samentu
23.01.12, 00:04
usłyszałem dziś taką sentencję od znajomego
"pożądamy (my faceci) to czego nie możemy mieć,
ale jak już to zdobędziemy z miejsca pożądanie i zainteresowanie mija
i zaczynamy się rozglądać za nowym obiektem pożądania"
i muszę przyznać, ze faktycznie coś w tym jest
bo mnie też się zdarzały takie historie
im bardziej mi mówiono NIE tym bardziej się angażowałem
a jak jeszcze w okolicy był inny facet jako rywal to już w ogóle
ona stawała się tylko pretekstem do rywalizacji
w końcu jak już cel został osiągnięty
pojawiało się pytanie: ale dlaczego ?
co mnie łączy z tą osobą?
tak więc moje panie
nie opłaca się odmawiać facetowi:P
zwłaszcza, że na początku z reguły o wiele nie prosi