Dodaj do ulubionych

Budyń czekoladowy

27.03.12, 21:22
Mialo byc tak pięknie,,,gorące mleko, zimny talerz, budyń czekoladowy...wszedłem na Kobietę i..c..wszystko w pi...sie wykipiało....płyta do mycia...;garnek spalony...ale budyń uratowany!

i znowu wszystkiemu winna kobieta!
Obserwuj wątek
    • moonogamistka Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:25
      Grycanki u Kuby na tvn;-) n/t ;-)
    • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:28
      E tam od razu winna. Jesteś bohaterem, stoczyłeś nierówną walkę, były ofiary (garnek, płyta), ale budyń uratowany!
      • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:31
        bohate masohista...zjadam sam co uratowałem... chcesz spróbowac? żeby było bardziej czekoladowo...starłem trochę czekolady milka....polałem syropem wiśniwym...a jak mnie znudzi to se psiukne bitej smietany
        • zamysleniee Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:38
          o tej godzinie takie menu?
          szalejesz szalejesz :D
          • moonogamistka Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:39
            Brzuch rosnie:-)
            • zamysleniee Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:42
              brzuch i reszta
              normalnie full serwis :D
              • moonogamistka Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:43
                Reszta - NIE:_)
                • zamysleniee Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:53
                  dobra dobra, reszta NIE :D
                  • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:58
                    przepraszam że sie wtrącę...o jakiej reszcie mowicie? to coś ma wspólnego z budyniem?
                    • zamysleniee Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:01
                      nie wtrącaj się jak kobiety rozmawiają bo dzięki nim masz budyń :D
                      • moonogamistka Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:02
                        Ktory przypala...
                        • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:05
                          no dzięki rozmawiającym kobietom ma wiele fajnych rzeczy....kobietyu dostarczają skóry, mleka i mięsa...
                          • moonogamistka Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:08
                            do budyniu sie nie nada, ale kto wie...
                            • zamysleniee Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:11
                              a kisiel wchodzi w grę? :D
                              dobra idę z bananem na twarzy pod prysznic
                              • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:13
                                haha patrz tośmy sie zgrali ja tez ide pod prychol...i tez z bananem tyle że nie na twarzy...
          • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:41
            raz sie zyje...dzien byl pod gorke wiec choc wieczor neich bedzie wystrzalowy...ale z powodu braku odpornosci na mleko nad ranem pewnie mnie obudzie zew muszli klozetowej szelest rozwijanej w pośpiechu rolki papieru toaletowego
          • male_pytanie Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:55
            zamysleniee napisała:

            > o tej godzinie takie menu?
            > szalejesz szalejesz :D

            phi
            ja zjadłam wlasnie spagetti po bolonsku :D
        • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:43
          O rany. Budyń czekoladowy, milka, syrop wiśniowy... O, kucisielu!
          • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:43
            kusicielu miało być
            • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:49
              no i ta bita smietana :D
              • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:00
                Jej! :-)
                • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:03
                  dorzuciłbym wisienkę ale się boję że mi zaraz z monitora wyskoczysz w bieliźnie ;)
                  • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:26
                    eee, nie wyskoczę. Mąż by się zaniepokoił :-)
                    • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:29
                      to wyskocz tak, żeby się nie zaniepokoił ;)
                      • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:39
                        nie da rady :-D
                        • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:43
                          w kajdany zakuł?
                          • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:50
                            No coś w tym stylu :-)
                            • sabrilla Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:51
                              Nie dość, że zakuł to jeszcze kluczyk posiał!
                              • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:54
                                haha stary numer z kluczykiem...znamy znamy...pewnie mieszkasz w wyskiej wiezy i masz długie warkocze a wzgorza pilnuje ziejący siarka smok siedmiogłowy.....

                                www.youtube.com/watch?v=r9SSvx9ox-Y
    • stedo Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 21:43
      Tak bywa jak się wchodzi na kobietę w nieodpowiednim momencie. A na TVN u Wojewódzkiego mocne wrażenia. Kaszanka z Grycanki w komplecie. Tam wejdż.
    • khadroma Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:17
      Lubie budyń czekol.
      Ale rzadko mam okazje jeść...
      Moze sobie stworze jutro...czy skomponuje...tzn. przyrządze... :)
      • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:27
        wpadnij do mnie ;0) zrobie ci taki budyń że sie nie zetnie do rana...
    • headvig Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:26
      Skoro wszystko wykipialło, to jak uratowales ten budyń? :-) zzdradz mi sekret...
      • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:32
        mleko kipiało...wylało się na płytę, zaczeło sie przypalac i smierdzieć....wiec szybko zszedłem z kobiety i pobiegłem dolac zimnej zawiesiny budyniowj (tej z 1/4 szklanki mleka) .... to ostudziło zapety mleko...nieco je zmieszłao i ścieło... a ponieważ było dośc rozgrzane zaczęło bulgotać...ale powiedziałem dość tego...na zimny talerz marsz..
        • headvig Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:36
          mariuszg2 napisał:
          >..wiec
          > szybko zszedłem z kobiety i pobiegłem ...

          Ja bym sie wsciekła jakby facet ze mnie zszedł dla budyniu...
          • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:37
            ale ja zszedłem żeby mleko nie wykipiało :))))
            • headvig Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:41
              mariuszg2 napisał:

              > ale ja zszedłem żeby mleko nie wykipiało :))))

              Niewazne, wazne ze zszedłes. A mleko miało kipiec, czym bardziej podgrzane, tym lepiej
              • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:45
                no jak lepiej jak sie zaczło syczeć, skwierczeć i śmierdzieć na rozgrzanej powierzchni...
                • headvig Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:49
                  mariuszg2 napisał:

                  > no jak lepiej jak sie zaczło syczeć, skwierczeć i śmierdzieć na rozgrzanej powi
                  > erzchni...

                  Pamietaj zeby umyc te plytę i garnek namoczyc. Przynajmniej tyle zrób dla opuszczonej kobiety, z która pewnie sie i tak budyniem nie podzieliłes :-P
                  • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:51
                    plyta nie chce sie teraz za specjalnie doszorować...pollem ją mleczkiem i zostawię do rana... a garnek stoi w zlewie namoczony z płynem do naczyń w środku...jutro się nimi zajmę
                    • headvig Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:54
                      mariuszg2 napisał:

                      > plyta nie chce sie teraz za specjalnie doszorować...pollem ją mleczkiem i zosta
                      > wię do rana... a garnek stoi w zlewie namoczony z płynem do naczyń w środku...j
                      > utro się nimi zajm

                      Good boy :) masz za to plusa!
          • khadroma Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:43
            Racja, powinien tam dobiec wlokąc ze sobą kobiete. ;)
            • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:45
              jak wlokąc? za wlosy?
              • khadroma Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:52
                Nie, za pęcinki. ;)
                • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 22:55
                  za co? :))) jakie pręcinki
                  • khadroma Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 23:12
                    Idz juz spać Sierściuchowaciaku! :)
                    • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 27.03.12, 23:17
                      nie chce mi sie...mleko od budyniu dotarło do jelit i mnie wzdyma...
    • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 31.03.12, 18:16
      No i snieg...deprecha powraca...przyrzadzam kolejny budyn czoko...a tu mleko sie zwarzylo...drugiego nie ma, nosa nie chce sie wytknac na te piździwke...sytuacje ratuje ptasie mleczko...w odwecie odkyrzylem i sie biere za mysie podlug...óg
    • dziewczyna_rzeznika sorry mariusz 31.03.12, 21:12
      ale w każdym swoim wątku/poście brzmisz jak zbok, nawet jeśli piszesz o budyniu. no i te wielokropki.

      no, musiałam to napisać
      • mariuszg2 Re: sorry mariusz 31.03.12, 21:15
        dziekuje...wreszcie kto to dostrzegl.... pozdrow rzeźnika ;)
        • dziewczyna_rzeznika Re: sorry mariusz 31.03.12, 21:17
          mariuszg2 napisał:

          > pozdrow rzeźnika ;)

          Nieee, nie zasłużył ostatnio. Musi się najpierw zrehabilitować :P
          • mariuszg2 Re: sorry mariusz 31.03.12, 21:55
            to zanim sie zrehabilituje opowiem Ci o miejscu w ktorym jestem ok?
            To male mieszkanie w Wawie.... ciasne ale przytulne...jest ciemno wszedzie...rozstawilem kilkanascie moze dzisiat tealightow.... w malym pokoiku gdzi ejestem jest posiata od monitora lapka i 3 talighry na parapecie od okna 2 na komódce.... w.... leci teraz led zeppelin....
            ooo tototo...

            www.youtube.com/watch?v=DoF4Dsd1uRU
            poza tym jestem o prysznicu siedze nago przed lapkiem ...grzeja...dzisaj zimno...opowiedz mi o sobie....powiedz ze masz dosc rzeznika...mnie krew tez obmierząl..,..wszystkie swoje ofiarywynioslem w sloikach do piwnicy...naprade uwazasz ze jestm zboczony?
            • dziewczyna_rzeznika Re: sorry mariusz 31.03.12, 22:07
              mariuszg2 napisał:


              > .naprade uwazasz z
              > e jestm zboczony?

              Tak. Nawet Zeppelin Cię w tej kwestii nie ratuje.
              • mariuszg2 Re: sorry mariusz 31.03.12, 22:36
                no jak mnie mają ratować...?oni już w innym wymiearze...ale Ty chyba chcesz mi pomoc? prawda?oto moja wlochata dłoń...podaj mi swoją delikatna z tipsami koloru krwi...
                • romullos Zgłoś się Mariusz do lekarza 01.04.12, 11:27
                  niech ci jakąś dziwkę na receptę leczniczo zapisze :

                  forum.gazeta.pl/forum/w,150,134083103,134086264,Re_hahaha.html
                  • mariuszg2 Re: Zgłoś się Mariusz do lekarza 01.04.12, 13:55
                    Romuś... zapisalem się już...ale musze czekać wkolejce ...limity NFZ sie skonczyly na ten roku w polowie stycznia....rok co najmniej czekania.... nawet jak mi przepisze to sie dziwka zestarzeje i zatraci swoje wlasciwosci lecznicze.... a na wolym rynku mnie nie stać ;)
                    slowem kaplica.... i jeszcze mi wiek emerytalny chca wydluzyc... Romuś! Jak żyć?
                    • romullos Re: Zgłoś się Mariusz do lekarza 01.04.12, 14:20
                      mariuszg2 napisał:

                      hhyhyhy Same kłody w tym kraju ludziom rzucają pod nogi.
                    • romullos Re: Zgłoś się Mariusz do lekarza 01.04.12, 14:34
                      Nową dziwkę powinien NFZ refundować przynajmniej co trzy (czy cztery) lata, tak jak jest to ze sztucznymi szczękami dla emerytów.
                      • mariuszg2 Re: Zgłoś się Mariusz do lekarza 01.04.12, 21:20
                        nie pójdą na to społeczenstwo się starzeje a wraz z nim dziwki....pozostaje import z ukrainy...ale tamtejsze dziwki maja hiv a jak to mawiaja "po pierwsze nie szkodzic".... lub jakieś kolorowe dziwki....ale za takie to ja dziekuję.... nawet jakby mi mieli dopłacać...
                        swoją drogą tak się zastanawiam....Ewa...ta pierwsza co uległa wężu... ona musiala byc murzynka....
    • kochanic.a.francuza Re: Budyń czekoladowy 31.03.12, 21:25
      No bo kobiety sie kocha a nie na nie wlazi.
      jakbys ja kochal to bys jej budyn podal jako afrodyzjak.
      Oj, marny kochanek, bidna kobieta, ale cale szczescie jeden udawany orgazm mmniej:)
      • mariuszg2 Re: Budyń czekoladowy 31.03.12, 22:03
        hihihhi
        hej kochanica.... jakbys zęs b by tak sprobowala mojego budyniu...nic byś nie musiała udawac.....

        PS
        ja też kocham francuza ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka