Dodaj do ulubionych

mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitności

08.07.12, 11:12
prosze o modernie o nie usuwanie;00
Chciałam zobaczyc jak zachowuje sie przecietny kowlaski/a w takiej sytuacji
Przypuśćmy, że jedziecie samochodem, ulicą dośc ruchliwą, ale na której sa same domki jednorodzinne, widzicie ze przez ulicę przebiega mały piesek, niespełna roczny york i co robicie:
1. zatrzymujecie sie i bierzecie psa jedzxiecie w domu sprawdzacie co to za pies czy ma czipa, adres an obrozy itd i szukacie włascicieli
2. zatrzymujecie sie i pytacie w domkach obok cyzy ktos pieska nie szuka
3 bierzesz psa i cieszysz sie ze w końcu bedziesz mial małego yoreczka, i zadowolona wracasz do domu, majac w głeboko w powazaniu uczucia jego włascicieli:(
Bo przedwczoraj niestety spotkała mnie wersja nr 3 i zastanawiam sie czy ludzie sa takimi poworami...
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:15
      I po co piszesz pod miliardem nicków?
      • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:19
        bo nie pamietam pod jakim ostatnio pisałam, a nie przywiązuje uwgi do nicków boii tak mnie tutaj nikt nie kojarzy oprócz kitka małego, który przeprowadza wieczne śledztwa detektywistyczne
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:15
      Jedziemy dalej, nawet bym się nie zastanowił...
      • mechantloup Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:16
        York...obrzydliwość.
    • swiete.jeze Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:17
      4) Próbuję go nie rozjechać i jadę dalej.

      > 3 bierzesz psa i cieszysz sie ze w końcu bedziesz mial małego yoreczka, i zadow
      > olona wracasz do domu, majac w głeboko w powazaniu uczucia jego włascicieli:(
      > Bo przedwczoraj niestety spotkała mnie wersja nr 3 i zastanawiam sie czy ludzie
      > sa takimi poworami...

      Tzn. co? Puściłaś psa, żeby sobie pobiegał samopas po osiedlu i ze zdziwieniem skonstatowałaś, że nie wrócił?
      • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:23
        pies nie uciekł mnie..tylko mojej mamie.
        był w ogrodzie, a ze to niezbyt madry opiesek coś jej odbiło i i sie musiała pod brma przecisnać.. i wybiec na ulice nie wybiegła daleko tylko przebiegła na druga strone ulicy, moja mam pomimio ze sie od razu zoreintowała, to i tak jak juz wybiegła na ulice to psa nie było:(

        niestety , nie zarzucam jej nieodpoiwdzialnosci bo zawsze pilnowąła psa jak oczka w głowie i ciagle pies musiał byc koło niej..wiec po prostu niefart, pies trafił na dziwna osobe
        a ze psa ktoś zabrał..to widział to pracwownik po drugiej stronie ulicy
        • swiete.jeze Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:28
          > a ze to niezbyt madry opiesek coś jej odbiło i i sie musiała po
          > d brma przecisnać..

          I nikt nie wpadł na to, że może się przecisnąć?
          No nic, urzekła mnie twoja historia.
          • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:36
            kazdy wpadał niestety wystarczyła chwila nieuwagi...jka z dzieckiem moment i ju..
            • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:38
              Ale wiesz, że psa się wychowuje? Nie wiem, to kot się dał nauczyć, że tylko po ogrodzie łazi, a szczuropies nie paniał?
              Poza tym - jak miał tendencje do zwiewania to trza było na smyczy trzymać.
              • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:54
                .to był bardzo zywy pies na którego czały czas trza było sie patrzec..ale raczej nie odsetpowął cżłowieka na krok. ten pies dostawał ataku serca na widok kontenera na smieci, odkurzacz, deszczu, burzy, miksera czy radia:D wiec jestesm zdziwona ze wybiegła na ulice w dodatku przebiegała przez nia..
              • triismegistos Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:04
                Rało, zejdź z dziewczyny. Można zgubić zwierzę mimo pilnowania go jak oka w głowie, serio. I to jest dramat, i dla właściciela i dla zwierzęcia. Ni dokładaj jej.
                • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:07
                  Ale ja lubię drażnić wielonickowe trolliszcza.
                • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:07
                  dzieki...
                  bo to york i dlatego zwineli
                  miałam kundla wczesniej 15 lat samopas chodził i nikt go nie porywał;)
                  • swiete.jeze Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:20
                    velannaa napisała:

                    > dzieki...
                    > bo to york i dlatego zwineli
                    > miałam kundla wczesniej 15 lat samopas chodził i nikt go nie porywał;)

                    Oczywiście był regularnie szczepiony, a wy byliście przygotowani na wizyty pogryzionych przez niego ludzi?

                    Wku...ają mnie właściciele psów. W dzieciństwie moją siostrę 2x ugryzł doberman czy inne dziadostwo tego rozmiaru ludzi mieszkających na naszej ulicy. Po pierwszym razie przychodzili z kartą szczepień, przepraszali i obiecywali, że zaczną go pilnować i nikt z tych kretynów nie wpadł na to, że jak się trzyma takie bydle bez smyczy, to się nie zostawia otwartej bramy.

                    Jak byłam w liceum, to poznałam w jakiejś knajpie na Pradze dziewczynę, która bardzo zadowolona z siebie opowiadała, że do utrzymania jej psiuńcia trzeba doliczać miesięcznie przeciętnie 500 złotych na pogryzionych listonoszy. Och, takie to zabawne.
                    • sid_sid Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 17:10
                      > Wku...ają mnie właściciele psów.

                      Oj, mnie często też. Cierpią na taką samą chorobę co plemię zwane Mamusiami Zapatrzonymi W Swe Potomstwo - nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa i pociechą, w tym wypadku psem. Tylko problem w tym, że kilkulatek krzywdy ci nie zrobi (no, najwyżej za 10 lat np. w autobusie zepchnie cie z siedzenia, bo zakochana w nim mamusia ukształtowała go tak, że wszystko mu się należy), a pies, szczególnie duży, już może. Ja w ogóle jestem za tym, żeby zakazać posiadania dużych psów - takich, które mogą zrobić komuś krzywdę - ale wiadomo, że to nierealne, bo prawo do posiadania zwierząt to świętość.
                      • stachu.cel Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 13:41
                        Tak, i trzymać tylko jorki i jamniki, tylko dlatego że ty takie lubisz? Tak dla twojej informacji, one też gryzą - częściej niż np owczarki niemieckie.
                        • sid_sid Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 19:53
                          Po pierwsze - nigdzie nie napisałam jakie rasy lubię. Po drugie - nie z powodu mojego widzimisię, tylko dla bezpieczeństwa. Dwa pudła w jednym zdaniu, zdolny jesteś. :P Tak, małe psy też gryzą, ale przed dużym psem ciężej się obronić niż przed takim jamnikiem, stąd większy zwierzak jest bardziej niebezpieczny. A jeśli do tego ma głupiego właściciela (prawdopodobieństwo wysokie), to już w ogóle dramat.
                  • qw994 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:27
                    > miałam kundla wczesniej 15 lat samopas chodził i nikt go nie porywał;)

                    No rewelacja. To się nazywa właściwa opieka nad zwierzęciem. O zagrożeniu dla ludzi już nie wspomnę.
                    • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:49
                      wiem wiem wiem, mieszkam na osiedlu domkow mojego psa wtedy wszyscy znai i lubili zreszta to miły madry spokojny pies był. Ale to było 6 lat temu teraz jest inaczej;')
                      • my_favourite_axe Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 15:26
                        velannaa napisała:

                        > wiem wiem wiem, mieszkam na osiedlu domkow mojego psa wtedy wszyscy znai i lubi
                        > li zreszta to miły madry spokojny pies był. Ale to było 6 lat temu teraz jest i
                        > naczej;')

                        co z tego że wiesz, skoro pies w samopas łaził?
                        mnie taka miła psina ujebała (inaczej tego nie sposób nazwać) w nogę porządnie, a właściciel najpierw udawał że nie ma go w domu, a jak przypadkiem dał się zauważyć na podwórku to z radością opowiadał jakie to mądre stworzenie, bo przez siatkę nauczył się skakać.
                        ja bym usypiała wszystkie zwierzęta bez nadzoru, może by się właściciele nauczyli zakładać smycze.
              • anaisanais96 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:44
                twoje rady jak zwykle z dup.y wzięte
              • kasica2012 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 12:54
                hahaha... no jestem na tak!
      • six_a Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:29
        >to widział to pracwownik po drugiej stronie ulicy

        no brzmi jak opowieść o czarnej wołdze porywającej dzieci z ulicy. możliwe że teraz z pieskiem bawi się siostrzenica pana snującego opowieści o porwaniu.
      • maitresse.d.un.francais Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:39
        Jak jeż.
    • kitek_maly Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:18

      Ojej, sprawa się rypła. Ale to ja mam obsesję. ;)
      • kitek_maly Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:19
        A tak poza tym to na pewno wszyscy marzą tylko o tym, żeby wykorzystać chwilę nieuwagi i podjechać po niespełna rocznego yorka.
      • good_morning to zdanie tez jest przecudne; 08.07.12, 11:45
        'Gdyż, ponieważ wczesniej nie lubiłam yorków ten był przecudny.'
        • kitek_maly Re: to zdanie tez jest przecudne; 08.07.12, 12:42
          Interesujące. Mnie zachwyciło również to:
          'prosze o modernie o nie usuwanie;00 '
    • lidka449 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:19
      1 lub 2
    • six_a Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:22
      no cusz, pies wielkości szczura ma to do siebie, że przeciśnie się przez każdą szparę.

      poza tym, nie interesują mnie obce psy, więc pojechałabym dalej.

      poza tym 2: ile można o tym samym?
      • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:25
        sorki ale raz napisąalm i mnie wywyalili do kosza nawet 1 osoba nie odpisała:)
        • kadfael Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:34
          Nie bardzo rozumiem po co ten post? Mleko sie wylało i cokolwiek byśmy napisali nic to nie zmieni.
          Zamieść/rozklej jakies ogłoszenie o zaginionym psie z informacją o nagrodzie.
    • good_morning Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:40
      omijamy duzym lukiem
      yorki sa okropne ;P
      • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:47
        tez tak zawsze sadziłam ze sa okropne dopoki sama go nie dostałam i powiem szczerze ze juz wiem czemu ludzie wariuja na ich punckie
        juz pomiajc ze moja była wyjatkowo słodka
        • good_morning to opowiedz, czemu/nt 08.07.12, 11:50

    • sid_sid Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:42
      Albo punkt 2, albo jadę dalej (raczej to drugie).
    • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 11:54
      A tak przyokazyjnie - to co ma przyzwoitość do tego?
      • sid_sid Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:04
        Chyba chodziło o wzięcie sobie zwierzątka, które jest cudze.
        No bo chyba większość osób nie zatrzymuje się i nie biegnie za każdym zwierzakiem, który przebiegnie przez ulicę.:)
        • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:07
          Mnie to kompletnie nie interesują zwierzątka biegające po ulicy, o ile nie wpadają pod auto.
          Czy to oznacza, żem nieprzyzwoite bydlę? :D
          • sid_sid Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:13
            Mam podobnie, o ile zwierzęciu nie dzieje się krzywda, to moje zainteresowanie jest czysto estetyczne.:)
        • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:10
          wziac małego psa z obroza z adresem i go nie oddac własciwielowi:(
          • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:11
            Na razie to nikogo za rękę nie złapałaś, a rzucasz się jak wesz na grzebieniu.
    • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 12:41
      nr 2.
      A byłaś z tym kobieto na policji? Bo ja bym zgłosiła porwanie psa. Skoro miał adres na obroży to ktoś zwyczajnie psa Ci ukradł. Rozlepiłabym na Twoim miejscu ogłoszenia w mieście, pochodziła po lecznicach dla zwierząt, często wiszą w nich tablice do których można przypiąć ogłoszenia, samym weterynarzom też bym opowiedziała tę historię, bo może zgłosić się do nich osoba z Twoim pieskiem w celu wydania książeczki zdrowia, itp.
    • asiu_3 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 13:07
      Pomyslalabym, ze wyglada jak przerosniety szczur i pojechalabym dalej. Nie uznaje takich psow. Skad to przekonanie, ze ktos go zabral?
      • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 14:33
        Słodko. Pomyśl sobie, że kiedyś możesz potrzebować pomocy bo np. zasłabniesz nagle na ulicy, a przechodnie powiedzą "nie uznajemy takich ludzi, idziemy dalej".
        • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 14:40
          A co to ma do biegającego samopas psa? To teraz się obce psy łapie i, ryzykując pogryzienie, szuka właściciela?
          • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:05
            Nie. Czytając kilka wypowiedzi autorki zrozumiałam, że jej piesek wybiegł na ulicę tuż przed jej domem, a ktoś przejeżdżający samochodem zwyczajnie go porwał. Nie wiem ile w tym prawdy, ale mogę ustosunkować się jedynie do tego, co autorka napisała.
            Gdybym jechała samochodem i widziała jak pies wybiega z domu, a jego pani biegnie z daleka, żeby go złapać, to zatrzymałabym się i jej pomogła (biorąc pod uwagę, że to niegroźny york, a nie np. doberman). Oczywiście obowiązku pomocy nie ma, od nas samych zależy jak się zachowamy w takiej sytuacji, ja bym pomogła, koleżanka wyżej nie.
            • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:13
              Jak ktokolwiek wybiegł to psa już nie było.
              Anyway - rozczajnikowałaś się do dziewczyny, która stwierdziła, że nie zainteresuje się biegającym psem, dlaczego - jej interes. Więc - interesujesz się każdym samopas biegającym psem, bez właściciela? Jak nie - na co czajnikowanie o braku serca, itepe?
              • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:52
                Ok, może faktycznie trochę się rozczajnikowałam, jak to ładnie ujęłaś. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, nie to było moim zamiarem. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie napisać, że jestem wielką miłośniczką zwierząt i stwierdzenie, że yorka "nie uznaję za psa" po prostu mnie rozzłościło.
                • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:56
                  A, no i wszystko jasne :)
                  Generalnie rozumiem Twój punkt widzenia :)
        • swiete.jeze Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 14:43
          Zupo, gdy widzisz każdego bezpańskiego kundla, to zatrzymujesz się i zaczynasz szukać jego właściciela?

          zupa_kalafiorowa napisała:

          > Słodko. Pomyśl sobie, że kiedyś możesz potrzebować pomocy bo np. zasłabniesz na
          > gle na ulicy, a przechodnie powiedzą "nie uznajemy takich ludzi, idziemy dalej"

          § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          Klabing tak cię ogłupił, że muszę tłumaczyć różnicę czy sama zrozumiesz?
          • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 14:56
            Nie musisz wyjeżdżać mi z tymi paragrafami, znam je na pamięć.

            Ciekawe jest tylko to, że ludzie i tak nie pomagają w takich sytuacjach. Mówię o sytuacji, gdy na ulicy leży jakaś nieprzytomna osoba, albo gdy ktoś źle się poczuje i zasłabnie. Sama byłam świadkiem takich zdarzeń i NIKT oprócz mnie nic nie zrobił (dodam, że raz akcja miała miejsce na przystanku autobusowym i był tłum ludzi).

            A co do mojej wcześniejszej wypowiedzi to miałam nadzieję, że kobieta do której była ona skierowana poczuje choćby odrobinę empatii. Nie jestem w stanie pojąć jak można nie pomóc zwierzęciu, bo "nie uznaję takich psów", trzeba być pozbawionym serca.
            • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:01
              Czyli co? Zbierasz wszystkie ganiające po ulicy psy, bo "trzeba pomóc"? Zatrzymujesz auto i zbierasz KAŻDEGO ganiającego psa? I tak trzeba robić? I nie mówimy tu o psie rannym, a po prostu biegającym samopas.
              Odpowiedz z łaski swojej.
              • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:13
                > Czyli co? Zbierasz wszystkie ganiające po ulicy psy, bo "trzeba pomóc"? Zatrzym
                > ujesz auto i zbierasz KAŻDEGO ganiającego psa? I tak trzeba robić? I nie mówimy
                > tu o psie rannym, a po prostu biegającym samopas.
                > Odpowiedz z łaski swojej.

                Oczywiście, że nie. Jednak dosyć łatwo rozpoznać psa, który po prostu sobie wyszedł na spacer, pogoni sobie trochę po znajomych kątach, a później wróci do domu, a psa, który się zagubił. Jeśli widzę psa, który się zagubił, jest niespokojny, wyraźnie widać, że nie wie w którą stronę pójść to staram się pomóc. Wystarczy zadzwonić do schroniska dla zwierząt, nie trzeba samemu psa łapać i ryzykować, że nas ugryzie. Oczywiście nie ma takiego obowiązku, ale ja czuję taką potrzebę.
                • swiete.jeze Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:15
                  > Wystar
                  > czy zadzwonić do schroniska dla zwierząt, nie trzeba samemu psa łapać i ryzykow
                  > ać, że nas ugryzie. Oczywiście nie ma takiego obowiązku, ale ja czuję taką potr
                  > zebę.

                  I ile razy w życiu już tak zrobiłaś i jak sytuacja się skończyła?
                  • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:28
                    Raz. Piesek trafił do schroniska, później szukałam mu domu wśród znajomych, niestety nikt nie miał w tym czasie możliwości, by się nim zaopiekować.
                • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:15
                  Aha, i jak ktoś nie robi jak Ty to nie ma serca? Uściślij, proszę.
                  • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:56
                    Wcześniej trochę mnie poniosło. Nie chcę oceniać czy ma serce czy nie. Może boi się psów, może się spieszy, może to, może tamto.
                • maitresse.d.un.francais ale pies autorki się nie zagubił 08.07.12, 15:41
                  tylko radośnie wyleciał na ulicę.
                  • sid_sid Re: ale pies autorki się nie zagubił 08.07.12, 17:12
                    No właśnie.
              • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:23
                raohszana napisał:

                > Czyli co? Zbierasz wszystkie ganiające po ulicy psy, bo "trzeba pomóc"? Zatrzym
                > ujesz auto i zbierasz KAŻDEGO ganiającego psa? I tak trzeba robić? I nie mówimy
                > tu o psie rannym, a po prostu biegającym samopas.
                > Odpowiedz z łaski swojej.

                Oczywiście, że nie. Ale łatwo odróżnić psa, który wybiegł sobie na spacerek po znajomych kątach i sam wróci do domu, bo zna dobrze otoczenie, a psa, który się zagubił. Jeśli widzę wystraszonego psa, który wyraźnie nie wie w którą stronę się udać to pomagam. Wystarczy zadzwonić do schroniska, nie trzeba samemu łapać psa i ryzykować, że nas ugryzie. Oczywiście nie ma takiego obowiązku, ja bym pomogła, bo lubię zwierzęta i czuję taką potrzebę.
                • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:24
                  Kurczę, dwa razy to samo napisałam.
                • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:25
                  A jak ktoś nie odróżnia zagubionego od hasającego, co więcej! w ogóle nie interesują go psy biegające po okolicy przez którą przejeżdża, dopóki nie wbiegają pod koła to co? Bez serca? Oglądasz wszystkie psy jadąc autem? Wiesz, że to grozi wypadkiem, bo patrzeć trzeba na drogę, a nie oglądać i oceniać zagubienie psów?
            • swiete.jeze Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:05
              zupa_kalafiorowa napisała:

              > Nie musisz wyjeżdżać mi z tymi paragrafami, znam je na pamięć.

              Highly.sceptical, studentka prawa do ciebie! :D

              > Ciekawe jest tylko to, że ludzie i tak nie pomagają w takich sytuacjach. Mówię
              > o sytuacji, gdy na ulicy leży jakaś nieprzytomna osoba, albo gdy ktoś źle się p
              > oczuje i zasłabnie. Sama byłam świadkiem takich zdarzeń i NIKT oprócz mnie nic
              > nie zrobił (dodam, że raz akcja miała miejsce na przystanku autobusowym i był t
              > łum ludzi).

              Może być tak jak z pobiciami itp., ludzie boją się wychylić z tłumu i nie reagują albo boją się, że zamiast pomóc zaszkodzą, ale wezwanie karetki raczej nie powinno nikogo przerastać.

              > Nie jestem w stanie pojąć
              > jak można nie pomóc zwierzęciu, bo "nie uznaję takich psów", trzeba być pozbaw
              > ionym serca.

              Pomóc w czym? W hasaniu po osiedlu?
              • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:17
                W hasaniu po osiedlu nie widzę nic złego i w takiej sytuacji nic bym nie robiła. Ale psu, który się zagubił i nie wiem gdzie się podziać pomogłabym.

                Natomiast w przypadku autorki, przeczytałam kilka jej wypowiedzi i nie wiem dokładnie jak wyglądała cała sytuacja. Piesek wybiegł, zagubił się i został porwany przez osobę przejeżdżającą samochodem na oczach autorki/jej matki?
                • raohszana Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:19
                  zupa_kalafiorowa napisała:

                  > Natomiast w przypadku autorki, przeczytałam kilka jej wypowiedzi i nie wiem dok
                  > ładnie jak wyglądała cała sytuacja. Piesek wybiegł, zagubił się i został porwan
                  > y przez osobę przejeżdżającą samochodem na oczach autorki/jej matki?
                  *
                  Nie. Pies zwiał, matka wybiegła za nim - psa nie było. Ktoś jej powiedział, że psa zabrała pani w aucie. Tadam.
                • kitek_maly Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:52
                  > W hasaniu po osiedlu nie widzę nic złego i w takiej sytuacji nic bym nie robiła
                  > . Ale psu, który się zagubił i nie wiem gdzie się podziać pomogłabym.

                  Ale z treści wątku jednoznacznie wynika, że przejeżdżająca pani miała dobre serce i zatrzymała się przy hasającym piesku. Więc może lepiej jak by jednak nie miała tego dobrego serca? :D
            • asiu_3 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:30
              Jak mozna porownywac lezacego na drodze nieprzytomnego czlowieka i biegajacego bez smyczy psa? No zastanow sie troche. Pytanie postawione przez autorke brzmialo: "Przypuśćmy, że jedziecie samochodem, ulicą dośc ruchliwą, ale na której sa same domki jednorodzinne, widzicie ze przez ulicę przebiega mały piesek, niespełna roczny york i co robicie" i na to pytanie odpowiedzialam.
              • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 16:00
                Ok, zagalopowałam się trochę. Przeprosiłam już wyżej.
                Twoje zdanie "nie uznaję takich psów" odebrałam tak, jakbyś np. owczarkowi niemieckiemu pomogła, a temu nieszczęsnemu yorkowi już nie, bo nie trafia w Twój gust i to mnie rozzłościło.
              • my_favourite_axe Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 15:32
                asiu_3 napisała:

                > Jak mozna porownywac lezacego na drodze nieprzytomnego czlowieka i biegajacego
                > bez smyczy psa? No zastanow sie troche. Pytanie postawione przez autorke brzmia
                > lo: "Przypuśćmy, że jedziecie samochodem, ulicą dośc ruchliwą, ale na której sa
                > same domki jednorodzinne, widzicie ze przez ulicę przebiega mały piesek, niesp
                > ełna roczny york i co robicie" i na to pytanie odpowiedzialam.

                a jakby ten york to była wasza matka, to co, matki byś nie zabrała do weterynarza??
        • asiu_3 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:24
          Hahahahahah! Masz jakies problemy z logicznym mysleniem. Chyba jeszcze leczysz kaca z klabingu.
    • gaviota44 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 14:24
      Kto chcialby cos takiego zabrac/ukrasc/przywlaszczyc?
      Fuj,ohydne zwierzatko i niezbyt madre do tego :/.

      4.Skupilabym sie,zeby nie rozjechac.Czemu nie ma takiej odpowiedzi? ;(.

      Pewnie stworzenie bedzie szczesliwe z nowym "panstwem".Jesli Cie to pociesz po stracie...
      • zupa_kalafiorowa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 14:46
        gaviota44 napisała:

        > Kto chcialby cos takiego zabrac/ukrasc/przywlaszczyc?
        > Fuj,ohydne zwierzatko i niezbyt madre do tego :/.

        Najpierw sprawdź w rankingu jego poziom inteligencji, potem pisz.
        Ranking psów pod kątem inteligencji

        Pozycja 27, przed dalmatyńczykami, husky, jamnikami i wieloma innymi rasami. Jego wygląd nie każdemu musi się podobać, ale inteligencji mu nie odmówisz.
        • margie Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:07
          zupa, zalaczony link swiadczy o inteligencji UZYTKOWEJ i POSLUSZENSTWA, wiesz, co to jest?

          Dlatego border jest na 1 miejscu, a pudel na drugim.

          York to terier, dlatego jest nisko, bo sie ciezko szkoli!!!!!!!! i malo posluszny jest, jak wszytskie teriery.

          Moze i nie kazdemu sie podobaja, ale to marde i wesole pieski, jesli tylko nie robic z nich maskotek noszonych na rekach i sikajacych do kuwety jak koty. Maja niezly charakterek, sa bojowe, lubia sie bawic i sa znakomite dla dzieci i alergikow.
          • qw994 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:26
            > York to terier, dlatego jest nisko, bo sie ciezko szkoli!!!!!!!! i malo poslusz
            > ny jest, jak wszytskie teriery.

            Otóż właśnie, i dlatego ja tak lubię teriery, za ten charakterek :)
        • gaviota44 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:09
          Siem sprzeczac nie bende ;).
          Mialam jakis czas kontakt z tym zwierzatkiem i ani inteligencja,ani niczym innym mnie nie porazilo :/

          Kociara jestem,wiec ze mna rozmowa o psach,to jak ze slepym o kolorach :).
          Ja bym psiny z ulicy nie zebrala,wrecz przeciwnie,ale o gustach sie nie dyskutuje.
        • six_a Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:21
          chart afgański jest na końcu?
          no co to za ranking jest? przecież to są psy myśliwskie dawniej też stróżujące, startują w wyścigach. jakby były takie tępe, to żadnej z tych funkcji użytecznych by nie wypełniały.
          • margie Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 17:25
            no charty do madrych nie naleza:) to sa goncze, sluza wylacznie do biegania, gonienia zierzyny.
            jak nie gonia , nalepiej sie czuja na kanapie nic nie robiac:))
            • six_a Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 22:31
              to samo można to powiedzieć o retrieverach, które są dla odmiany wysoko w rankingu. też raczej nie przynoszą zwierzyny, a w warunkach miejskich głównie śpią albo gryzą mieszkania z nudów.
    • georgia241 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 15:25
      Nie chciałabym yorka. To taka świnka morska, z którą trzeba iść na dwór.
    • berta-death Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 16:07
      Popytajcie w lokalnych schroniskach, może tam go ktoś zawiózł. Poza tym niewykluczone, że ten ktoś życie mu uratował i psiak teraz siedzi w jakimś lepszym domu, gdzie ma zapewnioną własciwą opiekę. Jak można dopuścić do tego, żeby pies biegał po ulicy. Przecież ktoś mógł go rozjechać. Nie wydaje mi sie, żeby możliwe było złapanie takiego biegającego psa. Może ten ktoś go potrącił i zabrał rannego.

      To nie jest wytłumaczenie, że się pod siatką prześlizgnął. Każde ogrodzenie można uszczelnić, chociażby jakimiś kamieniami.
      • velannaa Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 18:11
        furtka jest dosc wysoko i taki niespełan 2 kg szkrab z łatwoscia tam przejdzie... zreszta to nie nasza brama ;)
        a co do opieki to sory vinetu ale ten pies ma opike full wypas...a t ze ma adhd i ciagle biega to juz inna kwestia, a na ulice wybiegła 1 raz
        • my_favourite_axe Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 15:43
          velannaa napisała:

          > furtka jest dosc wysoko i taki niespełan 2 kg szkrab z łatwoscia tam przejdzie.
          > .. zreszta to nie nasza brama ;)

          a, jeśli furtka jest wysoko to jesteście usprawiedliwieni.
    • velannaa ODDALI PSA:)))))))))) 08.07.12, 18:01
      po całej miejscowosci porozwieszane były ogłoszenia .. ta pani sie odezwała i powiedziała ze go ma..
      psa oddali, powiedziała ze go zabrała bo bała sie ze wpadnie pod samochód , była z nim u weterynarza, podobno juz miała kupca, stwierdziała ze jesli nikt by sie nei zgłosił to by go oddała,... z drugiej strony sama nie wywiesiła ogłoszenia ze psa znalazła..
      ale i tak wszyscy jestesmy szcesliwi;))
      pies juz w zyciu sam biegac nie bedzie:))
      • alpepe Re: ODDALI PSA:)))))))))) 09.07.12, 15:38
        a teraz odszczekaj!
      • my_favourite_axe Re: ODDALI PSA:)))))))))) 09.07.12, 15:41
        velannaa napisała:

        > po całej miejscowosci porozwieszane były ogłoszenia .. ta pani sie odezwała i p
        > owiedziała ze go ma..
        > psa oddali, powiedziała ze go zabrała bo bała sie ze wpadnie pod samochód , by
        > ła z nim u weterynarza, podobno juz miała kupca, stwierdziała ze jesli nikt by
        > sie nei zgłosił to by go oddała,... z drugiej strony sama nie wywiesiła ogłosze
        > nia ze psa znalazła..
        > ale i tak wszyscy jestesmy szcesliwi;))
        > pies juz w zyciu sam biegac nie bedzie:))

        może miała jeszcze ogłoszenie po wiadomościach wykupić?
        to wy nie upilnowaliście psa ani nie wyposażyliście go w karteczkę z numerem telefonu. nie wiem skąd te pretensje, za opiekę podziękujcie i cieszcie się że ktoś się zatrzymał i go zabrał, bo szukalibyście pieska w szambie.
    • akle2 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 08.07.12, 22:22
      Nie interesuję się specjalnie cudzym zwierzętami. Poczekałabym, aż przebiegnie na drugą stronę i pojechałabym dalej. Chyba, że leżałby ranny to bym się zainteresowała. Chyba tyle. Na pewno nie przyszłoby mi do głowy pukać do ludzi i się rozpytywać czy komuś nie zginął i nie widzę nic w tym złego.
    • anna_sla 4) olewam temat i jadę dalej 08.07.12, 22:31
      • marguy Re: 4) olewam temat i jadę dalej 09.07.12, 12:06
        Roczny pies jest za mlody na to zeby biegal sam. Nawet po ogrodzie.
        Mam rocznego psa, madrala wie gdzie mieszka, gdzie jest nasza kafejka, zna kierunki (reaguje na: idziemy w prawo, prosto lub w lewo).
        Jest madry, mily, rozsadny i posluszny ale w zyciu nie puscilabym go luzem tam gdzie jest chocby najmniejsze ryzyko. Jest po prostu za mlody. Psa w tym wieku puszcza sie luzem tylko i wylacznie tam gdzie nie ma zadnej mozliwosci ucieczki i innych zagrozen. A zagrozen jest wiele, nie tylko ucieczka; moze zezrec byle co, wyperfumowac sie padlina itp.
        Pies nie rosnie sam, trzeba go czegos nauczyc, musi wiedziec co moze a czego nie.
        Nie mam na mysli podawania lapy i innych cyrkowych sztuczek. Trzeba go nauczyc myslec na ile to mozliwe. Psa da sie, gorzej z ludzmi.
    • beatrix-kiddo Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 12:10
      Zatrzymuję się i szukam właściciela w okolicznych domkach, jak nikt się nie zgłosi (wysoce prawdopodobne, niestety), to biorę psiaka na dom tymczasowy i szukam mu kochających właścicieli.
    • sundry Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 12:17
      Jadę dalej. Życia by mi brakło, gdybym miała szukać właściciela każdego napotkanego na drodze psa.
    • stephanie.plum Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 12:38
      bardzo Ci współczuję.

      mniejsza, że york (uch! niedopiesek... :~/)
      mniejsza o okoliczności,

      ale gdyby mnie zginął ukochany pies, to nie wiem, jak bym to przeżyła - serio.

      ja sobie wyobrażam, że ludzie mogą kraść suczki do jakiś pseudohodowli. ja bym zamieściła ogłoszenia, że tu a tu zaginęła suczka sterylizowana, albo niie do końca rasowa, albo co - grunt, że do hodowli niezdatna.
      no i nagroda - może to zanęci "uczciwego znalazcę"

      okropnie współczuję!!!
      :~(
    • kasica2012 Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 12:48
      jak to fajnie jest ogadac innych kludzi...widzimy cudze pod lasem a swojego nie pod nosem...
      widzisz wiec, zastanawiam sie cot en twoj maly joreczek robil na tej ulicy?? to chyba ty zaniedbalas swoj obowiazek, prawda? czy ci go spod twojego nosa sprzatneli..na twoich oczach? wydaje mi sie ze nie z tego co piszesz..
      pytanie.. wydaje ci sie ze ludzie ktorzy wzieli twojego malego pieszczocha joreczka beda tracic czas na szukanie wlascicieli, dopytywanie sie itp..normale reaguja i biora go ze sobo... a jak kogos nie obchodzi piesek to zwyczajnie go omija i jedzie dalej.. niestety takie sa realia.. jeden na sto moze by sie zapytal komu sie zgubil joreczek..
      najpierw sami powinnismy trochy myslec nad nasza glupota a nie wymyslac na innych.. powtarzam ci ze ty pierwsza blad popelnilas i za to sa konsekwencie :)
    • facettt dlaczego nie podalas 4.tej mozliwosci do wyboru ? 09.07.12, 15:16
      ktora wybralaby wiekszosc:
      czyli zatrzymala sie, spokojnie dala przejsc psu na druga strone ulicy
      i pojechala sobie w sina dal ???
    • my_favourite_axe Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 15:31
      a dlaczego w każdej z dostępnych odpowiedzi jest zatrzymanie się? nie zbieram psów z ulicy i jedyne co robię to staram się nie przejechać.
    • alpepe Re: mały test dla sprawdzenia ludzkiej przywoitno 09.07.12, 15:32
      śmieszna jesteś. Kundla nie upilnowałaś i tyle. Złodziejki nie pochwalam, ale ty faktycznie maszmentlikwglowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka