Dodaj do ulubionych

o nogach inaczej.

01.06.12, 00:13
popłakałam się dziś w przymierzalni - ostre zimne światło wyolbrzymiło problem z jakim się borykam.
mam bardzo fajną figurę, jestem szczupła, mam zgrabne nogi, a na nich CHOLERNE żyły :(:(:(
latem w ogóle nie noszę sukienek bez legginsów, bo się wstydzę :(

czy z tym ustrojstwem można coś zrobić? to nawet nie są żylaki tylko cholernie widoczne żyły :(:(:(
to niestety rodzinne, moja mama, siostra, babcia...:(
czy da się skutecznie tego pozbyć?
Obserwuj wątek
    • skrytapiromanka Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 00:21
      nie wiem, jak wyleczyć, ale może spróbować po prostu? balsam brązujący, rajstopy w sprayu. i nie dramatyzować.
      • skrytapiromanka Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 00:22
        *spróbować zamaskować
    • best.yjka Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 00:47
      Z igieł widły! Też tak mam. Nawet dotknąć się zbyt mocno nie mogę, bo od razu mam siniaki. Granatowe lub brązowe. Zależy od miejsca.

      Białe światło jarzeniówki zawsze podkreśla niedoskonałości naszej cery. Światło słoneczne jest żółte i wygląda się w nim lepiej. Więc głowa do góry i cycki do przodu, a życie będzie piękniejsze :)




    • soulshunter Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 08:06
      Nie wię czy cie to pocieszy, ale jesli masz fajne cycki i pupke to eksponuj wlasnie te swoje walory. Nogi naturalna koleja rzeczy zejda na dalszy plan. Prawda ze pomoglem?
    • wez_sie Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 08:34
      tak, figure masz na pewno idealna
      • swiete.jeze Re: o nogach inaczej. 03.06.12, 10:40
        Tutaj wszyscy mają, nie dyskutuj.
        • wez_sie Re: o nogach inaczej. 04.06.12, 09:38
          nie zaprosilas mnie na spotkanie forumowe, wiec spadaj na dżewo
        • kora3 Ja nie mam :) 04.06.12, 11:16
          A wiec nie wszyscy Święte :)

          A tak na marginesie: zastanawiam sie skąd w ludziach takie coś, ze przyjmują tylko totalne uzalanie się nad sobą (jestem za gruba, mam krzywe nogi itd.) i wtedy współczująco mniej albo bardziej nadziewają radami i pocieszeniami taką osobę. Stwierdzenie "mam niezłą figurę", czy "jestem niebrzydka" (już nie typu "mam swietną figurę", "jestem przepiekna") zaraz powodują kpiny i ataki. Dlaczego? Mozna mieć tylko złą figure, beznadziejne włosy, paskudny nos itd?
          Pomiedzy "niezą", a "idealną" jest wg mnie spo0ra róznica i to pierwsze stwierdzenie wskazuje raczej na samokrytycyzm osoby tak się oceniającej (poza skrajnymi przypadkami).

          Ja idealnej figury nie mam i żyję. Ale złej też nie mam i nie wiem dlaczego miałąbym na forum, czy gdziekolwiek wygłaszać, ze oto to moja pieta achillesowa:) Przede wszystkim mogłabym być wyzsza i ten brak nadrabiam wysokoscią obcasów, albo koturnami. Poza tym mam za wąskie biodra i nie taki tyłek, jak mi sie podobałby w zwiazku z tym. No, ale na to niewiele mogę poradzić, wiec musiałąm się już dawno z tym pogodzić:) I choć mam tego swiadomosc nie spedza mi to snu z powiek :) Czy zeby nie narazać się na obsmianie (hehehe nastepna idealna) powinnam napisać, ze jestem załamana, bo jestem za mała i mam za mały tyłek i jestem załąmana na granicy samobójstwa?
    • condessa Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:19
      > czy da się skutecznie tego pozbyć?

      no zyl to sie raczej skutecznie nie pozbedziesz, a nawet nie jest wskazane ;)
      opalic nogi i zniknie ten niebieskawy odcien skory.
      no chyba, ze chodzi o popekane naczynka to mozna usunac laserowo.
      • soulshunter Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:28
        > no chyba, ze chodzi o popekane naczynka to mozna usunac laserowo.

        sie baby naogladaly "Gwiezdnych Wojen" i teraz wszystko tylko laserem by traktowaly. Powini na takich filmach umieszczac jakies napisy ostrzegajace o uzaleznieniu od uzywania laserow.
        • eat.clitoristwood Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:33
          Na pewno, obok laserów, są też armaty mikrofalowe oraz działa rezonansu magnetycznego.

          Jak sobie nogi opalisz, żyłki znikną. Takoż na słąko, marsz!
        • condessa Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:34
          syndrom Skywalker'a ;)
    • lilyrush Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:34
      zostaw sobie płakanie jako reakcje na info, ze masz raka a nie na duperelek ;-)

      pajączków nie widać przy opalonej skórze wiec balsamy brązujące i samoopalacze, tudzież rajstopy w spray'u

      laserowe lub inne zamykanie jest dyskusyjne- specjaliści naczyniowi mówią, ze jesli ogólnie masz do tego tendencje to jeśli zamkniesz w jednym miejscu to zrobią Ci sie w innym
    • dziewczyna_rzeznika A ja mam 01.06.12, 09:41
      )( - iksy. kto ma gorzej?
      • soulshunter Re: A ja mam 01.06.12, 09:43
        X-y przydaja sie w narciarstwie zjazdowym przy slalomie. Lepiej utrzymuje sie prawidlowe boczne wychylenie. Tak mniemam.
        • dziewczyna_rzeznika Re: A ja mam 01.06.12, 09:50
          soulshunter napisał:

          > X-y przydaja sie w narciarstwie zjazdowym przy slalomie. Lepiej utrzymuje sie p
          > rawidlowe boczne wychylenie. Tak mniemam.

          Soul, rozczuliło mnie to. Pomijając fakt, że proste nogi "przydają się" każdego dnia (chociażby po to, żeby bez stresu założyć krótką kieckę), to bardzo mi miło, że znalazłeś jakiś skrawek rzeczywistości, w którym moje iksy byłyby zaletą :D

          P.S.
          Nigdy nie miałam nart na nogach (oprócz biegówek). Może czas to zmienić?
      • eat.clitoristwood Re: A ja mam 01.06.12, 09:43
        dziewczyna_rzeznika napisała:
        > )( - iksy. kto ma gorzej?

        Możesz biegać w kucki, masz lepiej. ;)
        • dziewczyna_rzeznika Re: A ja mam 01.06.12, 09:47
          eat.clitoristwood napisał:

          > dziewczyna_rzeznika napisała:
          > > )( - iksy. kto ma gorzej?
          >
          > Możesz biegać w kucki, masz lepiej. ;)

          Nie ma to jak chłopackie rady :)
          • soulshunter Re: A ja mam 01.06.12, 09:52
            i jeszcze jest taki taniec na Hawajach, gdzie delikwent - w tym przypadku delkwentka, przechodzi pod coraz to nizej opuszczana poprzeczka. Zaleta X-ow w tym wypadku jest nie do przecenienia.
            • dziewczyna_rzeznika Re: A ja mam 01.06.12, 16:26
              soulshunter napisał:

              > i jeszcze jest taki taniec na Hawajach, gdzie delikwent - w tym przypadku delkw
              > entka, przechodzi pod coraz to nizej opuszczana poprzeczka. Zaleta X-ow w tym w
              > ypadku jest nie do przecenienia.

              Soul <3 nie pastwij się już nade mno :<
              • grassant Re: A ja mam 04.06.12, 09:31
                Podobny jest karaibski limbo :)
    • szironna Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:45
      wybierz się do dobrego naczyniowca, on oceni czy to początki żylaków, czy po prostu taki typ urody. jeśli początki żylaków to są metody na pozbycie się ich (i warto z nich skorzystać zamiast czekać do wystąpienia dużych zmian). przy kruchych naczynkach opalanie nóg zalecane nie jest. wtedy lepiej - jeśli już - nogi samoopalaczem potraktować.
    • lady-z-gaga Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:46
      Popatrz sobie na nogi celebrytek, większość ma to co Ty plus mocno żylaste stopy i co? prezentują je bez kompleksów
      Gdybym przejmowała się tym, co zdradza światło w niektórych przymierzalniach, pozostałby mi czador :D
    • kbjsht Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 09:47
      a jak się trochę opalisz, to też je tak widać?
      poza tym myślę, że pewnie trochę wyolbrzymiasz a męska część publiczności nie zwraca na to nawet uwagi, więcej pewności siebie, każdy ma jakieś kompleksy :)
    • kochanic.a.francuza Re: o nogach inaczej. 01.06.12, 17:24
      Mam takie na rekach i stopach , znikaja tylko jak podniose rece lub nogi do gory. Nigdy mi do glowy nieprzyszlo sie nimi przejmowac. Wrecz dumna jestem: taka piekna przezroczysta skora i blekitna krew pod nia plynaca;) Maz stwierdzil, ze musze miec arystokratycznych przodkow;)
    • passion.fruit Re: o nogach inaczej. 02.06.12, 22:37
      jak dla mnie wygląda to okropnie.
      zwykle po prostu chodzę w kryjących rajstopach, albo w spodniach...
      karnację mam jasną, więc opalanie nie specjalnie wchodzi w grę, poza tym to niewiele daje (i kiepsko się opalam).
      ale dzięki za wsparcie i słowa otuchy.

      a ktoś z Was zna dobrego naczyniowca? może być prywatnie.
    • aplikantka11 Re: o nogach inaczej. 03.06.12, 00:49
      też tak mam i do teraz nie myślałam, że to może być problem :))
    • ayu89 Re: o nogach inaczej. 04.06.12, 09:14
      To kwestia pękających naczyń krwionośnych. Możesz spróbować je wzmocnić od wewnątrz. Mi pomogły tabletki Grape Seed Extract firmy Noble Health. Efekty, co prawda, widoczne są dopiero po ok. 3 miesiącach, ale na dłuższą metę jest super. :)
    • kora3 Jesli to nie jakieś schorzenie, a genetyka 04.06.12, 11:00
      jak piszesz zniwelowanie widocznosci żył moze być trudne. Niemniej zapytaj lekarza. JEsli niewiele da sie z tym zrobić od strony medycznej po prostu postaraj sie mozliwie najskutecznie zamaskować problem - zwykle na ciemniejszej skórze mniej widać takie coś, ale opalania ci nie polecam, bo po pierwsze niezbyt to zdrowe dla skóry, po drugie moze wzmóc jeszcze widocznosc zył pod wpływem tempetarury. Sądze, ze mogłabyś uzywać dobrego balsamu brazującego, ważne, zeby starannie i systematycznie.
    • krakowskim_targiem Re: o nogach inaczej. 05.06.12, 13:11
      wzmocnij naczynka - z tego co wiem to rutinoscorbin działa w ten sposób. a poza tym - delikatnie się opalaj, im skóra ciemniejsza tym mniej przepuszcza. znam ten problem, sama jestem blada i 'żylasta' :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka