ciekawa-zycia
02.02.12, 15:26
Czy się czepiam? a oto mój dylemat.
Mam upierdliwego ojca. Kiedy dzieci były małe pomagał mi w niektórych sprawach, podwieżć do przedszkola, odebrać, posiedzieć. Mieszkamy osobno. Ja wychowuje je sama, ojciec jest sam.
Jednak dzieci urosły a ojciec dalej swoje... ogranicza mnie i moje dzieci. Wszelkie rozmowy kończą się awantura i szantażem, że dostanie zawału itp. Ciągle mnie pilnuje, nakazuje, rozkazuje. Stawiam opór, ale on swoje.
Jestem zmęczona psychicznie. On natomiast twierdzi, że mi pomaga i powinnam być wdzięczna itp.
Nie mam swojego życia, dzieci się buntują. Ojciec swoje...
CO z tym zrobić.
Czy ktoś może doradzić, ale powiem szczerze, że wszelkie kroki podejmowałam. On nawet jest w stanie siedzieć jak mysz czasem, aby tylko posiedzieć u nas.
I tak to wygląda 7 dni w tygodniu od co najmniej 5 lat. Wszędzie wsadzi nos, do szuflady, do dokumentów...
Czuje się fatalnie, zero intymności, zero życia.
Czy ja się czepiam.....