Dodaj do ulubionych

Wybór samochodu oddaje naszą osobowość?

29.05.12, 17:06
Kiedyś czytałem jakiś bzdurny artykuł na temat. Były tam bzdurne tezy, które mówiły że np. ktoś jeżdżący autem na gaz to nudziarz i skąpiec. Nie wiem skąd te bzdurne teorie, że wybór auta oddaje charakter. Ja bym np. chętnie jeździł Subaru Impreza STI albo Mitsubishi Lancer Evolution ale pewnie nigdy nie będzie mnie stać. Takie auto oddawałoby mój charakter - gadżeciarza. Ewentualnie jakiś diesel będący majstersztykiem techniki. Podobnie mam słabość do metali szlachetnych i butów produkowanych w manufakturach, w krajach tzw. starej Unii. Tylko najczęściej wybór auta nie ma nic do charakteru i raczej jest podyktowany stanem portfela. Ale widać niektórzy dalej łykają tezy, że samochód ma oddawać osobowość i kreować nasz wizerunek. Wizerunek w jakiś tam sposób uzupełnia - drogi samochód świadczy zazwyczaj o tym, że posiadamy dostęp do pieniędzy (nie ważne czy własnych)
Obserwuj wątek
    • koham.mihnika.copyright powtarzasz sie 29.05.12, 17:10
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,136250759,136251015,az_tak_z_toba_zle_.html
      • josef_to_ja Re: powtarzasz sie 29.05.12, 17:16
        Bałem się, że tam temat zostanie zignorowany, bo tam ostatnio posucha
        • koham.mihnika.copyright tak ich wysuszylo, ze watek zniknal 29.05.12, 23:34
          pisalem, ze Sub i Mitsubishi to auta dla mlodych ludzi z malym ptaszkiem. Oraz, ze prawdziwi mezczyzni jezdza samochodami z silnikami o pojemnosci ponad 3 l - z szescioma garami.
          Oraz, ze mi by sie nadal jaki nowy Merc czy BMW z nowym dieselkiem z potrojna sprzezarka.
          • josef_to_ja Ja min. V8 30.05.12, 00:24
            Silniki rzędowe są dla kobiet i ekonomicznych emerytów ;)
            • koham.mihnika.copyright Re: Ja min. V8 30.05.12, 02:11
              rzedowe nie musza byc zle, mialem takie 3 l 6 cylidrow Nissana w Holdenie/Oplu. calkiem dobrze jezdzil. 8 garow to juz obled, niskie obroty i masa momentu obrotowego, ale na stare ceny benzyny. Niektore V bywaly gorsze. 6 cylindrow bokserka wymagaja wyzszych obrotow dla wyzszego momentu obrotowego. Np Liberty i Outback.
              Mnie imponuja szosteczki BMW, bez wzgledu na konfiguracje. Moga byc rzedowe.
    • varna771 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:12
      to nie prawda...
    • stephanie.plum Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:12
      ja uwielbiam moją Fabiolę z bagażnikiem na 2 psy.
      mój tata jeździ Toyotą, która mogłaby już sama kupować alkohol a mama do niedawna zasuwała maluchem.

      o czym to świadczy, bo nie wiem?
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:17
        No właśnie o niczym. Ja tam lubię jak kobieta nie ma w ogóle prawka i auta, te z autem i prawkiem wpędzające mnie w kompleksy, wolę słodkie, nieporadne kruszynki :)
        • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:26
          Ty nieporadny bez prawka, więc i nieporadna kruszynka przy Tobie pieszo dryptać będzie musiała?
          W tedy dopiero w kompleks można wpaść;-p
          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:28
            To ta nieporadna kruszynka ma mnie wozić autem? ;)
            Nie wiem czy moja męska duma by to zniosła :D
            Spaliłbym się chyba bez wstydu ;)
            • stephanie.plum Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:34
              ZRÓB TO CHOLERNE PRAWKO, zobaczysz, jak ci ulży!!!!

              robiłeś już ten cały kurs?
              podchodziłeś do egzaminu?
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:40
                Podchodziłem parę razy, w "L" wysiedziałem pewnie z 70 godzin, jak nie więcej i kompletnie tego nie czułem, przerastało mnie to, było to dla mnie mega skomplikowane. Ja chyba w ogóle nie mam wyobraźni przestrzennej i koordynacji ruchowej
                • stephanie.plum Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:03
                  znam ludzi którzy zdawali 9x i teraz normalnie jeżdżą.

                  nie znam NIKOGO, komu (przy odpowiedniej motywacji, jeśli sobie świadomie nie odpuścił, tylko wytrwale próbował) nie udałoby się w końcu zdać.

                  maruuudzisz!
                  • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:06
                    Aż mi na tym prawku tak nie zależy, wolałbym mieć platynowy łańcuch na szyi, tatuaże i skórzane ciuchy ;)
            • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:34
              Przy nieporadnej z prawkiem palisz się ze wstydu, przy poradnej z prawkiem masz końpleksy-hmmmmm;-p
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:41
                Dlatego wybieram jakąś słodziutką, młodziutką studentkę bez prawka ;)
                • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:44
                  która lubi spacery, autobusy wrotki, rolki, łyżwy, sanki... i rowery;-p;-)
                  • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:52
                    I lekcje geometrii na tapczanie ;)
            • irmina_anastazja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:54
              Czemu? jesli nieporadna kruszynka lubi jezdzic autem- a sporo osob po prostu lubi- to chyba ucieszy sie z faceta z ktorym nie musi sie bic o kierownice. Ja Ci mówie, nierz się za fanki motoryzacji ;)
              • josef_to_ja Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 17:58
                Jak dziewczyna ma auto to od razu mnie to odstrasza ;)
                • irmina_anastazja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 18:02
                  no ale zobacz- idziecie na impreze, ty mozesz wypic, ona nie pije, w zwiazku z czym nie zdradzi cie pod wpływem alkoholu :P, a na koniec odwozi do domu ;) a ty chwalisz jej zajebista jazde, dzieki czemu laska widzi, ze ja doceniasz :P
                  • josef_to_ja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 18:07
                    Ale nie czuję się przy niej męski i pewny siebie ;)
                    Poza tym wstyd przy rodzicach panny, że się w moim wieku nie ma prawka i auta
                    • irmina_anastazja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 18:13
                      ale tu chyba wazniejsza opinia panny niz jej rodziców :p
                      • josef_to_ja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 18:20
                        Nie chcę być ciężarem, nie chcę żeby jej rodzice mówili: Twój facet to ciota i pierdoła, a nie mężczyzna
                        • irmina_anastazja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 18:32
                          jesli rodzice choc trochę znają taka hipotetyczna laskę, to wiedzą że lubi jeździć i podoba jej sie taki układ. A jesli przez dwadzieściapare lat nie znają córki nawet na tyle by wiedziec czy lubi prowadzić auto czy nie, to mają umiarkowane prawo do wyrażania opinii o jej zyciu -.-
                          • josef_to_ja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 18:43
                            Niemniej mają prawo uważać, że facet bez prawa jazdy to pierdoła. Poza tym dlaczego ja mam być we wszystkim gorszy od kobiety - ja bez prawka, ona z prawkiem i autem, ja prawiczek, ona nawet już po seksie przygodnym i to nawet analnym? :P
                            Załamałbym się normalnie ;)
                            Dlatego ja wolę najpierw stać się w jakim sensie "kozakiem", po tym dopiero myśleć o kobietach ;)
                            • irmina_anastazja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 19:20
                              hmm... uwazasz bycie w czymś od kobiety za uwłaczajace? zresztą nie da rady żebys we wszystkim byl gorszy. Na szwajcarskich zegarkach na pewno znasz sie lepiej ;) a wymieniłeś dwie cechy, prowadzenie samochodu i seks. kurcze, zycie nie sklada sie li i jedynie z jazdy i seksu. w sumie jak dla mnie mogloby, ale tak nie jest :p
                              • josef_to_ja Re: Takie mnie przerażają :) 29.05.12, 19:33
                                Mi zależy na tym, żeby być konkurencyjnym, atrakcyjnym samcem, którym dziewczyna wręcz by mogła się chwalić przed koleżankami, a nie mnie wstydzić :P
                                Są dziedziny w których jestem dobry, ale nie są to te praktyczne, powierzchowne, "życiowe" dziedziny
          • stephanie.plum Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:33
            nieporadna kruszynka z prawkiem będzie siedzieć za kierownicą,
            a on obok będzie ją pouczał, jak ma jechać i w ogóle...
            :~)
            • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:42
              Lepiej żebym nikomu w tej materii rad nie dawał ;)
        • stokrotka_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:39
          josef_to_ja napisał:

          > No właśnie o niczym. Ja tam lubię jak kobieta nie ma w ogóle prawka i auta, te
          > z autem i prawkiem wpędzające mnie w kompleksy, wolę słodkie, nieporadne kruszy
          > nki :)

          No tak, chciałbyś związać się z kobietą, która w porównaniu wypadałby gorzej od ciebie. Idź się leczyć! ;-D
          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:43
            Nie chcę mieć przy kobiecie kompleksów ;)
            A młodziutka studentka bez prawa jazdy kojarzy mi się często bardzo dziewczęco ;)
            • stokrotka_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:50
              Zawsze będziesz miał kompleksy, chyba że się wyleczysz. ;-) Jeśli chcesz dopasować swoją wybrankę do swoich kompleksów, to powiadam ci: lecz się! ;-D
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:54
                Na razie nie szukam żadnej wybranki, nie jestem odpowiednią wersją samego siebie. Ja nawet pryszczy do końca nie wyleczyłem :P
                Poza tym jak kobieta ma prawo jazdy i auto to dla niej mógłbym być tym bardziej aseksualny z powodu braku prawka ;)
                • stokrotka_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:56
                  Wiesz, prawko nie jest tak ważne jak sprawnie funkcjonujący mózg i dobre geny. Ale tego już nie zmienisz, a prawko jeszcze możesz zrobić. ;-D
                  • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:00
                    Z moim mózgiem wszystko OK, z genami też nie jest źle - wysoki, w miarę szczupły, twarz nie jakaś totalnie brzydka, zakola nie jakieś gigantyczne, ze zdrowie jest dobrze (chyba że o czymś nie wiem) ;)
                    • stokrotka_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:02
                      josef_to_ja napisał:

                      > Z moim mózgiem wszystko OK,

                      Wybacz, ale twoje własne zdanie nie mażadnego znacznia dl a kobiet, z którymi się stykasz. ;-D

                      > z genami też nie jest źle - wysoki, w miarę szczupł
                      > y, twarz nie jakaś totalnie brzydka, zakola nie jakieś gigantyczne, ze zdrowie
                      > jest dobrze (chyba że o czymś nie wiem) ;)

                      Z genami musi być coś nie tak, bo jak widać biolgia działa na twoją niekorzyść. ;-D
                      • josef_to_ja Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 14:17
                        Tworzyłem jedynie relacje koleżeńskie ;)
                        A dlaczego biologia ma działać na moją nie korzyść? Akurat podobno na swój wiek wyglądam młodo ;)
                        • stokrotka_a Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 14:25
                          josef_to_ja napisał:

                          > Tworzyłem jedynie relacje koleżeńskie ;)

                          No właśnie. To jest właśnie działanie biologii. ;-D

                          A w relacjach koleżeńskich twoje własne zdanie to też rzecz drugorzędna. ;-)
                          • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 14:30
                            Nie próbowałem tworzyć innych. A powiem Ci, że czasem jakieś sprawiały wrażenie mną zainteresowanych, nawet swego czasu jedna koleżanka, które uchodziła za naprawdę atrakcyjną i uroczą, ale mnie to po prostu blokowało. Uważałem, że za ładna dla mnie była i że na nią nie zasługuje. Akurat trochę zalet mam. Może nie wyglądam jak Oliwier Janiak, może nie jestem prawnikiem, może nie mam prawa jazdy, ale za to poczucie humoru, jakąś tam inteligencję, zabawność, dystans do siebie, jestem sympatyczny, zadbany, uprzejmy i taki zgrywus, dowcipiniś ze mnie ;) Swoje zalety znam. Normalny ze mnie facet - zwykły pracownik biurowy po studiach humanistycznych. Mogło być lepiej, ale mogło być też gorzej. Jakbym miał być całe życie kopaczem rowów po samej podstawówce albo całe życie spędzić w fabryce to bym to traktował niemal jak wyrok
                            • stokrotka_a Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 14:36
                              josef_to_ja napisał:

                              > A powiem Ci, że czasem jakieś sprawiały wrażenie
                              > mną zainteresowanych, nawet swego czasu jedna koleżanka, które uchodziła za na
                              > prawdę atrakcyjną i uroczą, ale mnie to po prostu blokowało.

                              A wiesz, ja kiedyś miałam wrażenie, że latam jak ptak! ;-D Ale biologia szybko ściągnęła mnie na ziemię. ;-D
                              • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 14:41
                                Słuchaj Stokrotko, może i jako nastolatek nie byłem za piękny, ale od pewnego czasu nie prezentuję się źle, wyglądam dość męsko, umiem się ubrać. Żadną maszkarą nie jestem, nie widzę nic w tym złego, że jakaś by mogła się mną zainteresować. Niektórym forumowiczkom spodobałem się na zdjęciach ;)
                                Dodam, że mnie kobieta musi "porazić" sobą. Musi być niczym walnięcia pioruna, musi mnie sobą elektryzować. Nie chcę jakiejś do bólu prostej, zwyczajnej, niewywołującej we mnie żadnych emocji
                                • stokrotka_a Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 14:51
                                  josef_to_ja napisał:

                                  > Słuchaj Stokrotko, może i jako nastolatek nie byłem za piękny, ale od pewnego c
                                  > zasu nie prezentuję się źle, wyglądam dość męsko, umiem się ubrać. Żadną maszka
                                  > rą nie jestem, nie widzę nic w tym złego, że jakaś by mogła się mną zainteresow
                                  > ać. Niektórym forumowiczkom spodobałem się na zdjęciach ;)

                                  Biologia działa nie tylko w kwestiach związanych z wyglądem. A że działa to sam wiesz najlepiej. ;-D

                                  > Dodam, że mnie kobieta musi "porazić" sobą. Musi być niczym walnięcia pioruna,
                                  > musi mnie sobą elektryzować. Nie chcę jakiejś do bólu prostej, zwyczajnej, niew
                                  > ywołującej we mnie żadnych emocji.

                                  Dobrze, że królewicza na białym koniu nie oczekujesz! ;-DD
                                  • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 15:02
                                    Ale sam czasem sobie myślę, że kobieta oczekuje kogoś kto przyjedzie jakimś bajecznym wozem po nią na randkę, będzie np. wziętym prawnikiem czy lekarzem i ją strasznie zafascynuje. Ja to jak najbardziej rozumiem ;)
                                    Akurat na moją niekorzyść biologia nie działa. W życiu sobie jakoś radzę. Uważam, że źle nie skończyłem. A i jako tako umiem się posługiwać językiem polskim, co jest coraz rzadsze wśród młodych ludzi ;)
                                    Nie znasz mnie, nie wiesz jaki jestem, a uwierz że tak tragicznie ze mną źle nie jest . I nie jest tak, że chciałbym dobierać sobie dziewczynę pod swoje kompleksy. Ale miałbym prawo się trochę źle czuć, że ona ma prawko i auto, a ja nie :) Więc lepiej szukać kobiety jak się prawko i auto ma :P Tym bardziej, że wiele kobiet uważa że facet bez prawa jazdy to nie facet :)
                                    • stokrotka_a Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 15:14
                                      josef_to_ja napisał:

                                      > Ale sam czasem sobie myślę, że kobieta oczekuje kogoś kto przyjedzie jakimś baj
                                      > ecznym wozem po nią na randkę, będzie np. wziętym prawnikiem czy lekarzem i ją
                                      > strasznie zafascynuje. Ja to jak najbardziej rozumiem ;)

                                      No to bujaj nadal w obłokach. Może w końcu się w jakimś aniele zabujasz. ;-D

                                      > Akurat na moją niekorzyść biologia nie działa. W życiu sobie jakoś radzę. Uważa
                                      > m, że źle nie skończyłem. A i jako tako umiem się posługiwać językiem polskim,
                                      > co jest coraz rzadsze wśród młodych ludzi ;)
                                      > Nie znasz mnie, nie wiesz jaki jestem, a uwierz że tak tragicznie ze mną źle ni
                                      > e jest . I nie jest tak, że chciałbym dobierać sobie dziewczynę pod swoje kompl
                                      > eksy. Ale miałbym prawo się trochę źle czuć, że ona ma prawko i auto, a ja nie
                                      > :) Więc lepiej szukać kobiety jak się prawko i auto ma :P Tym bardziej, że wiel
                                      > e kobiet uważa że facet bez prawa jazdy to nie facet :)

                                      Biologia działa na twoją niekorzyś, czego efektem jest stan, w którym się znajdujesz. No chyba, że to co piszesz to tylko trollizm. ;-D
                                      • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 15:37
                                        Uwierz, że wielu moich rówieśników skończyło gorzej niż ja ;)
                                        Ale ja nie bujam w obłokach, tylko pracuję nad sobą. Mnie nie interesuje związek z byle kim. A uważam że byłbym w stanie coś dziewczynie zaoferować, za nieudacznika się nie uważam ;)
                                        Poza tym jakbym się zakochał to bym pewnie wcale o przeszłości seksualnej dziewczyny nie rozmyślał. Bo zdarzało mi się zauroczyć w dziewczynach, o których wiedziałem że miały facetów itp. więc raczej dziewicami nie były :)
                                        • stokrotka_a Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 15:52
                                          Ty jeszcze nie skończyłeś, ale masz szansę! ;-)
                                          • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 30.05.12, 16:00
                                            Widzę, że lubisz być bardzo złośliwa ;)
                                            • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 12:37
                                              I mimo wszystko uważam się za dobrą osobę
                                              • kseniainc Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 12:39
                                                "mimo wszystko", czyli mimo czego?;-)
                                                • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 13:19
                                                  Mimo mojego lenistwa i niezaradności ;)
                                                  • kseniainc Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 13:23
                                                    Łe....to wiedziałam akuratnie;-p
                                                    Myslałam , że coś nowego powiesz.....;-p
                                                  • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 13:31
                                                    A uzależnienie od masturbacji to zła cecha? :P
                                                  • kseniainc Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 13:38
                                                    oberzydliwa-jak każde uzależnienie;-p
                                                  • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 13:42
                                                    A uzależnienie od wody niegazowej też obrzydliwe?
                                                  • kseniainc Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 13:46
                                                    jeszcze bardziej-nie przełknęłabym wody bez gazu;-p
                                                  • josef_to_ja Re: Nie stykam się z żadnymi kobietami ;) 31.05.12, 16:19
                                                    Ja mam odwrotnie ;)
            • irmina_anastazja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:56
              w sumie sporo studentek ma prawo jazdy, bo zrobiło je tuz po 18 :p przynajmniej w moim lo wiekszosc uczniow, plci obojga, miala juz prawko w okolicach matury :P
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:01
                Ja znam mnóstwo dziewczyn bez prawka albo takich co zrobiły je później. I to często dziewczyny bardzo atrakcyjne
                • irmina_anastazja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:03
                  yyy... znaczy, szukasz korelacji między atrakcyjnością a posiadaniem prawa jazdy? :p
                  • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:08
                    Nie szukam. Chociaż u facetów to się często pokrywa - prawa jazdy i auta często nie mają jakieś ciapowate, łysiejące pierdoły ;)
                    • irmina_anastazja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:15
                      jaka wrzuta :P
                      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:21
                        Takie przynajmniej sprawiają wrażenie, nie pisałem o sobie, bo ja mam akurat podobno raczej męski wygląd, tylko piedołowaty charakter ;)
                    • alienka20 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 31.05.12, 13:16
                      A hydraulik pracujący na budowie, brzydki jak noc, to dla Ciebie pierdoła? A prawo jazdy ma :P. I jeździ nim do pracy, bo wygodniej niż komunikacją miejską.

                      Józeeeeek, no proooooooszę cię :P
    • alpepe Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:15
      golfik z diodowymi obwódkami, tłumik dwururowy, alufele i też masz gadżeciarza, nie?
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:19
        Kiepskiego gadżedziarza - raczej tandeciarz. Gadżeciarz to lubi np. sprzęt audiofilski, merce z dieslem, drogie szwajcarskie zegarki, włoskie buty itp.
        • stokrotka_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:44
          Gadżety nie uczynią z ciebie bożyszcza kobiet. ;-)
          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:55
            Gadżety lubię dla samego siebie ;) Chciałbym mieć np. w swojej kolekcji platynowy łańcuszek - nawet nie musiałbym go nosić, bo by śmiesznie wyglądał na golasie takim jak ja, ale mam po prostu słabość do kruszców szlachetnych ;)
    • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:17
      Samochodu nie, ale moturu już tak ;-p
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:21
        Też jest ograniczony zawartością portfela ;)
      • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:01
        kseniainc napisała:

        > Samochodu nie, ale moturu już tak ;-p


        Tak? A to czemu? Rozwiń tę myśl.
        • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:40
          potworski napisał:

          > kseniainc napisała:
          >
          > > Samochodu nie, ale moturu już tak ;-p

          >
          > Tak? A to czemu? Rozwiń tę myśl.
          >

          nie widuję starszych panów na ścigaczach, natomiast na czoperach owszem.Wnioski każdy z obserwujących wyciąga sam;-)
          • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 09:15
            kseniainc napisała:

            > nie widuję starszych panów na ścigaczach, natomiast na czoperach owszem.Wnioski
            > każdy z obserwujących wyciąga sam;-)


            Przecież wątek jest o zależności między modelem pojazdu a osobowością a nie wiekiem.
            • wez_sie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 09:26
              a jak sie rozpoznaje wiek czlowieka, ktory ma calkowicie zakryta twarz i jest w kombinezonie?
              np taki dziewulski jezdzi na scigaczach a jest starym prykiem.
              jak go odroznisz od krzysia, czy innego grzesia w wieku 25lat?
              • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 10:27
                Czekaj czekaj=zaraz pewnie dowiemy się, że ksenia ma trzech kolegów co jeżdżą na motocyklach z czego dwóch młodych jeździ na ścigach a jeden starszy jeździ Yamaszką Virago i stąd te dane.
                • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 13:23
                  potworski napisał:

                  > Czekaj czekaj=zaraz pewnie dowiemy się, że ksenia ma trzech kolegów co jeżdżą n
                  > a motocyklach z czego dwóch młodych jeździ na ścigach a jeden starszy jeździ Ya
                  > maszką Virago i stąd te dane.
                  >

                  Oj, oj, oj jakie to śmieszne i chyba tez nie bardzo na temat watku co?;-p
                  Najwyraźniej mam rozdwojenie, albo i roztrojenie jaźni bo mam 3 auta z czego każde mówi pewnie o mnie co innego;-p
            • koham.mihnika.copyright popraw mnie, jesli sie myle, ale logicznie to face 30.05.12, 10:36
              t bez samochodu nie ma takze osobowosci?
            • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 12:35
              potworski napisał:

              > kseniainc napisała:
              >
              > > nie widuję starszych panów na ścigaczach, natomiast na czoperach owszem.W
              > nioski
              > > każdy z obserwujących wyciąga sam;-)

              >
              > Przecież wątek jest o zależności między modelem pojazdu a osobowością a nie wie
              > kiem.
              >

              A Ty zawsze byłeś takim upierdliwym prykiem?Czy masz to od czasu wieku średniego właśnie?
              Mnie się chyba osobowosć średnio co 3 miechy zmienia razem z momentem zmiany auta na kolejne;-p
              • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 12:46
                kseniainc napisała:

                > A Ty zawsze byłeś takim upierdliwym prykiem?Czy masz to od czasu wieku średnie
                > go właśnie?
                > Mnie się chyba osobowosć średnio co 3 miechy zmienia razem z momentem zmiany au
                > ta na kolejne;-p


                A czy to takie istotne z czego wynika moja upierdliwość? Jak dla ciebie może ona wynikać również z mojego wieku (choć nie wiem skąd wiedza na ten temat), kompleksu na punkcie niskiego wzrostu, zarobków poniżej średniej krajowej, odklejającej się tapety w przedpokoju albo skrzypiącego tapczanu=czy to ważne? Fakt faktem, że nie ustosunkowałaś się w żaden logiczny sposób do tego co napisałem.
    • grassant Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:45
      drogie samochody bywają różne.
      • stokrotka_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 17:53
        grassant napisał:

        > drogie samochody bywają różne.

        Tak, tak, kwadratowe i podłużne! ;-D
    • maitresse.d.un.francais Buty na miarę 29.05.12, 17:54
      to sobie można w każdym dużym mieście obstalować.

    • maitresse.d.un.francais vw golf mi się podoba 29.05.12, 18:02
      co to mówi o mojej osobowości?
      • josef_to_ja Re: vw golf mi się podoba 29.05.12, 18:10
        Że jesteś dresiarą? ;)
        • maitresse.d.un.francais Re: vw golf mi się podoba 29.05.12, 18:12
          josef_to_ja napisał:

          > Że jesteś dresiarą? ;)

          Dresiarom nie podoba się przypadkiem Bolid Młodzieży Wiejskiej?

          VW Golfami pół Francji jeździ. ;-P
          • josef_to_ja Re: vw golf mi się podoba 29.05.12, 18:26
            BMW to mają bogatsi dresiarze, biedniejsi mają Golfy. No ale Francuzi to pewnie kupują salonówki ;) salo-nówki :P
            • maitresse.d.un.francais Re: vw golf mi się podoba 29.05.12, 18:32
              josef_to_ja napisał:

              > BMW to mają bogatsi dresiarze, biedniejsi mają Golfy.

              Ożesz kurcze, nie orientowałam się tak dobrze.
    • maitresse.d.un.francais subaru też ładne 29.05.12, 18:03
      pomijając idiotyczne ujęcia fotograficzne, gdzie ma przód jak krowi pysk
      • josef_to_ja Re: subaru też ładne 29.05.12, 18:11
        Dla mnie aż tak super piękne nie jest, ale to co jest pod maską mi się podoba. To typowo gadżeciarskie auto ;)
        • agios_pneumatos Re: subaru też ładne 31.05.12, 14:16
          josef_to_ja napisał:

          > Dla mnie aż tak super piękne nie jest, ale to co jest pod maską mi się podoba.
          > To typowo gadżeciarskie auto ;)

          Na czym polega to 'gadżeciarstwo'?
          • josef_to_ja Re: subaru też ładne 31.05.12, 16:22
            Solidna konstrukcja, 4X4, silnik, osiągi. To jest auto, które nie ma tylko dobrze wyglądać, a takie które ma być przede wszystkim "rajdowe". Mitsubishi i Subaru cały czas konkurują i się wzajemnie napędzają
            • agios_pneumatos Re: subaru też ładne 31.05.12, 17:41
              josef_to_ja napisał:

              4X4,

              Nie myl 4x4 z S-AWD

              > silnik,

              O uszczelce nie słyszał? :P

              > osiągi.

              Do niedłubanych jest dużo zastrzeżeń. :P

              To jest auto, które nie ma tylko dobr
              > ze wyglądać, a takie które ma być przede wszystkim "rajdowe".

              No pacz pan, a ludzie narzekają na 'plastiki' i rozpływają się na audi czy innymi vw. ;]

              Mitsubishi i Suba
              > ru cały czas konkurują i się wzajemnie napędzają

              Dlatego nie możesz sobie kupić albo-albo, lecz wcześniej zadeklarować czy jesteś o jasnej czy ciemnej stronie mocy. :P
              • josef_to_ja Re: subaru też ładne 31.05.12, 18:03
                Aż tak nie znam się na autach, a co Audi - Audi, BMW, Merc to jest klasa sama w sobie, VW to niewiele lepiej niż Ford i Opel
      • agios_pneumatos Re: subaru też ładne 31.05.12, 17:42
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > pomijając idiotyczne ujęcia fotograficzne, gdzie ma przód jak krowi pysk

        Piszesz o blobie? Spróbuj hawk'a. :P
    • irmina_anastazja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:05
      osobiście to planuję w przyszłości uzupełnić swój wizerunek Lotusem Exige. Mogę kraść i zabijać, kłamać, oszukiwać, defraudować, ale będę go miała xD
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:09
        A prawko już masz? ;)
        • irmina_anastazja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:12
          już od wielu, wielu lat :p
          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:14
            Przerażasz mnie jeszcze bardziej ;)
            • irmina_anastazja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:18
              cholera, nie wpadlabym na to iz jestem tak przerazajacym zjawiskiem...
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:25
                Dla prawiczka z prawem jazdy czyli mnie tak bo wpędzasz mnie w kompleksy ;)
    • mahadeva Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:18
      ja uwazam, ze na wybor samochodu maja wpływ ogolne okolicznosci zyciowe, to czy partner ma samochod, czym jezdza znajomi, jak chce sie samochodu uzywac
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:23
        Też. Wiadomo, że jak się chce samochód wysadzić jak samochód pułapkę np. pod firmą konkurenta, to nie ma co za dużo na niego wydawać ;)
    • leniwy_pierog Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 18:25
      W moim przypadku wybór braku auta jak najbardziej oddaje moją osobowość. Jestem bardzo niezależna, nie znoszę schematów. Nie dla mnie pojazd, którym trzeba poruszać się według ściśle określonych reguł. Nie lubię stałych zobowiązań, a taki samochód trzeba regularnie opłacać, jakieś ubezpieczenia, myśleć o parkingu i innych drobiazgach. Rower jest dla mnie idealny, mogę w każdej chwili zmienić plany, łatwo go gdzieś zostawić, albo zabrać ze sobą, jest tani, nie muszę martwić się o natężenie ruchu i inne takie rzeczy.
      • josef_to_ja Dokładnie przerażają koszty... 29.05.12, 18:29
        Głupia usterka i trzeba zrezygnować z kupna np. nowego ciucha ;)
        • leniwy_pierog Re: Dokładnie przerażają koszty... 29.05.12, 18:30
          No i rower naprawię sobie sama, a z autem mogłoby być gorzej.
          • josef_to_ja Re: Dokładnie przerażają koszty... 29.05.12, 18:32
            A mechanicy lubią sobie słono liczyć ;)
            • leniwy_pierog Re: Dokładnie przerażają koszty... 29.05.12, 18:34
              A tego to już nie wiem, na filmikach jakie oglądałam to przyjmowali zwykle zapłatę w naturze;)
              • josef_to_ja Re: Dokładnie przerażają koszty... 29.05.12, 18:36
                Jakbym miał prawko i auto i by trzeba było płacić mechanikom itp. w naturze to byłbym biedny, bo ja mam 2 lewę ręce i bym pewnie nawet koła nie umiał zmienić ;)
                • alienka20 Re: Dokładnie przerażają koszty... 31.05.12, 13:21
                  Józek, ty zgrywusie, nie wierzę :P
                  • josef_to_ja Re: Dokładnie przerażają koszty... 31.05.12, 13:51
                    Akurat to prawda. Mam 2 lewe ręce do roboty fizycznej i majsterkowania
                    • kseniainc Re: Dokładnie przerażają koszty... 31.05.12, 13:55
                      boś nigdy nie był zmuszony życia liznąć(bez skojarzeń prosz);-)
                      • stokrotka_a Re: Dokładnie przerażają koszty... 31.05.12, 14:16
                        kseniainc napisała:

                        > boś nigdy nie był zmuszony życia liznąć(bez skojarzeń prosz);-)

                        Józkowi i tak się kojarzy, więc swoją prośbą jedynie spotęgowałaś siłę jego skojarzeń. ;-D
                        • kseniainc Re: Dokładnie przerażają koszty... 31.05.12, 14:23
                          Ciiiiiiiiiiiii, może się nie doczyta;-p
                          • josef_to_ja Re: Dokładnie przerażają koszty... 31.05.12, 17:09
                            Doczytałem, tak czy inaczej uważam że umiejętność np. naprawiania auta jest zbędą w życiu. Idzie się do mechanika i ma auto naprawione, nie trzeba się brudzić w smarach ;)
    • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 19:01
      STI sie fajnie jezdzi, wiesz co mowisz.
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 19:09
        Tylko weź kupkę nówkę albo jakąś jeszcze niezbyt starą używkę w dobrym stanie ;)
        • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 19:23
          Spoko luzik to nie jest Skoda Fabia na zakupy. Akurat mialem taki:

          https://www.evolutionmot.co.uk/image_library/library/e/evo/evolutionmot.co.uk/orig_Picture_976.jpg

          Ahh te krotkie przelozenia w skrzyni biegow :>
          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 19:34
            Chodziło mi o znalezienie kasy na takie auto. A czemu się pozbyłeś? ;)
            • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 19:44
              Szukaj a znajdziesz.
              Do pracy i z pracy mnie dowozili, na miejscu mialem sklep i inne atrakcje nie bylo sensu placic kosmicznego ubezpieczenia tylko po to by sobie w sobote i niedziele poszlec.
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 19:51
                No ale to nie jest auto za 20 000 zł ;)
                • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 19:59
                  Ubezpieczenie tez nie jest za 200 zl :P
                  • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:02
                    Ale jak już kogoś stać na drogie auto to i na ubezpieczenie też ;)
                    • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:08
                      Tez ale u mnie szlo o to, ze auto wlasciwie bylo nieuzytkowane a ubezpieczenie i road tax trzeba bylo placic. Czyli bez senu.
                      Ale nie jest zle moj obecny samochod ma elastycznosc 80-120 km/h ponizej 5 sekund wiec daje rade ;)
                    • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:09
                      Kur#wa józek Subarynę w takiej budzie już za trochę ponad 30 koła dostaniesz czyli za mniej niż nowego Fiata Pandę więc co ty pieprzysz o drogim samochodzie jakby to co najmniej jakiś Aston Martin DB9 był.
                      • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:15
                        Nie wiem jak w Polsce teraz jest ale u mnie mozesz miec zloma za 2 tysiace funtow a ubezpieczenie mozesz placic bardzo bardzo wysokie. Jozek to czlowiek swiatowy, zna sie, swoim umyslem obejmuje cala Europe i czesc Azji i dlatego mozna z nim na kazde tematy podyskutowac od seksu po samochody.
                        • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:22
                          Nie wiem, bo nie kupuję używanych samochodów i średnio się tym interesuję. Ale paru moich znajomych kupiło sobie takie wozidło do zabawy na jeden-dwa sezony (głównie do dzidowania po torach) to właśnie w tych okolicach cenowych płacili.
                          • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:25
                            Dlaczego nie kupujesz uzywanych samochod i dlaczego sie tym srednio interesujesz?
                            • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:27
                              Bo kupuję nowe=to chyba proste?
                              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:02
                                Mnie to dziwi, że większość ludzi w PL nie pracuje przecież za jakieś grube kwoty, a salon samochodowy przy salonie samochodowym u nas
                                • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:09
                                  A co ty myślisz, że samochody w salonach to się sprzedaje jak wiejski serek? Poza tym przychody ze sprzedaży samochodów to dla salonów ułamek w całym torcie. Głównie na serwisie zarabiają.
                                  • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:24
                                    Dzięki za sensowne info. Serio myślałem, że salony to głównie ze sprzedaży aut żyją...
                              • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:37
                                Bo kupuję nowe=to chyba proste?

                                wlasnie nieproste, bo moze kupujesz nieuzywane
                                poza tym nie napisales czemu sie tym nie interesujesz
                                • potworski Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:07
                                  Spawacz kawy dziś nie piłeś? Odpowiedź była na obydwa pytania=nie interesuję się używanymi samochodami ponieważ ich nie kupuję.
                                  • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:17
                                    aha, no tak, to przez pogode
                          • josef_to_ja To aż taki bogaty jesteś? 29.05.12, 20:59
                            Że kupujesz salonówki?
                            • potworski Re: To aż taki bogaty jesteś? 29.05.12, 21:06
                              Akurat kupowanie samochodów z salonu to wg mnie nie jest wyznacznik bogactwa.
                              • josef_to_ja Re: To aż taki bogaty jesteś? 29.05.12, 21:28
                                Jasne, że nie problem zakupić na kredyt Fiata Pandę, ale już kupowanie drogich aut z salonu moim zdaniem jest jakimś tam wyznacznikiem bogactwa. Jasne, że tak naprawdę wyznacznikiem bogactwa są nieruchomości i akcje w spółkach ew. bycie prezesem banku, ale nie powierz mi że nie trzeba być bogatym by kupić Mercedesa z salonu
                                • potworski Re: To aż taki bogaty jesteś? 29.05.12, 21:36
                                  Nie załapałeś jeszcze o co mi chodziło. Wyznacznikiem bogactwa nie są pieniądze, nieruchomości ani samochody. A wiesz co? Piękna kobieta u boku, wspaniali przyjaciele, zajęcie, które się kocha robić i czas na przyjemności. Brzmi to w ch#uj patetycznie, ale tak właśnie jest.
                                  • josef_to_ja Re: To aż taki bogaty jesteś? 29.05.12, 21:58
                                    Myślałem, że piszemy o bogactwie materialnym, temat jest po części finansowy, bez pieniędzy o samochodach można tylko gdybać
                                    • wez_sie to w takim razie 30.05.12, 13:08
                                      ty nie powinienes sie wypowiadac na zaden temat, bo nie masz zadnego doswiadczenia w tematach:
                                      - kobiety (jak wiaodmo, jestes "cieply")
                                      - samochody (masz karte miejska, prawka miec nie bedziesz nigdy)
                                      - zycie towarzyskie (forum, to nie zycie)
                                      - pieniadze (bo ich brak tutaj sie nie liczy)
                                      moglbys umrzec?
                                      • josef_to_ja Akurat Ty masz prawko 30.05.12, 13:51
                                        Bo w to uwierzę dzieciaku
                                        • wez_sie Re: Akurat Ty masz prawko 30.05.12, 14:43
                                          ja mam 8 latków
                                  • lidka449 Re: To aż taki bogaty jesteś? 29.05.12, 22:08
                                    Wyznacznikiem bogactwa nie są pieniądze
                                    > , nieruchomości ani samochody. A wiesz co? Piękna kobieta u boku, wspaniali prz
                                    > yjaciele, zajęcie, które się kocha robić i czas na przyjemności. Brzmi to w ch#
                                    > uj patetycznie, ale tak właśnie jest.
                                    tak jest,ale to sie dostrzega troche pozniej :)
                                    • josef_to_ja Re: To aż taki bogaty jesteś? 29.05.12, 23:28
                                      Ciekawe kiedy to zrozumiem :)
                                  • narfi Re: To aż taki bogaty jesteś? 30.05.12, 09:39
                                    Diabel na ogol siedzi w szczegolach,jak na tym klipie.
                                    Piekne kobiety,wspaniali przyjaciele,zajecie,ktore sie kocha,czas na przyjemnosci a nawet przestrzen zyciowa i widoki,no, bryka tez jest :D

                                    www.youtube.com/watch?v=Y4Y7GMPJO64
                      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:53
                        Zależy ilu letnią. Poza tym dla mnie 30 000 zł to majątek i za używane auto w życiu bym tyle nie dał
                        • six_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:07
                          no, to jeszcze 34 z kawałkiem i masz tego golfa, co go dzisiaj w salonie oglądałam. ić ciułać.
                          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:32
                            A z ciekawości spytam: Ty i mąż macie oddzielne auta?
                            • six_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:38
                              >macie oddzielne auta?
                              mieliśmy oddzielne. czas przeszły;)
                              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:04
                                Zaczynasz normalnie pisać ;)
                              • koham.mihnika.copyright z ciekawosci - czym sie teraz posuwasz? 30.05.12, 02:13

                                • six_a Re: z ciekawosci - czym sie teraz posuwasz? 30.05.12, 08:32
                                  czymś fa-jo-wym.
                                  ;)
                                  • koham.mihnika.copyright rolki i rower, to wiem. masz cus jeszcze? 30.05.12, 10:48

                                    • six_a Re: rolki i rower, to wiem. masz cus jeszcze? 30.05.12, 11:07
                                      heh, cooooto jest? zeznania majątkowe?
                                      sixy jeżdżom sixem.
                                      tak jest najlepi.
                                      • koham.mihnika.copyright ja sie nie pytam, skad wzielas, tylko - co to jest 30.05.12, 11:14
                                        zaczynasz mowic ludzkim jezykiem (o tych sixach). Przypucuj sie, U.S. ma wieksze problemy...
                                        • six_a Re: ja sie nie pytam, skad wzielas, tylko - co to 30.05.12, 11:17
                                          no niestety. six to se trzeba już samemu przypasować:)
                                          kawy na ławę niet.
                                          • koham.mihnika.copyright Re: ja sie nie pytam, skad wzielas, tylko - co to 30.05.12, 11:31
                                            moze byc miazga, moze byc 6 garow i szeroki wachlarz.
                                            skad u ciebie to zamilowanie do droczenia sie?
                                            • six_a Re: ja sie nie pytam, skad wzielas, tylko - co to 30.05.12, 11:41
                                              ja się nie droczę. po prostu pewnych rzeczy nie napiszę na forum i KROPKA.
                                              można sobie pozgadywać, czyli dostarczam rozrywek umysłowych, jak by nie patrzeć;)
                                              • koham.mihnika.copyright wiesz, ile krzywych mozna poprowadzic przez dwa 30.05.12, 11:49
                                                punkty?

                                                no, wlasnie.
                                                • six_a Re: wiesz, ile krzywych mozna poprowadzic przez d 30.05.12, 12:00
                                                  liiiitości, zagadki opierają się na popularnych skojarzeniach, a nie na wykresach funkcji (cokolwiek to jest;)
                                                  • josef_to_ja To podaj chociaż swój wiek i... 30.05.12, 13:02
                                                    liczbę partnerów seksualnych ;)
                                                    Dane mogę w przybliżeniu albo w jakimś przedziale podane :P
                                                  • koham.mihnika.copyright ok, niekumaty jestem, kangurza dieta mi szkodzi 30.05.12, 14:38
                                                    pytanie bylo z zakresu szkoly sredniej (komunistycznej).

                                                    Sprobujmy z innej beczki, bez funkcji:
                                                    1 wlasciciel
                                                    2 pasazerow
                                                    3 litry
                                                    4 kola
                                                    5 biegow
                                                    6 poduszek
                                                    7 lat
                                                    8 dziesiat tysiecy km
                                                    jakim samochodem jezdze? :P
                    • six_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:32
                      ty jeszcze prawo jazdy musisz kupić i dowiedz się po ile przeglądy tego wypasionego merca, bo gwarantuję, że się zdziwisz.
                      jaaaaniemogę.
                      co za nudziarz.
                      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:57
                        Jak już będzie mnie stać na wypasionego merca z dieslem prosto z salonu to będę miał gdzieś ceny OC, ropy i przeglądów. Osiągi bez względy na koszty ;)
                        • six_a Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:05
                          tak, a teraz zejdź na ziemię i dokup jeszcze szofera do tego autka, bo inaczej będziesz musiał prawko jednak zrobić.
                          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:23
                            Kiedyś się zrobi, na razie mi nie jest potrzebne, na auto mnie nie stać teraz, a mam trochę innych wydatków, z pracą też różnie bywa
    • lidka449 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:34
      Josefie cenie sobie bezpieczenstwo wybralabym Volvo,ale coz
      jak to mowia nie dla psa kielbasa musi starczyc Fiesta i co to ma do osobowosci
      nic niestety,
      jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
      • mojemieszkanie24 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:44
        ja mam proste wymagania: MA JEŹDZIĆ I ODPALAĆ PRZY -30. znalazłam taki
        :)
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 20:55
        Ktoś może powiedzieć, że świadczy to o osobowości, bo jak kogoś nie stać np. na Volvo to jest za mało zaradny ;)
        • lidka449 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:00
          masz babo placek
          jak wygram w lotto to bede powozic Volvo w skorze 5 lat gwarancji na karoserie
          marzy mi sie :)
          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:01
            Mi się marzy w ogóle zdanie prawa jazdy ;)
            • lidka449 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:18
              za 3 razem zdasz,za 1 Twoj cel wyjezdzasz z placyku,z 2 poznajesz ruch miejski
              za 3 zdajesz
              slonia naucza tanczyc to i czlowieka kierowac samochodem tez
              bedzie dobrze :)
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:36
                Oblałem już przynajmniej 3 razy ;)
    • billie.piper Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:01
      U mnie faktycznie coś w tym jest, że mój samochód pasuje do mnie a ja do niego. Kiedy go kupowałam uparłam się, że musi być ten konkretny model i żaden inny. No i jeżdżę nissanem micra, który jest równie uroczy jak ja.
      Ale już wiem, że następnym samochodem będzie quashqai, i też tylko ten i żaden inny. Dlaczego? A bo ja wiem? Czy miłość można zracjonalizować?;)
      • spawacz.drewna Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:01
        No i jeżdżę nissanem micra, który jest równie uroczy jak ja.

        wynajmuja cie do straszenia dzieci?
    • tycho99 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:37
      W twoim przypadku to się sprawdza. nie masz samochodu - nie masz osobowości.
      • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 21:58
        Daruj sobie prawiczku po 30stce
        • tycho99 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:11
          czemu? lubię ci dowalać...
          • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:13
            A ja Cię mogę zwyczajnie wygasić
            • tycho99 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:20
              ty mi nic nie możesz
              • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 22:57
                Sęk w tym, że mało mnie interesujesz i w zasadzie możesz sobie robić co chcesz
                • tycho99 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 29.05.12, 23:16
                  no to czemu mi każesz sobie darować.. ?
                  • josef_to_ja A dlatego prawiczku po 30stce 29.05.12, 23:24
                    że mnie to w sumie nie interesuje
                    • tycho99 Re: A dlatego prawiczku po 30stce 29.05.12, 23:48
                      kłamczuszku, gdyby cie to nie interesowało, to byś się w ogóle nie wdawał w dyskusję ze mną... ani nie pisałbyś wyszukanych bzdur na mój temat. zapewne na ten post też odpowiesz, bo masz za mało jaj, żeby przejść obojętnie :)
    • kora3 Wiesz, dla normalnego człowieka 29.05.12, 23:41
      samochód to jest rzecz uzytkowa. Pomijam pasjonatów koni mechanicznych, czy starych aut. Samochód ma wiec byc dostosowany do potrzeb uzytkownika z uwzględnieniem mozliwosci finansowych.
      Ja już dawno wyrosłam jako stary kierowca z szybkiej jazdy (fotoradary też zniechecają:)), za to mieszkam w zakorkowanym wiecznie miescie z małą liczbą miejsc parkingowych, a słuzbowo nie jeżdzę dalej niż 120 km (zwykle słuzbowym autem, ale zdarza sie, ze prywatnym z rozliczaniem kosztów), wiec wystarczy mi na co dzień małer auto, o małej mocy silnika za to łatwe do wcisniecia w mysią dziurę. Musi jednak mieć klime i dobry sprzet

      Z kolei na dalsze trasy trza auta wiekszego, z wiekzym bagaznikiem, miejscem dla psa itd. I takim też dysponujemy. Mój facet ma słabosc do pewnej marki, ma włąsnie taką w wersji samichodu zarejestrowanego jako zabytkowy i taki zwykły, codzienny. Ja zmieniam marki:)
      • spawacz.drewna Re: Wiesz, dla normalnego człowieka 30.05.12, 01:00
        wow
    • headvig Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 06:23
      czyli jak się wożę czarną byemką, to mam upodobania mafijne, he?
      • headvig Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 06:40
        o, nam się to to podoba, ale mamy zbyt leniwe osobowości, by się po nie do salonu wybrać
        https://www.volvoblog.pl/wp-content/uploads/2012/03/volvo_xc60_01.jpg
        • josef_to_ja Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 15:13
          To ruszać najpierw do banku po kredyt, a potem do salonu :)
    • wez_sie do twojej osobowosci, jozek, pasuje tylko ten: 30.05.12, 08:51
      do twojej osobowosci, jozek, pasuje tylko ten:
      https://desmond.imageshack.us/Himg233/scaled.php?server=233&filename=h9opolevr2.jpg&res=landing
    • male_pytanie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 10:35
      josef_to_ja napisał:

      > Ja bym np. chętnie jeździł Suba
      > ru Impreza STI albo Mitsubishi Lancer Evolution ale pewnie nigdy nie będzie mni
      > e stać. >

      jezdziłam subaru imprezą wprawdzie nie sti tylko wolnossącym, ale faktem jest ze duzo osob zwracało na mnie uwage i zaczepiało. auto niezawodne, 4x4, webasto, 2.0.
      jezdziłam nim dwa lata, kupiłam uzywane, kochałam miłosciomwielkąijedyną, ale jak zalozyłam firme to trzeba było sprzedac bo paliło niemiłosiernie.
      drogie nie bylo bo zaplacilam 30000, wiec jak nie musisz miec nówki sztuki nie śmiganej to gorąco polecam.
      Sti na polskie zakorkowane drogi mija sie z celem ;) chyba ze chcesz powalczyć na jakis pojezdzawkach na ułężu :) ale tam to hondy tylko przyjezdzaja :P
      • wez_sie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 10:56
        ale jak zalozyłam firme to trzeba było sprzedac bo paliło niemiłosiernie.

        przed zalozeniem firmy palil mniej?
        • male_pytanie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 11:00
          wez_sie napisał:

          > ale jak zalozyłam firme to trzeba było sprzedac bo paliło niemiłosiernie.
          > ]
          >
          > przed zalozeniem firmy palil mniej?


          ale naprawde zgrywasz blondynkę czy mam ci wytłumaczyc na serio o co chodzi? :)
          (bez urazy dla blondynek oczywiscie)
          • wez_sie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 11:20
            ksiazkowym przykladem blondynki jestes jak na razie ty.
            takze sorrej, jesli cie wlasnie uswiadomilem dopiero teraz.
            • male_pytanie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 11:29
              wez_sie napisał:

              > ksiazkowym przykladem blondynki jestes jak na razie ty.
              > takze sorrej, jesli cie wlasnie uswiadomilem dopiero teraz.

              jednak nie zrozumiałeś... no coz, wiek robi swoje...
              wspolczuje ;)
    • male_pytanie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 12:41
      wez_sie napisał:

      > jedyne czego nie potrafie zrozumiec to, jak ten twoj eksio wytrzymal tyle czasu

      no coz ... z tobą nikt nie wytrzymuje :)
      a juz widzialam poprawę w twoim zachowaniu po tym jak sie okazało ze cie na forum nikt nie lubi, ale widze nie uczysz sie na błedach :)
      idz poogladaj wiadomosci, pocwicz szarą komórkę.
      • wez_sie Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 12:50
        ok, nikt mieeeeeeeeeeeee nieeeeeeeeeeeeeee lubiiiiiiiiiiiiii, ale to wciąż nie ja (czyt. --> ty) jestem posmiewiskiem tego forum z wyssanymi z d.py problemami (czyt. --> nie umię przejechac metrem 3 stacji, ide na rantke). bardziej infantyly jest tutaj chyba tylko jozek, ale on jest trollem, a ty walisz posty w 100% na serio.

        wez mnie powiedz, gdzie sieja takie, to pojde tam i poleje jakims kwasem, zeby juz nie nic wyroslo.

        niom, pozdrowki :)
        • ferro2 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 14:56

          a jak sie ma to kogos kto w srednim wieku / +-/ 50 jezdzi maluchem??? :))) :)))

          „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
          • kseniainc Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 15:07
            ale zasuwa nim ,bo lubi?Czy musi-bo inaczej na nózkach lub rower?
            • ferro2 Re: Wybór samochodu oddaje naszą osobowość? 30.05.12, 15:14
              kseniainc napisała:

              > ale zasuwa nim ,bo lubi?Czy musi-bo inaczej na nózkach lub rower?

              jak znam faceta, to oprocz roweu jedyny pojazd na kolkach, a fakt, zasuwa ze az dymi:)))

              „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka