Dodaj do ulubionych

"przyjaciolka"

09.04.12, 21:30
jak rozumiec takie zachowanie.wspolne 2 lata w pracy i sie zakolegowalismy -byly imprezy i wyjazdy, fajne rozmowy.
od 1.5 roku sie nie odzywa, nie odp na zyczenia -uznalam ze moze zapomniala:( odezwalam sie w miedzyczasie zeby sie spotkac -ona nie ma czasu -uznalam jak bedzie chciala sie spotkac sama sie odezwie.i telefon po roku -zadzwonila bo miala sprawe, i zaczyna mowic ze ma nowego chlopaka zrobila prawko -ja mowie skad mam to wiedziec jak sie nie widzielismy od 1.5 roku i proponuje spotkanie.ona -no jakos trzeba i koniec rozmowy.co o tym sadzicie?wydawalo by sie ze ustalimy jakis terminod razu a moze przyjaznie tak sobie trwaja bez spotkan.chociaz przestalam sie do niej ludzic.
Obserwuj wątek
    • zamysleniee Re: "przyjaciolka" 09.04.12, 21:34
      ma Cie w d. więc wrzuć na luz i zapomnij o koleżance
    • qw994 Re: "przyjaciolka" 09.04.12, 21:39
      To nie jest twoja przyjaciółka, ani nawet koleżanka.
    • pamplemousserose Re: "przyjaciolka" 09.04.12, 21:41
      Wyluzuj, niektórzy tak mają. I wcale nie zawsze to oznacza, że mają cię w d.e.
    • georgia241 Re: "przyjaciolka" 09.04.12, 22:12
      Też miałam coś podobnego i też nie wiem, co myśleć. Po prostu zdarza się!
    • i.am.girl Re: "przyjaciolka" 10.04.12, 00:49
      Pewnie jej w czymś zagroziłaś. Baby zazdrosne są.
    • nglka Re: "przyjaciolka" 10.04.12, 00:52
      Jeśli ktoś mnie notorycznie olewa - to najwyraźniej nie ma ochoty na kontakt. Nie przekonuje mnie, że niektórzy tak mają, bo jeśli się nie ma czasu / ochoty i rzeczywiście jest się przyjaciółką - to się o tym mówi a nie zapada pod ziemię i "abonent poza zasięgiem" a przy pierwszej rozmowie po 1,5 roku zero wyjaśnienia.
      Dla mnie to zdecydowanie przekreśla przyjaźń, znaczy, świadczy o tym,, że to nie przyjaźń. Ot.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka