ilkas2
09.05.12, 12:07
Wczoraj miałam taką dosyć niebezpieczną sytuację z gó...arzem który próbował mi zwinąć torebkę na placu zabaw dla dzieci - na szczęście zauważyłam i przegoniłam go kilkoma obelgami, coś tam się odszczekiwał odchodząc ale było kilka osób na placu i chyba się przestraszył. To mi dało trochę do myślenia, bo jak bym tak sama to nie wiem co bym zrobiła - jestem drobna i nie za wysoka a jeszcze dziecko do tego małe. I tak się zastanawiam jak można sobie radzić w takich sytuacjach? Bo przecież jak nawet zadzwonię na policję to zanim oni się pojawią to będzie po wszystkim. Co myślicie? Być raczej grzeczną ale stanowczą, czy może krzyczeć i zbluzgać takiego gó...arza?
pozdrawiam ilka