leniwe kobiety

08.05.12, 15:09
Przyznaję z żalem że jestem leniwa kobietą , co przekłada się na inne niefajne cechy takie jak niechlujstwo i wygodnictwo.
Wolę np cały tydzien jesć kebab czy pizze na tel niż gotowac obiad, rano nie chce mi sie zwlekac z łożka więc wolę pospać a przez cały dzien byc niezrobiona , niewymalowana itd
Nie chce mi się sprzatać , nie chce mi sie zajmowac sobą , jak czytam o kobietach które robia jakies manicury pedicury godzinami itd zastanawiam sie jak im się chce.... jedyne co muszę i robię to praca zawodowa bo tu już chodzi o kwestie przetrwania , zarobku na życie.
Czy są tu leniwe kobiety ?
    • wez_sie Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:14
      a golisz bobra?
      • elizaj1 Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:16
        chodzę na wosk samej mi sie nie chce.
        • kseniainc Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:24
          to już coś-pod warunkiem , że częściej niż raz do roku;-p
      • razlemongrass Re: leniwe kobiety 13.07.12, 20:06

        https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/134338-golenie-bobra.jpg
    • dystansownik Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:20
      Ja uważam, że to jest całkiem fajny zestaw cech. Pizza jest smaczna i ogranicza ilość naczyń do zmywania. Kobieta niewymalowana też jest ok (pod warunkiem, że ma wystarczająco urody). :)
      • elizaj1 Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:23
        żartujesz , każdy z was chciałby dostac ciepły domowy obiad , miec w domu czysto , ja bym chciałą byc taką kobieta co piecze ciasta ma w domu super czysto , chce jej sie dbac o skórki przy paznokciach ale mam inny charakter i nie da sie hyhyhyhy
        próbowałam tak jeden dzien i miałam dość !
        • kseniainc Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:25
          czyli tak naprawdę nie chcesz.Chcieć to móc;-p
          • elizaj1 Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:30
            A własnie że nie bo chce ale nie moge ,
            po jednym dniu takiego funkcjonowania jestem zmęczona bo czuje jakis dupościsk ,to nie przychodzi mi naturalnie samo i z chęci muszę sie zmuszać,
            walczyc ze swoja naturą leniwca.
            • horpyna4 Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:39
              Ja tam nie walczę z naturą leniwca. Przecież lenistwo jest twórcze: gdyby człowiek był z natury pracowity, to nie byłoby tylu zdobyczy techniki ułatwiających życie. A głowa jest po to, żeby myślała, jak tu się za bardzo nie narobić.

              Zresztą ludzie pracowici zwykle są nudni.
            • kseniainc Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:39
              jak chcesz, jak nie chcesz?;-p
              Nie zmuszaj się, po co?
              Żyj sobie dalej w swoim niepoukładanym leniwie życiu;-p
              Rozglądaj się za pracowitym i takim co mu bałagan, jedzenie knajpianych posiłków i zaniedbana kobita nie przeszkadzają.Powodzenia;-p
              • elizaj1 Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:45
                znalazłam takiego na szczęscie ale tylko on akceptuje mój tumiwisizm domowy , teściowa matka pedantka nawet ojciec chcą mnie zagnębić :-D
                Plus taki ze nawet jak straciłam prace , wiodłam domowe życie bo byłam chwile na bezrobociu nikt nigdy nie nazwał mnie kurą domową :D
        • dystansownik Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:29
          > żartujesz , każdy z was chciałby dostac ciepły domowy obiad , miec w domu czys
          > to ,

          Ja bym nie chciał. Pizzę też lubię, a w kwestiach porządkowych, to sprzątanie można zaczynać jak bajzelek już się zaczyna rzucać w oczy. Z zasady równouprawnienia skoro sam gotować nie umiem, nie chce mi się, tak samo jak zresztą sprzątać, gdy po tygodniu czasu na pewno wyimaginowany brud musi wszystko pokrywać, to nie mogę tego samego oczekiwać od kobiety. Tym bardziej, gdyby się tym zajmowała, a ja wiem, że nie chciałoby mi się pomóc, to wpędzałoby mnie w wyrzuty sumienia. :)
    • berta-death Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:27
      Wystarczy, żeby partner nie był leniwy. Taki to i posprząta i pozmywa i pranie zrobi i ugotuje a potem jeszcze zarobić pieniądze pójdzie.
    • kbjsht Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:30
      aż tak leniwej, to w życiu nie znałam;/
      bez przesady, żeby straszyć powowu nieuczesania się niepomalowania?
      • kbjsht Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:30
        z powodu tam powinno być*
    • koham.mihnika.copyright pruszno pytasz, same leniwe tu som, nie odpowiedzo 08.05.12, 15:44
      Czy są tu leniwe kobiety ?
      • kseniainc Re: pruszno pytasz, same leniwe tu som, nie odpow 08.05.12, 15:45
        heh-taaaaaaaaaaaaa
    • sumire Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:45
      przejdzie ci, gdy tylko kebab i osiedlowa pizza zaczną się odkładać. w boczkach.
    • wez_sie Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:46
      fajna musisz byc dupeczka.
      bralbym cie, naljepiej z zabawkami jakimis
      • six_a Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:48
        z odkurzaczem?
    • facettt leniwe - byle nie pierogi :) 08.05.12, 15:48
      elizaj1 napisał(a):
      Czy są tu leniwe kobiety ?

      Nie wiem, ale sa leniwe mezczyzny :)
      Jezeli tylko pod jednym wzgledem nie jestes leviwa
      - to caly ten pozostaly balagan i niedorobienie nam nie przeszkadza :)
      • leniwy_pierog Re: leniwe - byle nie pierogi :) 08.05.12, 21:11
        Masz coś do mnie?:)
        • facettt Re: leniwe - byle nie pierogi :) 08.05.12, 22:09
          do pierogow - to nie.
          przecie powiedzialem.
    • moonogamistka Re: leniwe kobiety 08.05.12, 15:56
      Oj tam, oj, tam- jestem Leniwa Kobieta:-)
      Gora rzeczy wypranych, do prasownia- zaraz mnie przerosnie:-)
      Nie sprzatam- co 5 min, nie wycieram podlog kompulsywnie, czyli sie wpisuje w opcje- kobiety leniwej:-) A mam labradorke i kocice;-)
      Obiad gotuje- swiezy codziennie-zmywarka zmywa- ale reszte zlewam:-D
      Wole poczytac ksiazki, poJsc na basen poplywac, pogrzebac w necie- niz ogarniac real:-)
      I mam to gdzies :-D
    • lonely.stoner Re: leniwe kobiety 08.05.12, 16:37
      ja chyba jestem leniwa, ale ogolnie lubie gotowac i co dziennie cos tam upichce pysznego, paznokcie lubie malowac i mam zadbane, podobnie wszystko inne, ale lubie caly dzien w pizamie przed kompem lezec, nie sprzatac ubran z krzesel, mam ogolnie rozpie...ik w butach/ciuchach itd.
    • 10iwonka10 Re: leniwe kobiety 08.05.12, 17:16
      A komu sie chce sprzatac z wyjatkiem nawiedzonych pedantek- sprzatam bo nie lubie brudu ale tez bez przesady....

      Zajmowac sie soba tez z umiarem- mam kolezanke ktora wstaje codziennie o 5 rano bo prostuje wlosy godzinami...makabra.

      Natomiast to co ty piszesz to chyba przesada w druga strone 'nic ci sie wlasciwie nie chce'- praca z musu zeby przetrwac. Czyli jakbys nie musiala pracowac to bys tak lezala do gory brzuchem caly dzien?
      • best.yjka Re: leniwe kobiety 08.05.12, 19:55
        10iwonka10 napisała:
        > Natomiast to co ty piszesz to chyba przesada w druga strone 'nic ci sie wlasciw
        > ie nie chce'- praca z musu zeby przetrwac. Czyli jakbys nie musiala pracowac to
        > bys tak lezala do gory brzuchem caly dzien?

        A czemu nie? Długi sen sprzyja urodzie bardziej niż wymyślne kosmetyki! Lenistwo też!
        • magnusg Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:17
          Pewnie masz miske pod lozkiem,zeby do kibla nie wstawac.
          • best.yjka Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:46
            Znowu Ty!
    • ka-mi-la789 Re: leniwe kobiety 08.05.12, 18:07
      Ja jestem tak leniwa, że zaczęłam głodówkę, żeby nie gotować.
    • bez_przekazu Re: leniwe kobiety 08.05.12, 18:13
      ja. ale ja to sobie zasluzylam na to,aby teraz robic minimum, ty natomiast jeszcze na to nie zapracowalas,zeby miec prawo bycia leniem.
    • khadroma Re: leniwe kobiety 08.05.12, 18:51
      Niestety, nie zrozumiem cie, bo jestem pracowita. Jesli nie gotuję, to tylko dlatego, ze moi faceci robią to lepiej. ;)
      • mimi_chicago Re: leniwe kobiety 08.05.12, 19:05
        Gdyby nie codzienna walka z lenistwem bylabym dokladnie taka jak autorka watku :). Jednak cwicze, gotuje, sprzatam i dbam o siebie. Cale dorosle zycie walcze ze zlymi nawykami wyniesionymi z domu. Mozna sie zmienic, ale trzeba wlozyc w to sporo pracy... i tego chciec
    • magnusg Re: leniwe kobiety 08.05.12, 19:08
      Rozpieszczona krolewna.Taka tylko kopac w dup.. tak dluga za zaskoczy i sie ogarnie,albo kopnac ja porzadnie,zeby innym zycia nie zatruwala swoim lenistwem.
      Troche lenistwa kazdy lubi,ale zeby sie doprowadzic do takiej degrengolady to juz patologia.
      • best.yjka Re: leniwe kobiety 08.05.12, 21:47
        Fakt. W koło chłopa trzeba biegać! Chłop z racji upośledzonego umysłowego i zadbać o siebie nie może.
        MĘŻCZYŹNI nie są aż tak rzadkim zjawiskiem jak się tobie wydaje. Wielu z nich doskonale sobie daje radę i nie musi mieć kobiety, która prowadzi go za rękę. Przygotowanie prostego, zjadanego posiłku i pozmywanie po nim, nie przekracza zdolności umysłowych dziesięciolatka. Więc dorosłego mężczyzny, też nie powinno.
        Ale do tego etapu jeszcze nie dorosłeś!
        • magnusg Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:16
          wlasnie dlatego,ze juz dawno temu doroslem,to bym takiego pasozyta zaniedbanego nie tolerowal w domu.Mi tam kobieta nie jest potrzebna do robienia kolacji czy odkurzania-sam sobie z tym radze.Ale ogladac umyslowa menelke,ktorej sie nic nie chce caly czas we wlasnym domu to porazka i dlatego by kopa dostala.
          Zabawna jest natomiast twoja histeryczna reakcja bojowej feministki,ktora z automatu od razu popadla w schemat,ze ja poniewaz jestem facetem,to szukam kucharki i sprzataczki,bo sam nic nie umiem.Reakcja godna psow Pawlova towarzyszko z Manify:))
          Widac,ze ty nigdy Mezczyzny w domu nie widzialas,skoro masz takie zdanie o facetach.Wspolczuje.
          • best.yjka Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:30
            magnusg napisał:

            > Zabawna jest natomiast twoja histeryczna reakcja bojowej feministki,ktora z aut
            > omatu od razu popadla w schemat,ze ja poniewaz jestem facetem,to szukam kuchark
            > i i sprzataczki,bo sam nic nie umiem.Reakcja godna psow Pawlova towarzyszko z M
            > anify:))
            Stwierdzenie faktów, to dla ciebie histeria? Chcesz mieć służącą, to sobie wynajmij. Podliczy ci za usługi tyle, że nauczysz się doceniać.
            > Widac,ze ty nigdy Mezczyzny w domu nie widzialas,skoro masz takie zdanie o face
            > tach.Wspolczuje.
            Super, że się dowartościowałeś. Jestem taka "biedna", ŻADEN MNIE NIE CHCIAŁ.
            Jak mam robić za służącą JAŚNIE PANA, to faktycznie wolę, żeby mi się nikt po domu nie pałętał i fochów nie robił.
            W realu nigdy takich indywiduów jak ty nie spotkałam. W internecie rozmnażacie się przez pączkowanie?
            • magnusg Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:39
              Jakich faktow?Twoja histeryczno-feministyczna interpretacja mojej wypowiedzi jest tyle zabawna co falszywa,wiec o zadnych faktach mowy byc nie moze.Ale wytlumacze ci jak krowie na granicy jeszcze raz,bo z feministkami najwidoczniej tak trzeba-nie potrzebuje kobiety do sprzatania i gotowania.Zylem kilka lat jako singiel w akademiku,a pozniej we wlasnym mieszkaniu i nigdy syfu nie mialem w domu,a z glodu jak widzisz tez nie umarlem.Natomiast patrzec sie codziennie na taka rozlazla,leniwa krolewne jak ty albo autorka postu wyjsciowego to porazka i meka.Umyslowego menelstwa nie toleruje,a u autorki jak widac to juz nawet na wyglad przechodzi i sie uzewnetrznia.Nie wiem jaki ona zawod moze wykonywac,bo w moim zaniedbany wyglad dyskwalifikuje.I dla mnie tak samo takie zapuszczenie sie zarowno fizyczne jak i umyslowe tez dyskwalifikuje prywatnie.
              • best.yjka Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:57
                Ale aż taż tak cie ściska w dołku, że jakaś tam JEDNA kobieta wysilać się nie lubi?
                Jak byś miał "swoją" i był z nią szczęśliwy, to innych byś się nie czepiał.
                Goowno CI do tego CO LUDZIE ROBIĄ Z WŁASNYM ŻYCIEM! ZAJMIJ SIĘ SWOIM! Musisz być bardzo nieszczęśliwy. I z tego powodu bardzo Ci współczuję i życzę powodzenia w przyszłości w kontaktach z kobietami, chyba że mężczyzn wolisz :)
                • elizaj1 Re: leniwe kobiety 09.05.12, 08:47
                  Cóż trudno taka mam naturę wygodnicką i leniwą , żyję bez dupościsku na luzie.
                  Nie zamierzam naginać by doskoczyć do jakiś standardów bo mnie to męczy .
                  I powiem Ci kolego jeszcze coś dziwnego ( przyznaję że dla mnie osobiście również )mój mąż zostawił dla mnie własnie taką dziewczynę typ idealnej pracowitej gospodyni.
                  Spędzała życie w domu ale rzeczywiście prowadziła go perfekt , zawsze był obiad i babeczki cytrynowe , lokum na błysk ,w wolnym czasie ozdabiała wazony i robiła własnoręcznie ramki na zdjecia. Owszem miała czas bo nie mieli dzieci (nie byli nawet małżenstwem) ale wypełniała go od rana do nocy. Ja osobiscie podziwiam że jej się chciało/ chce ale wniosek nasuwa się jeden.... chyba faktycznie nie każdy facet szuka tego w kobiecie ;-)


                  • facettt viemy, rozumiemy 09.05.12, 09:19
                    elizaj1 napisał(a):
                    . chyba faktycznie nie każdy facet szuka tego w kobiecie ;-)

                    jasne.
                    a tera pochwal sie zaletami.

                    lozio ?
                    bo IQ tu odpada.
                    • elizaj1 Re: viemy, rozumiemy 09.05.12, 09:24
                      Co masz do mojego intelektu?
                      Oceniając go rzecz jasna na podstawie wpisu na jakimś forum w internecie ;-)
                      • facettt Re: viemy, rozumiemy 09.05.12, 09:47
                        elizaj1 napisał(a):

                        > Co masz do mojego intelektu?

                        - nic.

                        pytam o walety. a nie o zady.

                        - jak lozio - to poczekam.
                        • elizaj1 Re: viemy, rozumiemy 09.05.12, 09:51
                          Jesteś niestaranny i niechlujny w pisaniu :P a ja wybacz jestem zbyt leniwa by rozszyfrować Twoje zdania. Wiec nie rozumiem i nawet się nie staram.
                          • facettt Re: viemy, rozumiemy 13.07.12, 20:56
                            elizaj1 napisał(a):

                            > Jesteś niestaranny i niechlujny w pisaniu :P a ja wybacz jestem zbyt leniwa b
                            > y rozszyfrować Twoje zdania. Wiec nie rozumiem i nawet się nie staram.

                            To Szczesc Boze.
                            Ale do tego jestem tez leniwy i tez mi nie zalezy.
                  • magnusg Re: leniwe kobiety 09.05.12, 17:13
                    no wiesz-menel na dworcu tez zyje na luzie i bez duposcisku.zero terminow,zero stresow,zero obowiazkow-rozumiem,ze to twoj ideal zycia?
                    Twoj facet to frajer-albo jeszcze slepo zakochany i nie widzi,tego co widzeic powinienen albo totalnie pod twoim pantoflem i akceptuje wszystkie kaprysy swojej krolewny.
                    Albo skoro znalazlas takiego losia, to sie wcale nie dziwie,ze ci dobrze tak jak jest.Gratuluje.
                    • elizaj1 Re: leniwe kobiety 09.05.12, 17:15
                      Przynajmniej partycypuje w kosztach utrzymania domu i zarabiam na fajne wczasy dla niego :D mało?
                      • elizaj1 Re: leniwe kobiety 09.05.12, 17:20
                        elizaj1 napisał(a):

                        > Przynajmniej partycypuje w kosztach utrzymania domu i zarabiam na fajne wczasy
                        > dla niego :D mało?
                        tak tak wiem że mało
                        powinnam smażyć racuchy ,lepić pierogi , szorować fugi ale mi się nie chce i nie zamierzam ;P
                        • magnusg Re: leniwe kobiety 09.05.12, 18:06
                          A co jak on juto przyjdzie z roboty i ci powie,ze mu sie juz nie chce pracowac?Ze idzie na pol etatu jako stroz parkingowy,bo ma za duzo stresow?zostaniesz z nim w jednym pokoju na 15 m2,bo tylko na tyle bedzie was juz stac?Przeciez on tez ma prawo do leniuchowania?
                          • elizaj1 Re: leniwe kobiety 09.05.12, 18:15
                            O nie ,
                            jednego drugim to już nie mieszaj.
                            Napisałam wyraźnie już na poczatku
                            że kwestia zarabiania na godne życie to jest jedyna sfera która nie obejmuje mojego lenistwa.
                            Brak maniciure , dłuższy sen zamiast układania włosów czy jedzenie na mieście bo mi się nie chce gotować , nie mają z tym nic wspólnego.
                            • magnusg Re: leniwe kobiety 11.05.12, 18:00
                              No tak-twojego lenistwa.Ale skoro ty uzurpujesz sobie prawo do lenistwa we wszystkich pozostalych dziedzinach, top dlaczego twoj partner nie ma miec prawa akurat do lenistwa w tym temacie?Oczekujesz tolerancji dla twojego lenistwa,to toleruj tez jego.
                • magnusg Re: leniwe kobiety 09.05.12, 17:17
                  "Goowno CI do tego CO LUDZIE ROBIĄ Z WŁASNYM ŻYCIEM! ZAJMIJ SIĘ SWOIM! Musisz być bardzo nieszczęśliwy. I z tego powodu bardzo Ci współczuję i życzę powodzenia w przyszłości w kontaktach z kobietami, chyba że mężczyzn wolisz :)"-lubie takich podworkowych psychologow-ups-przepraszam-PSYCHOLOZKI oczywiscie:)Najpierw walnelas jak lysy grzywka w sciane tekst o tym jaka kobiete ja chce,co sie okazalo niestety tak samo trafne jak strzelanie slepego,a teraz juz wiesz,ze nie mam kobiety i jestem bardzo nieszczesliwy:))
                  Idz dzidzia namalowac jakis plakacik i marsz na Manifke.Tam takie jak ty znajduja bratnie dusze i tam ci kazdy powie, ze jestes super i cacy.A ty napewno jeszcze w to uwierzysz.
                  W analize psychologiczna innych jednak sie juz nie baw,bo sie blaznisz na kazdym kroku.
                  I zyj dalej sobie w syfie nie robiac nic.
                  • best.yjka Re: leniwe kobiety 09.05.12, 18:54
                    Ale ja jestem SUPER! I nie potrzebuje nikogo, żeby mnie w tym utwierdzał.
                    Nie wściekam się, że ktoś za ścianą, w innym mieście czy w innej galaktyce, żyje tak jak lubi. Bo mnie to po prostu nie interesuje. O ile ktoś nie krzywdzi innych. Brudna łazienka lub brak makijażu NIE KRZYWDZI! Mam własne życie i na nim się skupiam. Ty masz z tym problem. Próbujesz narzucić innym swój styl życia. Tylko psychopaci twierdzą, że jak ktoś nie podziela ich przekonań, to do psychiatry powinien się zgłosić.
                    • magnusg Re: leniwe kobiety 11.05.12, 18:05
                      Qurcze-ty nawet jak na feministke,po ktorek wiele intelektualnie nie oczekuje jestes wyjatkowo oparna na logike i myslenie.Po pierwsze,jesli autorka opisuje NA FORUM swoje zachowanie, to dlatego bo chce,zeby je skomentowano.Po drugie to ja NIGDZIE nie napisalem autorce jak ma zyc.Stwierdzilem tylko,ze ja bym takiego zachowania nie akceptowal,ale poniewaz autorka do mnie raczej sie nie wprowadzi,to jej to moze wisiec czy ja bym tolerowal czy nie.Po trzecie krolewno Manif wyraznie nawet napisalem,ze skoro znalazla losia,ktory to akceptuje to w pelni jej zachowanie rozumiem.SKAD wiec znowu i po raz kolejny blednie interpretujesz moje slowa,ze ja niby cos jej narzucam?Niech zyje w brudzie,zre Pizze codziennie,nie myje sie itd.Mi to rybka.
    • zamysleniee Re: leniwe kobiety 08.05.12, 19:19
      fajne wyobrażenie twojej osoby powstało mi w głowie
      więc tak:

      > Wolę np cały tydzien jesć kebab czy pizze na tel niż gotowac obiad
      ile ważysz, około 100kg?

      > rano nie chce mi sie zwlekac z łożka więc wolę pospać a przez cały dzien byc niezrobiona , niewymalowana itd
      z umyciem też pewnie krucho?

      > Nie chce mi się sprzatać
      muchy latają czy jeszcze nie?

      > Czy są tu leniwe kobiety ?
      myślę, że podium należy do ciebie
    • happy_time Re: leniwe kobiety 08.05.12, 20:12
      Jestem czasami leniwa, jak chyba każdy, ale to co piszesz to dla mnie przesada. Jeść cały czas taki kebab i pizze? Fuj. Spisz też tak długo, że nawet umyć się nie zdążysz?
    • best.yjka Re: leniwe kobiety 08.05.12, 21:00
      Jestem leniwcem :) Lepiej się wyspać, bo to lepiej działa na urodę niż botox.
      O ile nie ma się przykładów z domu rodzinnego, że codziennie powinno się biegać ze ścierą, miotłą, mopem i odkurzaczem! To można teoretyzować:) Niestety mam, dlatego omijam odkurzacz i żelazko z daleka.
      Kuchnię muszę mieć sterylną, bo lubię gotować. Reszta pomieszczeń na prawdę mnie nie interesuje. Raz w tygodniu wystarczy ogarnąć!
      Jak mam motywację, to coś zrobię. Nie mam, NIC NIE ROBIĘ. Żaden chłop nie umarł z powodu sierści na nogach ;)
      P.S. Uwielbiam perfekcyjne Panie Domu. "Nie robię tego bo Misiu, tego nie lubi".
      O rzesz w mordeczkę. A nie czas wreszcie pomyśleć o sobie?
      • kseniainc Re: leniwe kobiety 08.05.12, 21:04
        Korona perfekcyjnej pani domu też nie mnie się należy, ALE nie mam problemu z przygotowaniem obiadu,zrobieniem makijażu, czy odkurzeniem 2 razy w tyg(wystarczy by syfu nie było). Klasyfikuję się niejako po środku, ani ja leń , ani pracuś domowy;-)
    • anna_sla Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:40
      nie cierpię babrać się we włosach. Jestem za leniwa do wszelkich lokówek, suszarek. Czasami zapominam w ogóle "przywitać" się ze szczotką ;). Manicure, pedicure, solarium to dla mnie jakaś abstrakcja. Chciałabym nie musieć gotować, ale wolałabym zamiast tych Twoich pizzy i kebabów obiadki z pobliskiego kateringu, karnetu mają niedrogie, ale wciąż nie na naszą kieszeń.
    • asqe Re: leniwe kobiety 08.05.12, 22:48
      Ja jestem leniwa i organicznie nie cierpie, nie znosze, nienawidze wstawac wczesnie rano - na szczescie pracuje od 12.30, wiec przed 10 wstawac nie musze a makijazu i tak na codzien nie nosze. Jestem balaganiara, na szczescie moj chlopak lubi zmywac naczynia i odkurzac, pranie tez zazwyczaj on robi. Ja za to lubie gotowac i piec i miec zorganizowana kuchnie. A balagan jakos wspolnie raz na jakis czas ogarniamy i jest ok :)
    • 10iwonka10 Re: leniwe kobiety 09.05.12, 09:50
      >>>Cóż trudno taka mam naturę wygodnicką i leniwą , żyję bez dupościsku na luzie.
      Nie zamierzam naginać by doskoczyć do jakiś standardów bo mnie to męczy .
      I powiem Ci kolego jeszcze coś dziwnego ( przyznaję że dla mnie osobiście również )mój mąż zostawił dla mnie własnie taką dziewczynę typ idealnej pracowitej gospodyni.
      >>>

      Wniosek nasuwa sie taki ze twoj maz jest podobny do ciebie....przypuszczam ze meczyla go nadmierna aktywnosc poprzedniej partnerki.:-)

    • maleate Re: leniwe kobiety 09.05.12, 16:48
      Ja! :)

      Jak kiedyś popełniłam próbę zadbania o siebie i mi wsiąknęło 1/3 dnia, to po tygodniu się poddałam. Malować się szczęśliwie nie muszę - w lustro bez tego patrzę, w pracy mogę uskuteczniać dżinsy i bluzę, oboje żywimy się w robocie(robię niedzielny obiad jak mi się chce, a jak nie to.. nie), z facetem mamy zupełnie inne definicje bałaganu i każde sprząta jak nas wstręt na swoją część weźmie(raz na dwa tygodnie zwykle), nie prasuję niczego poza koszulami(zażyczyłam sobie dwudniowego uprzedzenia, że będą potrzebne - w celu przygotowania się psychicznie do koszmaru) i żyję. Nie jest złe to życie;)
    • kochanic.a.francuza Re: leniwe kobiety 10.05.12, 18:56
      Lubie gotowaac, ale tlko w ladnie wysprzatanej kuchni. Jak juz posprzatam to sie tak zmecze, ze nie mam sily na gotowanie. Efekt nie gotuje. Dzieki czemu meska czesc rodziny sama sie nauczyla obslugiwac w tej kwestii-z glodu. Takze mam i czysto i zdrowe jedzonko i czas dla siebie.
    • lacido Re: leniwe kobiety 10.05.12, 21:06
      też jestem leniwa ale niechlujstwa nie lubię :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja