3.14-roman
29.06.12, 20:30
Wątek z ematki, na razie na ok. 200 postów
CytatOsiedlowy, maly sklep. W pewnym momencie weszla do środka dziewczyna ok 30 lat z mysle 1,5-2 letnim chlopcem na rekach. Dziecko bylo cichutko, spokojne. Slychac bylo tylko ja. Ostentacyjnie i glosno mowila do niego, zeby siedzial spokojnie, zeby nie robil scen i sie nie ruszal. Tak go miala scisnietego, mimo ze byl spokojny i cicho, ze jej powiedzialam, zeby miala wiecej szacunku do syna, ze to ona tu robi wieksze zamieszanie niz to dziecko.
(dalej opis kłótni)
Czy zwrócilibyście uwagę w takiej sytuacji? Ematki są podzielone :)
Ja nie, ale ja się tam nie znam.
Zdarza Wam się zwrócić uwagę komuś w takiej lub podobnej sytuacji? Zdarza się Wam, że ktoś Wam zwrócił uwagę w podobnej sytuacji? Jak to na Was wpłynęło?