Dodaj do ulubionych

no i co ja teraz zrobie !!!?

02.12.11, 10:59
WItam Forumowiczki.....nie bede obwijala w bawelne...
znajomosc z Panem- Artysta od jakiegos 1,5 roku, Pan troche pokiereszowany przez zycie ale na wlasne zyczenie troche mu sie nie udalo..generalnie zdolny inteligentny i duzo moze ale wiecznie siegajacy gwiazd...
no ale dobra radzi sobie w zaciu i takiego chcialam wiec widzialy galy co bralo. Jest OK
ale !!!!
zakomunikowal mi ze sylwestra spedza tym razem TYLKO ze swoja MATKA, ktora nie wiadomo ile pozyje, ma juz 80 lat, i z ejej siostra ktora tez ledwo zipie....
Pan nie ma juz oprocz Matki nikogo na tym swiecie. Na pogrzeb ojca przyjechal w ostatniej chwili. Ma 38 lat i duro podrozowal balowal i szukal swojego miejsca na ziemi.

Niby mnie kocha, dzwoni codziennie, zalezy mu, przywiezie napoje, zreperuje samochod, pomaluje mieszkanie....troche mu sie zawodowo zawalilo po kilku latach prosperity. Ale jak wspomnialam nie zal mi go bo sam spieprzyl. Z reszta jak mial KASE to i w domu go nie bylo i matka z ojcem go nie widzieli.
Taki troche dyl sowizdrzal-troche spolecznik-troche obiezyswiat ale ORYGINAL jakich malo...

SEDNO SPRAWY: jak by sie tu zachowac zeby go nie stracic, z drugiej strony jestem mega wsciekla ze PAN spedza sam sylwestra i swieta (ja u mojej rodziny) i zostawia mnie SAMA.

ON na prawde myslal ze ja tez z rodzicami zostane. Moi rodzice sa mlodzi i chadza na BALE parami. Ja z moimi 30stoma latami jestem dla nich juz stara panna.SZIEDZIEC z NIMI w domu?! chyba zwariowalam.....

PAN z jednej strony ma racje. z drugiej ZLE TO ROZEGRAL FACET!!
mogl przeciez powiedziec ze "kochanie, jak przyjade to sobie cos w weekend porobimy, bedzie milo, albo pojdziemy na kolacje, itd itp"

MAM mu to powiedziec?! sam mi mowil ze sie niczego nie domysla.
i zeby mu mowic zawsze wszystko wprost....

moglabym sie postawic okoniem i sie obrazic.
co ja z tego bede miala?!?!
nic.....
a jakbym ja kiedys taka decyzje podjela?ze spedze sylwka z bratem albo mama...nigdy nic nie wiadomo....


ich bin allein,allein, allein..allein.....
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:02
      lew_ cię ugości w Sywestra, tylko bądź miła ;)
      • kasiazda1977 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:10
        cos Ty, Lew jest jak Biene Maja:-) z kwiatka na kwiatek:-)
    • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:03
      Ale z czym masz problem, bo nie kleję?
      • feel_good_inc Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:05
        raohszana napisał:
        > Ale z czym masz problem, bo nie kleję?

        Jak to z czym? Że znalazła sobie niebieskiego ptaka i jest mocno zdziwiona, że nie jest kotem kanapowym tylko dla niej.
        • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:08
          feel_good_inc napisał:

          > Jak to z czym? Że znalazła sobie niebieskiego ptaka i jest mocno zdziwiona, że
          > nie jest kotem kanapowym tylko dla niej.
          *
          Po lobotomii mu przejdzie :]
    • georgia241 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:05
      Idź na imprezę i baw się dobrze. Nie możesz stracić tego faceta, bo on jeszcze nie jest twój. Nie zdeklarował się tobie. Wobec kogo masz być lojalna?
      • kasiazda1977 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:13
        lubie konkretne rady dzieki georgia, taki mialam zamiar.
        moze to dla innych nie do pomyslenia, ale chce byc numerem 1.
        Jestem numerem 2 po mamie (od kilku miesiecy)
        Pan liczy na wyrozumialosc.

        A ja nie rozumiem jego toku myslenia....
        • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:15
          I chcesz rywalizować ze schorowaną matką?
          • kasiazda1977 przegralam 02.12.11, 11:19
            a czy ze schorowana matka mozna w ogole rywalizowac? jest sie przegranym na starcie....wiec przegralam, nie ma sie co ozukiwac, i nic nie da ze PANU przykro niezmiernie i prawie mi placze w sluchawke, to nie zmienia faktu ze podjl barzdo egoistyczna decyzje, w ktorej nie wzial mne pod uwage..
            • raohszana Re: przegralam 02.12.11, 11:26
              Wiesz co, nie dramatyzuj może? Matka jest schorowana i naprawdę nie wiadomo ile pociągnie?

              Poza tym to tylko impreza, o Slaaneshu, przeżywasz jakby Cię na stałe z życia wykluczył.
              • alpepe Re: przegralam 02.12.11, 11:33
                pociągnie pociągnie, w NIemczech gerontologia jest na wysokim poziomie.
                • raohszana Re: przegralam 02.12.11, 11:36
                  A, no to insza nieco kwestia, ale może niech się wątkodawczyni wypowie? :P
                  Bo jak mamusia "umiera" ciągle to należy panu w michę przydzwonić i na kopach wywalić z domu i się z krętaczem nie umawiać więcej.
                • kasiazda1977 alpepe ma racje 02.12.11, 11:38
                  mamusia dlugo jeszcze pociagnie, znajac tutejszy system, a zlego licho nie wezmie (ale jestem wredna....)
                  • raohszana Re: alpepe ma racje 02.12.11, 11:38
                    Jesteś to Ty co inne, ale nie będę się wyzłośliwiać.
            • paco_lopez Re: przegralam 02.12.11, 11:53
              z takim podejściem kup sobie kota.
    • zbyfauch Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:09
      Niemłody ten Twój artysta już.
      Nie wiadomo, kto perwszy zejdzie, mamusia czy on.
      Daj im się nacieszyć sobą nawzajem.
      • kasiazda1977 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:11
        mocny sarkazm, ale troche prawdy w tym jest.....kryzys wieku sredniego?
        • alpepe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:19
          Kasia, prawda jest taka, że gdyby facet był ok, to by tak długo luzem nie chodził. I właśnie odkryłaś przyczynę.
          • kasiazda1977 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:21
            Alpepe, Pan byl zonaty ale bez dzieci. A mama to przykrywka by sie nie wiazac...ewidentny strach przez zobowiazaniami....
            moze to i dobrze bo sobie stresu pszczedze...ale zal dupe sciska bo ja lubie takich Artystow...sama jestem lekko "zakrecona"....
            • georgia241 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:26
              Daj spokój. Na imprezie bez niego może być przyjemnie. Niech żałuje, że idzie spać o 22:00 i pilnuje mamy. A może będzie ktoś na tyle interesujący, że nada się do zabawy na 1 lub więcej razy? Łut szczęścia.
            • zbyfauch Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:27
              kasiazda1977 napisała:

              > (...) sama jestem lekko "zakrecona"....

              I popiskiwania centymetroseksualnego, bladego kurczaczka w Twojej sygnaturce mają być tego dowodem? ;)
        • zbyfauch Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:20
          kasiazda1977 napisała:
          > mocny sarkazm, ale troche prawdy w tym jest.....kryzys wieku sredniego?

          Nie jestem ekspertem, niemniej świętowanie z mamusią sylwestra(?!) wydaje mi się nieczęstym objawem kryzysu wieku średniego.

          Chyba, że pan jest artystą planu (od oświetlenia) i po prostu ściemnia.
          W rzeczywistości omotał kolejną przystoją trzydziestoparolatkę i z nią zamierza balować.
          • kasiazda1977 wolalabym zeby tak bylo..... 02.12.11, 11:25
            ale facet nie sciemnia......ma jakies wyrzuty sumienia z przerszlosci....dobrze sobie zyl, prosperowal, ludziom prace dawal, jest dobrym czlowiekiem.....ale nagle mu sie noga podwinela, ludzie sie odwrocili zostal bez "pseudo" przyjaciol i WRACA do korzeni czyli na lono 1-osobowej rodziny czyli mamusi!!!
            to jest jedyne wytlumaczenie....tylko nie polepsza to mojej sytuacji.
    • wicehrabia.julian Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:20
      kasiazda1977 napisała:

      > znajomosc z Panem- Artysta od jakiegos 1,5 roku

      pretensje możesz mieć jedynie do siebie, ładujesz się w jakieś chore relacje, a potem wyjesz, ze ci źle...
    • six_a Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:27
      ojej, sylwester w domu, jakiż straszny dramat i jeszcze większy wstyd.
      pffff
      • alpepe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:30
        nie, no, six_a, rozumiem, jeśli ktoś spędza święta z matką, by nie była samotna, ale Sylwestra?
        • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:32
          A Sylwester to jakaś szczególna okazja?
          • alpepe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:34
            z decyzji pana artysty wynika, że tak.
            • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:37
              Może koczuje u mamy regularnie i mu akurat tak wypada?
              • alpepe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:42
                ta, aha.
                Piotruś Pan pierdoła dzień dobry.
                • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:45
                  Ja tam nie wiem, szklana kula schownięta jeszcze.
        • six_a Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:47
          przecież to jest jakaś ściema, znaczy wersja dla niej. przecież o matkę się nie będzie awanturować, nie? chyba że na forum.

          może facet wyspać się chce albo naćpać/nachlać w spokoju ducha;) ew. ma lepsze oferty;)
          • alpepe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:51
            no, nie wiem, gdybym nie znała takich typków, to bym nie miała wątpliwości. Mój niedługo były mąż chciał zabrać mamusię w podróż poślubną, naszą. Podróż się zresztą nie odbyła, a pomysł był mamusi, ale niedługo były ochoczo przyklasnął.
            • xolaptop Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 04.12.11, 11:00
              "mój niedługo były mąż"

              10/10
      • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:31
        No wiesz, co koleżanki powiedzo?!
      • kasiazda1977 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:33
        rade, ale przed rodzicami spale sie ze wstydu....taka fajan ze mnie babka a tak mi sie nie uklada, co ze mna jest nie tak ze Pan woli z mamusia o 22 isc spac...
        JEDNO jest pewne, pozazdroscic zdrowej dawki ogoizmu u Pana. Pan daleko jeszcze na tym zajedzie.... nie to co ja....
        Ja tez powinnam miec w DOOPIE i wcale nawet nie pisac na forum tylko juzsobie organizowac alternatywe...
        • georgia241 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:36
          Nie alternatywę, tylko fajną zabawę.
        • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:37
          No to organizuj, a nie chlipiesz?
          I taka dorosła panna, a się palić ze wstydu będzie, bo "co rodzice powiedzo?!"
        • zemsta.blondynki Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 04.12.11, 10:19
          a nie możesz tego Sylwestra spędzić z Panem u jego mamusi? położycie ją o 22 spać, a potem wspólnie spędzicie go do rana we własnym towarzystwie :)
        • facettt bedziesz dalej egoistycznie bajdurzyc 07.12.11, 16:33
          kasiazda1977 napisała:
          JEDNO jest pewne, pozazdroscic zdrowej dawki ogoizmu u Pana.

          jest egoista, bo nie robi tak, jak ty chcesz?
          • kasiazda1977 Re: bedziesz dalej egoistycznie bajdurzyc 07.12.11, 16:57
            nie, ze mysli tylko o sobie, tez bym tak chciala...
            • facettt kazdy mysli o sobie 07.12.11, 17:20
              tylko ja mysle o mnie.

              - znasz to ?
              • kasiazda1977 Re: kazdy mysli o sobie 07.12.11, 17:34
                nie:-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:30
      Ależ nie rozumiem o co chodzi?
      Z Tobą, jeśli wszystko dobrze pójdzie przeżyje jeszcze wiele syslwestrów, a z matką niekoniecznie.
      Poza tym - Jak nie z Tobą to z inną.

      A co do Sylwestra - idź na impreze z jakimiś znajomymi. Proste.
      • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:32
        Krótko, treściwie i z sensem. Polejcie mu.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:45
          raohszana napisał:

          > Krótko, treściwie i z sensem. Polejcie mu.

          O, dobry pomysł na weekend :D
          • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:46
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > O, dobry pomysł na weekend :D
            *
            Ja mam same dobre pomysły i za każdy podrzucony przyjmuję gratyfikację w procentach płynnych :]
      • kasiazda1977 nie medrkuj GRAF 02.12.11, 11:45
        bo znajac Ciebie, nawet gdybys mial tak poroniony pomysl jak sylwek z mamuska to bys wymyslil jakis Numer zeby Kobite przekonac ze to "pierwszy i ostatni raz" i ze ja Ci to wynagrodze....

        taki glupi bys nie byl....
        sztuka jest wymyslec strategie jak by tu zjesc ciastko i miec ciastko

        Pan na to nie wpadl, liczy na moje dobre serce...

        sranie w banie, na tym dobrym sercu goowniano do tej pory jechalam...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: nie medrkuj GRAF 02.12.11, 12:23
          kasiazda1977 napisała:

          > bo znajac Ciebie, nawet gdybys mial tak poroniony pomysl jak sylwek z mamuska t
          > o bys wymyslil jakis Numer zeby Kobite przekonac ze to "pierwszy i ostatni raz"
          > i ze ja Ci to wynagrodze....
          >
          > taki glupi bys nie byl....
          > sztuka jest wymyslec strategie jak by tu zjesc ciastko i miec ciastko

          Oczywiście, starałbym się zadabać o równowagę, no, i na pewno starałbym się ustalić to wcześniej niż w grudniu.
          Pod warunkiem że facet wiedział że na Sylwestrze ci zależy.

          Rozumiem że Ci na facecie zależy bo fajny, ale pytanie czy jemu zależy podobnie mocno.
        • mumia_ramzesa Re: nie medrkuj GRAF 02.12.11, 12:34
          W atkim razie tak naprawdemasz do faceta pretensje, ze nie serwuje Ci jakis glodnych kawalkow, ze tak naprawde to Ty jestes najwazniejsza i ze Ci wynagrodzi itp.
          Odbadz z nim powazna rozmowe, naucz takich chwytow i bedziesz nareszcie zadowolona. O co chodzi?
    • kwieto Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:35
      > MAM mu to powiedziec?! sam mi mowil ze sie niczego nie domysla.
      > i zeby mu mowic zawsze wszystko wprost.

      Tacy są najgorsi
      • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:38
        Tam oj, tam oj, zaraz najgorsi. Po prostu nie lubią się wysilać intelektualnie albo nie mają czego wysilać.
        • kwieto Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:40
          No tragedia po prostu, że facet nie jest telepatą.
          A tak dobrze się zapowiadał...
          • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:41
            Piątek jest a Ty taki poważny.
            • simply_z Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:47
              ich bin allein allein ,'fajne z czego tenkawalek?
              • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:49
                A skąd JA mam wiedzieć? Gugla zjadło? :P
            • kwieto Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 12:04
              No bo wzruszyła mnie ta historia.

              Poza tym widzę tu duży potencjał, może przy odrobinie pomocy gość stałby się drugim Kaszpirowskim?
              • raohszana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 12:23
                kwieto napisał:

                > Poza tym widzę tu duży potencjał, może przy odrobinie pomocy gość stałby się dr
                > ugim Kaszpirowskim?
                *
                I leczył na odległość? To może by duchem z nią na tym Sylwku był i wszyscy by byli zadowoleni!
                • kwieto Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 12:42
                  No widzisz, dobrze kombinujesz... :")
    • paco_lopez Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:52
      matko, ale na prawde czy wy nie widzicie, że to późne dojrzewanie i robienie dzieci do popołudnia życia nikomu dobrze nie robi ??? starzy a głupi chciałoby się powiedzieć. mam tyle lat co ten klient i żadnych sylwestrowych dylematów, matki osiemdziesięcioletniej też jeszcze nie mam. kobieto stuknij się w czoło i odpowiedz sobie na pytanie o co ci chodzi. o chłopa czy o jeden wieczór w życiu ???
      • alpepe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:56
        kurdę, a mnie się zdawało czasem, że dobiegasz 50.
        • simply_z Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 11:57
          znaczy matka byla ledwie siedemnastka ,no to sie zgadza. jeszcze mloda kobitka
          • paco_lopez Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 12:14
            czyja matka ?:)
            • simply_z Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 12:27
              haha..
      • kasiazda1977 chodzi mi o prawidlowa reakcje 02.12.11, 12:02
        ten sylwek to tylko taka jednorazowa sprawa to moze przymknac oko. Zabawa sie znajdzie i ludzie moze tez

        pytanie jest czy to nie taka ucieczka od samego siebie, za rok bedzie moze podobnie, tym razem "paluszek i glowka", albo jakas inna wymowka, wiesz co mam na mysli?

        nie wiem jak zareagowac
        1. albo sie obraze zeby wiedzial ze nie akceptuje jego decyzji
        2. albo Go zignoruje bo nie akceptuje jego decyzji

        pytanie czy ON cos z tego zrozumie

        jak nie zrobie nic, ze niby jest wszystko OK, to bedzie myslal ze jego zachowanie jest prawidlowe i jaki to on nie jest prawy i wspanialomyslny....
        • paco_lopez Re: chodzi mi o prawidlowa reakcje 02.12.11, 12:13
          . sa typki, które nie lubią i nie umieją tańczyć. z drugiej strony możesz patrzeć też na to w ten sposób, że jego stosunek do matki stanowi o jego kulturze interakcji z kobietami. już na wstępie próbujesz mu wcisnąć coś paskudnego jak maminsynkowość itp. z trzeciej strony dla mnie gosć w jego wieku, który do tej pory tylko imprezował, to mały giętki siurek. znam takich co mają już tym wieku wszyściutko pozamiatane. co masz z nim zamiar - pytam się ? pobujać się do czterdziestki piątki czy mieć dziecko ? czy co chcesz od niego ?
          • kasiazda1977 nie bede wieszac psow.... 02.12.11, 12:20
            sama balowalam ile wlezie, na studiach, po studiach, tyle ze trzeba balowac z glowa....tez jezdzilam po swiecie i szukalam swego miejsca, ale ZEGAREK mi glosno tyka za uszami i chcialam rodzine zalozyc .........
            na swoim przykladzie musze potwierzdic ze mozna byc lekko hop siup na lewo i miec wszytsko pozamiatane.
            Jedno nie przeczy drugiemu...tylko ze ja mam charakter i doope ze stali i sobie nie pozwole.
            i potrafie walczyc i szukam kogos kto ze mna powalczy
            ale widac ze ON ma inne priorytety.....
            • kwieto Re: nie bede wieszac psow.... 02.12.11, 12:44
              > tylko ze ja mam charakter i doope ze stali i sobie
              > nie pozwole.

              Do boooooojuuuuu, do booooojuuuuu...!

              Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.
            • raohszana Re: nie bede wieszac psow.... 02.12.11, 12:47
              kasiazda1977 napisała:

              > Jedno nie przeczy drugiemu...tylko ze ja mam charakter i doope ze stali i sobie
              > nie pozwole.
              *
              Chyba jednak blefujesz.
              • kasiazda1977 Re: nie bede wieszac psow.... 02.12.11, 13:18
                dobra przyznaje troche przesadzilam....
                • raohszana Re: nie bede wieszac psow.... 02.12.11, 13:50
                  "Trochę" jest tu eufemizmem.
            • amanda-lear Re: nie bede wieszac psow.... 02.12.11, 12:50
              Od dawna wiadomo że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, albo że syty głodnego nie zrozumie. Z tego co przeczytałam to po pierwsze ty tych rodziców masz na co dzień on ze względu na życiowe wybory kontakty rodzinne nieco zaniedbał. Poza tym Ty masz ich oboje a on wyrzyca sobie że nie był z ojcem w chwili jego śmierci. Po trzecie Ty byś chciała pobalować i w końcu wydaje Ci się, że masz z kim, on już się wybalował i za kolejnymi balami nie tęskni.
              Cóż z tego wynika? Ano to że trafił Ci się dojrzały facet do związku, który poukładał sobie co jest w życiu ważne ( i w tym Cię nie zawodzi...malowanie mieszkania, reperacja samochodu) a z drugiej strony wie,że nie wszędzie zachował się tak jak powinien i chce teraz troche nadrobić stracony wcześniej czas, którego zbyt dużo mu już nie zostało w kontekście matki staruszki 80 letniej.
              Ty masz rodziców w okolicach 50 tki przypuszczam, witalnych i zajętych sobą po odchowaniu 30 letniej pannicy;)
              I wszystko jest OK. Myślę,że powinnaś to powiedzieć partnerowi np Sorry Andrzej rozumiem,że ty zostaniesz z mamą, ale nie wymagaj bym się bawiła na białej sali przy komputerze lub tv. Idę zatem ze znajomymi na imprezę, a ponieważ pójdę sama będę się bawić z innym singlem o ile go tam spotkam.

              Gość powiedział Ci otwarcie co będzie robić nie ubierał tego w żadne kłamstewka, bądź z nim równie szczera. I bez urazy. Takiego sobie wybrałaś. Trafiając na duszę towarzystwa być może poszłabyś z nim, na sylwka i nie tylko, ale nie powinnaś liczyć na darmowy remont mieszkania czy usługi taksówkowe...Nie ma jeszcze doskonałych egzemplarzy i im szybciej to zrozumiesz tym lepiej. I to prawda nie ma sensu się obrażać. Kiedyś i Ty staniesz przed dylematem co zrobić. I obyś wtedy potrafiła właściwie ustalić priorytety...
              Ps. Uważam, że fakt że nic nie rozgrywał świadczy tylko o tym że Ci ufa i wierzy że potrafisz docenić takie wartości jak rodzina, którą jak widać szanuje a to dobrze rokuje na waszą ewentualną wspólną przyszłość.
              • kasiazda1977 Amanda jestem pod wrazeniem! 02.12.11, 13:25
                coz za ciekawa i wnikliwa i jakze obiektywna analiza! gratuluje i dziekuje za poswiecony mi czas:-)
                Masz w 95% racje
                Ja tez widze rodzicow 1 do roku jak ON.
                POz atym reszta sie zgadza.
                Mozna na nim polegac, deceniam to choc ja nie bylam mu dluzna. Nie mial przez dlugi co do gara wlozyc to ja bez slowa wyciagnelam reke. Ale od tego sa przyjaciele.
                TYLKO ......nie chce byc BYLE KIM, ot takim wyjsciem awaryjnym. CHce zeby puscil farbe, przyznal sie ze mysli o mnie na tyle powaznie ze wszystko inne jest generalnie o wiele wazniejsze niz jednorazowy numer z Sylwkiem.
                Chce byc rownorzednym partnerem zyciowym z ktorym sie dochodzi do kompromisow. Nie zapchaj dziura. A tego na dzien dzisiejszy wiedziec nie moge. Bo podjal juz decyzje...beze mnie
                • kwieto Re: Amanda jestem pod wrazeniem! 02.12.11, 13:28
                  > Chce byc rownorzednym partnerem zyciowym z ktorym sie dochodzi do kompromisow.
                  > Nie zapchaj dziura. A tego na dzien dzisiejszy wiedziec nie moge.

                  To czemu mu o tym nie powiesz?
                  A przepraszam, trenujesz go na telepatę
                • amanda-lear Re: Amanda jestem pod wrazeniem! 02.12.11, 14:01
                  W sumie Kwieto ma rację... Musisz jemu o tym powiedzieć nie nam. My z Tobą nie żyjemy. Próbujemy coś wywnioskować ze słów jakie otrzymujemy. Z założenia będziemy się mylić w jakimś procencie, jedni bardziej inni mniej.

                  90 procent problemów w związkach to skutek złej komunikacji. Tego,że coś się przemilczało, że coś się źle zrozumiało, że się nie dopytało i wysnuło błędne wnioski. Dopiero teraz powiedziałaś nam że mamusia potraktowała Cię jak persona non grata, więc dopiero teraz nie dziwi,że nie pałasz do niej szczególną sympatią. Niemniej, jako matce Twojego faceta należy się jej szacunek. Tak samo jak należy sie on Twojemu facetowi, który jednak jak widać potrafi nie tylko brać ale i dawać. Powiem Ci jedno. Jeżeli Ty pozwolisz sobie na opluwanie swojego partnera lub jego rodziny, my( forumowicze) nie będziemy mieć żadnych hamulców by opluwać i jego i mamusię i w rezultacie również Ciebie.Pytanie czy tego chcesz. Skoro facet nie należy do osób o paranormalnych zdolnościach( nie czyta w twoich myślach) to pogadaj z nim o tym jak to widzisz i że Ci jest z tym źle. Jeśli nie umiesz gadać to napisz do niego list , mail, sms.
                  Co do potrzeby spotykania się z rodzicami...widocznie masz ją mniejszą niż on w tym etapie życia w którym obecnie jesteście. I na tym polega miedzy innymi współżycie,że widzi się różnice między mną a nim, niemniej akceptujemy te odmienności ponieważ chęć bycia z sobą przeważa nad ew. róznicami.
                  Miotasz się bo tyka ci zegar. Cóż to skutek Twych wyborów. W momencie gdy koleżanka zmieniała piekluchy swemu pierworodnemu, Ty balowałaś na imprezach studenckich.
                  To że tyka Ci teraz ten zegar wcale nie oznacza że facetowi też musi. Wszak oni później wchodzą w andropauzę.
                  Niemniej nie my rozwiążemy Ci te problemy, które masz ze sobą, swoim facetem i jego mamusią. To Ty je musisz rozwiązać, a jak już je rozwiążesz okaże się że pojawią się kolejne wynikające niejako z wyborów które wcześniej dokonałaś. I tak do us.ranej śmierci. Nie jesteś w tym sama. My też dokonujemy tych wyborów codziennie. I jeszcze jedno. To,że nie chcesz być BYLE KIM świadczy o Tobie dobrze, bo dostajemy tylko to na co sie w życiu godzimy. Jeśli chcemy by otaczała nas bylejakość otrzymujemy ją jeśli chcemy czegoś więcej walczymy by tak się stało...ale nie na forum lecz w realnym życiu, zwracając się do konkretnej osoby a nie do nicka kwieto, amandy, oriany czy innych. Tyle w temacie. Pogadaj ze swoim facetem i zmieniaj swój związek zaczynając od siebie i od tego że nie utyskujesz na forum lecz mówisz partnerowi o swoich wobec niego planach i pragnieniach. A czy on to przyjmie czy odrzuci? No cóż cokolwiek się stanie znowu będziesz podejmować decyzje. Na tym polega dorosłość.
                  • kasiazda1977 Re: Amanda jestem pod wrazeniem! 02.12.11, 14:15
                    i masz racje
                    tyle ze mimo balowania mialam wiecej rozumu niz szczescia i po balowaniu szlam na wyklady i uczylam sie.
                    On byl bardziej luzacki myslal ze jest tak zajebisty ze mu pieczone golabki same do buziuni wleca..i tak bylo pare dobrych latek ale kryzysy przychadza i trzeba miec jakis PLan B.....nagle mu sie caly plan zyciowy troche zruszyl, a ze potrafimy dlugo i rzeczowo ze soba rozmawiac wiem dlaczego on to robi co robi.
                    Nie moze byc ze mna i z mamusia.
                    Podjal decyzja bez konsultacji ze mna, ale malzenstwem nie jestesmy i dzieci nam male nie placza.Tlumaczyl mi dlugo i namietnie dlaczego to robi. Nie wszytskie argumenty jego rozumiem. Wiele z nim jest bardzo emocjonalnych, rozgrzeszenie za grzechy mlodosci, rozrachunek z przeszlosci, jakies zale Mamy za to i tamto, tata ponoc tez nie byl idealnym Mezem itd itp.
                    nie wiem. kocham tez moich rodzicow ale nie mam obecnie takich dylematow.
                    Reasumujac chce SOBIE chlopak ulzyc robiac komus dobrze.
                    MI jest obecnie DOBRZE. Mam dobra ciekawa prace, przyjaciol, fajne spedzam czas, wspieram GO w czym moge ale mam tez sowje zycie. On o tym wie.

                    MAM 2 wyjscia:
                    1. on wie ze mi jest z tym zle ale twwierzi ze jesli mu zalezy to musze sie z jego decyzja pogodzic bo on jej nie zmieni.wiec niby nic sie nie dzieje a my sie widzimy jakby nigdy nic w styczniu.
                    2. Schladzam kontakt, olewam i traktuje go tez jak NUMER 2 albo 3.....

                    ale jak to mowisz, tu musze decyzje podjac sama, ale najpierw musze pomyslec nad konsekwencjami.....
                    • amanda-lear Re: Amanda jestem pod wrazeniem! 02.12.11, 14:30
                      Zatem przemyśl wszystko na spokojnie i podejmij decyzje. Dużą dziewczynką jesteś;) A ja podejmuję właśnie decyzję, że wstaję od kompa i idę gotować obiad dla siebie i córki. I na tą chwilę to mój najlepszy wybór;)))Pozdrawiam
                      • kasiazda1977 Re: Amanda jestem pod wrazeniem! 02.12.11, 14:39
                        no to smacznego i dziekuje za wklad w dyskusje:-)
    • a_nonima Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 12:02
      Mnie wychowała Babcia. Nigdy nie ograniczała mojego życia z powodu, że jest stara i schorowana. Ja starałam się spędzać z nią dużo czasu, ale nie przeginałam. Sylwester był ze znajomymi, a w Nowy Rok wpadałam do Babuni.
      Uważam, że Twój luby przesadza.
      Tu nie trzeba ustalać kto ważniejszy Ty, czy jego mama. każda z was powinna być najważniejsza w swojej kategorii.
    • 0riana Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 12:32
      > zakomunikowal mi ze sylwestra spedza tym razem TYLKO ze swoja MATKA, ktora nie
      > wiadomo ile pozyje, ma juz 80 lat, i z ejej siostra ktora tez ledwo zipie....

      Piszesz ze chcesz zalozyc rodzine, najlepiej z tym panem, a w ten sposob piszesz o jego bliskich... Niezbyt to ladne z Twojej strony.

      Jesli chodzi o sedno problemu, to byc moze moje zdanie nie jest obiektywne ze wzgledu na to ze moja Mama zmarla rok temu i wciaz trudno mi sie po tym otrzasnac. Nie mniej jednak uwazam, ze jesli ktos czuje ze czasu z kims bliskim zostalo mu nieduzo, to nie powinno mu sie stawac na drodze spotkan z ta osoba. Jesli facet odczuwa wyrzuty sumienia z powodu tego ze zanidbywal kontakty z rodzina, to nie rozumiem czemu ten glupi sylwester mial byc powodem do fochow.

      A na uwagi o tym, ze mamusia napewno dlugo pociagnie bo geriatria dobra, bo zlego diabli nie biora - rece opadaja :-/
      • amanda-lear Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 13:04
        Właśnie dlatego,że straciłaś mamę inaczej patrzysz na tę sprawę. Ja swego czasu starciłam ojca. Też do dziś dnia czasem nie potrafi do mnie dojść że go już nie ma.

        Prawda jest taka,że wszyscy jesteśmy śmiertelni. A te uwagi czasem sa próbą oswojenia nieznanego czego się w gruncie rzeczy boimy.

        Co do Kasi. Nie wiem kto jest większym egoistą w tym związku, facet który dzieli swój czas między nią i swoją schorowaną starszą matkę, czy ona, która biedna nie ma z kim pokazać się w towarzystwie.
        I jeszcze jedno na oślej ławce znajduje sie wpis Kasi z FM gdzie pisze że gość nie zawodzi jej w sytuacjach gdy ona ma problem, więc może po prostu, po przejściach sobie wszystko na nowo przewartościował.
        Mam mieszane uczucia po przeczytaniu komentarzy tutaj, szczególnie Kasi, kobiety 34 letniej, która dla poklasku i podkręcenia dyskusji ze swadą opowiada o tym jakim krzywdzicielem jest jej obecny facet i jak to ona biedna cierpi się poświęca. Szkoda że nie da mu do przeczytania tych postów. Może facet by ją wybawił z opresji i jeszcze przed sylwkiem uwolnił ją od swojego towarzystwa.
        • kasiazda1977 to nie do konca tak 02.12.11, 13:34
          nie wyruwnuje rachunkow....bylam jedyna osoba ktora by wskoczyla za nim w ogien, jak mu sie zycie na glowe walilo....
          niech mi wiec powie ze nie traktuje mnie powaznie, tylko jest ze mna dla zabicia czasu. On chce mniec ciastko i zjesc ciastko. TO JEST EGOIZM.
          • amanda-lear Re: to nie do konca tak 02.12.11, 14:18
            Nie pisałam,że wyrównujesz rachunki. Pisałam,że dałaś się wciągnąć w dyskusję niepochlebną dla człowieka, z którym wiążesz swoje plany. A to nielojalność. Swoje żale masz prawo powiedzieć ale jemu bezpośrednio i w taki sposób by nie urazić jego uczuć ale zawalczyć o własne prawa. Skoro oczekujesz deklaracji to jemu to powiedz. Na zasadzie Adrzej sorry jesteśmy już z sobą poł roku, rok, dwa lata, określ się bo mi zegar tyka a nie wiem czy Ty chcesz być ze mną czy jestem tylko wypełniaczem czasu. Gdzie jest powiedziane że facet ma sie deklarować? Walczyłyśmy o równouprawnienie to korzystajmy z niego również w tej kwestii. Czego się obawiasz? Prawdy? Nawet gdy będzie gorzka to zobacz, że uzyskasz pewność co dalej robić. A tak miotasz się bo sama nie chcesz doprowadzić do dyskusji o tym co jest w gruncie rzeczy dla ciebie najważniejsze i z pewnością zdeterminuje dalszą przyszłość. Poza tym, nawet jeśli to jest egoizm, jak twierdzisz, to jest Jego Egoizm, nie Twój wiec tak naprawdę jeśli on nie będzie chciał nic zrobić to Ty na niego nie wpłyniesz, co najwyżej sama od niego odejdziesz w poszukiwaniu właściwego faceta.
      • kasiazda1977 mama potraktowala mnie bardzo niegrzecznie 02.12.11, 13:30
        podczas mojej jedynej wizyty na ktora przywiazlam pol WALOWKI od rodzicow i chcialam poczestowac Tesciowa, TA nie powiedziala mi nawet dzien dobry i siedziala obrazona (Bog wie za co) tylem do mnie traktujac mnie jak powietrze.
        Jest jeszcze innych pare NIECZYSTYCH zagran mamusi o ktorych az wstyd wspominac na tak szanujacym sie Forum wiec zostawie je mamusinemu sumieniu.....nie zycze jej zle ale moja noga tam wiecej nie postanie...i on o tym wie....
        • alpepe Re: mama potraktowala mnie bardzo niegrzecznie 02.12.11, 13:42
          Niemka?
          • kasiazda1977 Re: mama potraktowala mnie bardzo niegrzecznie 02.12.11, 13:59
            slazaczka.....a czy to ma jakies znaczenie? wpedzila mnie w takie poczucie winy ze az mi sie slabo robi jak pomysle o jej zachowaniu wtedy....takiej ignorancji i chlodu nie czulam od zadnej Niemki, pochodzenie tu chyba nie ma znaczenia...tak przypuszczam
    • princess_yo_yo Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.12.11, 14:34
      isc na sylvestra z kolega albo koleznkami. nie rozumiem problemu - jak ktos nie ma ochoty spedzac ze mna czasu to organizuje sobie rozrywki we wlasnym zakresie, przeciez to chyba oczywiste.
    • charles_chaplin Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 04.12.11, 10:29
      Mów chłopu wszystko wprost, skoro sam się przyznał, że nie domyśla się. Mów o swoich oczekiwaniach i tyle. Póki on nie wie o co ci chodzi, postępuje jak uważa.
    • szanim Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 04.12.11, 10:39
      77 to masz 34 hehe
      a co do pana jak on taki fajny to co on w tobie widzi?????????????????????
      • kasiazda1977 postawilam na 1 karte i przegralam.... 07.12.11, 16:23
        byla bardzo powazna rozmowa, dwojga doroslych ludzi....nie bede przytaczac szczegolow...

        Pan powiedzial ze jesli koniecznie chce wiedziec nie jestem jego numerem 1 choc barzdo mnie ceni i szanuje (ale nie wie czy kocha...)
        Mam wrazenie ze przerabia jeszcze (choc wydawalo sie to dawna przeszloscia) nieudane malzenstwo....
        Zabieram zabawki z tego podworka i ide sie bawic dalej......
        Jestem konkretna babka i nie chce juz czekac na Pana az mu minie "okres dojrzewania"
        Kocham Go i szanuje ale musze byc konsekwentna.
        Od tamtej rozmowy wydzwania do mnie jakbym wyjechala w podroz dalekomorska, ale nie bede sobie tu nic wiecej interpretowala, NIE CHCIAL MNIE musi to do mnie dotrzec, dzis MAMA jutro cos innego....
        szkoda bo dobrze nam bylo razem.....
        • jedwabnymajdanek odnośnie twojej stopki 07.12.11, 16:34
          nicht allein
        • georgia241 Re: postawilam na 1 karte i przegralam.... 07.12.11, 16:35
          Mądrze postąpiłaś. Nie daj się teraz nabrać na jego telefony.
          • kasiazda1977 Re: postawilam na 1 karte i przegralam.... 07.12.11, 17:15
            nie wiem czy dobrze, chyba nie mialam wiekszego wybory, to czysty mechanizm obronny...

            odejde zanim znow przegram z praca/hobby/kariera/kolegami/piwem/telewozorem/komputerem....
            [/b]
        • facettt ladna mi partnerka 07.12.11, 16:39
          zabiera swoje "zabawki", bo chlopczyk nie moze pojsc z nia na sylwestra.

          zalosne.

          omijac taka szerokim lukiem.
          • kasiazda1977 nie oceniaj mnie tak prosze Facett 07.12.11, 17:08
            przeczytaj cala dyskusje...bylam i jestem dla niego zawsze i wszedzie...niezalezna i kragiem przyjaciol i z hobby....ale Pan ma inne priorytety...
            sylwek z mama to przykrywka..
            nie oszukujmy sie...
            postaw sie w mojej sytuacji, bylbys HAPPY gdyby Cie tak kobieta potraktowala? no powiedz szczerze?
            BYLBYS FACETT?
            • facettt alez wolno mi 07.12.11, 17:14
              kasiazda1977 napisała:

              > postaw sie w mojej sytuacji, bylbys HAPPY gdyby Cie tak kobieta potraktowala? n
              > o powiedz szczerze?
              > BYLBYS FACETT?

              oczywiscie, ze nie - jednak nie zabiera sie "zabawek", tylko dlatego, ze partner odmowi
              nam JEDEN RAZ czegos waznego dla nas.
              co innego , gdyby sie to czesciej powtarzalo.
              • georgia241 Re: alez wolno mi 07.12.11, 19:10
                On się wyraził dosadnie! Nie była nr 1. Znajdzie się ten, dla którego będzie nr 1 i będzie to o wiele szybciej bez artysty przy boku niż z nim. Suma sumarum trzeba sprzątnąć po gościu, żeby zaprosić nowego gościa.
                • mam_pokrecony_mozg Re: alez wolno mi 07.12.11, 22:08
                  ladnie powiedziane zapraszam na flaszke:-)
    • moonogamistka Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 07.12.11, 16:39
      Zawsze mowic wprost. Poza kryptogejami i tymi z kobieca natura- wiekszosc czy mniejszosc facetow tak dziala:_)
      Jak uwazasz, ze cos nie tak- to mu to powiedz- jak mu zalezy- rozwiaze problem.
      Jak nie- to juz wiesz na czym stoisz;-)
    • my_favourite_axe Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 07.12.11, 19:28
      > SEDNO SPRAWY: jak by sie tu zachowac zeby go nie stracic, z drugiej strony jest
      > em mega wsciekla ze PAN spedza sam sylwestra i swieta (ja u mojej rodziny) i z
      > ostawia mnie SAMA.

      i to jest jedyny problem, to co czyni z niego skrajnego egoistę?

      > ON na prawde myslal ze ja tez z rodzicami zostane. Moi rodzice sa mlodzi i chad
      > za na BALE parami. Ja z moimi 30stoma latami jestem dla nich juz stara panna.SZ
      > IEDZIEC z NIMI w domu?! chyba zwariowalam.....

      Twoi są młodzi a jego matka jest stara i nie chadza na bale. Po co w ogóle to porównujesz?
      • kasiazda1977 minal sylwester............. 02.01.12, 10:31
        najgorszy i najsmutniejszy w moim zyciu chyba......wcisneli mi dzieciaki w rodzinie bo wiekszosc mlodych szla na BAL......a ja uchodzilam za uposledzona, zreszta prez cale swieta.....Pan dzxwonil czasem i cos tam belkotal o zrozumieniu tolerancji, i ze trzeba slabszym i potrzebujacym pomagac itd itp......
        przyjaciele sie na swieta porozjezdzali, maja gdzies swoje rodziny, nie mamy 20 lat tylko 3opare 40.....bylam sama otworzylam butelke szampana i lzy mi polecialy.....

        Pan sie chowa, deprecha na maksa, w styczniu 40 urodziny wiec ma powod do deprevhy....
        a mi zostalo karaoke i szuzkanie meza w nowym roku.....
        nie chce spedzic wiecej sylwestra samotna jak palec......dobrze ze chociaz przyjaciele nie zAwiedli
        • miau_weglowy Re: minal sylwester............. 02.01.12, 13:39
          a to jest stary watek, a nie nowy
          nawet dat dokladnie nie czytam dzis

          autorko:
          pytanie zasadnicze
          PO CO Ci maz?
    • miau_weglowy Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.01.12, 13:13
      o, cos nowego znowu na pozarcie...
      jak sie wszyscy ladnie zaangazowali
      ja dopiero wstalam
      ale nic mnie dzis nie smieszy
      wiec pas
      • kasiazda1977 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.01.12, 14:03
        ja chce miec rodzine, a dziecko ojca
        • miau_weglowy Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.01.12, 14:15
          a dziecko to juz jest?
          • kasiazda1977 Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.01.12, 14:40
            nie ale chcialabym miec choc jedno...
    • a1ma Re: kłopoty z mężem - poradźcie proszę 02.01.12, 18:06
      SERIO - wierzysz, że on z mamusią tego sylwestra spędza???
      • kasiazda1977 Re: kłopoty z mężem - poradźcie proszę 02.01.12, 22:19
        niestety tak......jestem na 100% pewna, sprawdzilam, wolalaby jgo romans...pobolaloby ale zerwalabym bez wiekszych emocji.... a tak......to mi sie wmawia brak pokory...eh...
        • moonogamistka Re: kłopoty z mężem - poradźcie proszę 02.01.12, 22:25
          :D Naiwnosc kobieca nie ma granic
          • kasiazda1977 Re: kłopoty z mężem - poradźcie proszę 02.01.12, 22:42
            a czemu to? na prawde sprawdzilam......
            • moonogamistka Re: kłopoty z mężem - poradźcie proszę 02.01.12, 22:49
              Ok, tak nisko siebie oceniasz, swoja wartosc, ze uwazasz, ze zaslugujesz na takiego partnera?
    • panirogalik ale czego ty właściwie chcesz, 02.01.12, 23:13
      ty chcesz żyć tak jak większość ludzi, znaczy się, ze jesteście parą, że razem we dwoje przeciwko światu? Że wiesz, rodzina, mąż, żona, jakieś dzieci może, pies i takie tam? Bo jeśli takie coś ci się marzy to z tym panem artystą obieżyświatem, oryginałem jakich mało, jednak ciężko będzie.
      Tu już nawet o tego Sylwestra nie chodzi ale ty masz 30 lat, on 38, jesteście razem 1,5 roku i jeszcze o ślubie nie rozmawialiście?? A mieszkacie osobno bo nie macie kasy razem jakąś dziurę wynająć czy też jakoś nie było o tym rozmowy? To może być tak że wy macie inne plany, priorytety na najbliższe, dla ciebie może nawet decydujące o reszcie życia lata. No nie to że wypominam ale 30 lat to już tak bliżej niż dalej staropanieństwa jest.
      Ty weź z nim pogadaj jakie on ma zamiary albo plany wobec ciebie i niech się planu zapowiedzianego pilnie trzyma.
    • regzaa Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.01.12, 23:47
      Nie wiedzialam ze to Jonny;)))
      www.pudelek.pl/artykul/37376/johnny_depp_spedzil_sylwestra_z_mama_foto/LOL
      • moonogamistka Re: no i co ja teraz zrobie !!!? 02.01.12, 23:52
        wez no, Johnny to moze nawet z byla i matka. Jemu sie wybacza wsio jak Clooneyowi;_))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka