Dodaj do ulubionych

Ból głowy...

17.11.11, 12:44
Objawem jakiej choroby może być permanentny ból głowy u kobiety? Nasila się to szczególnie kiedy trzeba podjąć jakąś decyzję, albo pójść do łóżka...czy takie stany dzień w dzień są powodem do niepokoju?
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:05
      hmm ból główy, kiedy w dzień trzeba pójść do łóżka...?
    • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:11
      Hm, a ja ostatnio zauważyłam, że prawie codziennie ćmi mnie łepetyna w pracy, ale jak z niej wychodzę, to od razu przestaje.
      Diagnozę już sobie postawiłam.
      • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:18
        przepraszam za ot, ale czy widziałaś:
        Chcę mieć dziecko 1|2 (108) togada
        17.11.11, 12:33
        "bykowe" 1|2 (165) disa

        facet z dzikiem, dziecko bykowe, nie wiem co o tej sodomie myśleć;)
        • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:23
          Sodomówka Ci do głowy uderza ;D
          • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:25
            :))) strach się bać.
            • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:33
              Niedługo pojawią się wątki: "Jak chwycić byka za rogi i mieć chłopa z dzikiem?".
              • grassant Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:42
                : 'być dzika czy mieć dzika'
                • grassant Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:44
                  albo 'chce mieć dzika z dzikiem"
                  • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:49
                    Byka z dzikiem albo dzika z bykiem.
                    I ja w tym momencie mówię: pas :)
                    • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 14:04
                      mam 40 lat netto, czy mogę mieć jeszcze dzika albo dwa? co myślicie i czy też tak macie?
                      ;)
                    • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 14:06
                      > I ja w tym momencie mówię: pas :)
                      a ja mówię: pies
                      to tyyyyyyym się różnimy:)
                      • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 14:10
                        Mały biały pas :F
                        • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 14:14
                          ...o pusty pokład, w dali morza zew, na głowie okład
                          a ząb po prawej kto skasował? :E (cokolwiek ta emotka znaczy;)
                          • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 14:23
                            six_a napisała:

                            > ...o pusty pokład, w dali morza zew, na głowie okład

                            Chlupot białych Ew :)


                            > a ząb po prawej kto skasował? :E (cokolwiek ta emotka znaczy;)

                            Oczywiście MIŚ ;D

                            >
                            • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 15:05
                              a miś biały czy pamiątka z egiptu?;)
                              a teraz, szanowni państwo, przejdźmy do kwestii obwodu...

                              :)
                              • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 15:08
                                six_a napisała:

                                > a miś biały czy pamiątka z egiptu?;)

                                Z Egiptu (zazdrościsz???) ale ubiera się cały na biało :F


                                > a teraz, szanowni państwo, przejdźmy do kwestii obwodu...

                                Pijesz do tych (o ile dobrze pamiętam) 18 cm?
                                Jeeeeny :D
                                • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 17:27
                                  > Z Egiptu (zazdrościsz???) ale ubiera się cały na biało :F
                                  :)noba. a tak mogę? z siekaczem na prawo? :L

                                  > Pijesz do tych
                                  no trochjakby, alllle to by było upijanie się na smutno.
    • last_unearthly Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:13
      Zdecydowanie tak. Ból głowy w przypadku podejmowania decyzji może być oznaką tego, iż pani po prostu nie potrafi/nie lubi podejmować decyzji i liczy że ktoś za nią to zrobi. Natomiast permanentny ból głowy powodujący brak seksu to już poważny problem, oznacza że pani nie chce już go uprawiać z partnerem. Czyli albo:
      - jej nie pociąga (odrzuca ją na samą myśl o nim) bo coś tam się w nim zmieniło z upływem czasu
      - ma innego do łóżka, a tego do wygodnego życia
      - chce go ukarać za coś

      • last_unearthly Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:23
        Tak na marginesie, mojego kolegi żona przez 3 lata cierpiała na permanentny bół przez który nie mogła się z nim kochać (podziwiam go za cierpliwość) ale potem się okazało, że jak tylko wyjeżdżał w delegację to używała sobie do woli z kolegą z pracy, jak był na miejscu to zawsze trafiały się "nadgodziny". Gdyby nie dowiedział się przypadkiem pewnie głowa bolałaby ja do dziś;)
        Potem tłumaczyła, że chciała odejść od niego ale nie wiedziała czy z kochankiem jej się ułoży i będzie jej lepiej się z nim żyło niż z mężem.

      • zalosny.jestes Dziękuję bardzo. Te konkrety do mnie przemawiają.. 17.11.11, 13:34
        Czyli chorobę raczej można wykluczyć?

        last_unearthly napisała:

        > - jej nie pociąga (odrzuca ją na samą myśl o nim) bo coś tam się w nim zmieniło
        > z upływem czasu
        > - ma innego do łóżka, a tego do wygodnego życia
        > - chce go ukarać za coś
        >
        • last_unearthly Re: Dziękuję bardzo. Te konkrety do mnie przemawi 17.11.11, 13:53
          Jeżeli ból pojawia się/nasila w tych dwóch sytuacjach to chyba tak. Jakby była chora to głowa bolałaby ją cały czas. Proste.
          Najlepiej spokojnie porozmawiać, a wyjdzie szydło z worka.
          Może po prostu chce Cię ukarać za coś czym ją zraniłeś a Ty sobie nawet nie zdajesz sprawy, że czymś ją uraziłeś.
          • salma75 Re: Dziękuję bardzo. Te konkrety do mnie przemawi 17.11.11, 13:57
            last_unearthly napisała:

            > Może po prostu chce Cię ukarać za coś czym ją zraniłeś a Ty sobie nawet nie zda
            > jesz sprawy, że czymś ją uraziłeś.

            Zwłaszcza, że najprawdopodobniej jest niemową, a Ty nie nabyłeś jeszcze umiejętności czytania w jej myślach.
            Przeproś, na wszelki wypadek.
            Najlepiej już na zaś, kilka raz.
    • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:19
      choroba nazywa się niechcemisiejoza i jest strasznie zaraźliwa. dopada także mężczyzn, zwłaszcza po pytaniu: wyniesiesz śmieci?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:27
        six_a napisała:

        > choroba nazywa się niechcemisiejoza i jest strasznie zaraźliwa. dopada także m
        > ężczyzn, zwłaszcza po pytaniu: wyniesiesz śmieci?

        Nieprawda. Mężczyźni chorują na "zaraz'ę", krórej medyczną nazwą to "desynchronizacja obowiązków"
        Czyli wykonują wszystkie prośby i polecenia tylko realizacja jest znacząco przesunięta w czasie. :)
        • funny_game Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:32
          I w wyniku tego przesunięcia zalęgły się nam na korytarzu dwa wory surowców wtórnych do wyniesienia i już się do tych worów przyzwyczaiłam i będzie mi bez nich smutno.
          Serio, jak nie wyniesie do jutra, to Mu to wszystko na poduszkę wysypię.
          • zalosny.jestes A nie możesz sama wynieść? 17.11.11, 13:35
            B/T
            • funny_game Re: A nie możesz sama wynieść? 17.11.11, 13:39
              Nie. Mam do pojemników nie po drodze, poza tym padło z Jego ust "Ja wyniosę!", i jeszcze poza tym, ze względu na Jego obowiązki od ok. 2 tygodni robię w domu WSZYSTKO, ale jutro Mu się robi luz, toteż termin do jutra :)
              • funny_game Re: A nie możesz sama wynieść? 17.11.11, 13:41
                Poza tym chciałabym się pochwalić, że nie marudzę na temat tych worków, nie mam z ich powodu focha, nie odgrywam się, nie myślę o nich (dopiero teraz).
          • grassant Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:39
            funny_game napisała:

            Serio, jak nie wyniesie do jutra, to Mu to wszystko na poduszkę wysypię.
            >
            jak to zrobił wujek Richi w pewnym czeskim filmie :)
        • six_a Re: Ból głowy... 17.11.11, 14:02
          :) zaraz'a to pierwsze stadium, potem lista się robi długaśna, odsetki rosno. a na końcu: pierolenierobie +foch, jakie to życie ciężkie.
          a trzeba było wynieść te śmieci, no nie?;)
      • simply_z Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:27
        moze jestes beznadziejny w lozku:)
        • grassant Re: Ból głowy... 17.11.11, 13:35
          a musi jej do głowy wkładać?
        • zalosny.jestes Ale to nie o mnie chodzi... 17.11.11, 13:36
          Jak Boga kocham!!! ;-)
          • funny_game Re: Ale to nie o mnie chodzi... 17.11.11, 13:42
            Ta, i zaraz napiszesz, że jesteś niewierzący :F
            • zalosny.jestes No.... 17.11.11, 13:44
              A skąd wiesz?
              • funny_game Re: No.... 17.11.11, 13:48
                W Fakcie pisali.
    • wez_sie bo nie masz prosze paniom chlopaka 17.11.11, 13:40
      ani narzeczonego
      to dlatego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka