nela.5
07.06.12, 22:03
Załóżmy ze facet który zerwał z Wami w nieładny sposób po pół roku przypomina sobie i przysyła smsa o treści mniej więcej: "przepraszam, przykro mi ze wszystko zepsułem". Dodajmy ze w międzyczasie zaliczył "związek" który nie wypalił.
Czy takie przeprosiny można w ogóle traktować poważnie? Jakos sms w takiej sytuacji wydaje mi się taki byle jaki :/