kusia.ja 11.12.11, 23:17 spędzi te święta i sylwestra tylko z partnerem / mężem ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bez_obcasow Re: Czy ktoras z was 11.12.11, 23:23 (Nie)stety nie ma tak dobrze. My w tym roku mamy prawdziwą rundę objazdową, święta u moich rodziców, później po świętach jedziemy do mnie, a na sylwestra mamy zaproszenie do jego rodziców. Razem jakieś 1500 km at least. Jak to wszystko przeżyjemy, to będzie dobrze;). A czemu pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kusia.ja Re: Czy ktoras z was 11.12.11, 23:34 Czemu pytam? Już odpowiadam... :) ponieważ dziś kumpela się zdziwiła bardzo, wręcz oburzyła że ja święta spędzam tylko z moim facetem. Stwierdziła że święta to taki czas że powinno się je spędzać z rodziną. Mój facet nie utrzymuje kontaktów ze swoją rodziną od kilku lat. ( matka, ojciec i rodzeństwo ) a ja nie mam dobrych układów z matką, nigdy nie miałam i nie mam zamiaru fałszywie udawać że jest ok. Więc postanowiłam święta spędzić tylko z moim facetem. Zapytałam na forum z ciekawości czy ktoś też tak ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Czy ktoras z was 11.12.11, 23:40 kusia, wielu ludzi tak ma. 24 ide na rodzinna kolacje (rodzina mojego meza), bo to ostatnia w tak duzym skladzie. Nowy Rok przywitam z szampanem i psem u nogi oraz sztucznymi ogniami na rynku. Mieszkam w centrum miasta i bardzo mnie to urzadza. A jesli pogoda bedzie wredna to spedze Sylwestra na forum i Skype i tez bedzie dobrze. Masz swiete prawo robic to co lubisz i co wam obojgu odpowiada wiec to co mowia kolezanki... Odpowiedz Link Zgłoś
bez_obcasow Re: Czy ktoras z was 11.12.11, 23:46 Oj, to szkoda, że tak macie. Domyślam się, że z błahych powodów nie zrywa się kontaktów z rodziną, i że pewnie była to bolesna decyzja. Ja też sporo ze swoimi przeszłam, ale mimo wszystko rodzina to rodzina. Przemyśl, czy jednak nie da się czegoś zrobić, aby te stosunki naprawić. Czasem, kiedy obie strony bardzo się starają, można zapomnieć o dawnych urazach i zacząć nowy rozdział (sorry, że tak sentymentalnie, ale przerobiłam to na własnej skórze, więc wiem, o czym mówię). Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: Czy ktoras z was 11.12.11, 23:58 Oj, ja na pewno święta z rodziną, w dużym składzie. Sylwester, również w dużym składzie, na domowej imprezie. NIe wyobrażam sobie tych dni spędzic tylko we dwoje. Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 00:24 Tak i nie masz pojecia jak sie ciesze!!! Chioina pod niebo,smakolyki, my szczesliwe :-) Obawiam sie tylko telefonow zapraszajacych nas ,,biednych" do siebie:-) Nie chce mi sie lazic po ludziach,skoro u nas tak rewelacyjnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kusia.ja Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 00:46 buuenos napisała: > Tak i nie masz pojecia jak sie ciesze!!! Chioina pod niebo,smakolyki, my szczes > liwe :-) Obawiam sie tylko telefonow zapraszajacych nas ,,biednych" do siebie:- > ) Nie chce mi sie lazic po ludziach,skoro u nas tak rewelacyjnie:-) Dokładnie mam to samo :) nic dodać, nic ująć. Już nie mogę się doczekać :D taka spokojna, miła, sielska atmosfera. Tymbardziej ze mój facet we wszystkim mi pomaga. Także przygotowania do świąt jest dla nas czymś co nas do siebie zbliża, nie ma nerwowej atmosfery że zaraz goście przyjdą lub że to my musimy wyjść. Poprostu ja i on :) ( i nas szczurek :D he he he ) mamy przytulne mieszkanko, uwielbiamy być tam razem :D ciesze się że są też inni ludzie którzy to rozumieją. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
maly_zlosliwiec Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 00:52 Tak. Z powodu odległości, siedzimy w domu. Sami. I będziemy się świetnie bawić. Ulubione jedzenie, filmy, książki, spacery. Rodzina na telefonie lub skype. Jeśli ktoś ma koszmarną wizję wigilii, radzę wyjechać, przeczekać. Nic się nie stanie, jak wszyscy się stęsknią. Nie mogę zrozumieć największej hipokryzji, uprawianej w święta. Przez cały rok, tyle ludzi się krzywdzi nawzajem. A potem jest się zmuszanym, do spędzenia najlepszego momentu z wrogiem przy jednym stole. Po co? Bo się jeszcze ktoś obrazi ? Niech sobie inni zasłużą na tę przyjemność, przez cały następny rok. A przez ten czas, Ci normalni ocenią sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 01:02 Święta maja jednoczyć, to okres wspaniałomyślności, wybaczenia i pokory. I rzeczywiście mijają się z celem, jeśli na wybaczenie ktoś nie zasługuje i nie zostaje nic wybaczone, a jednak ktoś się sili na 'tradycyjne święta'. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio a gdzie praktycyzm? 12.12.11, 01:14 wersja_robocza napisała: > Święta maja jednoczyć, to okres wspaniałomyślności, wybaczenia i pokory. I rzec > zywiście mijają się z celem, jeśli na wybaczenie ktoś nie zasługuje i nie zosta > je nic wybaczone, a jednak ktoś się sili na 'tradycyjne święta'. a gdzie praktycyzm ? to co piszesz, to ideal. jednakze, gdy nie ma zgody, to udawane swieta w rodzinie, czyli cala ta polska tradycja to mniejsze zlo (Gen. jaruzelski tu sie klamia), niz zbak zgody na wspolne ich spedzanie i pojscie na otwarta wojne. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 11:45 Odwiedzimy dziadków(moi rodzice), córa też 2 babcię, to akurat standard;-) Podwójna wigilia córy, powrót do mamusi(do mnie) i jak najprędzej do naszego mieszkania.Mamy częsty kontakt z rodziną, więc wigilia to taki późny obiad tylko bardziej wikwintny ;-) złośliwiec, coś jest w tych słowach:> Jeśli ktoś ma koszmarną wizję wigilii, radzę wyjechać, przeczekać. > Nic się nie stanie, jak wszyscy się stęsknią. > Nie mogę zrozumieć największej hipokryzji, uprawianej w święta. Przez cały rok, > tyle ludzi się krzywdzi nawzajem. > A potem jest się zmuszanym, do spędzenia najlepszego momentu z wrogiem przy je > dnym stole. > Po co? > Bo się jeszcze ktoś obrazi ? > Niech sobie inni zasłużą na tę przyjemność, przez cały następny rok. > A przez ten czas, Ci normalni ocenią sytuację. Jestem za;-) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 11:03 Bardzo, bardzo bym chciała. Ale z Mamą też, święta. Odpowiedz Link Zgłoś
pamana Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 11:14 Jak słyszę ,że coś "się powinno" to dostaje dreszczy :/ Święta spędzamy z rodzicami ,dopóki są. Sylwestra spędzimy sami, w domu ,jak zresztą od kilku lat. I wszyscy zadowoleni,nam to odpowiada, nie lubimy bawić się bo powinno się cieszyć a nowego roku ,jakby to było nie wiadomo co :d p. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 12:09 Mamy podobnie. Jeździć się nam nie chce, na pewno nie zimą. Są lepsze czasy na podróże. Wielkich imprez nie lubimy; tym mniej, że się bynajmniej nie kojarzą z czasem wolnym. Dom jest dla swoich otwarty; zatem w Sylwestra będzie kilka osób zaprzyjaźnionych. Takich, z którymi lubi się pogadać, tylko zwykle czasu brak. Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 12:04 święta rodzinnie, a sylwester to się okaże, plany są, a i zdarzyło się że tylko spędzaliśmy we dwójkę i kotem :) Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 12:41 Mozliwe ze ja. Mialo nas byc wiecej, ale roznego rodzaju obowiazki prawdopodobnie zatrzymaja wspolbiesiadnikow, wiec bedziemy sie wyjazdowac i bawic sami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla a dzieci się liczą? 12.12.11, 14:31 bo my razem z dziećmi w ilości 6sztuk ;) (trójka własna i trójka nastolatków po rodzinie). Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 21:28 Zarówno święta, jak i sylwester spędzamy sami. Od siostry usłyszałam na tę wieść stek bluzgów, że jak ja mogę to mamie robić, na święta jej nie odwiedzić. Niestety, póki żyje mój ojciec moja noga tam nie postanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: Czy ktoras z was 12.12.11, 22:17 To będzie moja największa w życiu. Z racji fuzji rodzin. I bardzo się na nią cieszę, bo jako dziecko uczestniczyłam przez lata w świętach czteroosobowych, a to nie ten rozmach ;) Odpowiedz Link Zgłoś