pokraczny_kotek
02.06.04, 23:27
właśnie z butów wyrzuciła mnie piosenka peji (pei?) pt. materialna dziwka.
o rany, kto tego słucha? polisz hiphop, najpierw trzeba się przedrzeć przez
niezrozumiały bełkot, potem przez naiwno-gniewne teksty okraszone takim
słownictwem, że uszy więdną.
my też mieliśmy coś takiego, garażowy punk również był niewyraźny, hałaśliwy,
ale.. do diaska, bez przesadyzmu. jakoś to miało ręce i nogi...
kto słucha tej okropnej gałęzi hh? tej w której kultywuje się mit silnej
grupy stojącej z założonymi rękami i w kapturach, z bulterierami przy nodze,
osiłków dumnych że pochodzą z półświatka, dla których kobieta to suczka,
szparka, materialna dziwka itd?
ociężała umysłowo grupa społeczna doczekała się swoich bardów. dzisiaj
trafili i do mojej świadomości. i śmieszno i straszno, że facet śpiewający o
tym że jest prostakiem i się tego nie wstydzi (to mniej więcej wynika z
zasłyszanych przeze mnie tekstów) urasta do rangi "gwiazdy" muzycznej.
brrr.