samuela_vimes 12.04.12, 19:52 czym zmywacie makijaż? ja ostatnio przerzuciłam się na płyn micelarny, jakieś inne sposoby na cerę naczynkową? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena.nocna Re: a propos higieny 12.04.12, 19:56 OCM + mydełka spa, obecnie jakieś kawowe Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: a propos higieny 12.04.12, 21:37 Cała procedura jest bardzo prosta i można w szybki sposób nauczyć się ją wykonywać. Zaczynamy od nałożenia naszej mieszanki na nieoczyszczoną, suchą twarz. Możemy też rozsmarować go na dłoniach, paznokciach i skórkach wokół nich. Delikatnie masujemy skórę twarzy, nie pomijając oczu. Ja jednak oczyszczanie oczu zostawiam na sam koniec, by nie roznosić tuszu po całej twarzy. Możemy wykonać AUTOMASAŻ. W ciepłej wodzie, ale nie wrzącej, moczymy naszą ściereczkę. Przykrywamy nią twarz i czekamy aż na niej ostygnie. Ścieramy cały brud z twarzy. Ponownie nakładamy olej, delikatnie rozmasowujemy go na skórze i tym razem ciepły ręcznik kilka razy rozkładany na twarzy. Przy skórze naczynkowej należy bardzo uważać na temperaturę, by nie poszerzyć naczynek i nie doprowadzić do ich pękania. Po kilku seriach nakładania ręcznika na twarz, ścieramy olej ze skóry. Zraszamy twarz zimną wodą, by obkurczyć pory. Opcjonalnie możemy przemyć twarz tonikiem (ale nie płynem micelarnym) i nałożyć nasz ulubiony krem. Naszą ściereczkę po każdym użyciu należy dokładnie wyprać w łagodnym detergencie, np. żelu do kąpieli. Ja używam żelu o zapachu czekolady i pomarańczy, dzięki czemu szmatka ma śliczny zapach i przy każdym nakładaniu na skórę mam aromaterapię Oczyszczanie skóry olejami OCM (Oil Cleansing Method) Prawda, że proste? Nasza mieszanina olejów doskonale zmyje nawet wodoodporny makijaż oczu i ust, nie zaburzając pH naszej skóry Oczyszczanie skóry olejami OCM (Oil Cleansing Method) No tak, prawda że proste? :) Tyle zachodu? Moim mleczkiem za parę zł zmywam makijaż w parę sekund i gdzie tu logika? Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: a propos higieny 12.04.12, 22:20 Właśnie że nie proste, ostatni akapit to było moje zdanie na ten temat. W tej metodzie ocm chodzi o to coby się urobić w imię czegoś tam nawet nie wiadomo czego/ Już widzę jak namaziana olejem strzelam sobie ściereczkę z microfibry na twarz i czekam aż ostygnie, i tak w koło po kilka razy. Z całym szacunkiem dl apraktykujących, ale macie chyba duużo wolnego czasu skoro macie na to ochotę w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: a propos higieny 12.04.12, 22:34 wg mnie skomplikowane toto nie jest, tyle że czasochłonne A w imię czego? poczytaj o efektach :) mnie to jednak nie przekonuje bo szkodami czasu na make up a tym bardziej na jego zmywanie Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Mylisz się 14.04.12, 08:41 Mnie to zajmuję minutę, góra dwie. Powtarzam dwa razy. Jak mam ochotę żeby olej sobie pobył na twarzy to myję zęby w tym czasie (szczoteczkę mam ustawioną na dwie minuty, czyli łącznie max 4 minuty - w perspektywie leniwego wieczoru to żaden długi czas). Nie chodzi jednak o czas: nie każdemu służą detergenty i płyny micelarne. Ja dzięki tej metodzie mam małe, oczyszczone pory (żadnych kropek, o wypryskach już dawno zapomniałam), a bywało różnie. Kolejny plus - nie wysusza - na ogół nawet po samej wodzie skóra mi się naciągała. Ważne żeby dostosować metodę oczyszczania twarzy do swojej cery. Mnie się to udało po wielu próbach. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Mylisz się 14.04.12, 14:32 e to co to za automasaż minutowy? ;) kładzenie ścierki i czekanie aż wystygnie też nie trwa tak raz dwa ;) a potem powtórka - kilka serii ma być z tym nakładaniem, masowaniem i ścieraniem, coś po łebkach odwalasz to ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Mylisz się 14.04.12, 14:46 Dokładnie, po łebkach odwalam w porównaniu z dziewczyną powyżej. ;-) Ale skórę mam oczyszczona i bez problemów. Czekanie aż szmatka/ręcznik wyschnie to chyba twoje przejęzyczenie. Czeka się aż ciepło rozgrzeje olej z sebum - łatwo się ściera to ciepłą wodą. Ja mam cerę naczynkową, więc olej na ogół zmywam mydełkiem albo jeśli już robię to ręcznikiem to nie moczę go 15 razy, nie nakładam na twarz wrzątku. Jest ok, widać to mi wystarcza. Masaż twarzy robię jeśli już to od czasu do czasu (robiłam zanim stosowałam tę metodę) i taka mieszanka olejów pod palcami zachowuje się dokładnie jak olejki do masażu w spa. Jeśli miałabym streścić to co robię to powiedziałabym, że używam oleju jak zwykłego żelu do twarzy, masuję - jak każdy żel, ale nie zmywam go wodą tylko mydłem lub zabieram go ręcznikiem/szmatką. Co kto lubi. U mnie się sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Mylisz się 14.04.12, 14:48 ale właśnie o to biega, że przeraża to ile czasu zeszłoby na tym smarowaniu maczaniu, trzymaniu ścieraniu masowaniu :) jak się metodę nieco zmodyfikuje to inaczej to brzmi :) dlatego osoby które problemów z cera nie mają, są zadowolone z jej stanu i na zmycie make upu maja te 30 sek, to wolą metodę szybszą:) Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Mylisz się 14.04.12, 15:17 Dla mnie jest to szybsza metoda niż płyn micelarny. Twarz po płynie i tak musiałam czymś zmyć i stonizować, bo nie czułam się umyta. ;-) Wcześniej używałam jakichś żelów z Vichy. Wysuszyły mnie. Moim zdaniem każdy powinien dobrać metodę do siebie - jeśli komuś coś służy to nie ma co się napinać na inne. ;-) Do ładnej cery bez makeupu wystarczy pewnie zwykłe mydło. Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: Mylisz się 15.04.12, 22:00 Lena, ale zanim tego użyję, to muszę zmyć tusz mleczkiem? Bo olejkiem rycynowym chyba nie można oczu traktować, podobno strasznie szczypie Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Mylisz się 15.04.12, 22:03 mnie tam nie szczypało a smarowałam nim rzęsy Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: Mylisz się 15.04.12, 22:09 Ja nie Lena, ale się wtrącę ;) Nie trzeba zmywać wcześniej mleczkiem, a nawet nie powinno się. Nic nie szczypie, a tusz zmywa się bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Mylisz się 15.04.12, 22:14 Nie szczypie. Olej służy do demakijażu. Po to robisz dwie serie. Mnie np. zmywał nawet tusz wodoodporny. Ważne: nie trzemy, nie wpychamy do oczu, bo po co. Nałożenie i lekki masaż wystarczają. Zero maltretowania skóry. Olej i tak zrobi swoje. Mnie nigdy olej do oczu się nie dostał, nie miałam jakichś zamazów, ale wiem, że inne osoby miały. Nie wiem co w tym wypadku można zrobić. na przyszłość więcej uwagi, nie trzec, masować. Jeśli nie wiesz jak to robić to przejdź się do kosmetyczki, która stosuję tę metodę oczyszczania skóry przed zabiegami. W gabinetach spa i reklamujących się jako naturalne stosuje się ją, ale może bez nazywania - używają jakiejś mieszanki olejów u klientek z suchą skóra - jak moja. To samo przy masażu. Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: Mylisz się 15.04.12, 22:24 ok, a ta ściereczka to jaka ma być? Nie może być zwykły ręcznik? Albo czy nie mogę poprostu wejść pod prysznic, zamiast nakładać gorący ręcznik? A potem zmyć to wodą czy jakim papierem, no nie wiem czym kolwiek, byle by tylko nie prać codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Mylisz się 15.04.12, 22:35 Ja nie używam ściereczki, albo jeśli już to rzadko. Zmywam mydełkami np. jakimś z bodyshopu, nawet biały jeleń się nada, aleppo jest dobre, mydełka dobrej jakości, takie do twarzy, z dobrych olejów. Ściereczka może być jakakolwiek, pod warunkiem, że się sprawdza, jest delikatna. Wyczujesz czy ci pasuje. Ja miałam też ręcznik, miałam muślinową, miałam tetrową, taką do kompresów. Raz w tygodniu stosuję zamiast OCM jakiś żel do mycia twarzy z cynkiem - np. Vichy. Po nim dużo kremu, bo mnie koszmarnie wysusza. U mnie to się zmienia. Używam tego, co akurat kupię, testuję. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Mylisz się 15.04.12, 22:39 A dopiszę: nie używam szmatek często, bo mam cerę naczynkową i nie chcę jej męczyć gorącymi kompresami. Do zmycia oleju wystarcza ciepła woda i mydełko. Sama woda bez szmatki czy mydla - nie da rady. Znajoma używa szmatek, bo u niej dobrze sie sprawdzają. Mydło za to niezbyt dobrze. jej cera w przeciwieństwie do mojej jest trochę trądzikowa - miała małe syfki po bokach twarzy i na czole. Już ich nie ma, a ślady po nich ma rozjaśnione. Trzeba dopasować metode do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: Mylisz się 16.04.12, 11:36 Czyli rozumiem że mogą być pieluchy tetrowe do zmywania? A ciekawa jestem czy zmywanie tuszu ta mikstura z olejkiem rycynowym ma wpływ na stan rzęs, czy to za krótko żeby działało, i trzeba nim osobno smarować jak tuszem. A i ostatnie pytanie :) Trafiłam na wpis że zmywać trzeba zimną wodą żeby zamknąć pory, a Ty mówisz że zmywasz ciepła. Więc jak w końcu powinnam robić? Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Mylisz się 16.04.12, 21:01 Moim zdaniem olej jest na twarzy za krótko żeby pomóg na rzęsy. Ciepłem otwierasz pory - olej je oczyszcza. Na koniec zamykasz chłodną wodą. uwwaga na naczynka. Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: a propos higieny 12.04.12, 19:59 Od około dwóch miesięcy OCM. Wcześniej płyn micelarny, ale dla mojej cery OCM jest o wiele lepsze i wygodniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: a propos higieny 12.04.12, 20:25 pierwszy raz słyszę o OCM, właśnie czytam Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: a propos higieny 12.04.12, 21:02 OCM przy cerze naczynkowej trzeba trochę zmodyfikować, nie używać gorącej wody, ciepła wystarczy, zwłaszcza na policzkach. Makijaż zmywa się bardzo łatwo, o wiele szybciej niż mleczkiem, płynem micelarnym i wacikiem. Ale jak wszystko trzeba dostosować do swojej cery. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: a propos higieny 12.04.12, 21:07 też czytam właśnie o tym o w mordę jeża nie przeżyłabym tego ;/ nie znoszę tłustego na twarzy, kiedyś za młodu traktowała rzęsy olejkiem rycynowym niby wzmacnia itp ale tak się to mazało pod oczami, że nie wytrzymałam i szybko przestałam Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: a propos higieny 12.04.12, 21:35 >nie znoszę tłustego na twarzy, no właśnie ja też, czuję się tak brudno jakoś z czymś tlustym Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: a propos higieny 12.04.12, 21:42 mam dokładnie tak samo + uczucie duszenia jakby mnie co przytłaczało - może dlatego, że w dzieciństwie mama mnie na siłę smarowała kremem i mam traumę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: a propos higieny 12.04.12, 19:59 Na naczynkowa to srednio, ale ostatnio szal jest na OCM czyli The Oil Cleansing Metod . Ze wzgledu na naczynkowa cere, boje sie tej goracej wody, ale jak ktos ma normalna cere- warto sie zainteresowac. Wiele osob sobie chwali. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: a propos higieny 12.04.12, 20:01 płyn micelarny, nie ma nic lepszego jak dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
gaviota44 Re: a propos higieny 12.04.12, 20:02 Ostatnio zachwycilam sie tym: www.kosmetykiaa.pl/produkty/oferta/cosmetics/twarz/aa_cera_naczynkowa_20_30.htm?produkt=2967 Mam sucha,wrazliwa cere,ktora lubi sie sciagac.Ten kosmetyk to moje odkrycie roku,jest wg mnie lepszy niz plyn micelarny.Polecam:). Odpowiedz Link Zgłoś
gaviota44 Re: a propos higieny 12.04.12, 20:05 ..i naczynkowa,zapomnialam dodac. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: a propos higieny 12.04.12, 20:04 płyn kiepsko zmywał i wysuszał mi skórę, teraz mam płyn dwufazowy i znowuż wydaje mi się, że jest tłustawy ale dosyć szybko mija to wrażenie i skóra jest bardzo gładka. Odpowiedz Link Zgłoś
my_favourite_axe Re: a propos higieny 12.04.12, 20:09 dwufazowym płynem loreala, on jest wprawdzie do oczu i ust, ale jadę całą twarz Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: a propos higieny 12.04.12, 20:14 ja ostatnio biodermę sesibio H2O, bardzo zadwolona z efektu. Wszelkie mleczka i toniki mi niefajnie robiły Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: a propos higieny 12.04.12, 21:24 Myjką wysokociśnieniową:) Odchodzi aż miło:) Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: a propos higieny 12.04.12, 21:34 Czy tylko ja tu się myję szarym mydłem?:P Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: a propos higieny 12.04.12, 21:59 hyh, jak ja bym szarym mydłem umyła to bym jak czerwone cóś wyglądała. co kto może Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: a propos higieny 13.04.12, 13:29 Ja tam zasadniczo zmywam płynem micelarnym, a potem myje takim tanim ustrojstwem z Rossmana, bo nienawidzę uczucia nie umytej twarzy. Też mam skórę naczynkową i po latach wydawania fury kasy na kosmetyki odkryłam Isana-med i jestem zachwycona :) Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: a propos higieny 14.04.12, 08:46 Ja czasami też. ;-) Albo Aleppo, albo mydełkami potasowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: a propos higieny 15.04.12, 22:33 ja się myję białym jeleniem w płynie :) po latach odkryłam, że szkodzą mi wszelkie żele zawierające detergenty (SLS). mocniejszy makijaż wcześniej zmywam naturalnym olejem (ostatnio takim dla dzieci z rossmana na bazie oleju migdałowego; rossman ma całkiem fajne naturalne kosmetyki) i potem mydłem. Zamiast peelingu i łagodzącej maseczki używam mieszanki płatków owsianych i siemienia lnianego. A zamiast toniku - naparu z szałwii z dodatkiem octu jabłkowego. I mi to służy zdecydowanie lepiej niż wszelkie wypróbowywane wcześniej środki do demakijażu i pielęgnacji... Ale ja wrażliwa alergiczka jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: a propos higieny 14.04.12, 08:58 Lampy w biurach, a rozumiem, ze masz taka prace, wydzielaja promieniowanie UV zblizone do slonecznego. Dlatego idac do pracy w pochmurny, zimowy dzien, trzeba sie, przy cerze naczynkowej smarowac kremem z filtrem. Jak do tego dodac powietrze o wilgotnosci 18% (tyle wskazal higrometr u mnie w lutym w biurze), to robi sie z tego krwawa jatka dla cery naczynkowej. Zreszta coraz wiecej osob ma z tym problemy z powyzszych powodow. Czasem jedyne wyjscie, to zabieg laserem CO zamykania naczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa_nudziara Re: a propos higieny 14.04.12, 11:31 Makijaż zmywam albo tonikiem,albo mleczkiem kosmetycznym. A kyupuję te specyfiki tylko w aptece,tam towar zawsze jest świeży.POwodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
absolutnie_jezyna Re: a propos higieny 14.04.12, 12:30 Używam płynu micelarnego Biodermy z serii Hydrabio, podobnie tonik i maska nawilżająca, gdyż mam cerę naczynkową i przesuszoną. Te 3 kosmetyki naprawdę się spisują dla wrażliwej cery, nie ściągają jej, nawet po toniku skóra jest nawilżona, czego nie uświadczysz po innych tonikach. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright przestalem sie malowac, od czasu gdy mnie Biedron 14.04.12, 14:25 na Pl. Trzech Krzyzy pytal, co sie z kiblem stalo? ;) Teraz juz tylko zrodlana woda po goleniu i bezwoddny anty-perspirant. Zeby mnie moja w tlumie nie zgubila. Odpowiedz Link Zgłoś
weronika_07 Re: a propos higieny 21.04.12, 18:32 u mnie na cerę naczynkową sprawdza się krem siquens medexpert, bo zdecydowanie poprawił koloryt i stan mojej skóry :) Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: a propos higieny 22.04.12, 17:24 Vichy Purete Thermale 3w1 (bo i do oczu). Dla mnie Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
tora83 Re: a propos higieny 22.04.12, 17:49 sabrilla napisał: > Vichy Purete Thermale 3w1 (bo i do oczu). Dla mnie Ok. Droższe - LRP Toleriane, żel do mycia twarzy, bardzo dobry, do cery wrażliwej, tańsze - Mleczko ogórkowe Ziaja, plus tonik, ewentualnie żel do mycia twarzy Biały Jeleń. Odpowiedz Link Zgłoś