałości na mym ciele dziś nie
                                będzie... chyba :) ]
                                pa
                                m*

                              • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 26.12.02, 16:40
                                Gość portalu: balanescu napisał(a):

                                > przypomina mi się piękna wersja tej piosenki wyśpiewana przez Toma Waitsa

                                A ja sobie śpiewam właśnie... też ładnie. Chcesz posłuchać?
                                • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.magma-net.pl 26.12.02, 16:41

                                  > A ja sobie śpiewam właśnie... też ładnie. Chcesz posłuchać?

                                  :))) ja chcę :)
                                • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: 80.48.114.* 26.12.02, 16:48
                                  isis! napisała:

                                  > A ja sobie śpiewam właśnie... też ładnie. Chcesz posłuchać?


                                  Ja też chcę, bo to moja ulubiona :)
                                  • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.02, 18:34
                                    Bolesław Leśmian
                                    Nocą umówioną

                                    Nocą umówioną, nocą ociemniałą
                                    Przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało.
                                    Przyszło potajemnie - w cudzej bezżałobie -
                                    Było mu na imię tak samo, jak tobie...

                                    Zajrzało po drodze w przyszłość i w zwierciadło -
                                    Na pościeli zimnej obok się pokładło -
                                    Dla mnie się pokładło, bym je mógł całować
                                    I znużyć - i zużyć - i nie pożałować!

                                    Lgnęło mi do piersi - ofiarnie pachnące,
                                    Domyślnie bezwstydnie i - posłuszniejące...
                                    W ciemnościach - w radościach - na granicy łkania
                                    Mdlało od nadmiaru niedoumierania.

                                    I nic w nim nie było, prócz czaru i grzechu,
                                    Prócz bezwiednej woni - wiednego pośpiechu -
                                    I prócz tego dreszczu, co ginie w krwi szumie -
                                    A bez niego ciało - ciała nie rozumie.
                                  • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 26.12.02, 21:07
                                    Gość portalu: beatice napisał(a):

                                    > Ja też chcę

                                    i ja i ja! [spóźniłem się?]
                                    -----------

                                    ta piosenka jest moim zdaniem równie piękna:

                                    >>TONIGHT<<

                                    MARIA
                                    Only you, you're the only thing I'll see forever
                                    In my eyes in my words and in everything I do
                                    Nothing else but you
                                    Ever

                                    TONY
                                    And there's nothing for me but Maria
                                    Every sight that I see is Maria

                                    MARIA
                                    Tony, Tony

                                    TONY
                                    Always you, every thought I'll ever know
                                    Everywhere I go you'll be

                                    TONY & MARIA
                                    All the world is only you and me

                                    MARIA
                                    Tonight, tonight
                                    It all began tonight
                                    I saw you and the world went away

                                    Tonight, tonight
                                    There's only you tonight
                                    What you are, what you do, what you say

                                    TONY
                                    Today, all day I had the feeling
                                    A miracle would happen
                                    I know now I was right

                                    TONY & MARIA
                                    For here you are
                                    And what was just a world is a star
                                    Tonight

                                    Tonight, tonight
                                    The world is full of light
                                    With suns and moons all over the place

                                    Tonight, tonight
                                    The world is wild and bright
                                    Going mad
                                    Shooting sparks into space

                                    Today, the world was just an address
                                    A place for me to live in
                                    No better than all right

                                    But here you are
                                    And what was just a world is a star
                                    Tonight

                                    Good night, good night
                                    Sleep well and when you dream
                                    Dream of me
                                    Tonight


                                    • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.02, 22:06
                                      bądź przy mnie blisko
                                      bo tylko wtedy
                                      nie jest mi zimno

                                      chłód wieje z przestrzeni

                                      kiedy myślę
                                      jaka ona duża
                                      i jaka ja

                                      to mi trzeba
                                      twoich dwóch ramion zamkniętych
                                      dwóch promieni wszechświata
                                    • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 27.12.02, 10:43
                                      Gość portalu: balanescu napisał(a):

                                      > i ja i ja! [spóźniłem się?]

                                      Jak będę to śpiewać na jakimś koncercie - dam znać. A MARIA wam się nie podoba?
                                      Teraz śpiewa to u mnie jeden student i jeden prywatny - obaj PIKNIE!!!
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - Samotnosc ... 26.12.02, 21:45

      Wiatr wie, jak trzeba nacichac...
      Za oknem - mrok sie kolysze.
      Nie widac swiata, nie slychac,
      Lecz ja cos widze i slysze...
      Ktos z placzem ku mnie z dna losu
      Bezradna wyciaga reke!
      Nie znam obcego mi glosu,
      Ale znam dobrze te meke!
      Zaklina, blaga i wola,
      Wiec w mrok wybiegam na droge
      I nic nie widze dookola,
      Zrozumiec siebie nie moge!
      W brzozie mgla sepi sie wiotka.
      Sen pusty!...Wracam do domu...
      Nie!Nikt sie z nikim nie spotka!
      Nikt nie pomoze nikomu!
      B. Lesmian

      Samotnosc jest jak deszcz.
      Z morza powstaje, by spotkac zmierzch:
      z rownin niezmiernie szerokich, dalekich,
      w rozlegle niebo nieustannie wrasta.
      Dopiero z nieba opada na miasta.
      Mzy nieuchwytnie w godzinach przedswitu,
      kiedy ulice biegna witac ranek,
      i kiedy ciala nie znalazlszy nic,
      od siebie odsuwaja sie rozczarowane;
      i kiedy ludzie co sie nienawidza,
      spac razem musza - bardziej jeszcze sami:
      samotnosc plynie calymi rzekami.

      RM. Rilke

      Prezenty gwiazdkowe przynosza czasami wspaniale niepodziewanki.
      Na filmie Krauzego o "Piwnicy pod Baranami" odkrywam
      krotka sekwencje z malo znana "Samotnoscia", skomponowana
      przez Zygmunta Koniecznego do tych oto, identycznie
      zatytuowanych wierszy tak dwu roznych poetow.
      Spiewali ja Ewa Demarczyk w duecie z Miroslawem Oblonskim chyba tylko
      raz w czasie jubileuszowego koncertu Piwnicy w Pieskowej Skale.
      Kazdy z nich spiewa swoja i oto te dwie samotnosci przeplataja sie
      jak warkocz i stapiaja w jedna calosc ...

      Co za wieczor ...
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - Samotnosc ... IP: *.kask.net.pl 27.12.02, 13:05
        samotność

        znikam na czas jakiś...-opiekujcie się "bezsennością"
        adios
        m*
        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - Samotnosc ... IP: *.magma-net.pl 27.12.02, 14:12
          spaliło się me pragnienie
          co się stało-nie wiem...
          spaliło się me pragnienie
          o miłość...

          TARA FUKI
          • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - Samotnosc ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.12.02, 14:29
            Gość portalu: marsha napisał(a):

            > spaliło się me pragnienie
            > co się stało-nie wiem...
            > spaliło się me pragnienie
            > o miłość...
            >
            > TARA FUKI

            Marsha wiesz moze, gdzie mozge dostac plyte tego zespolu?
            Na razie "jade" :) na mp3 z netu.

            milego sniegu

            Gawel
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - Samotnosc ... IP: *.magma-net.pl 27.12.02, 15:18

              > Marsha wiesz moze, gdzie mozge dostac plyte tego zespolu?

              hmmm...możesz np pożyczyć ją ode mnie :)
              [a nie ma tej płyty w Empiku? no i była do kupienia podczas ich ostatniego
              koncertu ]
              pozdrawiam słonecznie mimo grobowego iście nastroju. bule do jutra- śnieżne
              Tatry na pewno poprawią mi nastawienie do świata.
              pa
              m*
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - Samotnosc ... 27.12.02, 23:13
          marsha w Tatrach a my jak te baby-sittery zostalismy :-)))
          dobry wieczor w doskonalym towarzystwie Jane Monheit -
          jak ktos tak spiewa standardy jazzowe majac zaledwie 22 wiosenki
          to co to bedzie za pare lat ... :-)))

    • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 28.12.02, 22:39
      Norwid
      >>Marionetki<<

      1

      Jak sie nie nudzic? gdy oto nad globem
      Milion gwiazd cichych sie swieci,
      A kazda innym jasnieje sposobem,
      A wszystko stoi - i leci...

      2

      I ziemia stoi - i wieków otchlanie,
      I wszyscy zywi w tej chwili,
      Z ktorych i jednej kostki nie zostanie,
      Choc beda ludzie, jak byli...

      3

      Jak sie nie nudzic na scenie tak malej,
      Tak niemistrzowsko zrobionej,
      Gdzie wszystkie wszystkich Idealy graly,
      A teatr zyciem placony -

      4

      Doprawdy nie wiem, jak tu chwile dobic,
      Nudy mnie biora najszczersze;
      Co by tu na to, prosze Pani zrobic,
      Czy pisac proze, czy wiersze?-

      5

      Czy nic nie pisac... tylko w slonca blasku
      Siasc czytac romans ciekawy:
      Co pisal Potop na ziarneczkach piasku,
      Pewno dla ludzkiej zabawy(!)-

      6

      Lub jeszcze lepiej-znam dzielniejszy sposób
      Przeciw tej nudzie przekletej:
      Zapomniec ludzi, a bywac u osób,
      - Krawat miec slicznie zapiety!...



    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - w ramach opieki ... 29.12.02, 00:44
      Taka glupia to ja juz nie jestem �

      Jak on mi mówi, ze go swiat wogóle drazni,
      Ze w srodowisku on sie czuje zle,
      Ze ze mna jedna chcialby byc w przyjazni,
      To chetnie moge, bardzo prosze, czemu nie.
      Jak on mi mówi, ze jest strasznie sam,
      ze do nikogo nie ma wprost otworzyc ust,
      To ja bym chetnie z nim chodzila tu i tam
      A dlaczego przy tem mnie dotyka biust.

      To taka glupia to ja juz nie jestem ,
      Moze glupia, ale taka to juz nie.
      Zaraz sie domyslam
      czego on chce.

      A jak poszlam z nim do kina
      To dlatego, ze grala Sylvia Sydney
      (ach jak ona gra) �
      A potem on powiedzial zeby pójsc do niego
      ze on obrazki rózne reczne w domu ma.
      On obrazków nie mial
      tylko tapczan marki "Swit"
      Niczyja nózia (tak sie pytal ze niby nie czyja)
      I rózne inne czesci sciskal mi
      Nerwowy strasznie byl i w koncu krzyknal "Gieniu"
      (bo ja Eugenia)
      Powiada : " Tak nie moze byc.
      Ja nie chce cie miec pierwszy na sumieniu
      Chcesz nietknieta byc ?"
      Powiada : " idz".
      To taka glupia to ja juz nie jestem ,
      Moze glupia, ale taka to juz nie.
      I skoro raz juz tu jestem
      Skoro nie jest mi zle z tem
      To przepraszam, to juz trudno, to niech tknie.

      Te piosenke spiewala w Piwnicy pod Baranami Krystyna Zachwatowicz ,
      muzyka Zygmunta Koniecznego, tekst (ponoc podyktowany przez Andrzeja hr. Krasinskiego),
      a wszystko na wspomnianej wczesniej kasecie wideo.
      Istnieje tez zapis z 1973 na jednej z szesciu plyt albumu z fragmentami programow wydanego w ubieglym roku.

      bzzz
      • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - w ramach opieki ... IP: *.media4.pl 29.12.02, 22:21
        Widnokrąg myśli człowieka zaokrąglony jest milczeniem i melancholią.
        [Norwid]

        ~~~~~~~~
        - mimo nieprzyjemnej mody na Sigur Ros, zakochałem się w tej muzyce bez pamięci
        ~~~~~~~~
        ~~~~~~
        ~~~~
        ~~
        ~~~~~~~~~~~~~~~
        ~~~~~~
        ~~
        Aftur Á Bak Ţar Sem Viđ Ríđum
        Aftur Međ Gaddavír
        Í Kjaftinum Sem Rífur Upp Gamalt Gróiđ Sár
        Er Orđinn Ryđguđ Sál
        Rafmagniđ Búiđ
        Mig Langar Ađ Skera
        Og Rista Sjálfan Mig Á Hol
        En Ţori Ţađ Ekki
        Frekar Slekk Ég Á Mér
        Aleinn Á Ný
        • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - w ramach opieki ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.02, 23:40
          jak ogień trawi lekkie drzewo
          tak ja oplatam twoje ciało
          miękka i zwinna jak płomień

          kochając ciebie delikatnie
          rozniecam twoje myśli w płomień
          mój żar ich zimną formę kradnie

          dotknięcie moje jasne niebo
          twych oczu zwęża w ciemny płomień
          tak kocham cię kochając siebie

          płomień powtarzam płomień płomień
          kaleczy usta rani dłonie
          i wszelki kształt pod złotem grzebie
          • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - w ramach opieki ... IP: *.media4.pl 30.12.02, 01:21
            Skoro usłyszysz, jak czerw gałąź wierci,
            Piosenkę zanuć lub zadzwoń w tymbały;
            Nie mysł, że formy gdzieś podojrzewały;
            Nie myśl - o śmierci...


            ~norwid~
            • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - w ramach opieki ... IP: *.media4.pl 30.12.02, 01:38
              strasznie dziwne głosy słyszę za oknem - kocie krzyki, łoskot pociągu z oddali,
              skowyt alkoholika szukającego drogi do domu, a nawet czyjś śmiech gdzieś za
              rogiem.
              kiedyś też stałem, tak jak przed chwilą, nocą w oknie, gdy nagle z cienia
              wyłonił się wielki, nieoświetlony wóz straży pożarnej, bezszelestnie
              przemieścił się z lewej strony sceny na prawą i zniknął za kulisami. to co
              wtedy poczułem mozna nazwać metafizycznym dreszczem :o)

              a jaki ma z tym związek poniższy wiersz Norwida? żaden


              ~norwid~
              MOJA PIOSNKA [I]


              Źle, źle zawsze i wszędzie,
              Ta nić czarna się przędzie:
              Ona za mną, przede mną i przy mnie,
              Ona w każdym oddechu,
              Ona w każdym uśmiechu,
              Ona we łzie, w modlitwie i w hymnie...

              *

              Nie rozerwę, bo silna,
              Może święta, choć mylna,
              Może nie chcę rozerwać tej wstążki;
              Ale wszędzie - oj wszędzie
              • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - w ramach opieki ... IP: *.media4.pl 30.12.02, 02:08
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~|
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~__|___
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~\____/~~~~~~~~~~~~
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                obrazek przedstawia łódź unoszącą się na wodach jeziora Mamry
                (właśnie wspominam sobie wakacje)
    • wilk_stepowy Człowiek jest skazany na przegraną 30.12.02, 20:17
      "- To też jest dobre, bardzo dobre - powiedział - niech pan posłucha: 'Powinno
      się być dumnym z bólu... każdy ból jest przypomnieniem naszej wysokiej rangi.'
      Świetnie! Osiemdziesiąt lat przed Nietzschem! Ale nie o tym zdaniu myślałem...
      niech pan poczeka... już je mam. Otoż: 'Wiekszość ludzi nie chce pływać,
      dopóki nie nauczy się pływać.' Czy to nie dowcipne? Oczywiście nie chcą pływać!
      Urodzili się przecież dla ziemi, nie dla wody, i oczywiście nie chcą myśleć,
      gdyż stworzeni zostali do życia, a nie do myślenia! Tak, a kto myśli i kto z
      myślenia czyni sprawę największą, ten wprawdzie może w tej dziedzine zajść
      daleko, ale taki człowiek zmienił ziemię na wodę i musi kiedyś utonąć."

      Śmierć jest snem, a ja niestety cierpię na bezsenność...
      • Gość: balanescu Re: Człowiek nie jest skazany na przegraną IP: *.media4.pl 30.12.02, 23:24
        Co w mgłach czyni żagiel na głębinie?
        Nic, prócz tego, że żegluje.
        A co wiosna w zielonej dolinie?
        Nic, prócz tego, że wiosnuje.

        ~leśmian~

        • wilk_stepowy Człowiek jest skazany na przegraną 31.12.02, 12:10
          Gdyby ten balast przyziemnego ciała
          Mógł się rozpłynąć, rozwiać w lotną rosę
          Gdyby nam Stwórca nie odebrał prawa
          Do samobójczej śmierci! Boże święty,
          Jak nudna, stęchła, płaska i jałowa
          Jest każda z ziemskich spraw, cały ten świat!
          Śmiechu warte: nieplewiony ogród,
          Gdzie się panoszy zielsko ordynarnej
          Ludzkiej podłości.
      • pszczolowski Re: Człowiek jest skazany na przegraną 31.12.02, 01:51
        Somewhere, something incredible is waiting to be known.

        Carl Sagan, 1934-1996, astronom i pisarz amerykanski.
    • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 31.12.02, 16:59
      [...]
      Dziś, gdy ogród zaszumi lub zaskrzypią drzwi,
      Zrywam się, aby stwierdzić pustkę beznadziejną,
      I przypomnieć twe kroki - i glos twój - i brwi -
      I o ustach i dłoniach pomarzyć kolejno
      [..]

      ~leśmian~

      ~~~~~~
      hm... co to ja miałem.. AHA!
      szczesliwego nowego roku
      i udanych tańców-łamańców dziś w nocy
    • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 02.01.03, 10:02
      Gdy trzcina zaczyna płowieć,
      a żołądź większy w dąbrowie,
      znak, że lata złote nogi
      już się szykują do drogi.

      Lato, jakże cię ubłagać?
      prośbą jaką? łkaniem jakim?
      Tak ci pilno pójść i zabrać
      w walizce zieleń i ptaki?
      [...]


      (K. I. G., "kronika olsztyńska")

      ---
      odliczam dni do lata.
      • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 02.01.03, 23:12
        ~~~~a ja pozwolę sobie wciąż pielęgnować BEZSENNOŚĆ XXIX - w moim mniemanu nie
        jest ona owocem na tyle dojrzałym, aby już teraz spadać

        --

        XVII
        ŻÓŁW

        Prosperuje w swojej skorupie jak mózg w puszce czaszki
        Patrzę w przerażeniu na rozum z wolna się gramolący
        Zatrzymaj się Dokąd tak gnasz niepohamowanie

        [S. Grochowiak, >>haiku-animaux<<]
        • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: 80.48.114.* 03.01.03, 12:40


          Razem

          Nadzieja i rozpacz
          radość i ból
          niewiara i wiara
          czas coraz szybszy
          trwanie jak ciemność
          to za daleko
          i już niedługo
          dom pełen bliskich
          i bez nikogo
          człowiek co szuka
          anioł co nie wie

          tak jak dwa jeże sobą zdziwione
          szukają razem miejsca dla siebie

          ks. J. Twardowski
          • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 03.01.03, 17:40
            [...]
            nie ma żadnej przestrzeni
            pomiędzy słowem i miłością
            jesteś w przestrzeni
            pomiędzy słowem i miłością
            nie ma żadnej pewności
            tylko słowo miłość
            miłość w słowie

            kocham cię bardziej niż wszystkie słowniki świata

            [h.poświatowska]
    • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 04.01.03, 00:45
      Przede mna idzie mężczyzna.
      Cienki w biodrach, wysmukły
      jak dym z komina.

      Idzie niosąc w sobie
      swoje męskie myśli, których nie znam,
      tajemnicę - można by rzec -
      męskości.

      Odwrócił się.
      To przeciez tylko mój mężczyzna.
      Włożył inny płaszcz, dlatego nie poznałam.
      Znika urok,
      ta twierdza jest już zdobyta.

      Wyciągam ręce, śmieję się,
      rozczarowana i szczęśliwa
      biegnę ku niemu
      jak ku samej sobie.

      Anna Świrczyńska - "ROZCZAROWANA I SZCZĘŚLIWA"
    • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 01:05
      Pa Pa Pa Pa
      Who loves the sun
      Pa Pa Pa Pa
      Who loves the sun
      Pa Pa Pa Pa
      Not everyone
      Pa Pa Pa Pa
      Who loves the sun
      Sun
      Sun
      Sun
      • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 04.01.03, 01:16
        Hey, hey (Bop shuop, m'bop bop shuop)
        Hey, hey (Bop shuop, m'bop bop shuop)
        Hey, hey, (Bop shuop) yeah, she say ya do (Bop shuop)[Alright, George!]

        [Alright, George!]



        • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 01:21
          And this is what he said
          Oh sweet nuthin'
          She ain't got nothing at all
          Oh sweet nutin'
          She ain't got nothing at all
          She ain't got nothing at all
          Oh sweet nutin'

          She ain't got nothing at all
          She ain't got nothing at all
          She ain't got nothing at all
          • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 04.01.03, 01:30
            Oo oo
            Ooo ooo
            Oo
            Oo
            Oo oo


            Wa-ah-ah-ah wawawa-ooh-oo
            Wa-ah-ah-ah wawawa-ooh-oo
            That's it, that that that's it dit dit dit dit dit
            Hit it D


            Heheheheheheee Wipe oooout!

            Wipin' out wipe out
            Wipin' out wipe out
            Wah wah wah
            Wipin' out wipe out
            Wipin' out wipe out
            Wah wah wah
            Wipin' out wipe out
            Wipin' out wipe out
            Wah wah wah
            Wipin' out wipe out
            Wipin' out wipe out
            Hey watch out
            Here we go here go
            Wah wah wah
            Wipin' out wipe out
            • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 01:32
              don,t lose con-
              -trol don,t lose
              con-trol don,t.
              Don't.
              Con-trol don't.
              Don't.

              I let go. I let go. I let go.
              Now.
              I let go. Now.

              I let go. I let go. I let go.
              Now.
              I let go. Now.
              • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 04.01.03, 01:35
                Confusion in her eyes that says it all --
                She's lost control
                And she's clinging to the nearest passerby
                She's lost control
                And she gave away the secrets of her past
                And said "I've lost control again."
                And heard the voice that told her
                when and where to act
                She said "I've lost control again".

                • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 01:39
                  hava a cuppa tea
                  cuppa hubba dubba
                  didn't you forget something
                  roll another brother
                  maybe you forgot someone
                  a bit a'cake
                  yum yum
                • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 01:48
                  Banana, nirvana, manana (tu sais)
                  Banana, nirvana, manana (je sais)
                  Banana, nirvana, manana (nous savons)
                  Banana, nirvana, manana (qui sait)
                  Banana, nirvana, manana (tu sais)
                  Banana, nirvana, manana (je sais)
                  Banana, nirvana, manana (nous savons)
                  Banana, nirvana, manana (qui sait)
                  • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 04.01.03, 01:50
                    Sorry! File Not Found

                    Запрашиваемый URL не был найден на этом сервере
                    Попытайтесь найти его при помощи навигации сайта


                    • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 01:52
                      All life's light that I've seen...
                      Here before me. . .

                      Hare hare supermarket !
                      Hare hare supermarket !
                      Hare hare hare supermarket !
                      Hare hare London bus !
                      Hare hare ladies' lavatory...
                      Hare hare hare hare hare hare...
                      • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 04.01.03, 01:55
                        What's He Building?
                        (Tom Waits and Kathleen Brennan)


                        What's he building in there?
                        What the hell is he building
                        In there?
                        He has subscriptions to those
                        Magazines... He never
                        Waves when he goes by
                        He's hiding something from
                        The rest of us... He's all
                        To himself... I think I know
                        Why... He took down the
                        Tire swing from the Peppertree
                        He has no children of his
                        Own you see... He has no dog
                        And he has no friends and
                        His lawn is dying... and
                        What about all those packages
                        He sends. What's he building in there?
                        With that hook light
                        On the stairs. What's he building
                        In there... I'll tell you one thing
                        He's not building a playhouse for
                        The children what's he building
                        In there?

                        Now what's that sound from under the door?
                        He's pounding nails into a
                        Hardwood floor... and I
                        Swear to god I heard someone
                        Moaning low... and I keep
                        Seeing the blue light of a
                        T.V. show...
                        He has a router
                        And a table saw... and you
                        Won't believe what Mr. Sticha saw
                        There's poison underneath the sink
                        Of course... But there's also
                        Enough formaldehyde to choke
                        A horse... What's he building
                        In there. What the hell is he
                        Building in there? I heard he
                        Has an ex-wife in some place
                        Called Mayors Income, Tennessee
                        And he used to have a
                        consulting business in Indonesia...
                        but what is he building in there?
                        What the hell is building in there?

                        He has no friends
                        But he gets a lot of mail
                        I'll bet he spent a little
                        Time in jail...
                        I heard he was up on the
                        Roof last night
                        Signaling with a flashlight
                        And what's that tune he's
                        Always whistling...
                        What's he building in there?
                        What's he building in there?

                        We have a right to know...



                      • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 04.01.03, 02:08
                        When I'm lyin' in my bed at night
                        I don't wanna grow up
                        nothin' ever seems to turn out right
                        I don't wanna grow up
                        how do you move in a world of fog
                        that's always changing things
                        makes me wish that I could be a dog
                        when I see the price that you pay
                        I don't wanna gow up
                        I don't ever wanna be that way
                        I don't wanna grow up
                        • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 02:11
                          Pa papa papa papa
                          Pa papa papa papa
                          Pa papa papa papa
                          Pa papa papa papa
                          And you'd better come, come come, come to me
                          Come come, come to me

                          pa papa papa pa
    • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 17:52
      The Final Encore
      Latimer
      After words
      and long goodbyes...
      Tears and lies
      at the end of the day.

      An early night
      and madness rains...
      The moon pulls your dreams
      and the pressure fades.

      And now,
      the final encore,
      a last farewall.
      The fantazy is over,
      the spirit flies away...

      • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 04.01.03, 22:53
        BO TY SIĘ BOISZ MYSZY

        Jesteś taka jak inne dziewczęta:
        [Nie powiedziałbym tego ...]
        Lubisz bawić się, być uśmiechnięta.
        [Aaa, to tak!]
        I choć wad masz różnych sto,
        [Ile?]
        Najdziwniejsze jest jednak to:
        [Co?]

        To, że ty się boisz myszy - [ho ho ho!]
        Czy nie śmieszne to? Tak, śmieszne to!
        Ale ty się boisz myszy, [ho ho ho!]
        Tak jak mało kto! Jak mało kto!

        Ty się bardzo boisz myszy;
        Nie wie o tym nikt. Tak, nie wie nikt!
        O tym, że się boisz myszy, [ho ho ho!]
        Choć to taki wstyd! Ach, jaki wstyd!

        [-instrum.-]

        Nie powinno to nikogo dziwić.
        [A nie, nie, nie.]
        Każdy przecież ma swoją słabą stronę.
        [Uhm, ty też.]
        I choć ta zabawną jest -
        [Jaką?]
        Ciebie jednak przeraża mysz!
        [Co takiego?]

        No, bo ty się boisz myszy. [ho ho ho!]
        Czy nie śmieszne to? Tak, �mieszne to!
        Ale ty się boisz myszy, [ho ho ho!]
        Tak jak mało kto! Jak mało kto!

        Ty się bardzo boisz myszy;
        Nie wie o tym nikt. Tak, nie wie nikt!
        O tym, że się boisz myszy, [ho ho ho!]
        Choć to taki wstyd! Ach, jaki wstyd!

        O tym, że się boisz myszy, [uhm]
        Choć to taki wstyd! Ach, jaki wstyd!
        • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 04.01.03, 23:09
          WRÓCIŁAM!!! :)
          w Tatrach odwilż,ale i tak pięknie było w sylwestrowy czas...
          wszędzie dobrze,ale w domu...naj,naj! :)
          m*
          • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 04.01.03, 23:54
            marsha napisała:

            > WRÓCIŁAM!!! :)
            > w Tatrach odwilż,ale i tak pięknie było w sylwestrowy czas...
            > wszędzie dobrze,ale w domu...naj,naj! :)
            > m*

            Ja byłem do dzisiaj w Karkonoszach, a prezent jaki natura sprawiła piękną
            pogodą w Nowy Rok, był chyba najpiękniejszym z mozliwych początków tego co
            nadchodzi... Fajnie, że już jesteś.
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.kask.net.pl 05.01.03, 00:59
              sądziłam,że po koszmarnej podróży zasnę spokojnie jak niemowlę...a tu ,proszę-
              znów włączyła mi się lampka wrocławskiej bezsenności :) taka widocznie moja
              karma i nie będę jej na siłę zmieniać.
              spokojnej nocy [ależ tu mroźnie-w górach cieplej wczoraj było]
              pa
              m*
              • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.media4.pl 05.01.03, 11:14
                :oD


                Czerwone Gitary - Powiedz stary gdzieś ty był


                [...]
                Powiedz, stary, gdzieś ty był? Ileś soli zjadł?
                Może urwał ci się film u podnóża Tatr?
                Coś przed nami ukryć chcesz, lecz nie zwiedziesz nas!
                Powiedz! Już najwyższy czas!

                Stara wiara znów przygarnie cię - szkoda słów!
                Więc uśmiechnij się i do góry głowa!

                [...]

                • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.03, 14:43
                  City Life (by Susan Hoover)

                  Wake-up,
                  Wake-up, wake-up
                  Signs tell the time
                  you're wasting.

                  Wake up
                  wake-up, wake-up
                  Life you will find
                  is changing.

                  O the city life,
                  endless confusion.
                  Hanging on too tight,
                  to this illusion...

                  I'm not what I appear to be.
                  I couldn't take the honesty,
                  It seemed to be...
                  too easy for reality.

                  O the city life,
                  what have I come to?
                  Faces in the night,
                  friendly to fool you.

                  I always try to justify,
                  the way I am and wonder why
                  I couldn't be...
                  the same to you I am to me.


    • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: 80.48.114.* 05.01.03, 22:16
      Imagine

      Imagine there's no heaven,
      it's easy if you try,
      no hell bellow us,
      above us only sky.
      Imagine all the people,
      living for today.

      Imagine there's no countries,
      it isn't hard to do,
      nothing to kill or die for,
      and no religion too.
      Imagine all the people,
      living life in peace.

      You may say I'm a dreamer,
      but I'm not the only one.
      I hope some day you'll join us,
      and the world will live as one.

      Imagine no possessions,
      I wonder if you can,
      no need for greed or hunger,
      a brotherhood of man.
      Imagine all the people,
      sharing all the world.

      You may say I'm a dreamer,
      but I'm not the only one.
      I hope some day you'll join us,
      and the world will live as one.

    • Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.03, 22:52
      You're over the hill right now, and you're looking for love
      You're over the hill right now, and you're looking for love
      I'll come running to you, honey, when you want me
      I'll come running to you, honey, when you want me
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIX - zyczenia ... 05.01.03, 23:19
      Nie było żadnej udręki, zazdrości, tęsknoty.
      Czułem się pusty, jasny, czysty i lśniący jak aluminowy garnek.

      Umberto ECO, Wahadło FOUCAULTa

      Dzis konczy 71 lat, BEZSENNOSCI nie czyta - to pewne,
      ale na odwrot ... :-)))
    • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 23:27
      Mówię do ciebie tak cicho jakbym świecił
      I kwitną gwiazdy na łące mojej krwi
      Stoi mi w oczach gwiazda twojej krwi
      Mówię tak cicho aż mój cień jest biały

      Jestem chłodną wyspą dla twojego ciała
      które upada w noc gorącą kroplą
      Mówię do ciebie tak cicho jak przez sen
      płonie twój pot na mojej skórze

      Mówię do ciebie tak cicho jak ptak
      o świcie słońce upuszcza w twoje oczy
      Mówię tak cicho
      jak łza rzeźbi zmarszczkę

      Mówię do ciebie tak cicho
      jak ty do mnie
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.kask.net.pl 06.01.03, 01:15
        poeta:
        ...ujrzę panią rad,
        błądzącą przez mroczny sad,
        niby zakochaną i błędną,
        pół dziewicą,pół aniołem,
        pochyloną nad chochołem,
        jakby z obrazu Bern-Dżonsa-
        gdy ja będę w cieple stać...

        rachel:
        ...no,nie trza się o mnie bać;
        nie przeziębi najgorszy mróz,
        jeźli kto ma zapach róż;
        owiną go w słomę zbóż,
        a na wiosnę go odwiążą
        i sam odkwitnie...

        W.Wyspiański
        >>Wesele<<
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXIX 06.01.03, 00:54
      Do moich rówieśników

      "... Zastanawialiscie sie nad faktem ze ludzie zaczynajacy w tym roku
      studia sa w wiekszosci urodzeni w roku 1983?
      Nikt z nich nie pamieta prezydentury Regana, a wiadomosci o niej
      czerpia z felietonow Longina Pastusiaka.

      Przez cale ich zycie istnial dla nich tylko jeden papiez. Nigdy nie
      spiewali "We are the world, we are the children..." razem z USA for
      Africa, a o tym, ze Czeslaw Milosz zdobyl nagrode Nobla mogli slyszec
      jedynie w szkole.

      Mieli po 11 lat, gdy rozpadl sie Zwiazek Radziecki, a termin "zimna
      wojna" kojarzy im sie zapewne z potyczkami Eskimosow.
      O zagrozeniu wojna atomowa mogli slyszec jedynie podczas sierpniowego
      kryzysu w 1991 roku o ile w ogole pamietaja to wydarzenie.
      Tytul "The day after" bardziej kojarzy im sie z nazwa lekarstwa
      przeciwkacowego, niz z filmem, ktory jeszcze 15-20 lat temu wzbudzal w
      nas takie emocje.

      Napis CCCP wyglada dla nich bardziej jak pomylka w maszynopisaniu,
      niektorzy moze kojarza go z kilku czesci przygod Bonda.

      Raczej nie pamietaja, ze Niemcy nie zawsze byly jednym krajem,
      chociaz moze slyszeli w szkole lub w telewizji o Murze Berlinskim.
      "Komunistyczna czesc Niemiec" brzmi dla nich jak "Czesc Japonii
      zamieszkala przez Murzynow"
      Sa za mlodzi, by pamietac katastrofe promu Challenger, a AIDS
      istnieje od kiedy tylko pamietaja.

      Nigdy nie grali na ZX Spectrum, czy Commodore 64, nie mieli tez
      okazji sluchac czarnych plyt, a "zdarta plyta" kojarzy im sie z
      uszkodzonym chodnikiem.
      Nigdy nie mieli w domu adaptera i nie grali w Pacmana. "Gwiezdne
      wojny" to dla nich jeszcze jedna bajka, uzyte w nich efekty specjalne
      sa zalosne, a skroty R2D2 i C3PO nie maja dla nich zadnego znaczenia.

      Wysylanie dokumentow faksem, czy e-mailem nie sa dla nich niczym
      nienormalnym, a telefon komorkowy to zwykly przedmiot codziennego
      uzytku. Wielu z nich nie pamieta juz czasow, gdy telewizja miala
      tylko 2 programy, nie mowiac juz o tym, ze kiedys byla czarno-biala i
      nie w stereo...(oprocz wspolnej audycji TVP i PR - Stereo i w kolorze).

      Telewizja kablowa, satelitarna i magnetowidy to standardowe
      wyposazenie mieszkan, a ich obsluga jest niemozliwa bez pilota.
      Urodzili sie w dwa lata po tym jak Sony wypuscilo na rynek Walkmana, a
      wrotki z kolkami ulozonymi inaczej niz rolki sa dla nich cokolwiek
      dziwnym wynalazkiem.

      Nigdy nie slyszeli o "Niebieskim lecie", "Zalodze G", "Pszczolce Mai",
      Stawiam na Tolka Banana", czy "Wakacjach z duchami". Pele dla nich to
      Murzyn wystepujacy w TV, a Maradona to leczacy sie z nalogu narkoman.
      Kareen Abdul-Jabbar brzmi jak jakis terrorysta -fundamentalista
      arabski.

      Szurkowski robi cos dla sportowcow i ma cos wspolnego z rowerami, a
      Lato i Szarmach chyba zyja gdzies na emigracji i zajmuja sie importem-eksportem.

      Nigdy podczas kapieli nie mysleli o rekinach ze "Szczek",ale wsiadajac
      na duzy statek, niekoniecznie wielkosci Titanica, czuja dreszczyk emocji.

      Michael Jackson dla nich zawsze byl bialy, a Tom Hanks zawsze
      wystepowal w dramatach, bo komedie do niego nie pasuja.
      Stallone to starzejacy sie zabijaka, a nie mlody chlopak z biednej
      rodziny, ktory stara sie wygrac swoja pierwsza walke bokserska.
      Jak Travolta mogl byc tancerzem z takim brzuchem? Kto to jest ten
      Robert Redford i dlaczego mowia, ze jest przystojny?

      Wojna o Falklandy to taka sama przeszlosc jak I czy II Wojna
      Swiatowa. Soczewki kontaktowe zawsze byly miekkie...
      Alf to mocno archaiczna produkcja amerykanska, a "Muppet Show" to
      takie Fragglesy, tylko starsze wydanie.

      Nigdy nie zastanawiali sie jak wygladal Charlie z serialu "Aniolki
      Charliego", ani nie przezywali chwil grozy z "Dempsey i Makepeace" czy
      zaloga "Posterunku przy Hill Street". "Musashi" i "Shogun" - dla nich
      to brzmi jak nazwy japonskich okretow lub mysliwcow..

      I nie maja zielonego pojecia kto to jest Pankracy !!!!!!!!

      NO I JAK - NIE UWAZASZ, ZE JESTES Z INNEJ EPOKI?! ..."
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXIX IP: *.kask.net.pl 06.01.03, 01:43
        rachel:
        ...jak od kwiatów,od jabłoni,
        od chmur,słońca,żabek,gadu,
        jak od kwitnącego sadu;-
        cała ta poezja,co goni
        w powietrzu,którą wichr miata,
        która co dnia świeża wzlata,
        z wszystkiego fosforyzuje--
        pan to pisze,ja to czuję,
        więc...

        poeta:
        i czegóż pani życzy?

        rachel:
        miodu,rozkoszy,słodyczy
        miłości,roznamiętnienia
        i szczęścia

        poeta:
        a miłość wolna?...

        rachel:
        ach,marzyłam o tym zawsze!

        poeta:
        a gdyby tak szczęście łaskawsze
        pożaliło się jej biedy?

        rachel:
        przestałabym marzyć wtedy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka