Zapach kobiety

09.02.12, 21:23
Nauka mowi ze zwierzeta i czlowiek wydzielaja substancje zwane feromonami w celach
wabienia plci przeciwnej.
Moze zwierzeta tak,ale cos nie chce mi sie wierzyc ze czlowiek tez.Jest to zapewne jeden
z tych chwytow tzw.ewolucjonistow ktorzy chcieliby za wszelka cene przyrownac czlowieka
do zwierzecia. Chociaz czlowiek ma wiele cech wspolnych ze zwierzetami to rozni sie od nich
zdecydowanie.Nie tylko inteligencja,ale przede wszystkim tym ze ma swiadomosc siebie.
Dzieki temu ze ma swiadomosc siebie ma tez inna swiadomosc obecnosci plci przeciwnej.
Uwazam ze to nie zapach sprawia ze nie moge oderwac oczu od jakies kobiety,ale wlasnie
ta moja samoswiadomosc.Bo jak inaczej mozna by sie zakochac w jakies aktorce,spikerce,
czy dziewczynie z internetu?
Z tym internetem to jest sparawa nad wyraz ciekawa,bo nasza milosc jest tym wieksza im
dluzej nie widzimy zdjecia.Potem pozostaje lub opada,ale ten proces narastania bez zdjecia
swiadczy o tym,ze to nie jakies feromony ale nasza swiadomosc kocha.
I to chyba w czlowieku jest najpiekniejsze.


    • czadroman Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:30
      bzdura
    • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:32
      Uhmm. :)
      Ja dzisiaj pachne: Tom Ford - Violet Blonde Edp. :)
      • zetka50 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:40
        a ja :)
        www.iperfumy.pl/ralph-lauren/ralph-lauren-ralph-100-ml-woda-toaletowa/
        • soulshunter [...] 09.02.12, 21:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:48
            Aleś teraz przegł, Hunterze Soulowy! :D
            • soulshunter Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:50
              100% feromonów
            • czadroman Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:51
              eee, hunter sprayem zapodaje, ja mam świeże :D
              • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:52
                Oj, bo mi drgnie! ;)
            • zetka50 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:52
              a co tam wkleił? bo wycięli :)
              • czadroman Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:56
                wkleił fote swojego, takie małe że wersja zbanowała, cobyśta sobie wzroku nie psuły :D
    • georgia241 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:54
      Masz rację, ale zapach też jest ważny. Oby nie był przykry! A tak w ogóle myślałam, że będzie o perfumach. Własnie dzisiaj kupiłam sobie Shalimar i nie mogę się nawąchać!
      • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:57
        Ktore? Kocham Shalimar, ale klasyczną wersje. Nowe Shalimar Parfum Initial jest niestety cieniem swojego doskonałego poprzednika.
        • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 21:58
          Dobrze, ze zdążyłam zobaczyć i zapamiętac przy pomocy mojej pamięci fotograficznej. ;)
        • georgia241 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:00
          Takie:
          www.parfumworld.sk/guerlain/guerlain-shalimar-edt-w-50-ml-tester
          • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:03
            Klasyczne, cudne. Używam ich od dawna. Świetny wybór, gratuluje gustu. :)
            • georgia241 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:04
              Zatem cieszę się, że możemy wspólnie docenić ich piękno!
              • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:06
                A co to jest za strona? Bardzo atrakcyjne ceny tam mają... Kupowałas tam kiedys?
                • georgia241 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:10
                  Nie znam. Poszukałam zdjęcia. Tanio chyba dlatego ze tester.
            • georgia241 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:06
              Natomiast twojego Blonde Violet nie znam. Z nowości 2011 moim faworytem jest Sensuous Nude - na gwiazdkę sobie kupiłam - lubię rano taki delikatny i optymistyczny zapach.
              • khadroma Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:12
                Mam Sensuous Nude. Bardzo elegancki, piżmowo-sandałowy, troche wanilii na koncu sie wuczuwa.
                Zupelnie inny niz pierwowzor Sensuous czy Sensuous Noir.
                • georgia241 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:37
                  Normalnie jesteśmy siostrami zapachowymi chyba! To muszę ten twój powąchać BV!
                  U mnie na stanie jest też zawsze Cashmere Mist. Mam słabość do Poison (klasyka) i zawsze też mam na stanie Abril Victorio & Lucchino.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:06
      Bo jak inaczej mozna by sie zakochac w jakies aktorce,spikerce,
      czy dziewczynie z internetu?

      https://i0.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/218/530/wtf_is_this_shit_Very_Disturbing_Childrens_Book_RE_We_dont_say_ampquotGermanampquot_in_America-s400x297-59009.jpg?1324142033

      Oczywiście że się nie da zakochać w wirtualnym wizerunku aktorki/internetki.

      Zakochanie to proces dość chemiczny, zakłada się że występuje on najmocniej w przypadku genotypu pasującego do twojego.

      A feromony to oczywista oczywistość, na własnym przykładzie mogę stwierdzić że prawdziwe rude "pachną" zupełnie inaczej niż reszta kobiet (zresztą reszta się farbuje, a rudą rozpoznasz mimo farby)
      • georgia241 Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:08
        Nie wiem, o co chodzi z zapachem rudych. Ja nigdy nie zakochałam się w brunecie ani w rudym. może bruneci i rudzi źle mi pachną?
        • headvig Re: Zapach kobiety 10.02.12, 16:15
          ja zawsze chciałam zakochać się w brunecie, a padło na blondyna ;)

          >może bruneci i rudzi źle mi pachną? - z rudymi nie miałam do czynienia, a brunet był jeden i faktycznie jakoś mi zapach nie podchodził, szczególnie jak się spocił :/. ale to może przypadek... ;) bo mało ciekawie pachnących blondynów też znam ;)
          • headvig Re: Zapach kobiety 10.02.12, 16:18
            ogólnie to kwestia chyba indywidualna, bo ja szatynka tego bruneta po zapachu nie mogłam ścierpieć, a inna szatynka padła do jego stóp z uwielbieniem... nie ma co uogólniać. natura jest przewrotna
    • lacido Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:09
      zakochanie nie zawsze idzie w parze pociągiem seksualnym :)
      • dum01 Re: Zapach kobiety 10.02.12, 00:56
        lacido napisała:

        > zakochanie nie zawsze idzie w parze pociągiem seksualnym :)

        Powiedzialbym,ze nigdy nie idzie.Byc moze feromony to tylko pociag?
        Ale z drugiej strony jak wytlumaczyc ze ukochana dziewczyna pachnie?
        Jak moze pachniec skoro nie ma pociagu?Bo ja wlasnie zakochalem sie w dziewczynie
        ktora pachnie ale nie mam specjalnego pociagu.A wlasciwie nie chce myslec o niej w ten
        sposob,bo wydaje mi sie to zle.Nie to zebym byl jakims wierzacym i myslal ze myslec teraz
        o tym jest za wczesnie,ale po prostu nie chce o tym myslec.
        Wydaje mi sie,ze to skrzywdziloby nasza milosc.Lubie,nawet kocham jej zapach ale to na pewno
        nie on sprawil ze sie w niej zakochalem.
        Wlasciwie to nie wiem dlaczego ja sie w niej zakochalem.Pytania takie i te wszystkie mysli
        sprawiaja mi bol,jakby ona byla tylko po to abym ja mogl kochac i nic wiecej.
        Dlatego wracam znowu do tej mojej swiadomosci i pytam siebie,czy to na pewno ja sie
        zakochalem czy tez moja swiadomosc ktora nie chce nic wiecej poza to, ze moja ukochana
        jest przy mnie.






        • stokrotka_a Re: Zapach kobiety 10.02.12, 08:24
          dum01 napisał:

          > lacido napisała:
          >
          > > zakochanie nie zawsze idzie w parze pociągiem seksualnym :)
          >
          > Powiedzialbym,ze nigdy nie idzie.

          Mów za siebie! W zdecydowanej większości przypadków zakochanie idzie w parze z pociągiem seksualnym. Tylko dewianci nie czują pociągu, zakochując się. ;)

          Byc moze feromony to tylko pociag?

          Tak, pośpieszny. ;)

          > Ale z drugiej strony jak wytlumaczyc ze ukochana dziewczyna pachnie?
          > Jak moze pachniec skoro nie ma pociagu?Bo ja wlasnie zakochalem sie w dziewczyn
          > ie
          > ktora pachnie ale nie mam specjalnego pociagu.A wlasciwie nie chce myslec o nie
          > j w ten
          > sposob,bo wydaje mi sie to zle.Nie to zebym byl jakims wierzacym i myslal ze my
          > slec teraz
          > o tym jest za wczesnie,ale po prostu nie chce o tym myslec.
          > Wydaje mi sie,ze to skrzywdziloby nasza milosc.Lubie,nawet kocham jej zapach al
          > e to na pewno
          > nie on sprawil ze sie w niej zakochalem.
          > Wlasciwie to nie wiem dlaczego ja sie w niej zakochalem.Pytania takie i te wszy
          > stkie mysli
          > sprawiaja mi bol,jakby ona byla tylko po to abym ja mogl kochac i nic wiecej.
          > Dlatego wracam znowu do tej mojej swiadomosci i pytam siebie,czy to na pewno ja
          > sie
          > zakochalem czy tez moja swiadomosc ktora nie chce nic wiecej poza to, ze moja u
          > kochana
          > jest przy mnie.

          Na mózg ci się rzucilo, bo seksu ci brak, a wmawiasz sobie, że to jakieś wyższe, romantyczne uczucia. ;-D
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zapach kobiety 10.02.12, 08:28

            >
            > Na mózg ci się rzucilo, bo seksu ci brak, a wmawiasz sobie, że to jakieś wyższe
            > , romantyczne uczucia. ;-D

            Ale ona jest taka piękna i czysta niczem lilyja...
            Nie chciałbym jej zbrukać swoim brudnym i plugawym pożądaniem :D :D
            • stokrotka_a Re: Zapach kobiety 10.02.12, 08:35
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > Ale ona jest taka piękna i czysta niczem lilyja...
              > Nie chciałbym jej zbrukać swoim brudnym i plugawym pożądaniem :D :D

              A po ślubie i urodzeniu dziecka będzie Matką Polką, zawsze dziewicą! ;)
          • lacido Re: Zapach kobiety 10.02.12, 20:31
            stokrotka_a napisała:
            >
            > Mów za siebie! W zdecydowanej większości przypadków zakochanie idzie w parze z
            > pociągiem seksualnym. Tylko dewianci nie czują pociągu, zakochując się. ;)


            bzdura :) do zakochania sie niepotrzebny jest bezpośredni kontakt
            • raptor.0 Re: Zapach kobiety 11.02.12, 00:56
              lacido napisała:

              > bzdura :) do zakochania sie niepotrzebny jest bezpośredni kontakt

              Jestes tutaj jedyna osoba ktora probuje rozwiazac moj problem. Ja wlasnie tak tez
              podejrzewam.Stad ta moja proba wyjasnienia tego poprzez wyobraznie.Ale wyobraznia
              to za malo,ja mi sie wydaje.Potrzebna jest wlasnie ta swiadomosc,meska swiadomosc
              ktora wlasnie tak reaguje na kobiete.I to nawet poprzez internet nie widzac jej nigdy
              przedtem.Ta swiadomosc jest wyczulona na kobiecosc pisma,styl i sposob rozumowania.
              Ale wlasnie wskutek tego wydaje mi sie rowniez,ze to nie jest zatem istotne jaka to jest
              kobieta,tylko ze jest kobieta.No i oczywiscie co mowi.Slowa,to chyba najwazniejsza rzecz.
              Nie musza byc piekne,ale musza byc madre.Moga byc nawet pojedyncze slowa jak cisza
              ale musza wywolywac uspokojenie.Zaczynam chyba rozumiec po co mezczyzni tak naprawde
              szukaja kobiet a moze i kobiety mezczyzn.Wlasnie zeby znalezc to uspokojenie.Ono jest
              chyba prawdziwa miloscia.




              • dum01 Re: Zapach kobiety 11.02.12, 02:39
                raptor.0 napisał:

                >I to nawet poprzez internet nie widzac jej
                > nigdy przedtem.

                Nie mam takich doswiadczen.Moja dziewczyna jest z realu,chociaz mieszkamy daleko
                od siebie.
        • raptor.0 Re: Zapach kobiety 11.02.12, 01:16
          dum01 napisał:

          > Dlatego wracam znowu do tej mojej swiadomosci i pytam siebie,czy to na pewno ja
          > sie
          > zakochalem czy tez moja swiadomosc ktora nie chce nic wiecej poza to, ze moja u
          > kochana jest przy mnie.

          Tak,masz racje ja tez tak uwazam.Tyle ze ja to nazywam swiadomoscia seksualna,
          ale co to za roznica?
    • chat_calin Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:18
      Ile masz lat Dum01??? 17, 15 czy mniej, ze sie "zakochujesz" w idolce ze zdjecia lub z TV?
      W dodatku jeszcze wciaz mylisz zakochanie z zadurzeniem czyli fascynacja lub z pozadaniem, to tez inna sprawa niz milosc.

      Bardzo czesto jest tak, ze ktos sie podoba, a przy pierwszym spotkaniu jest "bum" i caly czar pryska jak banka mydlana. To nie byla milosc ani zakochanie, lecz zauroczenie.

      Co do feromonow, to owszem sa i dzialaja.
    • best.yjka Re: Zapach kobiety 09.02.12, 22:52

      > Dzieki temu ze ma swiadomosc siebie ma tez inna swiadomosc obecnosci plci przec
      > iwnej.
      > Uwazam ze to nie zapach sprawia ze nie moge oderwac oczu od jakies kobiety,ale
      > wlasnie
      > ta moja samoswiadomosc.Bo jak inaczej mozna by sie zakochac w jakies aktorce,sp
      > ikerce,
      > czy dziewczynie z internetu?

      Nie zakochałeś się w realnej osobie. Jak można zakochać się w pikselach?
    • senseiek kolejny pierd...ty humanista katolik... :/ 10.02.12, 08:54
      > Nauka mowi ze zwierzeta i czlowiek wydzielaja substancje zwane feromonami w cel
      > ach
      > wabienia plci przeciwnej.

      Oczywiscie.

      > Moze zwierzeta tak,ale cos nie chce mi sie wierzyc ze czlowiek tez.Jest to zape
      > wne jeden
      > z tych chwytow tzw.ewolucjonistow ktorzy chcieliby za wszelka cene przyrownac c
      > zlowieka
      > do zwierzecia.

      To fakt ze jest zwierzeciem. Tylko ze kretyni piszacy biblie wyniesli czlowieka na piedestal. Zupelnie tak samo jak nazisci wyniesli rase germanska panow, w stosunku do reszty ludzkosci.

      > Chociaz czlowiek ma wiele cech wspolnych ze zwierzetami to rozni
      > sie od nich
      > zdecydowanie.Nie tylko inteligencja,ale przede wszystkim tym ze ma swiadomosc s
      > iebie.

      Zwierzeta tez posiadaja swiadomosc.
      Poszukaj na YouTube "chimp mirror"
      Typowym testem na sprawdzenie czy zwierze siebie rozpoznaje na lustrze, jest namalowanie na czole mu kropki- jesli patrzac w lustro zacznie zmazywac sobie z glowy to znaczy, ze wie, ze to jest on sam.

      > Dzieki temu ze ma swiadomosc siebie ma tez inna swiadomosc obecnosci plci przec
      > iwnej.
      > Uwazam ze to nie zapach sprawia ze nie moge oderwac oczu od jakies kobiety,ale
      > wlasnie
      > ta moja samoswiadomosc.Bo jak inaczej mozna by sie zakochac w jakies aktorce,sp
      > ikerce,
      > czy dziewczynie z internetu?

      To nie jest prawdziwa milosc. Tylko niedojrzalosc emocjonalna, i totalny brak alternatyw.

      > Z tym internetem to jest sparawa nad wyraz ciekawa,bo nasza milosc jest tym wie
      > ksza im
      > dluzej nie widzimy zdjecia.Potem pozostaje lub opada,ale ten proces narastania
      > bez zdjecia
      > swiadczy o tym,ze to nie jakies feromony ale nasza swiadomosc kocha.

      Widze w Tobie zupelne niezrozumienie tematu.. :D
    • zuza_m_zuza_m Re: Zapach kobiety 10.02.12, 16:08
      Co do "miłości" z telewizji, zdjęcia, Internetu: nie kochamy tej osoby (aktorki czy koleżanki poznanej przez Internet), ale kochamy nasze wyobrażenie o tej osobie. Do zapamiętania!
    • headvig Re: Zapach kobiety 10.02.12, 16:12
      a ja tam lubię sobie czasem swojego pana powąchać - pięknie pachnie i to bez żadnych szaneli :) jeśli to nie feromony, to co w takim razie? mydełko fa? po całym dniu w pracy chyba nie :)
    • mmagi Re: Zapach kobiety 10.02.12, 16:12
      oj jakie górnolotne:/
    • kangurek10_beauty Re: Zapach kobiety 10.02.12, 16:14
      udowodnili naukowo ,ze kobieta podczas owulacji bardziej pszyciaga do siebie faceta hihih
    • maly.jasio Zapach kobiety - jak zapach pieniedzy :) 10.02.12, 16:27
      peccunia non olet - pieniadze nie smierdza, jak mawiaja niektorzy...

      ja tam dodam , ze nie tylko nie smierdza, niezaleznie z jakiego sa zrodla, ale pieknie pachna, podobnie jak kobieta, obojetne , czy poznana w operze, czy w przedziale kolejowym :)
    • maitresse.d.un.francais Myli ci się dziecko miłość z ciekawością 10.02.12, 20:28
      i tyle.
    • raptor.0 Re: Zapach kobiety 11.02.12, 01:20
      dum01 napisał:

      > Nauka mowi ze zwierzeta i czlowiek wydzielaja substancje zwane feromonami w cel
      > ach wabienia plci przeciwnej.

      To sa naukowe bzdury,jakich ostatnio wiele.Szczegolnie Anglicy sie specjalizuja w takich
      sensacjach.
      Podstawowa zasada tutaj to teoria Freuda,a nie jakies feromony.
      Czyli psychika czlowieka gra role a nie zapachy.Gdyby tak bylo to kazdy by sie wysmarowal
      i byl podniecjacy.Nic z tego.


      • znana.jako.ggigus no nie 11.02.12, 01:33
        jak sie ktos do ciebie zblizy, ze go poczujesz, to jesli to zapach jest nieprzyjemny, to facet/kobieta moze robic co chce i nic nie zdziala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja