lena.nocna
16.02.12, 21:12
Temat ten nie ma na celu czepiania się innych, ale wręcz przeciwnie - może pomóc nam zaoszczędzić czas i pieniądze. ;-)
Do rzeczy:
Zauważyłyście u siebie lub u koleżanek podejmowanie zupełnie nieracjonalnych decyzji zakupowych? Np. kupowanie nie wartych swojej ceny przedmiotów, gdy na rynku są 20 razy tańsze zamienniki? Kupowanie przedmiotów, których nigdy się nie użyje tylko dlatego, że są na promocji lub ktoś je nam polecił?
Inspiracja: dziś znajoma z pracy zamówiła zestaw na pewno ponad 20 pędzelków do makijażu za prawie 200 zł. Bo do wszystkiego musi mieć inny, a nuż jakiś jej się przyda. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że używa tylko tuszu to rzęs i szminki. Nigdy nie widziałam u niej cieni, bronzera, nawet podkładu nie ma. Kobieta w okolicach 40, zarabia na pewno poniżej średniej krajowej. Po co jej to? No żeby mieć, bo to zestaw, pełnia posiadania. ;-)
A teraz o mnie: w swoim czasie naszło mnie na olejki naturalne (takie do ciała albo do podgrzewaczy). Wpadłam to sklepu z takimi olejkami i kupiłam spory komplecik za 300 zł żeby wypróbować różne zapachy. To było jakieś 2 lata temu. Całkiem niedawno zużyłam do końca pierwszą buteleczkę. Większości nawet nie otwierałam. Faza na olejki szybko mi przeszła.
Potraktujcie ten temat z lekkim przymrużeniem oka.
Czekam na wasze wypowiedzi.
WAŻNA UWAGA: jeśli ktoś ma dziś zły humor i koniecznie chce mi pojechać albo się do czegoś przyczepić i wytknąć mi to, będąc niesamowicie dumnym z własnej przenikliwości, to niech sobie odpuści wpisywanie się tutaj i zajmie się czymś, co go nie irytuje. ;-)