Dodaj do ulubionych

wyprzedaze

08.01.12, 18:19
taki przyklad: plaszcz w "carry" z 550zl na 170zl. material nieciekawy, sztuczny,zero welny, fason - interesujacy,niebanalny. szyty w chinach. no i mam pytanie: czy ten plaszcz wczesniej musial kosztowac 550zl? nie dalabym tyle za niego,zastanawiam sie czy zaplacic te 170zl, ale ktos wczesniej kupil kilka takich plaszczy! a moze on wczesniej kosztowal mniej tylko teraz, dla lepszego wrazenia zrobiono mu taka cene,ze niby wielka okazja?
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus musisz kupowac? 08.01.12, 18:22
      pustka w szafie, czy obawa przed pustka?
      plaszcz koszutje tyle, ile ludzie sa gotowi zaplacic. co z tego, ze szyty w chinach, skoro menedzerowie carry tez chca dobrze zarobic. w koncu ich zony potrzebuja plaszczy i to nie w carry.
      • pendzacy_krolik Re: musisz kupowac? 08.01.12, 18:29
        musze, zima taka,ze moje dwa zimowe plaszcze sa za cieple. ale jak pomyslie,ze kupie trzeci , a zima wroci? fajny fason ma,ale gatunkowo kiepski. a ja przede wszystkim zwracam uwage na gatunek.
        znana.jako.ggigus napisała:

        > pustka w szafie, czy obawa przed pustka?
        > plaszcz koszutje tyle, ile ludzie sa gotowi zaplacic. co z tego, ze szyty w chi
        > nach, skoro menedzerowie carry tez chca dobrze zarobic. w koncu ich zony potrze
        > buja plaszczy i to nie w carry.
        • miau_weglowy Re: musisz kupowac? 08.01.12, 18:33
          pendzacy_krolik napisała:

          > musze, zima taka,ze moje dwa zimowe plaszcze sa za cieple. ale jak pomyslie,ze
          > kupie trzeci , a zima wroci?

          nie rozumiem tej logiki
          • pendzacy_krolik Re: musisz kupowac? 08.01.12, 18:36
            chodzi o to,ze plaszszcz jest na temperatury powyzej 5 stopni. jesli kolejna zima okaze sie mrozna, to zostane z palszczem w szafie,ktory ubiore moze kilka razy, plaszcz przelezy w szafie i okaze sie niemodny.

            miau_weglowy napisała:

            > pendzacy_krolik napisała:
            >
            > > musze, zima taka,ze moje dwa zimowe plaszcze sa za cieple. ale jak pomysl
            > ie,ze
            > > kupie trzeci , a zima wroci?
            >
            > nie rozumiem tej logiki
            • miau_weglowy Re: musisz kupowac? 08.01.12, 18:52
              a gdzie mieszkasz?
              na Grenlandii?
              • pendzacy_krolik Re: musisz kupowac? 08.01.12, 18:56
                prawie, na polnocy. zamiast pytac, zobacz moja wizytowke.

                miau_weglowy napisała:

                > a gdzie mieszkasz?
                > na Grenlandii?
                • miau_weglowy Re: musisz kupowac? 08.01.12, 18:58
                  tam to czesto jest temp powyzej 5 ;P
        • znana.jako.ggigus 2 rady Olivii Jones 08.01.12, 18:34
          historie O. J. napisala ta pani od Bridget, ale tylko 10 porad Olivii jest godnych lektury.
          oto 2 rady:

          Lepiej kupić jedną drogą rzecz, która naprawdę Ci się podoba, niż kilka tanich, które podobają Ci się tylko trochę.

          Kupuj tylko takie ubrania, na widok których chce się tańczyć.
          • maitresse.d.un.francais znakomite rady, tyle że 08.01.12, 18:37
            drogie rzeczy w Polsce też są podłej jakości.

            Na rynek środkowo- i wschodnioeuropejski koncerny robią najgorszy szajs.

            Ta rada jest znakomita, jeśli się żyje w Niemczech bądź Wielkiej Brytanii.
            • pendzacy_krolik Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 18:40
              wczoraj przymierzalam plaszcz 100% alpaka w monnari za 900zl (z 1300). ale fason mi nie odpowiadal. tak wiec 900zl za plaszcz z alpaki to nie jest wygorowana cena.

              maitresse.d.un.francais napisała:

              > drogie rzeczy w Polsce też są podłej jakości.
              >
              > Na rynek środkowo- i wschodnioeuropejski koncerny robią najgorszy szajs.
              >
              > Ta rada jest znakomita, jeśli się żyje w Niemczech bądź Wielkiej Brytanii.
              • maitresse.d.un.francais Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 18:42
                pendzacy_krolik napisała:

                > wczoraj przymierzalam plaszcz 100% alpaka w monnari za 900zl (z 1300). ale faso
                > n mi nie odpowiadal. tak wiec 900zl za plaszcz z alpaki to nie jest wygorowana
                > cena.
                >

                Nie rozumiem logiki twojego myślenia. Przy przeciętnych polskich pensjach owszem, jest. Zwłaszcza, że na Zachodzie taki płaszcz będzie kosztował 300 euro, a nie 1300 euro. I człowiek zarabiający 2000 euro za tyle go kupi. A Polak zarabiający 2000 zł nie kupi go.
                • pendzacy_krolik Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 18:43
                  ja zarabiam 2000zl i taki plaszcz za 900zl bym kupila. wlasnie dlatego,ze jest dobrego gatunku.

                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > pendzacy_krolik napisała:
                  >
                  > > wczoraj przymierzalam plaszcz 100% alpaka w monnari za 900zl (z 1300). al
                  > e faso
                  > > n mi nie odpowiadal. tak wiec 900zl za plaszcz z alpaki to nie jest wygor
                  > owana
                  > > cena.
                  > >
                  >
                  > Nie rozumiem logiki twojego myślenia. Przy przeciętnych polskich pensjach owsze
                  > m, jest. Zwłaszcza, że na Zachodzie taki płaszcz będzie kosztował 300 euro, a n
                  > ie 1300 euro. I człowiek zarabiający 2000 euro za tyle go kupi. A Polak zarabia
                  > jący 2000 zł nie kupi go.
                  • maitresse.d.un.francais Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 18:46
                    pendzacy_krolik napisała:

                    > ja zarabiam 2000zl i taki plaszcz za 900zl bym kupila. wlasnie dlatego,ze jest
                    > dobrego gatunku.

                    no to go kup i nie zawracaj kontrafałdy

                    a poza tym nie wszyscy są tobą, ludzie różne miewają wydatki
                    • khadroma manipulacja 08.01.12, 18:52
                      Ja tez mam wrazenie, ze Carry ceny zawyża. Pamietam poczatek ich sezonu.
                      Zajrzalam tam z ciekawosci chyba w pazdzierniku. Wtedy z tych ogromnych cen juz byly zrobione nizsze, ze niby taka promocja przedsezonowa. Ale to byly obnizki rzedu 30%.
                      A teraz ceny sa te same, ale juz po obnizkach 50, a nawet 70%.
                      Jakim cudem?
                      Ewidentnie manipuluja kwotami poczatkowymi i robia z klientow idiotów.
                    • pendzacy_krolik Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 18:58

                      nie kupie, bo fason mi sie nie podoba.
                      a co ty mi z ydatkami wyjezdzasz? ja potrafie obie na taki plaszcz zaoszczedzic kosztem innych wydatkow.w przeciwienstwie do innych.


                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > pendzacy_krolik napisała:
                      >
                      > > ja zarabiam 2000zl i taki plaszcz za 900zl bym kupila. wlasnie dlatego,ze
                      > jest
                      > > dobrego gatunku.
                      >
                      > no to go kup i nie zawracaj kontrafałdy
                      >
                      > a poza tym nie wszyscy są tobą, ludzie różne miewają wydatki
                      • maitresse.d.un.francais Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 19:02
                        pendzacy_krolik napisała:

                        >
                        > nie kupie, bo fason mi sie nie podoba.
                        > a co ty mi z ydatkami wyjezdzasz? ja potrafie obie na taki plaszcz zaoszczedzic
                        > kosztem innych wydatkow.w przeciwienstwie do innych.\

                        oczywiście

                        niektórzy mają dzieci, niektórzy wydatki na leki, niektórzy pomagają finansowo członkom rodziny... różnie bywa, to nie było przeciw tobie, tylko uświadamiam ci, że są różne sytuacje
                        • pendzacy_krolik Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 19:08
                          na szczescie jestem teraz w takim okresie zycia,ze nie musze nikomu pomagac, tylko moge myslec wylacznie o sobie.nie wiem,jak dlugo to "szczescie" potrwa ,ale ciesze sie ta chwila.
                          ale widze,ze ty musisz wlozyc szpile,inaczej nie bylabys soba.

                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > pendzacy_krolik napisała:
                          >
                          > >
                          > > nie kupie, bo fason mi sie nie podoba.
                          > > a co ty mi z ydatkami wyjezdzasz? ja potrafie obie na taki plaszcz zaoszc
                          > zedzic
                          > > kosztem innych wydatkow.w przeciwienstwie do innych.\
                          >
                          > oczywiście
                          >
                          > niektórzy mają dzieci, niektórzy wydatki na leki, niektórzy pomagają finansowo
                          > członkom rodziny... różnie bywa, to nie było przeciw tobie, tylko uświadamiam c
                          > i, że są różne sytuacje
                          • maitresse.d.un.francais Re: znakomite rady, tyle że 08.01.12, 19:13
                            pendzacy_krolik napisała:

                            > na szczescie jestem teraz w takim okresie zycia,ze nie musze nikomu pomagac, ty
                            > lko moge myslec wylacznie o sobie.nie wiem,jak dlugo to "szczescie" potrwa ,ale
                            > ciesze sie ta chwila.
                            > ale widze,ze ty musisz wlozyc szpile,inaczej nie bylabys soba.

                            nie wiem, czemu cię tak moja odpowiedź zabolała, była po prostu rzeczowa

                • cuttle_fish Re: znakomite rady, tyle że 10.01.12, 08:51
                  > Przy przeciętnych polskich pensjach owsze
                  > m, jest. Zwłaszcza, że na Zachodzie taki płaszcz będzie kosztował 300 euro, a n
                  > ie 1300 euro. I człowiek zarabiający 2000 euro za tyle go kupi. A Polak zarabia
                  > jący 2000 zł nie kupi go.

                  2000 euro równało się polskim 2000 zł kilka lat temu. Czasy się zmieniły, teraz polskie 2000 tys zł to może 1100 euro za granicą.
          • miau_weglowy wtf? 08.01.12, 18:38
            znana.jako.ggigus napisała:

            > Kupuj tylko takie ubrania, na widok których chce się tańczyć.


            obawiam sie, ze chodzilabym nago
          • pendzacy_krolik Re: 2 rady Olivii Jones 08.01.12, 18:38
            pani Olivia zapomniala o tym,ze kazda nowa rzezc ma moc uszczesliwiania. a wiec im wiecej ich kupujesz tym czesciej wchodzisz w krotkotrwale poczucie szczescia.
            znana.jako.ggigus napisała:

            > historie O. J. napisala ta pani od Bridget, ale tylko 10 porad Olivii jest godn
            > ych lektury.
            > oto 2 rady:
            >
            > Lepiej kupić jedną drogą rzecz, która naprawdę Ci się podoba, niż kilka ta
            > nich, które podobają Ci się tylko trochę.
            >
            > Kupuj tylko takie ubrania, na widok których chce się tańczyć.
            • znana.jako.ggigus Re: 2 rady Olivii Jones 08.01.12, 18:39
              no to skoro cie nowy plaszcz tak uszczesliwia, to nie teac czasu i do kasy.
              niekoniecznie uszczesliwia, co nowe i niekoniecznie - trwale.
              • pendzacy_krolik Re: 2 rady Olivii Jones 08.01.12, 18:41
                napisalam,ze szczescie jest krotkotrwale.

                znana.jako.ggigus napisała:

                > no to skoro cie nowy plaszcz tak uszczesliwia, to nie teac czasu i do kasy.
                > niekoniecznie uszczesliwia, co nowe i niekoniecznie - trwale.
                • maitresse.d.un.francais Re: 2 rady Olivii Jones 08.01.12, 18:43
                  pendzacy_krolik napisała:

                  > napisalam,ze szczescie jest krotkotrwale.

                  toteż jak mówili w reklamie:

                  ŻYCIE TO SZTUKA WYBORU
            • maitresse.d.un.francais Re: 2 rady Olivii Jones 08.01.12, 18:40
              pendzacy_krolik napisała:

              > pani Olivia zapomniala o tym,ze kazda nowa rzezc ma moc uszczesliwiania.

              nie zapomniała, tylko że jeśli ciuch jest kiepski, to po owym poczuciu szczęścia następuje poczucie frustracji, zaś w przypadku ciucha dobrej jakości człowiek stale się cieszy, że ma fajny ciuch
    • salma75 Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:25
      Nie wiem, nie znam się.
      Tu masz ostatni wątek na ten temat, sprzed paru dni...
      • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:32
        he, widze ,ze takich jak ja jest pelno na swiecie, marna pociecha. ale fakt,ciuch niezle polepsza samopoczucie,ale tez potrafi pogorszyc,jesli za jakis czas stwierdzimy,ze to byla pomylka,a mozliwosci zwrotu juz nie ma. co za czasy, za mojej mlodosci kupowalo sie drogi,dobry gatunkowo plaszcz zimowy i nosilo kilka dobrych sezonow, a teraz 2-3 zimy i czlowiek wyglada niemodnie.normalnie robienie kobietom wody z mozgow.

        salma75 napisała:

        > Nie wiem, nie znam się.
        > Tu masz ostatni wątek na ten temat, sprzed paru dni...
        >
        >
        >
        • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:35
          każ sobie uszyć
          • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:42
            za duzo zachodu.

            maitresse.d.un.francais napisała:

            > każ sobie uszyć
            • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:44
              pendzacy_krolik napisała:

              > za duzo zachodu.

              to czego byś chciała? kupowanie ciuchów często be (zła jakość), rzadko też be (za mało uczucia szczęścia) i szycie be (za dużo zachodu).

              Zdecyduj się na coś i ponoś konsekwencje decyzji, a nie marudź, że chciałabyś zjeść ciastko i je mieć.
              • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:47
                chcialabym ,aby bylo tak ,jak kiedys, czyli normalnie. czlowiek upolowal ciuch i sie cieszyl. a teraz ma inny problem, z odmawianiem sobie.

                maitresse.d.un.francais napisała:

                > pendzacy_krolik napisała:
                >
                > > za duzo zachodu.
                >
                > to czego byś chciała? kupowanie ciuchów często be (zła jakość), rzadko też be (
                > za mało uczucia szczęścia) i szycie be (za dużo zachodu).
                >
                > Zdecyduj się na coś i ponoś konsekwencje decyzji, a nie marudź, że chciałabyś z
                > jeść ciastko i je mieć.
                • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:51
                  pendzacy_krolik napisała:

                  > chcialabym ,aby bylo tak ,jak kiedys, czyli normalnie.

                  poniekąd nawet podzielam twoją opinię, ale nie będzie
    • maitresse.d.un.francais On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:25
      jeśli chodzi o koszta produkcji.

      Główne koszty koncernów to reklama "nasz szajs jest fajny i fajniejszy od innych".
      • doral2 Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:29
        nigdy, przenigdy nie kupuję w carry zanim nie zrobią obniżek o 70%.
        a nawet po tych obniżkach i tak część ciuchów jest za droga w stosunku do materiału i "sztuki" uszycia.
        • pendzacy_krolik Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:45
          pierwszy raz bylam w carry i to bylaby moja pierwsza rzecz z tej sieci. i wlasnie to byloby 70% mniej:)

          doral2 napisała:

          > nigdy, przenigdy nie kupuję w carry zanim nie zrobią obniżek o 70%.
          > a nawet po tych obniżkach i tak część ciuchów jest za droga w stosunku do mater
          > iału i "sztuki" uszycia.
          • maitresse.d.un.francais Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:46
            pendzacy_krolik napisała:

            > pierwszy raz bylam w carry i to bylaby moja pierwsza rzecz z tej sieci. i wlasn
            > ie to byloby 70% mniej:)

            Czy ty chcesz, żeby forum poradziło ci, co masz kupić?
            • pendzacy_krolik Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:52
              nie,chce o tym pogadac. to zle?
              • maitresse.d.un.francais Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:54
                pendzacy_krolik napisała:

                > nie,chce o tym pogadac. to zle?

                aaa, bo ja myślałam, że chcesz rady, a ty każdą odrzucasz

                było od razu napisać "chcę pomarudzić", zawsze tak robię, jak chcę marudzić :-)
                • pendzacy_krolik Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 19:09
                  to zapraszam na forum dla marudnych.
                  tam zostaniesz wlasciwie zrozumiana.

                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > pendzacy_krolik napisała:
                  >
                  > > nie,chce o tym pogadac. to zle?
                  >
                  > aaa, bo ja myślałam, że chcesz rady, a ty każdą odrzucasz
                  >
                  > było od razu napisać "chcę pomarudzić", zawsze tak robię, jak chcę marudzić :-)
                • pendzacy_krolik Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 19:10
                  to zapraszam na forum dla marudnych.
                  tam zostaniesz wlasciwie zrozumiana.


                  • maitresse.d.un.francais Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 19:12
                    pendzacy_krolik napisała:

                    > to zapraszam na forum dla marudnych.
                    > tam zostaniesz wlasciwie zrozumiana.

                    ach, rozumiem. innym zdarza się marudzić, tobie nigdy, bo nawet kiedy marudzisz to nie nazywa się to marudzeniem.

                    a ja ci chciałam pomóc kupić płaszcz
      • pendzacy_krolik Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:34
        wiem, i dlatego mam obiekcje,zeby kupic go nawet za te 170zl.
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > jeśli chodzi o koszta produkcji.
        >
        > Główne koszty koncernów to reklama "nasz szajs jest fajny i fajniejszy od innyc
        > h".
        • maitresse.d.un.francais Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:38
          pendzacy_krolik napisała:

          > wiem, i dlatego mam obiekcje,zeby kupic go nawet za te 170zl.

          kup materiał i każ sobie uszyć, mówię ci

          będziesz miała dobrany do figury i na kilka sezonów

          tylko jakiś w miarę klasyczny, bo inaczej znowu będzie niemodny
          • pendzacy_krolik Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:56
            kobieto! w moim wielkim miescie nie ma juz nawet sklepow z materialami,wszystko zlikwidowane!

            • maitresse.d.un.francais Re: On nie jest wart nawet 170 08.01.12, 18:58
              pendzacy_krolik napisała:

              > kobieto! w moim wielkim miescie nie ma juz nawet sklepow z materialami,wszystko
              > zlikwidowane!
              >
              a to faktycznie koszmar jakiś
    • akle2 Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:36
      Nikt Ci prawdy nie powie, ile on wcześniej kosztował, chyba, że masz czas sama chodzić i sprawdzać dwa miesiące wcześniej. Wełniane płaszcze też są przeceniane, jak masz trochę czasu to właśnie teraz warto pochodzić i upolować coś na przyszły sezon, bo za miesiąc wszystko będzie przebrane.
      • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:39
        akle2 napisała:

        > Nikt Ci prawdy nie powie, ile on wcześniej kosztował, chyba, że masz czas sama
        > chodzić i sprawdzać dwa miesiące wcześniej. Wełniane płaszcze też są przecenian
        > e

        Wełna też g...ana.

        Sweter 80% wełny z sieciówki zmienił się już po pierwszym praniu. Boję się myśleć, co będzie po następnych.
        • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:51
          zgadza sie. bylam zdziwiona plaszczami w wallis,ze maja domieszke welny,byly sztywne i nieprzyjemne w dotyku.nie wierze,ze maja welne.

          maitresse.d.un.francais napisała:

          Wełna też g...ana.
          >
          > Sweter 80% wełny z sieciówki zmienił się już po pierwszym praniu. Boję się myśl
          > eć, co będzie po następnych.
          • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:52
            pendzacy_krolik napisała:

            > zgadza sie. bylam zdziwiona plaszczami w wallis,ze maja domieszke welny,byly sz
            > tywne i nieprzyjemne w dotyku.nie wierze,ze maja welne.

            aaa, to zależy ILE tej wełny

            pewnie nie więcej niż 10%?

            Królik, powiem tak - masz rację, ale mędzenie na forum nie przysporzy Ci ciucha.
            • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:54
              maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > aaa, to zależy ILE tej wełny
              >
              > pewnie nie więcej niż 10%?

              nie,50 albo 70.
              >
              > Królik, powiem tak - masz rację, ale mędzenie na forum nie przysporzy Ci ciucha
              > .
              nie przysporzy,nie medze,tylko rozmawiam,nie musisz tu pisac.aczkolwiek twoje uwagi sa bardzo trafne.
              • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:56
                pendzacy_krolik napisała:

                > maitresse.d.un.francais napisała:
                > >
                > > aaa, to zależy ILE tej wełny
                > >
                > > pewnie nie więcej niż 10%?
                >
                > nie,50 albo 70.

                a to być może w teorii, bo i takie odkrycia były - na metce ciuch ma 70% wełny, a w składzie trochę mniej
                > >
                > > Królik, powiem tak - masz rację, ale mędzenie na forum nie przysporzy Ci
                > ciucha
                > > .
                > nie przysporzy,nie medze,tylko rozmawiam,nie musisz tu pisac.

                oj nie obrażaj się, o sobie też tak mawiam
                • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 08.01.12, 19:12
                  nie obrazilam sie jeszcze,tylko cisnienie mi podwyzszylas:)
      • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 08.01.12, 18:49
        te welniane maja nieciekawe fasony. sa szyte dla starych bab.

        akle2 napisała:

        > Nikt Ci prawdy nie powie, ile on wcześniej kosztował, chyba, że masz czas sama
        > chodzić i sprawdzać dwa miesiące wcześniej. Wełniane płaszcze też są przecenian
        > e, jak masz trochę czasu to właśnie teraz warto pochodzić i upolować coś na prz
        > yszły sezon, bo za miesiąc wszystko będzie przebrane.
        • kiniusia300 Re: wyprzedaze 09.01.12, 16:49
          Płaszcz za 170zł?wczoraj kupiłam koszule (zara) za 199zł.
          • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 09.01.12, 17:08
            kiniusia300 napisała:

            > Płaszcz za 170zł?wczoraj kupiłam koszule (zara) za 199zł.

            Z jakiego materiału?
            • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 09.01.12, 19:09
              pewnie,jak wszystko w zarze,z gniatacej sie szmaty:))))
              kupilam tylko jedna rzecz kiedys w zarze - koszule dla syna za ok.200zl. ale gniot!

              maitresse.d.un.francais napisała:

              > kiniusia300 napisała:
              >
              > > Płaszcz za 170zł?wczoraj kupiłam koszule (zara) za 199zł.
              >
              > Z jakiego materiału?
              • maitresse.d.un.francais Re: wyprzedaze 09.01.12, 20:32
                pendzacy_krolik napisała:

                > pewnie,jak wszystko w zarze,z gniatacej sie szmaty:))))

                Zara miewa i jedwab, ale wtedy za ok. 500 zł sztuka. Więc pewnie trafiłaś. ;-)
          • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 09.01.12, 19:08
            to niezle przeplacilas.

            kiniusia300 napisała:

            > Płaszcz za 170zł?wczoraj kupiłam koszule (zara) za 199zł.
    • easz Re: wyprzedaze 09.01.12, 18:17
      Ktoś wcześniej kupił (lub nie) za sto procent ceny, bo go stać. Gdyby nie było go stać, to nie wydałby tyle kasy, a przede wszystkim nie wydałby az takich pieniędzy na coś, o czym wie, że nie jest tyle warte.

      Zwłaszcza jeśli dysponujesz ograniczonym budżetem - kupuj klasyczne rzeczy, o klasycznych krojach, kolorach pasujących do wszystkiego i nie wychodzące z mody (teoretycznie, ale myślę, że wciąż się tak da). O wiele łatwiej ożywić np. prosty klasyczny płaszcz jakimś dodatkiem, za każdym choćby razem/sezonem innym, niż kupić drogi dziwny ciuch, który nadaje się czasem na raz.
      • pendzacy_krolik Re: wyprzedaze 09.01.12, 19:12
        dobra rada,tyle,ze klasyka na dluzsza mete jest nudna.ale przy drogich,dobrych rzeczach nie ma innej rady. co z tego ,ze kupie super modna,z super dobrego materialu rzecz,kiedy w nastepnym sezonie okaze sie juz niemodna? tak bylo z czerwonym plaszczem z wallisa kupionym 5 lat temu.
        easz napisała:

        >> Zwłaszcza jeśli dysponujesz ograniczonym budżetem - kupuj klasyczne rzeczy, o k
        > lasycznych krojach, kolorach pasujących do wszystkiego i nie wychodzące z mody
        > (teoretycznie, ale myślę, że wciąż się tak da). O wiele łatwiej ożywić np. pros
        > ty klasyczny płaszcz jakimś dodatkiem, za każdym choćby razem/sezonem innym, ni
        > ż kupić drogi dziwny ciuch, który nadaje się czasem na raz.
        >
        >
        >
        • kiniusia300 Re: wyprzedaze 10.01.12, 12:57
          No niby jedwab.Nie wiem czy to dużo czy to malo.Kiedyś ceny wprawiały mnie w przerażenie.Dzisiaj już sie przyzwyczaiłam.I jak patrze na jakieś szmaty z lichej bawełny np za 99.90 to ta koszula wydaje sie być super okazją.Rady są dla tych którzy nie chodzą po sklepach.Jeśli coś zobaczysz i to ci sie podoba to na serio jesteś gotowa zrezygnować na rzecz czegoś uniwersalnego?
    • koolair Re: wyprzedaze 10.01.12, 13:59
      Ta cena to cena która w rzeczywistosci powinna byc wyjsciowa..Akurat z tym CARRY nie trafiłas, bo to chyba jedyny sklep który ma jakas chora zdolnosc do windowania cen. Chyba nigdzie w sieciówkach nie spotkałam sie z czyms takim, zeby za byle szmatki płacic takie sumy. I w sumie co mijam ich salon w galerii to nikogo tam nie widac, asortyment smętnie wisi a ludzi cokolwiek kupuja tam dopiero jak jest -70%
    • princess_yo_yo Re: wyprzedaze 10.01.12, 14:35
      ceny i wyprzedaze to kwestia bardzo subiektywna, wiec nie bardzo rozumiem o co chodzi, chyba ze celem watku jest pokazanie ze ktos uprawia proceder podnoszenia cen i potem ich obnizania zeby redukcja wydawala sie wieksza co zdaje sie jest nielegalne.

      ja akurat wczoraj kupilam to, bo cena jest rzeczywiscie swietna:

      www.reissonline.com/shop/womens/reiss_sale/verdia/orange/
      a ze kupilam w sklepie stacjonarnym to nawet wiem ze dobrze lezy :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka