zetka50 04.04.12, 17:01 która z Was lubi lany poniedziałek ?:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
timetotime Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:09 Dobrze, że fotkę wstawiłaś, bo nie wiedziałam o co ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:11 miałam ją wkleić do wątku ale mi sie za szybko przycisnęło " wyślij " :D Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:18 Nie lubię lanego poniedziałku. W dzisiejszych czasach mało ma wspólnego z kultywowaniem tradycji, a przybiera eskalację patologii oraz chuligaństwa, oblewania ludzi "z wiadra" idących do lub z koscioła wychodzacych z autobusu lub spacerujących. W tym roku lany poniedziałek będzie z nieba bowiem pogoda w święta raczej ma być zimowa niz wiosenna. Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:42 u nas raz z bloku zrzucili worek z wodą, wylądował na samochodzie i zniszczył maske, całe szczęscie ze nie spadł na jakąś osobe. Wariatów nie brakuje, zawsze się jakiś szaleniec niekumaty znajdzie . Sama tez nie lubię tego dnia, już od dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:18 anaisanais96 napisała: > Chyba śmigus dyngus wymazałabym "n" ale nie mam gumki :D Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:45 jako dziecko lubiłam, teraz niekoniecznie chyba, że jest wyjątkowo ciepło, była taka Wielkanoc gdy zjedliśmy śniadanie poniedziałkowe, wielkanocne w ogrodzie, ubrana byłam w sukienkę letnią (7-8 lat temu?), wtedy laliśmy się wodą cały dzień, bo szybko schło na słońcu Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:48 właśnie, jak jest fajna pogoda to jeszcze ujdzie ale jak zimno to się jeszcze rozchorować mozna, szczególnie jak nie ma okazji sie przebrać w suche ciuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:58 W zeszłym roku tez pogoda była piękna, ale tez wielkanoc była pod koniec kwietnia, a to spora róznica. Rzeczywiście były święta prawie, że upalne, ale było to chyba nawet z ponad 10 lat temu. Kawe piliśmy w ogrodzie , pięknie pachniało magnolią. Niestety były to ostatnie święta kiedy najbliższa rodzina była w komplecie, może dlatego tak dobrze utkwiły mi w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: śmingus dyngus :) 04.04.12, 17:54 To był jedyny dzień w roku, kiedy szłam na mszę o 7.30 i cały dzień spędzałam w domu. Nienawidzę tego chamstwa. Wiader z wodą chlustanych na przejeżdżające auta, wiader z wodą lanych po klatkach schodowych, psikawek i wiader z wodą. Pół biedy, gdyby młodzież lała się między sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood To bardzo chwalebne, 04.04.12, 18:33 alpepe napisała: > To był jedyny dzień w roku, kiedy szłam na mszę o 7.30 (...) że tak godnie i otwarcie dajesz publicznie świadectwo Panu. Odpowiedz Link Zgłoś