Dodaj do ulubionych

toksyczna znajomość

10.12.11, 12:27
Blondynka z długimi włosami, atrakcyjna. Moja 'koleżanka'. Podrywa na prawo i lewo, ma chłopaka. Wczoraj na szkoleniu poznałam faceta, przystojny. Urabiałam go 6h, potem poszliśmy na piwo, było naprawdę bardzo miło, uśmiechy etc etc. Aż przyszła moja 'koleżanka'. Uwiodła go w 1/2h i tyle widziałam chłopaka. To nie pierwsza taka sytuacja, zawsze to ją podrywają, a ona nie patrzy na to ze chlopak moze mi sie podobac. Mam przez nia okropne kompleksy, chociaz o sobie slysze pozytywne opinie w stylu : 'wyrobilas sie', ale masz dlugie nogi itd. w zasadzie pisze zeby sie wyzalic. wczoraj już nie mogłam, rozbeczałam się, miałam ochote jej walnąć. wiem ze to nie dorosłe
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 12:57
      nie ma możliwości zmienić innej osoby w lepszą albo taką jak nam by pasowała
      po prostu z takich układów trzeba uciekać
    • sumire Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 13:01
      a dlaczego ma patrzeć na to, że ktoś ci się podoba? flirt to nie działalność dobroczynna, niestety.
      • zproblemami Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 14:32
        flirt nie, ale po co wskakuje im od razu do łóżka?!
        • samentu Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 17:13
          a wiesz, bo widziałaś,
          czy rozżalona stosujesz taktykę zemsty "na puszczalską lafiryndę"?
        • ka-mi-la789 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 17:17
          Zażądaj, żeby się posunęła i zrobiła miejsce również dla ciebie. W końcu koleżeństwo zobowiązuje.
    • axis-mundi Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 13:04
      zproblemami napisała:

      > Blondynka z długimi włosami, atrakcyjna. Moja 'koleżanka'. Podrywa na prawo i lewo

      Ciebie też podrywa?
    • nutka07 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 13:10
      Nie spotykaj sie z nia.
      • kiniusia300 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 13:24
        faceci czują, że sie przy niej wycofujesz.spróbuj raz zagrać va bank i zobacz czy sytuacja sie powtórzy.Jeśli tak to zrezygnuj ze spotkań z koleżanka
        • zproblemami Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 14:32
          próbowałam. odpuszczam sobie, nie nadaje sie
          • funny_game Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 17:23
            I dobrze, że sobie odpuszczasz, bo to by było głupie w takie wyścigi się bawić.
            Jeśli ona wzbudza w Tobie negatywne uczucia, to się trochę od niej odizoluj, żeby złapać dystans i sprawdzić, o co tak naprawdę chodzi.
    • zielona.zgaga Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 13:26
      A na czym polega wasze kolezenstwo?
    • wicehrabia.julian Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 13:27
      zproblemami napisała:

      > Wczoraj na szkoleniu poznałam faceta, przystojny. Urabiałam g
      > o 6h, potem poszliśmy na piwo, było naprawdę bardzo miło, uśmiechy etc etc. Aż
      > przyszła moja 'koleżanka'. Uwiodła go w 1/2h i tyle widziałam chłopaka.

      to się nazywa konkurencja, nie wstyd przegrać z lepszą :)
    • szanim Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 13:28
      'wyrobilas sie', ale masz dlugie nogi itd.

      dobre hehehye
      • khadroma Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 14:23
        Podrywaj facetów tam, gdzie nie kręci sie twoja koleżanka. :)
    • ardzuna Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 16:43
      Przyjaźnij się z nią jeszcze bardziej i wyjdź za takiego faceta który nie da jej się poderwać bo będzie wiedział że chce własnie ciebie i nikogo innego.
      • brak.slow Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 16:49
        otóż to. mądra wypowiedź :) wrogów trzymaj blisko i wiedz, że się przydają.
        koleś 6 h czekał i nie wiedział czy Cię puknie, a tu w pół godz był tego pewny. ja to tak odczytuje.
        hehehe
        • lonely.stoner Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 18:42
          brak.slow napisała:

          > otóż to. mądra wypowiedź :) wrogów trzymaj blisko i wiedz, że się przydają.
          > koleś 6 h czekał i nie wiedział czy Cię puknie, a tu w pół godz był tego pewny.
          > ja to tak odczytuje.
          > hehehe

          dokladnie.

          A poza tym to na czym to wasze kolezenstwo polega??
          • azjaodkuchni Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 18:55
            Ja tak samo :) laska sama włazi do łóżka nie Kasia to Basia co to za różnica żenić się przecież nie będzie.
    • triss_merigold6 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 19:03
      No wiesz, zdrowa konkurencja motywuje do zdwojonych starań.
      • torado Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 19:14
        a ja wyczuwam tu trolla...... ;)
    • samuela_vimes Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 19:20
      Skoro poleciał za blond %*&#, to znaczy, że dupa z niego a nie facet.
      Tyle samo wart co rozlatana koleżaneczka. I o co tu być zazdrosnym? Lalę z ukrytą ikoną- daję wszystkim?
      • triss_merigold6 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 19:59
        Jasne, pasztety zawsze sobie tak tłumaczą.
        • samuela_vimes Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 20:18
          I'm pasztet więc. :-D
    • georgia241 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 20:25
      I czym się martwisz? Może koleżanka bardziej mu się spodobała tak na raz. A to był twój wymarzony facet czy jak?
      • nolus Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 20:34
        Zerwać albo bardzo ograniczyć(czyt. nie chodzić z nia na imprezy) znajomość z koleżanką.
      • zproblemami Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 20:56
        Nie wiem czy byl wymarzony, bardzo przystojny, to na pewno.
        • triss_merigold6 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 21:08
          Ludzie dobierają się zwykle na tym samym poziomie atrakcyjności (ale nie chodzi tylko o urodę), trudno się dziwić, że bardzo przystojny facet zwrócił uwagę na bardzo ładną dziewczynę. Kieruj zainteresowanie w swój target.
    • georgia241 Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 20:32
      Odnośnie wyrobienia się, też się kiedyś wyrobiłam. Razem z przyjaciółką miałyśmy jeden pokój na studiach. Pewnego razu dostałyśmy grypy. Nie dość, że chore, to pryszczate, ja jeszcze z zimnem na ustach. Ubrałyśmy się w 5 warstw ubrań, najadłyśmy czosnku, jakąś maseczkę z cynkiem na buzi miałyśmy, która zasychała tworząc maskę gejszy. Miałyśmy przetłuszczone włosy, bluzy z kapturami i niezapowiedzianie wpadła do nas kumpela z dwoma kolegami. Posiedzieli pół godziny i taktownie się zmyli. Po jakiś 2 tygodniach ponownie się spotkaliśmy gdzieś w klubie. Wracając z łazienki, usłyszałam jak tłumaczy koleżanka, kim jesteśmy. Na to jeden z panów, że to niemożliwe, że jesteśmy tamtymi dziewczynami, bo w 2 tyg. nie da się tak wyrobić!
    • lena.nocna Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 20:33
      A co ona później z tymi facetami robi? Skoro ich tak często zmienia lub żadnego nie poznaje bliżej to widać na długo ich nie urabia.

      Zamiast o tym myśleć zajmij się jednym na dłużej albo wykorzystuj tych, których masz na krótko - w zależności na co masz ochotę.
    • kora3 moze Cię teraz skrzywdze, ale mam uczulenie 10.12.11, 22:42
      na tak przedstawiające sprawe babki. Z jedną nie tak dawno szczesliwie zakończyłam znajomosc, opisałam to nawet na forum :)

      Moze Twoja sytuacja jest inna, ale ona kropka w kropkę tak własnie przedstawiała krzywdzenie jej przez kolezanki ( w tym mnie, ale nie tylko:)). Dziewczyna jest tudzież atrakcyjna, na pewno nie jest brzydsza ode mnie, ani innych które obwiniała o "odbijanie" facetów. Gustuje w szczególnym ich typie i bardzo szczególnie sie wobec nich zachoiwuje. Nazwałabym to osaczanie sobą. Nie twierdze, ze Ty tak robisz, tylko opisuje, zeby jasnosc była. Klepie cały czas o sobie, swoich zainteresowaniach, a jesli rozmowa schodzi na inny plan, to uporczywie powraca do ntego, albo gadka się nie klei kompletnie. Widac determonacje przy tym w "zdobywaniu". Jesli już gosc zamieni słowo z inną kobietą (nawet ot tak z grzecznosci) siedzi naburmuszona, albo wrecz smetna. Wszystkie njesteśmy złe kobiety, bo jej się w ziwaku nie układa, a my powinnyśmy domyslić się, ze jakiś kolo jej się podoba i nie "podrywać" go - czytaj ignorować, nawet jak do nas mówi. Jesli nie tośmy swibue, nie kolezanki- same mamy facetów, a jej "zdobycz" chcemy upolować. Tylko ze owa "Zdobycz" tylko patrzy jak od niej zwiac po prostu. Nie tweirdze, ze zachiwujesz się tak samo, ale moze przypatrz się swem u zachowaniu w obecnosci tych gosci, co ci się podobają.
      I rozejrzyj dokoła - nie tylko długowłose blondynki mają powodzenie u facetów i wcale nie musza zaraz z nimi sypiac, jak sugerujesz. Nie tylko takie mają swoich facetó. JAk to mozliwe, skoro twa kumpela wszystkich wyhacza?
    • kseniainc Re: toksyczna znajomość 10.12.11, 23:35
      Nie ogladaj sie na nią, bądź sobą.To procentuje tzn.skorzystasz na prawdziwej znajomości wartościowej, a tak udając bedziesz zabawką dla facetów jak i ona;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka