Gość: ona
IP: *.centertel.pl
02.12.11, 17:36
Witajcie.
Zaczne z grubsza i od początku. Weszłam w związek małżeński bez miłości i przekonania. Myślałam ze tak dobrze, on zapewiał że staie na wysokości zadania, że damy radę ale to ja nie czułam tego czegoś,nie unielismy rozmawiać ale weszliśmy w to. Na tą chwilę mamy dwójkę dzieci mineło 5 lat od ślubu i nagle dowiedziałam się różnych rzeczy. ŻeOn spotkał sie przez internet z jakąś kobietą na seks i go uprawiali, że teraz znowu kogośpoznał choć jeszcze się nie widzieli. Teraz i on zaczął mówić ze mnie rozumie, że nie ma między ami miłości i że niewie co teraz.Ja sama niewiem bo co teraz robić? stawać na wysokości zadania, uświadomić mu ze jest w błędzie, że znajomosć z netu to chwila a my może się nie kochamy ale mamy dzieci i ratujmy to dla dzieci, czy lepiej bysmy sie rozeszli??