stat7
09.04.12, 21:30
jak rozumiec takie zachowanie.wspolne 2 lata w pracy i sie zakolegowalismy -byly imprezy i wyjazdy, fajne rozmowy.
od 1.5 roku sie nie odzywa, nie odp na zyczenia -uznalam ze moze zapomniala:( odezwalam sie w miedzyczasie zeby sie spotkac -ona nie ma czasu -uznalam jak bedzie chciala sie spotkac sama sie odezwie.i telefon po roku -zadzwonila bo miala sprawe, i zaczyna mowic ze ma nowego chlopaka zrobila prawko -ja mowie skad mam to wiedziec jak sie nie widzielismy od 1.5 roku i proponuje spotkanie.ona -no jakos trzeba i koniec rozmowy.co o tym sadzicie?wydawalo by sie ze ustalimy jakis terminod razu a moze przyjaznie tak sobie trwaja bez spotkan.chociaz przestalam sie do niej ludzic.