Dodaj do ulubionych

corka - 18 lat ..

28.05.04, 23:43
...skonczyla kilka dni temu. wyszla w poludnie i jeszcze nie wrocila. Wyslala
sms, ze sie troche spozni, ale przeciez jest juz dorosla. Porzadnie opieprzyc
jak wroci, czy przemilczec?
Obserwuj wątek
    • moniorek1 Re: corka - 18 lat .. 28.05.04, 23:49
      Spakuj jej walizki, w koncu skoro jest juz dorosla to powinna sobie sama dawac
      rade w zyciu.
    • cyrhla Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 00:09
      a moze w dziob? Ze zdenerwowania wypilam drinka. Cholera, dorosla sie znalazla.
      • moniorek1 Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 00:14
        cyrhla napisała:

        > a moze w dziob? Ze zdenerwowania wypilam drinka. Cholera, dorosla sie
        znalazla.

        Gdybym ja cos takiego zrobila rodzicom to mam pewne ,ze dostalabym w dziob.
        • wuzetka1 oj monior 29.05.04, 01:03
          jestes doskonalym przykladem na to, ze agresja rodzi agresje
          pewnie nie raz nie dwa w dziob dostalas w mlodosci a efekty mozemy teraz
          wszyscy obserwowac

          papatki
          • moniorek1 Re: oj monior 29.05.04, 01:42
            Jaka agresje? to ,ze nie wlaze kazdemu w dupe i czasem cos ostrzej napisze nie
            znaczy zaraz ,ze jestem agresywna. Taki juz mam charakter przeciez nie musze tu
            kazdego glaskac po glowce i tak jak reszta mam prawo do wyrazania swoich opinii
            na dany temat,a jak sie komus nie podobaja to jego sprawa moze zawsze mnie
            wygasic i problem zniknie.
    • mejson.e5 Cofnąć się 29.05.04, 00:18
      cyrhla napisała:

      > ...skonczyla kilka dni temu. wyszla w poludnie i jeszcze nie wrocila. Wyslala
      > sms, ze sie troche spozni, ale przeciez jest juz dorosla. Porzadnie opieprzyc
      > jak wroci, czy przemilczec?

      Przestawić zegar i cofnąć się parę lat.
      I zobaczyć co się spieprzyło.

      A teraz, to już chyba tylko zabrać komórkę...

      Pozdrawiam,
      Mejson
    • cyrhla Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 00:20
      wlasnie wrocila. wymyslilam kare, ale ona pyszczy , ze to pierwszy raz. .Je
      zdzila na snowbordzie. ( to jest mozliwe) Boze, chron przed polnoletnimi
      corkami!
    • cyrhla Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 00:23
      Cholera, staram sie zrozumiec, ale nerwy puszczaja.A ojciec dziecka
      ( a moj maz) oczywiscie spi...
      • mejson.e5 Pokaranie tatusia... 29.05.04, 00:37
        Córki zostały nam dane po to, by ojcowie całe życie się zamartwiali, że ich
        skarby trafią na drani podobnych do tych, jakimi sami byli w przeszłości...

        Obudź gnojka!
        Niech też się pomartwi.

        Mejson
        • cyrhla Re: Pokaranie tatusia... 29.05.04, 00:51
          mejson.e5 napisał:

          > Córki zostały nam dane po to, by ojcowie całe życie się zamartwiali, że ich
          > skarby trafią na drani podobnych do tych, jakimi sami byli w przeszłości...
          >
          > Obudź gnojka!
          > Niech też się pomartwi.
          > chorera, niech juz lepiej spi! Z cora rozmowie sie rano.Boze, daj mi sil i
          cierpliwosci..
          > Mejson
    • nat.ka Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 01:01
      bez przesady...jest(był) piątek wieczór...chyba nie trzeba robić z tego takiej
      afery. chyba, że tak jak mówisz, wyszła w południe. albo powiedz jej, że tym
      razem afery nie zrobisz, ale że to ostatni raz.
      ciesz się, że dostałaś sms, naprawdę.
    • wuzetka1 Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 01:05
      kobieto wyluzuj - w koncu przyslala ci smsa wiec wiesz ze nic jej sie nie stalo
      i nie ma powodu sie denerwowac

      a co do twojego dylematu przemilczec czy opieprzyc to dorzuce jeszcze dwie
      opcje: spokojnie porozmawiac, sprac gowniare

      jak wolisz
    • mobypussy Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 01:07
      no uważaj za rok...
      ja zrobiłam sobie urodzinowy tatuaż :]
      • nat.ka Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 01:10
        ja wygnałam rodziców i legalna ympreza w domu...lepiej w domu, niż gdzieś pod
        płotem oblewać, prawda? w miarę liberalne wychowanie dało efekty. smsy też
        wysyłałam :)
        • mobypussy Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 01:12
          a ja chyba jeszcze komorki nie miałam. a impreza była przednia. w lokalu. na
          płoty byłam juz za dorosła :]
          • nat.ka Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 01:14
            a, to swoją drogą...ale jak nie było tudzież nie ma miejscówki...to trzeba się
            nieźle nagimnastykować ;)
            • Gość: Modliszka Re: corka - 18 lat .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 01:18
              A pas na dupę gołą.Jeszcze nie jest za późno.
              • mobypussy Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 01:19
                ale teraz to tylko dla przyjemności, hehe
    • anahella Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 02:06
      W sumie to powiadomila Cie ze bedzie pozno. Jezeli nie koliduje to z jej nauka
      to nie widze problemu.
      • Gość: Megii Re: corka - 18 lat .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 10:10
        Troche zaufania... Ty tez kiedyś miałaś 18 lat....:)
        pozdrwaiam
    • cyrhla Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 14:31
      Dzieki za wszystkie rady.
      Ale musze wam cos wyjasnic: dziecko moze chodzic na imprezy, ale musi wczesniej
      poinformowac. Dzisiaj wybiera sie na calonocna 18 do kolezanki. Ja wiem gdzie,
      z kim, kiedy wroci, i to jest w porzadku. A za wczoraj i tak ma kare - bo nie
      wykkazala nalezytej skruchy- przez caly tydzien - oprocz dzisiaj - o 20 w domu(
      ale jestem wredna, co?) .
      • anahella Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 14:41
        Pozwole sobie popolemizowac. Albo jest dorosla i ma prawa i obowiazki jak
        dorosla albo jest nadal dzieckiem. Jezeli przy tej magicznej cezurze - 18 lat
        bedziesz traktowac ja jak dziecko to bedzie sie buntowac. Przypomnij sobie
        podobne sytuacje, ale w druga strone. Czy jak Ty wychodzisz do kogos i wracasz
        pozniej to mowisz dokad idziesz i o ktorej wracasz? Jezeli tak, to masz prawo
        wymagac tego samego. Z puntku widzenia prawa jest dorosla, wiec bardzo to
        ja "udorosla" w jej wlasnych oczach. Stad pewnie ow wybryk z poznym powrotem.
        Wybryk - bo w pierwszym poscie napisalas, ze w esemesie bylo "ze sie spozni" -
        czyli dala znak zycia ale malo konkretny.

        Z drugiej strony troche glupio przy towarzystwie spowiadac sie mamie, jak mala
        dziewczynka, gdy przed nimi udaje sie doroslego. To bardzo delikatna kwestia.
        Zatem moze nie karac dziecko za pozny powrot tylko nadac jej obowiazki typowe
        dla doroslego i wtedy odpowiedzialniej moze korzystac ze swoich praw.

        Wiadomo, ze nie wytlumaczysz 18-latce, ze byc doroslym to byc odpowiedzialnym,
        a nie robic co sie chce. Na to jeszcze musisz poczekac jeszcze conajmniej z 5-
        10 lat, ale wtedy bedzie juz mieszkac oddzielnie, moze z mezem, moze z
        narzeczonym i nie bedzie Ci dane ogaladac tego na co dzien:)
      • kociamama Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 16:09
        To smieszne...

        Czy mezowi tez taki szlaban nakladasz, albo on Tobie jak sie komus zdarzy
        spoznic, bo sie telefon rozladowal i nie bylo mozliwosci wyslania sms?

        Ja kumam, ze pelnoletniosc to jedno, a mieszkanie pod wspolnym dachem to
        drugie, i jak sie bliska osoba nie odzywa to po prostu sie niepokoimy. Nie
        lepiej po prpstu to wyjasnic, a nie karac i oczekiwac skruchy?

        Wiec moze corka powinna sama zamieszkac? Wyszaleje sie dowoli, a Ty sie nie
        bedziesz denerwowac, bp nie bedziesz wiedziec. A jak okazesz jej takie
        zaufanie, na pewno go nie sprzeniewierzy.


        POzdrawiam,
        KOciamama.
    • virgin_black Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 14:45
      jesli nie jest w stanie sama sie utrzymac i nie ponosi konsekwencji wszystkich
      swoich dzialan, to nie jest dorosla. jest zaledwie pelnoletnia.
    • oltynka1 Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 15:01
      Myslę, że na ostre słowa i tym bardziej na "danie w dziób" jest już za późno,
      to całkiem duże dziecko :). Jak wróci, powiedz jej co czułaś, że się martwiłaś
      itp. spróbuj to zrobić w miarę spokojnie. Poza tym zacznij ją traktować jak
      osobę dorosłą. Chce mieć prawa kogoś dorosłego to niech też ma takie obowiązki.
      Przedyskutuj to z nią, koniec z kieszonkowym, niech sama zarabia na swoje
      potrzeby, mogłaby też dawać coś na dom (nawet symbolicznie, ale niech ma swój
      udział). Więcej dorosłych i odpowiedzialnych zajęć domowych, niech Cię wyręcza
      w zakupach, gotowaniu itp. Mieszka w domu więc niech jako osoba odpowiedzialna
      weźmie na siebie część odpowiedzialności. Jednak koniecznie przedyskutuj to z
      nią, spróbuj potraktować ją jak kogoś za kogo się uważa czyli za połnoletnią,
      odpowiedzialną dziewczynę (wiem, że będzie Ci trudno :) ).

      Pozdrawiam i powodzenia.


      Ola
    • glonik Ja jestem dorosła i moja Mama też... 29.05.04, 15:12
      ale: mieszkając razem uprzedzamy się, że wychodzimy, że wrócimy o którejś tam,
      (albo, że nie wrócimy - to raczej ja ;-).
      Nawet czasem namiary w razie "co" podajemy. I w tym momencie nie uważam tego za
      jakieś ograniczenie, tylko zwykłą przyzwoitość. Żeby się nie martwić.
      Dom nie hotel. Matka nie pokojówka, co to jej nie obchodzi, gdzie jesteśmy.
      Opitolić i powiedzieć, że dorosłość (?) nie polega na nieodpowiedzialności.
    • cyrhla Re: corka - 18 lat .. 29.05.04, 15:31
      Po prostu - martwie sie o nia. Ja juz tak mam, ze zawsze sie niepokoje o
      wszystko i wszystkich i czuje sie odpowiedzialna. Tez za wszystko i wszystkich.
      To typowa nadopiekunczosc. Ale staram sie z tym walczyc...Chyba jeszcze nie
      przywyklam do faktu doroslosci mojej cory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka