Dodaj do ulubionych

podejście do kobiety

24.12.11, 07:35
Hey
Dojeżdżam z pewną dziewczyną do śródmieścia i bardzo mi się podoba jak wy byście zareagowały gdyby do was podszedł facet(na ulicy,w metrze, empiku )i ...zaczepił , zaprosił na kawę ??
Dzięki pozdro
Obserwuj wątek
    • koham.mihnika.copyright Warszawa? To bym sie zgodzil. nt 24.12.11, 07:38

    • ezoterycznypoznan Re: podejście do kobiety 24.12.11, 09:42
      > Dojeżdżam z pewną dziewczyną do śródmieścia i bardzo mi się podoba jak wy byście
      > zareagowały gdyby do was podszedł facet(na ulicy,w metrze, empiku )i ...zaczepił ,
      > zaprosił na kawę ??

      A jesteś uroczym, pewnym siebie przytojniakiem z zawadiackim uśmiechem, ciemnymi włosami i niebieskimi oczami?
    • triismegistos Re: podejście do kobiety 24.12.11, 10:15
      Gazem pieprzowym po oczach i szpilką w krocze.
      • kwieto Re: podejście do kobiety 24.12.11, 11:54
        Już chciałem napisać, że Ezoteryczny byłby z Ciebie dumny, ale nie jestem pewny czy ten sposób zagajenia jest wystarczająco niegrzeczny :"P
    • horpyna4 Re: podejście do kobiety 24.12.11, 13:56
      Odpowiedziałabym (zgodnie z prawdą), że kawy nie pijam.
    • miau_weglowy Re: podejście do kobiety 24.12.11, 14:03
      pozytywnie
      (zdarzylo mi sie)
      tylko zagaic musisz fajnie, nie od razu o kawie ;)
    • sic-transit Re: podejście do kobiety 24.12.11, 23:35
      Weź się, matole ;), nie dopytuj na forum, tylko uderzaj czym prędzej, dopóki jeszcze ją widujesz. Jak tego nie zrobisz - będziesz żałował do końca życia. Jeśli zrobisz, a ona Cię odrzuci - będziesz wiedział, że miałeś jaja i zrobiłeś co trzeba. Zresztą, skoro jeździcie częściej, za jakiś czas możesz spróbować ponownie, a do tej pory neutralnie pogadać z nią czasem, bez podtekstów.
    • caloka Re: podejście do kobiety 24.12.11, 23:56
      hmmm11 napisał:

      > Hey
      > Dojeżdżam z pewną dziewczyną do śródmieścia i bardzo mi się podoba jak wy byści
      > e zareagowały gdyby do was podszedł facet(na ulicy,w metrze, empiku )i ...zacze
      > pił , zaprosił na kawę ??
      > Dzięki pozdro

      Zgodziłabym się.
      Lubię odważnych ludzi...:)))

      A 100 punktów:) na pewno miałbyś już na wstępie za poczucie humoru. Skomentowałabym takie zaproszenie w jakiś sposób (pozytywny), i wtedy dużo zależałoby od Twojej reakcji na to co powiedziałam:) W przypadku nawiązania zabawnego dialogu idę "w ciemno" na takie spotkanie, bo nawet jeśli miało by jednak nic z tego nie wyjść (w sensie dalszych spotkań) to będzie można pogadać i pośmiać się w miłym towarzystwie:)
      A tak poza tym, to zawsze namawiam rożnych znajomych mężczyzn, kolegów, żeby w takich sytuacjach ryzykowali :)
      Pewność siebie to dobra cecha, więc jeśli ją posiadają to ewentualna odmowa nie powoduje, że coś tracą. Tym sposobem mogą tylko zyskać:)
      • sic-transit Re: podejście do kobiety 25.12.11, 00:06
        No właśnie - słuchaj ten Pani.

        Bo najłatwiej spalić taką sytuację idąc jak na wojnę: spinasz się w sobie, zacięty wzrok, paznokcie wbite w nadgarstki, itp. Wtedy nawet jeśli wcześniej uważała cię za ciacho - wymięknie i da Ci kosza.

        Idziesz na luzie, z uśmiechem i jest git. Ja tak poderwałem narzeczoną: "ma pani piękny kolor oczu". Było to w tramwaju, było ciemno, a tekst jak jest kiepski - każdy widzi. I ZADZIAŁAŁO!

        Do dzieła i raportuj o sukcesach!

        ;)
        • caloka Re: podejście do kobiety 25.12.11, 00:07
          sic-transit napisał:

          > No właśnie - słuchaj ten Pani.
          :)))
          O proszę, a ja właśnie przed chwilę podpisałam się podobnie pod Twoim postem..:))

          > Bo najłatwiej spalić taką sytuację idąc jak na wojnę: spinasz się w sobie, zaci
          > ęty wzrok, paznokcie wbite w nadgarstki, itp. Wtedy nawet jeśli wcześniej uważa
          > ła cię za ciacho - wymięknie i da Ci kosza.
          >
          > Idziesz na luzie, z uśmiechem i jest git. Ja tak poderwałem narzeczoną: "ma pan
          > i piękny kolor oczu". Było to w tramwaju, było ciemno, a tekst jak jest kiepski
          > - każdy widzi. I ZADZIAŁAŁO!
          >
          > Do dzieła i raportuj o sukcesach!
          >
          > ;)
          • sic-transit Re: podejście do kobiety 25.12.11, 00:14
            Wygląda na to, że mamy podobne spojrzenie na świat w paru kwestiach. Zatem zapraszam tutaj: czegopragna.blox.pl - ciekaw jestem co powiesz.
            • caloka Re: podejście do kobiety 25.12.11, 00:37
              sic-transit napisał:

              >
              > Wygląda na to, że mamy podobne spojrzenie na świat w paru kwestiach.
              :))Chyba tak
              >Zatem zapraszam tutaj: czegopragna.blox.pl - ciekaw jestem co powiesz.

              O, bardzo lubię blogi:) To idę czytać, i zaraz coś na pewno odpowiem:))
              • caloka Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:10
                caloka napisała:

                > To idę czytać, i zaraz coś na pewno odpowiem:))
                I już mówię:)
                Opisujesz rzeczywistość w sposób, który lubię:) Odnośnie treści, to po kilku wpisach widzę, że w wielu sprawach mamy jednak rożne poglądy:):)Jest wobec tego o czym dyskutować:)
                Całość tzn. sposób myślenia na rożne tematy ma chyba cześć wspólną, która z czymś mi się kojarzy, ale muszę doczytać do końca, żeby wysnuwać wnioski:) Ale to dopiero jutro czyli dzisiaj:)

                To będzie na tyle prywaty, w tym publicznym wątku:)



                • sic-transit Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:13
                  Ha, czasem sam się ze sobą nie zgadzam, więc nic dziwnego. ;)

                  Dawaj resztę na emaila z bloxu.
                  • caloka Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:19
                    sic-transit napisał:

                    > Ha, czasem sam się ze sobą nie zgadzam, więc nic dziwnego. ;)
                    :))
                    > Dawaj resztę na emaila z bloxu.

                    O.k :)
                    Tylko jak się wyśpię:)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: podejście do kobiety 25.12.11, 00:55
        caloka napisała:


        > Zgodziłabym się.
        > Lubię odważnych ludzi...:)))


        na wojnie najwięcej ginie właśnie tych odważnych :D



        • caloka Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:11
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > na wojnie najwięcej ginie właśnie tych odważnych :D

          Dobre:D:D

          Ciekawy wniosek się nasuwa ...:D
        • caloka Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:17
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          >
          > na wojnie najwięcej ginie właśnie tych odważnych :D
          >
          >
          i PS:)))
          Nawet nie wiesz jak mnie to z jednej strony bawi, a z drugiej strony irytuje, w momencie kiedy nie wiem co odpowiedzieć :D
          Kładzie mnie na łopatki taki krótki i logiczny tekst:D
          • sic-transit Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:45
            Właśnie w tym rzecz, że to nie wojna: odwaga daje rezultaty a ryzyko żadne. Chyba, że wyskakujesz od razu z pytaniem "ruchasz się?" - wtedy można dostać w twarz. Ale i czasem ru.... ;)
    • anna_sla Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:27
      czasami chciałabym abyście byli odważniejsi :)
    • berta-death Re: podejście do kobiety 25.12.11, 01:32
      Pomyślałabym, że ktoś mnie wkręca i jestem w ukrytej kamerze. Ewentualnie, że to jakiś zboczeniec. Mimo wszystko zgodziłabym się, chociażby dla jaj, żeby mieć o czym wątek na FK założyć. ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka