Dodaj do ulubionych

Do kotomaniaczek

22.02.12, 09:20
Moj kot, a wlasciwie kotka uwielbia patrzec na mnie z gory gdy spie. Wspina sie w tym celu na wezglowie lozka a potem patrzy dostojnie i z wyzszoscia. Nic do niej nie mam, ale jako zapalona psiara, to ja patrzylam do tej pory na psa z gory, a ta zolza mysli sobie ze ona mnie moze tak bezkarnie obserwowac. Szczerze powiedziawszy to zaburza moje poczucie wartosci i hierarchie, bo nie wiadomo kto w koncu w tym domu rzadzi. Za nic jej tez nie umiem przetlumaczyc by mi mojej kanapy swoimi pazurami nie traktowala. Jakies rady, a moze slowa otuchy, albo chociaz potwierdzenie ze nie ja jedna tak mam?
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:24
      Hahaha, masz kota i przeszkadza ci, ze patrzy na ciebie z góry? Jest jedna rada, wyprowadź się :D
      Ale zostaw w domu jakiegoś innego otwieracza do konserw, bo kota bez otwieracza zostawiać się nie godzi.
      Ale że co, ze to twój dom, nie kota, i to nie ty będziesz się przeprowadzać?
      Mylisz się. Odkąd masz kota dom należy do niego, a ty jesteś tylko połączeniem otwieracza do puszek, ręki, która głaszcze i ciepłych kolan.
      • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:27
        to okrutne co mowisz;) dobrze ze chociaz moje patyczaki grzecznie siedza w sloiku;)
        • triismegistos Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:28
          Do czasu aż ci kot ich nie powyżera...
          • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:32
            Nie, one nie sa w jej obszarze zainteresowan, zyja juz u mnie kilka ladnych miesiecy i z malenstw zrobily sie juz takie 8 centymetrowe:) Za niedlugo moze doczekam sie patyczakowego przychowku;)
            • feel_good_inc Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 10:15
              amanda-lear napisała:
              > Nie, one nie sa w jej obszarze zainteresowan

              Otwórz słoik i przekonasz się, że jednak są.
      • rannie.kirsted Re: Do kotomaniaczek 23.02.12, 10:33
        triismegistos napisała:
        > Mylisz się. Odkąd masz kota dom należy do niego, a ty jesteś tylko połączeniem
        > otwieracza do puszek, ręki, która głaszcze i ciepłych kolan.
        zapomnialas chyba dodac - I organizatorem rozmaitych zabaw, z naciskiem na rozmaite:)przecietny kot oczekuje codziennej porcji zabawy, roznych zabawek, roznych rodzajow aktywnosci. to jest zwierze ktrore ma b silny instynkt lowcy wiec siedzac bezczynnie w domu musi troche poganiac za kulka papieru bo inaczej wpadnie w depreche
        • triismegistos Re: Do kotomaniaczek 23.02.12, 10:36
          Do tego celu doskonale nadaje się laserowy wskaźnik :) Ale masz rację, jeden rodzaj zabawy bardzo szybko nudzi te stworzenia.
    • soulshunter Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:25
      Słowo otóchy - było zostać przy psie. Koty som gópie i na dodatek mordercy.
      • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:30
        Pies byl cudny, kochany, oddany, ale niestety byl zszedl z tego padolu. Pozostala kotka. Kiedys wchodzila na niego i na nim spala, w zamian za smyranie i drapanie od czasu do czasu, od kiedy psa nie ma zaburzyla sie rownowaga i cierpie:(
        • soulshunter Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:38
          Czy to byl ostatni egzemplarz psa na Świecie?
          • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:42
            soulshunter napisał:

            > Czy to byl ostatni egzemplarz psa na Świecie?

            Dla mnie tak. To byl najpiekniejszy najslodszy najmadrzejszy i zarazem najglupszy pies jakiego mialam w zyciu. Te pozostale sa fajne ale to juz tylko podrobki.
            • soulshunter Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:51
              Owszę, masz rację, zgadzam sie w całej rozciongłosci, ale tylko do momętu, kiedy przygarniesz nastepnego szczekającego futrzaka.
              • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:55

                to nie wchodzi w rachube. jestem obecnie prawie wolna i niech tak zostanie;)
                pies to zobowiazanie na kilkanascie ladnych lat lekko liczac.
                podziwiam z daleka wszylkie mniej lub bardziej rozszczekane stworzenia:)
                • triismegistos Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:58
                  ŁAtwo się mówi. Do czasu, aż nie przybłąka się takie biedne, zagłodzone, z wielkimi smutnymi oczami....
                  Do mnie zawsze się tak przybłąkuą koty, a ponieważ nawe własnym nie n=jestem w stanie się opiekować muszę skubańcom szukać domu. Podobno psiarze mają tak z pasami.
                  • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 10:03
                    bede silna...nie patrze juz w oczy;)
        • best.yjka Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 22:33
          Kotu też się równowaga zaburzyła :(
          Był funfel, nie ma funfla. Pańcia została. Dlatego się w Ciebie wpatruje, bo nie rozumie co się z funflem stało.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:26
      Kot zawsze patrzy dostojnie i z wyższością, nawet jak rzyga :P

      A co do kanapy - to spróbuj albo zrobić kotu drapaczkę, choć ciężko do tego przekonać, albo użyj cytrusów - koty nie lubią tego zapachu, może się odzwyczai.
      Albo zaakceptuj konieczność wymiany kanapy za jakiś czas :D
      • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:34
        no wlasnie, tej kanapy nie byloby mi szkoda, ale wiekowa jest i corka zaklepala sobie jako spadek;)
        • triismegistos Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:41
          Wbrew pozorom jest sposób na tresowanie kota, a konkretnie oduczanie od drapania mebli, łażenia po stołach itp. Należy nabyć spryskiwacz do kwiatów i psikać nim kota przyłapanego na niegodnych czynach.
          • amanda-lear Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 09:44
            czyli jak bedzie patrzyc z wyzszoscia to po oczach?;)
          • feel_good_inc Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 10:16
            triismegistos napisała:
            > Wbrew pozorom jest sposób na tresowanie kota, a konkretnie oduczanie od drapani
            > a mebli, łażenia po stołach itp. Należy nabyć spryskiwacz do kwiatów i psikać n
            > im kota przyłapanego na niegodnych czynach.

            O tak, to uczy kota nie rozrabiać... kiedy jesteś w pobliżu.
          • zemsta.blondynki Re: Do kotomaniaczek 24.02.12, 22:16
            no nie wiem, ja śpię już ze spryskiwaczem, a moja wredna małpa i tak w samym środku nocy drapie w najbardziej hałaśliwe części mebli i gdy tylko ja podnoszę się z łózka to ucieka. wie, że zostanie popsikana, więc ucieka w te pędy, ale nie przeszkadza jej to drapać dzień w dzień, a raczej noc w noc. a o całkowitym conocnym zrywaniu firanek już nawet nie mówię ;) ma 4 lata i nadal nie wyrosła z tego :(
    • six_a Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 10:11
      moje koty dostały eksmisję z sypialni, ponieważ do szału mnie doprowadzało czyszczenie pościeli.
      ale jak kiedyś właziły, to jeden kładł mi się nad głową, więc leżałam w kocim brzuchu.
      widocznie czuwał, żeby rozum za bardzo nie parował.
      • triismegistos Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 10:48
        Widzisz, trza było ich nie wyganiać/
      • kseniainc Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:29
        sixa bez obrazy tylko, ale koty podobno kładą się na chorych miejscach;-p
        • chersona Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:59
          wiem, że to żart, bo nikt tu nie kwestionuje, że sixa jest zdrowa na umyśle, ale co do leczniczych właściwości kotów, to - jak powiedział weterynarz wybrany kociarzem roku 2011 - jest to mit. Gdyby koty 'leczyły' już by je wykorzystywano w odpowiednich celach.
    • ursyda Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 10:24
      Droga Amando, nie jesteś sama. Jak jest kot w domu to zapomnij o ulubionym fotelu czy miejscu na łózku:).
    • georgia241 Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 11:24
      Weź ją przyciśnij pod pachą i śpijcie razem.
    • a_nonima Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 11:40
      Mój kot siada na kredensie i patrzy na mnie z góry, albo z podłogi wskakuje mi na ramię.
      Wiem, ze powinnam go trochę ułożyć, ale nie potrafię tzn nie chcę bo lubię jak na mnie napada, albo kiedy zasypia na moim brzuchu.
    • moonogamistka Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 18:47
      Kot uwaza Cie za personel pomocniczy w swoim zyciu:-)
      Ale ja akurat koty kocham za to i za ich niezaleznosc:-) Przyjda tylko, gdy naprawde tego chca, obdarzajac Cie zaufaniem. Nie to co durny pies cieszacy sie zawsze, pewnie dlatego faceci wola psy:-)
      I zeby nei bylo, kocham swoja labradorke, ale jednak widze przewage intelektualna kocicy nad nia;-)))
    • nudzimisie_strasznie Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 19:52
      Jest taki stary dowcip:
      Pies patrzy na człowieka i myśli: hmm, daje mi jeść, głaszcze mnie, opiekuje się mną... chyba jest Bogiem.
      Kot patrzy na człowieka i myśli: hmm, daje mi jeść, głaszcze mnie, opiekuje się mną... chyba jestem Bogiem.

      • khadroma Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:04
        Eeee, są też koty proszalne, które błagają o różne rzeczy. :)
        • georgia241 Re: Do kotomaniaczek 23.02.12, 08:19
          Ja mam proszalnego. Nawet na smyczy chodzi b. dobrze.
      • moonogamistka Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:09
        Dzieki:-) Nie chcialo mi sie cytowac, ale to sedno:-)
    • beverly1985 Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:04
      Mój to samo robi. Ciesze sie, ze dzięki temu nie pcha sie w pościel.
    • berta-death Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:09
      Kot jest tam panem domu a ty tylko elementem wyposażenia wnętrz. Zatem czuj się zaszczycona, że łaskawie od czasu do czasu chce na ciebie spojrzeć.
    • raduch Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:25
      Kot usadowi się tam gdzie mu się podoba i to czy masz cos przeciwko czy wręcz przeciwnie nie ma nic do rzeczy. Taka kocia natura i już.
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3038928,2,1,DSC00003.html
      To jest mój konsultant. :) Zdjęcie sprzed 2,5 roku. W tej chwili kocisko leży w tym samym miejscu, tylko na drugim boku. Czasem na mnie leniwie łypnie, czasem nawet to nie.
      • moonogamistka Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:27
        Ja to jestem zalosna, ciesze sie, jak kocica wybierze mnie na swoj nocleg:-)
        • raduch Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:42
          Etam. Miałem to samo. :-) Jego mamuśka pakowała mi się pod kołdrę jak na dworze było zimno.
          • moonogamistka Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:44
            Mam to samo. I jak sie ciesze:-D
            Dobra jestem niereformowalna.
            • raduch Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 22:25
              No to się przyznam jaki okrutnik jestem. Jedno takie miejsce, które uznaliśmy za absolutnie nie dla kotów. Metodycznie załatwiłem, raz dziennie kropla wody po goleniu i po sprawie. Kich, prych i nigdy więcej. Co dla ludzkiego nosa ledwie pachnie, dla kociego bywa nie do zniesienia. Sorry. :-)
              • kseniainc Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 22:29
                Mam 2 koty, maniaczką nie jestem. Raduch jak te kiciorry od kwiatów odgonić? Wpierdzielają liście jakby wiecznie głodne chodziły. Jeśli chodzi o kopanie w ziemi załatwiłam sprawę, ale nie strachają się dziewczyny preparatów...wrrr
                • raduch Re: Do kotomaniaczek 23.02.12, 08:16
                  Taaaa. O ile to koty można mieć, a nie na odwrót. ;) Kociska buszowały dzieciom w zabawkach. Dostałem pod choinkę wodę po goleniu, której zapach nawet mnie odrzucał, co dopiero kota. Kropla dziennie na podłogę i po problemie. Te sklepowe preparaty są za delikatne.
      • khadroma Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:29
        Jaki ładny. :)
        • raduch Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 20:39
          Komplement przekazałem, ale jakoś go nie ruszył. Widocznie to dla niego oczywiste. :)
      • best.yjka Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 22:50
        Podoba mi się twój sierściuch :) Śliczny jest i ma zdrowe podejście do życia. Skoro coś wytwarza ciepło, to jest do leżenia/spania.
    • best.yjka Re: Do kotomaniaczek 22.02.12, 22:57
      https://assets0.ordienetworks.com/images/user_photos/1170464/tumblr_lehsu2osZG1qzlfumo1_1280_original.jpeg?112d666e
    • amancjuszka Re: Do kotomaniaczek 23.02.12, 06:38
      Na kocie pazury dobra obcinaczka i zamontowany drapak najlepiej na scianie. A to ze patrzy, to niech patrzy, ma oczy to sie gapi, Ty sie tez na ludzi i psy gapisz, i nikt Ci chyba nie wytyka:D
    • anus-hka Re: Do kotomaniaczek 23.02.12, 07:27
      ...no przeciez nie od dziś wiadomo, ze koty dlatego lubią przebywać na górnych półkach coby obserwowac wszystkich z góry....z wyższością.....
    • rannie.kirsted Re: Do kotomaniaczek 23.02.12, 10:31
      1) kup jej drapak albo killka drapakow w roznych czesciach mieszkania. TROCHE to odciazy kanape, ale nie liczylabym na to ze kotka calkowicie zaniecha drapania jej:) widocznie material kanapy dobrze jej sciera pazurki.
      2) nie kumam czemu ci przeszkadza ze kot na ciebie patrzy jak spisz. NAPRAWDE sa gorsze zachowania jakie kot moze ci zafundowac, chociazby zalatwianie sie do doniczki, butow itp itd. patrzenie na spiacego opiekuna nie jest chyba przejawem dominacji tak poza tym:) ona cie po prostu pilnuje, kiedy spisz, zeby ci sie nic zlego nie stalo:) powinnas byc wdzieczna a nie zaniepokojona:P
    • akle2 Re: Do kotomaniaczek 24.02.12, 22:49
      Ty kochana powinnaś być wdzięczna, że w ogóle pozwala Ci na swoim terytorium przebywać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka