Dodaj do ulubionych

jak byc szczesliwa

07.12.11, 23:00
codziennie pojawiaja sie 2-3 podobne watki, juz dawno przestalam na nie odpowiadac, ale ich autorki nadal wzbudzaja moje wspolczucie. kochane kobietki, zadajcie sobie 3 pytania:
1. jestem nieszczesliwa w zwiazku?
2. facet mnie poniza, bije, obraza?
3. jest szansa, ze sie zmieni?

jesli na kazde z tych pytan odpowiedz to NIE - rzuc go w cholere! facet, ktory kocha, nie bedzie doprowadzal cie do lez. nie sprawi, ze bedziesz w siebie watpic, albo nawet znienawidzisz siebie. facet, ktory cie kocha sprawi, ze bedziesz sie smiala jak szalona, obsypie cie prezentami i pocalunkami, nic w zamian niechcac.
to powiedziala ja, jarzabkowa
Obserwuj wątek
    • czadroman Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:04
      a ze mna zaraz każda chce małżeństwa, co począć (bez aluzji), to krempujące, na dłuzszą mete
      • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:05
        bidaku.
        • czadroman Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:07
          no dziex za empatię miendzypłciową
      • georgia241 Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:14
        Romek, ja nie chcę małżeństwa z tobą. Wolę pi-romana :-)
        • czadroman Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:17
          etam, phi, goowno mi dopiekłaś, wole funny niż ciebie
          • georgia241 Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:18
            A ja jeszcze wolę od ciebie to.niemożliwe.
            • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:18
              wezcie sobie pokoj
              • czadroman Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:23
                ta, pokój... a płacę oczywiście ja
                no dobra, dla dobra forum
            • to.niemozliwe Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 05:45
              Znow rezerwowy? Jak w realu, jak w realu...:-D
    • miau_weglowy Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:41
      cos ci sie popierniczylo
      jesli na kazde odpowiesz NIE
      to nie ma problemu
      • miau_weglowy Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:42
        o, sorry, mi tez
        z ostatnim pytaniem :D:D:D
        generalnie mialas chyba napisac: TAK TAK NIE
        • czadroman Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:44
          sorry, to wszysko moja wina, uwidłem dżordżje, aż se kupiła kiece w solarium, dla mnie, maż nie docenił, ja tak
          • georgia241 Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:48
            Czad! WSzystko czadersko było i pieknie. A suknia 2w1 i za szlafrok dla obojga robiła. A tu dedykacja dla ciebie:
            www.youtube.com/watch?v=CNI-Hnfwbt0
        • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:50
          rzeczywiscie :)

          a tak sie staralam, zeby dobrze wyszlo :(
          • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:50
            dlatego nikt nie odpowiada, ahahah
            • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:00
              tabeletka napisała:

              > dlatego nikt nie odpowiada, ahahah

              No cóż..
              Moja samoocena teraz znacznie poszła w górę:D
              • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:03
                gratuluje, zrozumialas niezrozumiale :)
                • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:05
                  tabeletka napisała:

                  > gratuluje, zrozumialas niezrozumiale :)

                  bardzo dziękuję :D
                  Czuję się z tym..Hmm..wyjątkowo:))
                  • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:06
                    poczekaj, zaraz takiego watasa wyczaruje, ze nic nie zrozumiesz :D
                    • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:13
                      tabeletka napisała:

                      > poczekaj, zaraz takiego watasa wyczaruje, ze nic nie zrozumiesz :D

                      :D
                    • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:31
                      >poczekaj, zaraz takiego watasa wyczaruje, ze nic nie zrozumiesz :D

                      ps

                      Wiesz..już nie potrzeba:D w tym się pogubiłam..:)))
                      Lepiej mi chyba idzie czytanie niż pisanie:D
                      Nie pierwszy raz piszę na forum, ale nie zawsze wiem gdzie i do kogo właśnie odpisałam..a to chyba nie jest dobrze na forum..:D

                      Mogliby to jakoś zaznaczać czy ja wiem..może kolorami...:D

                      • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:34
                        pomaluj sobie monitor, ja poprosze rozowy :))

                        a nad watkiem jeszcze mysle i jeszcze nic nie mam
                        • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:44
                          tabeletka napisała:

                          > pomaluj sobie monitor, ja poprosze rozowy :))

                          dobra:D

                          > a nad watkiem jeszcze mysle i jeszcze nic nie mam

                          a to myśl spokojnie i twórczo:)) będę oczekiwać:)))
                          Ja też pomyśle nad jakims swoim:)
                          tylko u mnie może być później trochę gorzej z jego "ogarnięciem":))
                          • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:48
                            kolorowe mazaki i ogarniesz :)

                            • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 22:52
                              tabeletka napisała:

                              > kolorowe mazaki i ogarniesz :)
                              >
                              Mazaki już są:)
                              Ale pomysłu na wątek jeszcze brak:)
                      • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:39
                        caloka napisała:

                        > Nie pierwszy raz
                        to dobra forma?tak sie teraz zastanowiłam..czy powinno być "nie po raz pierwszy?
                        >piszę na forum, ale nie zawsze wiem gdzie i do kogo właśnie od
                        > pisałam..a to chyba nie jest dobrze na forum..:D

                        Hmm..o matko.. zastanawiam się nad tym i czytam to, co już napisałam.. i niegramatycznie..
                        Chyba czas iść spać...i na dodatek jeszcze gadam teraz sama do siebie..:D
                        Dobranoc:)))
            • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:05
              Już odpowiadam. Tym razem serio. Kobieta musi dorosnąć do decyzji by przerwać coś co ją niszczy. I żadne próby przyspieszenie ani dobre rady otoczenia tego nie zmienią. Musi sięgnąć dna, żeby poczuć, że to dno. Wtedy ma szansę się odbić i wypłynąć. Tak krótko, chociaż na ten temat mogłabym długo, ale nie chcę...
              • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:07
                z jednej strony rozumiem. a z drugiej... to rozwija sie dlugo, na poczatku kobieta nie jest uzaleniona, ale wybacza. bo co? bo ma 30 lat, bo chce dzieci, bo facet bogaty, bo nie chce byc sama, bo, bo, bo. a po czasie siedzi w takim bagnie, ze juz nie wyjdzie, ale wyjdzie z ogromnym trudem
                • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:14
                  Wyjdzie...a jeśli nie to nie ma sensu jej żałować. Każdy tkwiący w tzw. toksycznym związku może w nim trwać bądź to przerwać. Wybór należy do niego.
                  • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:17
                    a ja zaluje. bo to slabosc charakteru, zaburzone postrzeganie itd.
                    aletez probuje swoim watkiem sklonic je do tego, zeby to przerwaly. albo po prostu daje krotka odpowiedz na ciagle te same pytania: co mam robic?!?!
                    • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:34
                      To Twoje prawo...Czasem rozmawiam z kimś kto tak tkwi. Lubię tą osobę. Wiem,że sobie na takie traktowanie nie zasłużyła. A jednak tkwi. Bo ma zobowiązania, bo się boi, bo ma jeszcze resztke nadziei że coś się zmieni. I wiem,że dopóki sama nie dorośnie do decyzji o rozstaniu to te moje słowa są tylko słowami...Wierzę,że jak kropla wody drąży skałę, tak i moje słowa kiedyś pomogą przerwać to tkwienie. Ale to jej decyzja nie moja...
                      • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:35
                        ale to znaczy przeciez, ze tez jej wspolczujesz i tez chcesz pomoc
                        • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:40
                          To oczywiste, że chcę... A skoro już tak uczciwie to wiem o czym mówię, sama też miałam swój czas reakcji na akcję...I w końcu zareagowałam.
                          • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:46
                            skoro tak uczciwie, to tez bylam z psychopata, z ktorym nie bylam szczesliwa. a tkwilam w tym, bo mi go zal bylo, co on zrobi jak zerwe. tak w telegraficznym skrocie :)
                            • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 01:34
                              Aż w końcu dorosłaś do decyzji, że Ty też jesteś ważna...W życiu warto mieć trochę zdrowego egoizmu:)
                              • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 01:41
                                tylko, ze ja jeszcze nawet 20tki nie mialam i to byl moj pierwszy zwiazek
                                • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 01:50
                                  Witaj w klubie;)
                                  • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 01:55
                                    haha, jak juz trzeba uczyc sie na bledach to najlepiej wczesnie :)
                                    • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 01:58
                                      No mi ta nauka trochę czasu zajęła...Jakaś niepojętna byłam;)
                                      • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 02:04
                                        no to witaj w klubie :D
                                        • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 02:07
                                          A zatem trza to będzie opić;) A dziś idę już spać, Ty też się połóż, bo jutro będziesz mieć spuchnięte oczy i z zarwania tego właściwego nici;) Dobranoc:)
                                          • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 02:10
                                            wlasciwy juz zarwany, a druga to jeszcze wczesna godzina. ale masz racje, koncze robote, ide sie kapac :) kolorowych!
                      • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:38
                        nie rozumiem tylko, do czego mam prawo? pogubilam sie troche

                        jak juz wspomnialam, na forum pojawiaja sie codziennie watki z pytaniem: co robic? facet mnie poniza, ale ja go kocham. albo: jego rodzina mnie nienawidzi, a on mnie nie broni itd itp.
                        jedni odpowiadaja: zloz pozew, inni mowia: wybacz mu, a ja mowie: odpowiedz sobie na te trzy pytania
                        • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:45
                          Masz prawo żałować kogoś, kto marnuje sobie życie tkwiąc w chorym układzie. Niemniej patrzysz na to z perspektywy i inaczej to oceniasz. Ten kto w tym tkwi tego nie dostrzega. Czuje się jak na karuzeli. I z czasem coraz mocniej zaczyna go od tej karuzeli sprzecznych uczuć mdlić...
                  • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:23
                    Wyjdzie...a jeśli nie to nie ma sensu jej żałować. Każdy tkwiący w tzw. toksycz
                    > nym związku może w nim trwać bądź to przerwać. Wybór należy do niego.

                    I to niestety smutna prawda.
                    Ale z drugiej strony warto czasami podjąć próbę ratowania, właśnie chociażby przez takie podanie konkretów.
                    • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:36
                      Jesteś w stanie pomóc tylko osobie, która tę pomoc jest gotowa przyjąć...A każdy ma swój czas reakcji...
                      • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 22:50
                        amanda-lear napisała:

                        > Jesteś w stanie pomóc tylko osobie, która tę pomoc jest gotowa przyjąć...A każd
                        > y ma swój czas reakcji...

                        Wiem..zgadza się. To jest przykre, takie czekanie. Właśnie na tą reakcję..
                        Ja to znam od tej drugiej strony, tzn. pomagałam/pomagam zobaczyć.
                        Powiedziałabym, że to takie okulary, tyle że nie różowe. I nic nie da jak ktoś z nich będzie z wyciągał śrubkę. Musi chcieć zrobić to sama zainteresowana, bo inaczej to jej i monokl wystarczy:)
                        A pomoc traktuję jako takie jakby zaplecze do którego może się odwołać jak już będzie gotowa...I to może być np zostawienie namiarów na psychologa, czy też tak jak tutaj na forum, bardzo dobre jest wg mnie takie pokazanie pewnych podstaw, fundamentów:)
          • amanda-lear Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:00
            Ja zrozumiałam twą intencję;)
            • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:02
              ufff, ale i tak na wszelki zalozylam nowy watek :P
              • miau_weglowy Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:05
                musze sprawdzic ten drugi tez ;P
            • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:04
              amanda-lear napisała:

              > Ja zrozumiałam twą intencję;)

              podpisuje się również :))

    • caloka Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:57
      tabeletka napisała:
      >facet, ktory kocha, nie bedzie doprowadzal cie do lez. nie sprawi, ze bedziesz w siebie watp
      > ic, albo nawet znienawidzisz siebie. facet, ktory cie kocha sprawi, ze bedziesz
      > sie smiala jak szalona, obsypie cie prezentami i pocalunkami, nic w zamian nie
      > chcac.
      > to powiedziala ja, jarzabkowa

      Świetnie napisane!
      Wtedy po prostu chce się żyć i nie ma niepotrzebnych wątpliwości czy pytań.

      Tak jak kobieta która kocha.
      I jak się 2 takich spotka..
      Echh..romantyczna jestem,co nie wyklucza realizmu:)
      I ludzie byli by ze sobą po prostu szczęśliwi.
      :)
      • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:04
        ja tez romantyczka :):)
        ale z drugiej strony, tyle cierpnienia na tym padole lez, przynajmniej partner powinnien nas uszczesliwiac :)
        • caloka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:11
          tabeletka napisała:

          > ja tez romantyczka :):)

          uff..jak dobrze:))bo czasami czułam się osamotniona w tym podejściu:) I nie wiedzieć dlaczego coraz mniej..jak wynika z moich obserwacji..niestety
          > ale z drugiej strony, tyle cierpnienia na tym padole lez, przynajmniej partner
          > powinnien nas uszczesliwiac :)

          Tak:)
          I w sumie już samo dążenie do poszukiwania takiego uszczęśliwiania już mnie też cieszy:)
          Nieważne już czy to swojego czy też innych ludzi:)
          • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:24
            :)
    • buuenos Re: jak byc szczesliwa 07.12.11, 23:59
      apel bardzo ok ,ale co zrobic jak ona go kocha:-(:P
      • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:02
        jej sie tylko wydaje, ze kocha, jest nieszczesliwa i uzalezniona i zwykle jeszcze mysli, ze sama jest temu wszystkiemu winna.
        a milosc moze byc tak piekna!
        • buuenos Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:16
          dziewczyno,na ciebie czeka praca u podstaw,z takimi teoriami:-)3mam kciuki fest a fest:-)Milosc jest piekna jak spotka sie odpowiednia osobe:-)
          • tabeletka Re: jak byc szczesliwa 08.12.11, 00:22
            ahah, dlatego odpowiadam zborczo na wszystkie placzace watki, bo inaczej by zycia nie starczylo
    • facettt i to sie zgadza 08.12.11, 00:12
      i po co one nich sie trzymia?
      • tabeletka Re: i to sie zgadza 08.12.11, 00:16
        uzaleznienie, przyzwyczajenie, wiara w to, ze bedzie dobrze, milosc (masochistyczna), strach przed samotnoscia i przed opinia innych i wiele innych. smutne
        • facettt Re: i to sie zgadza 08.12.11, 00:18
          tabeletka napisała:

          > uzaleznienie, przyzwyczajenie, wiara w to, ze bedzie dobrze, milosc (masochisty
          > czna), strach przed samotnoscia i przed opinia innych i wiele innych. smutne

          no to mam to samo.
          smutny jestem.
          • tabeletka Re: i to sie zgadza 08.12.11, 00:21
            smutno, ci bo inni cierpia czy sam cierpisz?
            • facettt Re: i to sie zgadza 08.12.11, 04:12
              tabeletka napisała:
              smutno, ci bo inni cierpia, czy sam cierpisz?


              I jedno i drugie.
              cierpie za ludzkosc
              masie rozumiec.
              • tabeletka Re: i to sie zgadza 08.12.11, 19:08
                to mam tak samo. damn it!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka