velannaa
08.07.12, 11:12
prosze o modernie o nie usuwanie;00
Chciałam zobaczyc jak zachowuje sie przecietny kowlaski/a w takiej sytuacji
Przypuśćmy, że jedziecie samochodem, ulicą dośc ruchliwą, ale na której sa same domki jednorodzinne, widzicie ze przez ulicę przebiega mały piesek, niespełna roczny york i co robicie:
1. zatrzymujecie sie i bierzecie psa jedzxiecie w domu sprawdzacie co to za pies czy ma czipa, adres an obrozy itd i szukacie włascicieli
2. zatrzymujecie sie i pytacie w domkach obok cyzy ktos pieska nie szuka
3 bierzesz psa i cieszysz sie ze w końcu bedziesz mial małego yoreczka, i zadowolona wracasz do domu, majac w głeboko w powazaniu uczucia jego włascicieli:(
Bo przedwczoraj niestety spotkała mnie wersja nr 3 i zastanawiam sie czy ludzie sa takimi poworami...