Dodaj do ulubionych

CZY JEST SPOSÓB...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 11:19
Czy jest jakiś sposób na to by być stałym w uczuciach?Czy to normalne że po
kilku latach bycia z kimś po raz kolejny mam ochotę spróbować czegoś nowego?
Przecież mam wrażenie że go ciągle kocham ale... nie umiem oprzeć się
fascynacji kimś innym...
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: CZY JEST SPOSÓB... 04.01.04, 11:23
      chyba sobie sama odpowiedzialas, skoro sie nie umiesz oprzec to sie nie
      oprzesz i nad czym tu debatowac?
    • Gość: Lena Re: CZY JEST SPOSÓB... IP: 80.48.96.* 04.01.04, 11:27
      Nosić stopery w uszach, chodzić ze spuszczonymi oczkami /własnymi ale też i
      pończoszanymi/, ubierać sie jak abnegatka a będzie to cnota z chronicznego
      braku okazji.
      Najprościej jednak dbać obustronnie o związek i codziennie zauważać co partner
      robi dla naszego związku.
    • Gość: Lena Re: CZY JEST SPOSÓB... IP: 80.48.96.* 04.01.04, 11:27
      Nosić stopery w uszach, chodzić ze spuszczonymi oczkami /własnymi ale też i
      pończoszanymi/, ubierać sie jak abnegatka a będzie to cnota z chronicznego
      braku okazji.
      Najprościej jednak dbać obustronnie o związek i codziennie zauważać co partner
      robi dla naszego związku.
    • kini Re: CZY JEST SPOSÓB... 05.01.04, 08:59
      Ale w ten sposób będziesz raniła ludzi. Nie wiem, czy wzięłaś to pod uwagę.
      Skoro "nie potrafisz się oprzeć", to nie powinnaś w ogóle się z nikim wiązać.
    • Gość: ula Re: CZY JEST SPOSÓB... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.04, 14:00
      A moze po prostu nie trafilas na swoja "druga polowke"? inaczej nie mialabys
      takich problemow... Samo wrazenie, ze sie kogos kocha to za malo, trzeba byc
      przekonanym, ze sie go kocha...
    • niuniek6 mniam mniam. nie ma to jak ... 05.01.04, 14:14
      mezatki z kilkuletnim stazem. To takie latwe zadanie ze az czasem zal. Na tym
      zerowisku my "starzy wyjadacze" mozemy sie najesc do syta :P :))))

      A ty sie nei przejmuj. W zyciu licza sie tylko emocje pozytywne i tych oby nam
      wszsytkim jak najwiecej. A czasem po fakcie sie przekonujemy ze wegetacja w
      imie abstrakcyjnych wyzszych racji nie miala sensu. Tylko uwazaj na dwie
      sprawy.
      - Raz zeby niekogo nie krzywdzic ( to sie da zalatwic by byl wilk systy i owca
      cala - a czego oczy nie widza.....) -
      - Dwa jestes kobieta a kobiety sa bardziej wrazliwe. Czasem wyrzuty sumienia
      sa bardzo dokuczliwe - wszystko zalezy od twojej psychiki.

      Ale ja i tak jestem zdania ze czasem lepeij zalowac ze sie cos zrobilo, niz
      zalowac ze sie czegos nie zrobilo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka