Dodaj do ulubionych

Granice miłości

26.04.12, 11:18
Rozmawiam dziś z moim narzeczonym, z którym prawie od roku jesteśmy na odległość. Odkąd zmieniła się nam kadra w pracy, atmosfera jest nie wytrzymania i coraz poważniej zastanawiam się nad pozostaniem w Polsce. Informuję go o tym, że chyba zostanę w kraju, bo nie wytrzymuję psychicznie w pracy, licząc na wielką radość, bo wszak prawie codziennie słyszę narzekania, że nie mieszkam razem z nim...i niestety. Nic takiego nie ma miejsca, za to pada pytanie o moje oszczędności. Potulnie piszę niezbyt wysoką sumę. Po tej informacji mój luby pisze, że lepiej jak zostanę jeszcze z 2 miesiące, bo on nie zarabia ostatnio dużo (fakt, firma ma kłopoty), a ja nie wiadomo kiedy znajdę pracę (mieszkamy w małym mieście). Przyznam, że straciłam ochotę na powrót w ogóle i teraz się czuję jakoś dziwnie....jestem zbyt romantyczna, czy powinnam zejść na ziemię?
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Granice miłości 26.04.12, 12:02
      miłość nie zna granic
    • hermina5 Re: Granice miłości 26.04.12, 12:14
      Miłość miłością, a pragmatyzm pragmatyzmem. Popełnisz gigantyczny bład wracając do Polski .
      • kiszczynska Re: Granice miłości 26.04.12, 13:05
        mi wcozraj api zparonowalam .. a nie bedep isac
        nie wracajjj

        zreszta on pewnie juz kogos ma;//
        • heet_joe Re: Granice miłości 26.04.12, 13:16
          Raczej nikogo nie ma, bo w pracy i po pracy ciagle siedzimy razem na skypie, kazdego dnia.
          Po prostu mnie to zdziwilo, bo oczekiwalam raczej czegos w rodzaju, Wroc, poradzimy sobie jakos itd., a tutaj pytanie o pieniadze. Dziwne jest to, ze to on zawsze nalegal na moj powrot, ciagle sie obrazal jak przedluzalam wyjazd. Czyli milosc miloscia, ale kazdy musi sobie radzic sam...A przeciez placilabym czynsz, zreszta caly czas place moja polowe w Polsce.
          • good_morning Re: Granice miłości 26.04.12, 14:52
            szukaj innej pracy tam, gdzie ejstes
            panu zaproponuj przyjazd
            pewnie zdziwisz sie jeszcze bardziej ;)
    • mirtillo25 Re: Granice miłości 26.04.12, 13:08
      Zgadzam się z herminą. Nie masz po co wracać do Polski. Ściągnij lepiej narzeczonego do siebie. Tutaj będziesz miała również beznadziejną atmosferę, ale do tego jeszcze marne pieniądze i zero szans na kupno mieszkania.
    • dzioucha_z_lasu Re: Granice miłości 26.04.12, 14:55
      Miłość miłością, ale coś jeść trzeba i mieszkanie opłacić. Większość związków rozpada się z powodu pieniędzy - i wcale nie chodzi o ich nadmiar. Dobrze chłopak mówi. Chcesz rzucić pracę, bo Ci się współpracownicy nie podobają, masz małe szanse na nową pracę w kraju, oszczędności nie masz, Twój facet też nie stoi finansowo najlepiej i ma kłopoty z firmą, a Ty oczekujesz, że entuzjastycznie przyjmie wizję bezrobocia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka