Dodaj do ulubionych

Jestem w dołku

18.06.04, 10:32
przezywam cos strasznego mój mąz ma romans w pracy. długo sie z tym ukrywał
aż wpadli. Zamącił atmosfere w domu, zeby z niego uciekac.Kumple sporty.
Oszukiwał mnie .ja mu wierzyłam w to co mówił gdzie jest,gdzie jedzie.
Oslepiał mnie na siebie .A on spotykał sie a dziwa z pracy po godzinach.co
poczać. Bol żal , cierpienie.
Obserwuj wątek
    • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 10:41
      a jak wpadli?
      • magi2 Re: Jestem w dołku 18.06.04, 10:57
        wesoło to mi nie jest.Mam troche wiecej lat.Prosze nie zartuj
        • pierozek_monika Re: Jestem w dołku 18.06.04, 10:59
          Magi2 a co ci ma być przykro z powodu takiego padalca. Weź się w garść, zrób
          się na bóstwo, idź do kina, kub sobie kwiaty...
          No co tu poradzić.
        • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:12
          nie no tak tylko pytam, bo jestem w sytuacji twojego faceta, moja zona znalazła
          majtki kochanki u nas na działce i pojechała do niej do pracy z tymi majtkami i
          poprosiła, żeby jej prania nie zostawiała ;) śmiech leczy wszystko
          • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:16
            kopov, to nie były majtki tylko stanik, i nie na działce, tylko w Twoim
            veloreksie!
            • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:19
              ale pojechaliśmy na działkę? nic nie rozumiem, znaczy bleff? stanik? przeciez
              nie był nigdy zdejmowany, majtki 100%
              • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:22
                jak nie był zdejmowany, no co Ty, kopov?:)
                na działkę pojechaliśmy, a i owszem.
                • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:24
                  tylko majtki, pamiętam bo ramiączka były na krzyż i nie dało rady
                  • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:26
                    na krzyż to Ty masz, wiesz :)
                    tym niemniej nie przypominam sobie, żebym gdziekolwiek latała bez majtek kopov,
                    nie nie.
                    • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:28
                      ja mam nie na krzyż tylko blisko krzyża, a przypomnij sobie na działce?
                      • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:29
                        no dobrze, działka to działka, ale jakoś do domu wrócić musiałam, nie?
                        niemożliwe, że po drodze coś mi zginęło.
                        • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:36
                          to ja już Cie nie będę pytał jak to się stało, że wyszłaś bez a wróciłaś w
                          majtkach, zawsze Ci ufałem ale widze, że nie powinienem tak slepo
                          • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:39
                            oj nie czepiaj się słówek!
                            bo ja się doczepię, co Ty z tymi majtkami, na moje to był stanik, może kochanki
                            Ci się pomyliły :)
                            • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:43
                              jakie kochanki, jakie kochanki, na działce był jeszcze potem mój kolega kubuuś,
                              może to jego?
                              • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:44
                                kurde kopov, zaczynasz mnie przerażać, nie zgadzam się na żadnego kubusia!
                                • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:46
                                  kubuś jest milutki, ma wszędzie futerko i lubi sex z gorącym woskiem :)
                                  • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:48
                                    to na co mu majtki, skoro i tak ma wszędzie futerko? ha, i tu Cię mam!
                                    to on jest taki Livin` la vida Loca, tak?:)
                                    • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:53
                                      majtki są mu potrzebne, żeby nie grzebał za długo w futerku od razu wie gdzie
                                      co ma, dodatkowo zrobił sobie dziury z przodu i z tyłu
                                      • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:54
                                        w Domku na Prerii ten główny ojciec spał w takim odzieniu, miał z tyłu klapę i
                                        z przodu jakąś dziurę.
                                        tak tradycyjnie...ładnie musi się prezentować:)
                                        • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 12:04
                                          to sie nazywa chyba pajacyk czy pała cyk, a kubusiu to futro przez te dziury
                                          wyązi i dlatego ładnie wygląda
                                          • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 12:08
                                            pałacyk, hehe, raczej pała myk, tam dziura jest przecie :)
                                            a kubuś to tak lubi? pytałeś się go? a nuż go to wychodzące futro krępuje,
                                            generalnie jak futro wychodzi, to dziko wygląda.
                                            • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 12:17
                                              futro go nie krępuję, juz sie przyzwyczaił a poza tym na to futro to on łapie
                                              wszystkich lowelasów
                                              • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 12:23
                                                łe, po co łapać lowelasów?
                                                • kopov Re: Jestem w dołku 18.06.04, 12:25
                                                  bo kubuuś lubi lowelasów <wpuść listonosza>
                                                  • nat.ka Re: Jestem w dołku 18.06.04, 12:35
                                                    zawsze wpuszczam, to był już dwusetny raz:)
                                                    łe, lubi lowelasów...mało ambitny ;)
    • Gość: ola Re: Jestem w dołku IP: *.citynet.pl / 149.156.98.* 18.06.04, 11:02
      ja przez to przeszłam wiem jak to boli.trzymaj sie
    • dede1 Re: Jestem w dołku 18.06.04, 11:24
      To okropne. Masz prawo do tego aby czuc bol, rozpacz, rozczarowanie. Daj sobie
      troche czasu na ulozenie mysli i emocji. Pomysl ze zrobieniem sie na bostwo
      jest calkiem fajny. Na pewno nie rola ofiary i przegranej. Twoj maz okazal sie
      na tyle dziecinny, ze rzucil na szale wsze szczescie. Musi zdac sobie sprawe
      jak bardzo narozrabial. Gdy poukladasz mysli i bedziesz w stanie z nim
      spokojnie porozmawiac, zrob to. Wysluchaj go. Warto dowiedziec sie jakie ma
      argumenty, wytlumaczenie. Byc moze popelnilas jakis blad. Zaniedbalas w jakims
      momencie wasz zwiazek. To nie szukanie usprawiedliwienia dla niego ale proba
      zrozumienia przeslanek jego postepowania. Gdy juz wszystko omowicie, gdy
      przemyslisz sobie gruntownie cale zdarzenie bedziesz mogla podjac decyzje co
      dalej. Jesli zdecydujesz sie na to aby mimo zdarzenia pozostac razem, bedziesz
      musiala zebrac sily na to aby mu wybaczyc. Nie ma chyba nic gorszego niz pseudo
      wybaczenie, a nastepnie latami wracanie przy pierwszej lepszek klotni do jego
      wystepku. Dlatego powinnas dokladnie sobie przemyslec co chcesz poczac. Czy
      potrafisz normalnie funkcjonowac w zwiazku po takim zdarzeniu. Moze zabrzmi to
      jak paradoks ale czesto takie wydarzenia wzmacniaja wiez. Sa one wynikiem
      najczesciej pewnych zaniedban z obu stron. Gdy nastapi zdrada to mozna to
      porownac do punktu kulminacyjnego czegos negatywnego co trwalo juz od dluzszego
      czasu. Nastapil moment przemyslen. Szkoda, ze sprowokowany takim wlasnie
      zdarzeniem. Zakladam, ze jestescie od wielu lat razem. Dlatego warto rozwazyc
      pozytywne rozwiazanie. Pamietaj daj sobie czas i nie zapominaj o twoim prawie
      do odczucia tego bolu, przejscia przez niego.
    • zlewozmywak1 Re: Jestem w dołku 18.06.04, 12:09
      Pomysl ze miałas w chałupie schematycznego, typowego i w sumie przewidywalnego
      kutasa. Ja bym tak własnego psa nie oszukał. Prosze cie odzwyczaj sie od niego
      i pusc go wolno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka