Dodaj do ulubionych

przeprosiny byłego

07.06.12, 22:03
Załóżmy ze facet który zerwał z Wami w nieładny sposób po pół roku przypomina sobie i przysyła smsa o treści mniej więcej: "przepraszam, przykro mi ze wszystko zepsułem". Dodajmy ze w międzyczasie zaliczył "związek" który nie wypalił.

Czy takie przeprosiny można w ogóle traktować poważnie? Jakos sms w takiej sytuacji wydaje mi się taki byle jaki :/

Obserwuj wątek
    • kseniainc Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:08
      Ty na serio się zastanawiasz?
      • good_morning Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 00:55
        przeczytalam i tez zaczelam sie zastanawiac,czy ona sie na serio zastanawia nad tym ;D
      • oliwija Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 09:57
        po pól roku,,,,, jeden moj ex sie po 3 latach odezwał drugi po dziesiacu- pogoniłam obu
    • my_favourite_axe Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:16
      olej po całości, nawet nie odpisuj
    • lled Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:36
      jego tylko worek swedzi.
    • georgia241 Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:45
      Napisałabym moją maksymę: "Nie płacze się nad rozlanym mlekiem." Więcej już bym nie odpisywała.
      • sabrilla Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:51
        Szkoda odpisywać, bo się chłopina tylko rozkręci.
    • nela.5 Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:50
      no właśnie odpisałam że nie rozumiem po co te przeprosiny i ze myślałam że jest zadowolony ze swojego wyboru. nie odpisał już. chyba liczył że się rozpłynę nad tym jego smsem.
      • lled Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:52
        nela to znaczy ze wolna teraz jestes?
      • georgia241 Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 22:54
        Nela, Iled ma chorobę weneryczną. Nie umawiaj się z nim!
        • lled Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 23:29
          jaka chorobe? to Tobie proponowalem bys tesciowej przywiozla wenerke z paryzewa.
      • mr.man Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 23:32
        to on pewnie na mężczyźnie właśnie wąt zakłada z pytaniem co może znaczyć twoja odpowiedź. jak napiszesz co, to mogę polecieć i mu przekazać.
      • my_favourite_axe Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 23:44
        nela.5 napisała:

        > no właśnie odpisałam że nie rozumiem po co te przeprosiny i ze myślałam że jest
        > zadowolony ze swojego wyboru. nie odpisał już. chyba liczył że się rozpłynę na
        > d tym jego smsem.

        albo tak sobie napisał a Ty to łykasz jak młody pelikan zastanawiając się co on sobie myślał kiedy pisał i co sobie myśli teraz kiedy taką ripostę mu posłałaś (a-ha!)
        A prawda jest taka że nic sobie nie myślał, może ma doła po związku, a może emocje mu opadły i tak chciał zadać do starej znajomej, a może mu się nudziło jak czekał w kolejce. Nie wkręcaj się w to.
        • nela.5 Re: przeprosiny byłego 09.06.12, 23:10
          Teoretycznie tak. Chociaż sytuacja nie jest taka ze to tylko ten jeden sms. Od około miesiąca przysyłał jakies tam smsy. Raz chciał się spotkać żeby cos mi oddać. Z mojej strony nie było reakcji więc postanowił użyc magicznego słowa. No i chyba nie zadziałało.
    • dziennik-niecodziennik Re: przeprosiny byłego 07.06.12, 23:42
      mozna potraktowac powaznie jak najbardziej - w tym zakresie jakiego dotyczą. facetowi jest przykro ze wszystko zepsuł i za to przeprasza, i git.
      natomiast nie traktowałabym tego jako wstępu do odbudowania związku, o nieee :)
      • szironna Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 11:02
        otototo. emocje opadły, rozum wrócił na miejsce ;) i może czuć się źle z tym jak Cię potraktował. przeprosił i git.
    • headvig Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 08:36
      taki sms to sobie może włożyć gdzieś. inaczej, jakby przyjechał z kwiatami i padł do stóp - można rozważyć przebaczenie, ale przebaczenie nie jest równoznaczne z dalszym rozwojem znajomości.
      facet który wysyła takiego smsa, to facet bez jaj. chyba wolę takich z jajami :)
    • light_in_august Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 10:26
      Po pierwsze - niedobrze, że odpisałaś. Po co? Teraz Ty sie będziesz gryzła, o co chodzi, czego chciał, dlaczego już nie odpisał, podczas gdy on już pewnie nie pamięta o żadnym smsie.
      Po drugie - gdyby np. rzeczywiście chciał do Ciebie wrócić , to powinien sie do tego zabrać w trochę poważniejszy sposób, a nie przez jakiś żałosny sms.
      Po trzecie - czy naprawdę obchodzi Cię, co czuje facet, który w nieładny sposób Cię zostawił i nie pamiętał o Tobie przez ostatnie pół roku? Nie powinno...
    • sundry Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 14:10
      Ja miałam podobnie, tylko że przeprosił po pół roku osobiście:/ Kiwnęłam głową, powiedziałam "OK" i wyszłam z pokoju. Na smsa na twoim miejscu pewnie bym nie odpisała, jest byle jaki.
    • lewania nie ma takiego numeru 08.06.12, 15:07
      odpisalabym cos w temacie: Sorki ale nie wiem od kogo ten sms, bo nie mam cie w kontaktach.
      • nela.5 Re: nie ma takiego numeru 08.06.12, 16:49
        :) na serio nie mam. ale po tresci się zorientowałam.
    • highly.sceptical Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 15:11
      > Czy takie przeprosiny można w ogóle traktować poważnie?
      > Jakos sms w takiej sytuacji wydaje mi się taki byle jaki :/

      Cytując klasyka: Jak człowieka przyprze, zapomina o regulaminie. :)
      • jeriomina Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 23:14
        15 lat. Ale będę apelował.
        :D
    • king.james Re: przeprosiny byłego 08.06.12, 16:50
      Jesteś sprawdzoną partnerką, więc nic dziwnego, że sobie akurat o Tobie przypomniał. Ale na drugi poważny związek nie masz co liczyć.
      • nela.5 Re: przeprosiny byłego 09.06.12, 23:06
        Nie liczę. Ostatecznie wolałabym wcale nie być przeproszona. W sumie takie beznadziejne przeprosiny pogarszają humor bo jeszcze bardziej uświadomiłam sobie z jakim dupkiem miałam do czynienia.
        • king.james Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 09:11
          Napawa mnie optymizmem, że masz w tej sytuacji trzeźwy osąd, bo wielu kobietom w analogicznej historii autentycznie odpieprza.
    • nglka Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 00:48
      Miałam podobną sytuację, z tą różnicą, że ja zerwałam bo facet zachował się w moim mniemaniu - fatalnie.
      Po pół roku spotkałam go przypadkiem na urodzinach naszej wspólnej znajomej. Po powrocie z imprezy dostałam kilka smsów z przeprosinami i pierdołami niskich lotów: tęsknię, śnisz mi się i tak dalej.
      Nie wierzę w takie zmiany. Spieprzył raz w brzydki sposób, to znaczy, że zdolny jest do tego nadal.

      Nie wchodzi się dwa razy do te samej rzeki.

      I wg mnie większym Twoim problemem w tym momencie jest nie forma przeprosin, ale czy rzeczywiście chcesz być z kimś, kto już raz pokazał swoją "kulturę osobistą"? Kulturę osobistą wynosi się z domu, rzadko kiedy nawyki się zmieniają.
    • sandrad2 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 10:29
      faceta olała dziewczyna, ckliwo mu na duszy, wypił parę piw i przypomniał sobie, że kiedyś kopnął w d.... ciebie a teraz jego kopnięto w d.... i (o dziwo!) to boli a saaamoootnyyym byyyć taaaakkk źleeee..
      więc łaskawie po czwartym piwie gdy dotarł do głębi swojego człowieczeństwa posłał ci smsa żebyś też poczuła jego ból i załapała się na moment jego autorefleksji.
    • sandrad2 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 10:33
      Nela - ale Ty wiesz, ze ci jeszcze "nie przeszło". więc nie brnij w to bo widać że gosc bez klasy.
    • silke5 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 11:31
      Dupek nudzi się.Poczuł się samotny i masz sms.Olac.
    • nela.5 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 16:45
      jest ciąg dalszy. zadzwonił. chce się spotkać. powiedziałam ze nie wiem. a może iść i zrobić sobie tę przyjemność patrzenia jak się biedny tłumaczy?
      a tak przy okazji to przeszło mi i wiem ze nigdy z nim nie będę. ale swoje wycierpiałam i w pewnym sensie, o którym tu nie wspomnę, do dziś ponoszę konsekwencje jego zachowania.
      • my_favourite_axe Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 17:01
        nela.5 napisała:

        > jest ciąg dalszy. zadzwonił. chce się spotkać. powiedziałam ze nie wiem. a może
        > iść i zrobić sobie tę przyjemność patrzenia jak się biedny tłumaczy?
        > a tak przy okazji to przeszło mi i wiem ze nigdy z nim nie będę. ale swoje wyci
        > erpiałam i w pewnym sensie, o którym tu nie wspomnę, do dziś ponoszę konsekwenc
        > je jego zachowania.


        spotkasz się z nim i jeszcze ładnie się przed sobą wytłumaczysz że ty nic, że tylko tak chcesz z ciekawości... a tak naprawdę to wszystko zależy od tego jak on to rozegra.
        Jakby naprawdę ci przeszło to nie odpisałabyś mu na takiego smsa, nie rozważałabyś spotkania a ten wątek by nie powstał.

        a kasę ci chociaż oddał?
        • nela.5 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 17:32
          Oddał. Ale łatwo nie było :)

          Póki co nie zgodziłam sie na spotkanie. Zobaczymy czy potrafi się bardziej postarać.
          • my_favourite_axe Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 17:33
            nela.5 napisała:

            > Oddał. Ale łatwo nie było :)
            >
            > Póki co nie zgodziłam sie na spotkanie. Zobaczymy czy potrafi się bardziej post
            > arać.

            a kręciłaś zalotnie loczkiem kiedy mówiłaś: "spotkanie? oj nie wiem..."
            • nela.5 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 17:39
              Dokładnie tak jak piszesz.
              • my_favourite_axe Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 18:02
                ja ci naprawdę dobrze radzę, weź nie wkręcaj się w te gierki, nie oczekuj kolejnego telefonu i nie brnij w to po prostu. dla dobra swojego i tego forum (przyszłe bolesne wątki)
    • silverbaum no udal sie do Canossy :) n/t 11.06.12, 17:14
      ...
    • kol.3 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 18:29
      Tuz obok był wątek o miłych smsach pana w kilka miesięcy po rozstaniu. Pan przeleciał panią, poszedł sobie i powiedział, że w sumie to ona go sprowokowała.
      • kol.3 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 18:30
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,136530969,136530969,dopuscilam_do_dziwnej_sytuacji_z_eks_partnerem.html
      • nela.5 Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 18:48
        W moim przypadku "przelecenie" mogłoby mieć miejsce tylko gdyby mnie czymś odurzył ;) Nawet by mi to do głowy nie przyszło żeby dać się mu dotknąć więc spoko. Mnie to nie grozi.
    • majaa Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 18:55
      Niestety, dzisiaj już się nie rozmawia, nie załatwia delikatnych spraw twarzą w twarz, dzisiaj wysyła się smsy. Smsem się zrywa, smsem się przeprasza... takie czasy:/. Na szczęście jeszcze nie wszyscy dają się zwariować.

      Koniecznie wyślij mu smsa, żeby już się tak nie dręczył wyrzutami sumienia, bo ledwie go pamiętasz;)
    • moonogamistka Re: przeprosiny byłego 11.06.12, 18:57
      Odpisalabym: "Tez tak twierdze. Pozdrawiam i zycze lepszych decyzji."
      I nie napisalabym slowa wiecej, bez wzgledu na to, ile by sie dobijal:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka