kochanic.a.francuza
13.12.11, 21:53
Mam pomysl na interes, nawet dwa. Chce to robic z jakas inna kobieta. Mam doswiadczenie w malym przedsiewzieciu, dobrze mi poszlo, mozna mi zaufac jesli chodzi o pomysly. Duzo chetnych jest. Rozmawiam, opowiadam, ze to, za tamto, dziewczynom oczy sie swieca, juz w wyobrazni widza siebie jako panie prezes w fajnym samochodzie. Niestety jak dochodzi do szczegolow czyli rozmowy o podziele pracy, ze codziennie trzeba zrobic to tamto, nikt juz nie ma ochoty. Wszyscy marza, ale wcielic w zycie to juz sie nikomu nie chce. Mam wszystko co potrzebne na poczatek, pieniadze tez wyloze, wystarczy popracowac, nauczyc sie obslugiwac jeden program. Niechec do mnie jako osoby tez odpada: do zabawy jestem raczej porzadana kolezanka.
Gdzie szukac kobiet z ambicjami, ktore nie boja sie pracy? I przed czym to jest strach? Przed odpowiedzialnoscia? Przed zmeczeniam? Nie rozumiem.