Dodaj do ulubionych

Adrenalinka

23.04.12, 12:53
W ubiegłym tygodniu podczas spaceru dopadła mnie burza. Bałam się i marzyłam tylko o tym by jak najszybciej dostać się do domu. Przypomniały mi się inne burze, kiedy strach dodawał mi skrzydeł. Jako nastolatka uwielbiałam wychodzić podczas burzy, miałam przyjaciółkę z którą tańczyłyśmy w deszczu i ryczałyśmy razem z piorunami. Potem jako mama-studentka sporo jeździłam z moim synem, który dostał ksywkę króla burzy - gdy był z nami na wyjeździe zawsze trafiła się jakaś przygoda z burzą: a to sunęliśmy na żaglach na froncie burzowym, a to burza dopadła nas gdzieś na bieszczadzkich połoninach...Owszem odczuwałam strach, ale dominowało uczucie ekscytacji.
No i ta ekscytacja gdzieś mi się zapodziała, mogę udawać przed innymi, ale ze sobą wolę być szczera. Czy to wiek? A może po prostu zasiedziałam się? Niemal już trzy lata spędziłam bardzo spokojnie, najpierw leżąc w ciąży, a potem opiekując się maluchem. Mało było okazji do porywających przygód, choć starałam się jak mogłam, aby nie wpaść w rutynę.
Czy już bezpowrotnie utraciłam część siebie, czy też jeszcze wrócę ja - taka jak dawniej? Jak się odnaleźć?

Obserwuj wątek
    • potworski Re: Adrenalinka 23.04.12, 12:58
      Weź bogini idź lepiej zrób bigosu, albo garaż posprzątaj...
      • twojabogini Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:16
        Potworski, dowcip ci pada...też chyba się starzejesz, bigos, garaż?
        • potworski Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:34
          twojabogini napisała:

          > Potworski, dowcip ci pada...też chyba się starzejesz, bigos, garaż?


          Ale kto powiedział, że to był dowcip?
          • twojabogini Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:51
            > Ale kto powiedział, że to był dowcip?

            Zawsze kiedy mężczyzna mi mówi żebym ugotowała i posprzątała - to jestem przekonana że to żart. W tych kwestiach do mnie trzeba jasno. Było mówić, że głodny jesteś... już dzwonię po pizzę. A w garażu to sam sobie sprzątaj!
            • potworski Re: Adrenalinka 23.04.12, 14:13
              Czekaj czekaj=będziesz jeszcze chciała wjechać do garażu swoją Skodą Fabią wypicowaną na niedzielę.

              twojabogini napisała:

              > > Ale kto powiedział, że to był dowcip?
              >
              > Zawsze kiedy mężczyzna mi mówi żebym ugotowała i posprzątała - to jestem przeko
              > nana że to żart. W tych kwestiach do mnie trzeba jasno. Było mówić, że głodny j
              > esteś... już dzwonię po pizzę. A w garażu to sam sobie sprzątaj!
              • kalllka Re: straszak na bogusi 23.04.12, 14:48
                no i prosze bardzo zamiast wspolnej ekhem serotoniny w dlugiem pozyciu
                to szkoda garaz se zastawiaja, madonna szafuja i kapuche przy tem

                a mnie sie mysli prosze panstwo, ze nawzajemne kalumnie to moga co najwyzej prywatnie zechciec sluzyc i niekoniecznie do rozwodzenia sie publicznie dom otwierac
    • six_a Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:01
      tak, to ten wiek, w którym marzysz o adrenalince, bo stabilizacyjkę i pieniążki już masz.
      • twojabogini Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:23
        Niby jest i stabilizacja, pieniążki też sobie napływają, ale sporo jeszcze wyzwań przede mną. Jeszcze na kanapę nie siadam :) Ale w sumie masz sporo racji, bo jak wstecz spojrzę - czasy adrenaliny, to były czasy kiedy bywało mi bardzo trudno, a masa mojej energii szła na zabezpieczenie potrzeb bytowych. Widać miało to swoje plusy. Może jaki kredyt dodatkowy wezmę, coby dodać sobie tej lekkości bytu ;)
    • wez_sie Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:03
      romans z mlodszym
      • twojabogini Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:26
        wez_sie napisał:

        > romans z mlodszym

        Jeśli masz na myśli odmianę małżeńską, to raczej musiałabym sobie zafundować romans ze starszym :) Zresztą akurat na polu małżeńskim na brak adrenaliny nie narzekam, sytuacja jest dynamiczna.
    • berta-death Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:13
      No cóż, starość nie radość.
    • paco_lopez Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:50
      boginio nie martw sie wrócisz. mojabogini wróciła to i ty wrócisz. patafiańskie lata są 3.
      • twojabogini Re: Adrenalinka 23.04.12, 13:53
        Dzięki, w takim razie jestem niemal przy finiszu :) Naprawdę mnie ucieszyłeś :) :) :)
    • maly.jasio bylo, minelo, chociaz moze wroci... ? 23.04.12, 13:52
      niemojabogini napisała:
      Czy już bezpowrotnie utraciłam część siebie,

      - i owszem. ta czesc biega po pokoju, zapewne ?

      czy też jeszcze wrócę ja - taka jak dawniej? Jak się odnaleźć?

      - proste . poczekac az male dorosnie i NIE brac sie za opieke nad wnukami :)

      bylem nie dawno w okolicach Malagi. srednia wieku wycieczkowiczow to 70 lat.
      wszystko jeszcze przed Toba.
      • twojabogini Re: bylo, minelo, chociaz moze wroci... ? 23.04.12, 13:59
        70 lat? To jeszcze 40 muszę czekać aż się rozkręcę? O ja biedna nieszczęśliwa ;)

        A co do wnuków - to miałam napisać w pierwszym odruchu, że synów na księży poślę... wybieg to jednak niekoniecznie skuteczny...
    • kochanic.a.francuza Re: Adrenalinka 23.04.12, 16:20
      Ja tak mam z samolotami. Kiedys to bylo ekscytujace. Teraz boje sie, mam rozbujala wyobraznie, spisuje testament przed odlotem a po wejsciu na poklad wypijam koniczek ( ktory jako jedyny z mocniejszych trunkow jakos mi wchodzi) co by nieco zmysly stepic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka