Dodaj do ulubionych

Alkohol - zdrada

19.02.12, 17:38
Hej dziewczyny,

Spotkałam się ostatnio z taką sytuacją i nie wiem jak to ocenić. Impreza firmowa, sporo alkoholu, after w klubie i na początku tylko niestosowny taniec, potem już obściskiwania i pocałunki przy wszystkich. Młodzi ludzie, on w stałym związku ona nie, on pijany, ledwo trzyma, ona całkowicie trzeźwa. Sporadycznie ze sobą współpracują ale ogólnie to się nie znają. Facet na trzeźwo twierdzi, że nie przypuszczał, że jest w stanie coś takiego zrobić, pamięta tylko fragmenty. Czy na miejscu jego partnerki chciałybyście wiedzieć, czy raczej nie? Koniec związku czy wybaczacie?
Obserwuj wątek
    • i.am.girl Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:06
      Chciałabym wiedzieć, żeby mu potem zrobić kropka w kropkę to samo.
    • sid.sid Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:10
      Bo pić trzeba umieć.
    • znana.jako.ggigus dałabym sobie spokój 19.02.12, 18:19
      z facetem, bo jest miękkim fagasem.
      Pijany był i pamięta tylko fragmenty? A ona, podła taka trzeźwa i go sprowokowała, winna, no wiadomo.
      Mnie się taka sytuacja zdarzyła z kolegą z pracy, ale na szczęście ani on, ani ja nie spychaliśmy winy na drugą stronę. Fajnie było potem reagować z kamienną twarzą na aluzje, czy się spotykamy:) Eh, ciekawość ludzka...
    • ka-mi-la789 Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:20
      I obmacywanie cudzych dup, i upijanie się do nieprzytomności (niezależnie od tego, czy występują razem, czy osobno) dyskwalifikują.
      • deletka Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:26
        Święte słowa, ale o tej pani co się na trzeźwo obściskiwać i całować takiemu panu dawała to też najlepszego zdania nie mam.
        • triismegistos Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 19:00
          Owszem, pozwalanie na obściskiwanie przez pijanego chłopa nie jest czymś fajnym, ale na bogów, nie jest nawet w jednej dziesiątej tak naganne jak obściskiwanie innej baby jak jest się w związku!
      • kasia.lodz Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:26
        Obserwowałam tą sytuację cały wieczór i moim zdaniem to ta dziewczyna po prostu uległa sytuacji, osoba inicjującą był ten koleś.
        • rannie.kirsted Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:33
          to sobie ciekawe zajecie znalazlas, obserwowanie obsciskujacej sie pijanej parki.
          • sid.sid Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:37
            Impreza musiała być nudna.:)
          • grassant Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:38
            nikt jej nie prosił do tańca...:((
        • six_a Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:36
          to fajowa impreza musiała być.
          czy po prostu koleżanka wystartowała pierwsza?
      • sundry Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:31
        Ale ona nie była cudzą dupą, raczej "bezpańską".
        • grassant Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:36
          impra była firmowa, więc można domyślać się, że i dupa była swoja-firmowa. więc o co cho?
          integracja!
          • kasia.lodz Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:44
            hehe lubię Was :P dobrze się bawiłam do póki, nie utknęłam w wc na dłużej... Na afterze nas było mało, około 15 osób, więc wszystko było widać.
            • grassant Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 18:47
              hehe lubię Was :P

              ;)
            • znana.jako.ggigus utknięcie w kiblu 19.02.12, 18:51
              to słabe usprawiedliwienie. Wg mnie. Z reguły widać jakież napięcie między uczestnikami imprezy, że tam skrzy. I o ile dobrze zrozumiałam - Twój facet obściskiwał się koleżanką, a potme twierdził, że był pijany, to jest to przykład b. cienkiego fagasa.
              • kasia.lodz Re: utknięcie w kiblu 19.02.12, 18:56
                nie, nie to nie mój fagas, kolega z biurka obok a koleżanka nie koleżanka, poznana oto właśnie na tej imprezie, firma spora 250 osób i jej zaproponowałam, żeby poszła z naszym zespołem
                • znana.jako.ggigus Re: utknięcie w kiblu 19.02.12, 18:58
                  nie moj fagas jest dobre. No to ze sie zapytam - co Cie obchodzi, co robi kolega z biurka obok?
                  • ka-mi-la789 Re: utknięcie w kiblu 19.02.12, 19:04
                    Może szuka wytycznych na wypadek gdyby jej fagas też kleił się do koleżanek z pracy.
                • rannie.kirsted Re: utknięcie w kiblu 19.02.12, 18:59
                  to ze na imprezie spedzasz czas przygladajac sie obmacujacej sie podpitej parce, to naprawde dziwna sprawa. i potem jeszcze na tyle to przezywasz ze musisz na forum napisac. nie masz wlasnych problemow, ze musisz obrabiac czyjes?
        • ka-mi-la789 Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 19:03
          Miałam na myśli dupę w znaczeniu dosłownym, czyli część cielska. Cudzego w tym przypadku jak najbardziej.
    • kasia.lodz Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 19:00
      chyba trochę zbaczamy z tematu, chciałam się dowiedzieć czy chciałybyście wiedzieć o takim ekscesie swojego partnera i jakie byłyby ewentualne konsekwencje. Ja dziękuje za takie branie na imprezach, atrakcje to ja mam w domu.
      • znana.jako.ggigus domyslam sie, ze jestes 19.02.12, 19:05
        przyjaciolka dziewczyny tego chlopaka i sie zastanawiasz, czy jej to powiedziec. Ze sie przyjaznicie od lat od serca i masz rozterki nie spisz od 2 tygodni.
        Szczerze piszac - nie wiem. Nie widze powodu, abys sie mieszac w zycie innych ludzi. No chyba ze przyjaciolka by zapytala, jak tam jej miekki fagas sie zachowywal.
    • kora3 trzeźwa czy pijana laska jest tu 19.02.12, 19:04
      w kontekscie pytania osobą rzecz mozna bardzo drugoplanową. Na jej miejsc=u być mógł ktokolwiek inny. jesli chodzo o faceta, jak dla mnie - do skreslenia, skoro się tak spija, ze nic nie pamieta, albo udaje, ze nic nie pamieta, to nie mamy o czym gadac.

      Zeby jasnosc była, uwazam, ze na imprezach solowo, czy razem, kazdy powinien bawic sie takze z innymi, nie tylko ze swoim mezem.zoną, partnerem. partnerką, ale obmacywanie itd. nie wchodzi w gre.
      • grassant Re: trzeźwa czy pijana laska jest tu 19.02.12, 19:09
        własciwie taniec, to jest pewna forma obmacywania. i to obustronnego. :)
        • kora3 Re: trzeźwa czy pijana laska jest tu 19.02.12, 19:14
          ta no jasne )
          • kasia.lodz Re: trzeźwa czy pijana laska jest tu 19.02.12, 19:24
            partnerki nie znam, także wplątywanie się w czyjeś życie nie jest mi potrzebne, dziękuję za troskę - śpię dobrze :)
            • kora3 a aj nic o twoim spaniu nie pisałam :) 19.02.12, 19:44
              i nijakiej troski o nie nie wyrazałam:) wiec- ?????
    • yoko0202 Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 19:33
      kasia.lodz napisała:

      > Spotkałam się ostatnio z taką sytuacją i nie wiem jak to ocenić. Impreza firmow
      > a, sporo alkoholu, after w klubie i na początku tylko niestosowny taniec, potem
      > już obściskiwania i pocałunki przy wszystkich.

      dla mnie facet jest skasowany, że robi takie rzeczy przy "wszystkich", bo generalnie to on ze swojej panny w tym momencie robi idiotkę
      gdyby jeszcze się gził gdzieś po kryjomu, to przynajmniej byłoby wiadomo że myśli.

      > Facet na trzeźwo twierdzi, że nie przypuszczał, że jest w stanie coś takiego zrobić, pamięta tylko fragmenty.
      facet tym bardziej skasowany, ja naprawdę lubię imprezować ale w urwany film się nie bawię, i jak ktoś nie umie pić to niech nie pije.

      > Koniec związku czy wybaczacie?
      koniec. i wcale nie dlatego że położył łapę na tyłku innej, tylko dlatego że okazuje się być niedojrzałym idiotą.
    • marguy Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 20:31
      Ludowe porzekadlo mowi: baba pijana dupa sprzedana, a tu taki myk.
      Rownouprawnienie, prosze kolezanek, rownouprawnienie ;)
    • to.niemozliwe Laska pijana... 19.02.12, 20:59
      d..a sprzedana.
      Tak wiesc gminna niesie... :-D
      • lidka449 Re: Laska pijana... 19.02.12, 21:12
        to.niemozliwe napisał:

        > d..a sprzedana.
        > Tak wiesc gminna niesie... :-D
        tez takie okreslenie cislo ni sie na usta :)
        • kora3 Mądrosci ludowe dobra rzecz :) tylko 19.02.12, 22:02
          wartop przytaczac w adekwatnych doń sytuacjach:) Tu wątkodawczyni jasno i wyraźnie napisała: panna tzreźwa była, a gosc zalany :) Moe wiec warto na te okolicznosc ukuć nowe porzekadło: chłopina pijana, kutasina sprzedana ?:) Przynajmniej sytuacyjnie pasować bedzie:) Tylko jak bardzo zalana, to p3ewnie niewiele z tej "sprzedaży" nawet przy obustronnych checiach wyjdzie :)
          • to.niemozliwe Re: Mądrosci ludowe dobra rzecz :) tylko 20.02.12, 06:05
            Przyznaje sie i bije w trzezwa piers, nie przeczytalem uwaznie, tylko rzucilem okiem..:-D
            Po prostu kolejny watek kogos, kto sie dziwi i nie rozumie, i oczekuje by mu to wytlumaczyc, objasnic, ale on (ona) nadal nie rozumie, bo mu (jej) to do glowy nie przychodzi, ze ludzie sie zdradzaja (lub flirtuja) ...kolejny taki watek wywoluje u mnie odruch
            pobieznego czytania :-). Moze jakis filtr by na posty na gazecie zrobili? Za jak w poscie ktos uzyje slowa zdrada, to sie nie wyswietli?
            Tylko wtedy polowa postow poznika. ;-)
    • lidka449 Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 21:10
      mysle,ze nawet alkohol nie moze miec wplywu na nasz zachowanie
      takie tlumaczenie jest niedopuszczalne
      brak hamucow to nie pijemy :)
    • gram.w.zielone Re: Alkohol - zdrada 19.02.12, 21:27
      Nie wtracaj sie. Ja kiedys zrobilam blad - powiedzialam o podobnej sytuacji mojemu niedoszlemu szwagrowi. Bylam z jego dziewczyna na imprezie, gdzie ona sie obsciskiwala z jakis kolesiem, jeszcze mi wyznala, ze bywal u niej w mieszkaniu (w czasie zwiazku z niedoszlym szwagrem). Donioslam, nie dosc, ze nie zerwali, to ja bylam potem ta zla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka