08.07.12, 14:25
Dziewczyny!
zwracam się do wszystkich kobiet, które mieszkały/mieszkają w Szwecji. Zarówno w małych miastach jak i w stolicy kraju. Interesuje mnie opinia osób, które spędziły w Szwecji więcej czasu i miały okazję poznać bliżej kulturę, ludzi, zwyczaje, sposób życia i mentalność. Rozważam ewentualną przeprowadzkę (plus naukę języka, ale to dopiero przede mną) zatem wszelkie opinie o kraju będą cenne. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że zdania będą bardzo subiektywne i zapewne zróżnicowane, ale z ciekawością przeczytam wszystko.
Szukam info na www, ale fora/filmy/wykłady to nie wszystko. Zatem zapraszam do dyskusji na temat Szwecji!
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: szwecja 08.07.12, 14:33
      Przeczytaj to :)
      www.biblionetka.pl/book.aspx?id=92731
      • szklane_terrarium Re: szwecja 08.07.12, 14:49
        :) zajrzę z ciekawością. Widziałam już dokument "postęp po szwedzku", podejrzewam, że w podobnym klimacie. Ale dzięki, każdy punkt widzenia warto poznać
        • qw994 Re: szwecja 08.07.12, 14:50
          Książka jest świetna i momentami szokująca. Gorąco polecam.
    • tycho99 Re: szwecja 08.07.12, 15:57
      Interesuje Cię opinia wyłącznie od kobiet?
      • szklane_terrarium Re: szwecja 08.07.12, 17:50
        nie, założyłam, że niewielu mężczyzn wchodzi na to forum
        • to.niemozliwe Re: szwecja 08.07.12, 17:58
          Na forum Psychologia jest userka, ktora mieszka w Szwecji od kilkunastu lat i ma dobry zmysl obserwacji.
        • silverbaum A to prosze :) 08.07.12, 19:13
          Wodka jest dwa razy drozsza ,, niz na kontynencie i w takim polmilionowym Malmö
          sa dwa sklepy, gdzie mozna ja kupic.
          Poszukiwanie tego sklepu zajelo mi dwie godziny.

          Nie wiem, jak oni to robia, ale pijanych spotyka sie rownie czesto - jak gdzie indziej :)))
        • tycho99 Re: szwecja 08.07.12, 19:48
          więcej tu mężczyzn niż na forum Mężczyzna :)

          Jestem w Szwecji dość częstym gościem, spędziłem w tym kraju w sumie ok. roku. Znam głównie Sztokholm. Mam też kilku znajomych, którzy niedawno przeprowadzili się do tego kraju na dobre.

          PRACA:
          Wg mnie Szwecja jest krajem, w którym ludzie się nie przepracowują, ale jak już coś robią to dość porządnie. Zanim się za coś zabiorą, będą długo planować i dyskutować i rezerwować czas na różne ewentualności, więc stosunkowo rzadkie jest siedzenie w nadgodzinach, żeby nadrobić plan. W Szwecji pracownik może sobie czasami pracować w domu, lub wziąć wolne bo chce np. spędzić czas z dziećmi. Nie wiem jak jest to rozliczane, ale jest to często spotykane. Istnieje też coś takiego jak pełnopłatny, chyba roczny, urlop dla wypalonych zawodowo.
          Z drugiej strony nie jest to kraj na zrobienie wielkiej fortuny finansowej. Oczywiście, jeśli ktoś ma firmę i super pomysły to wszystko jest możliwe, ale jeśli ktoś jest np. specjalistą, którego wiedza jest ceniona, nie dostanie wyśróbowanego wynagrodzenia na jakie mógłby liczyć w innych krajach.

          ŻYCIE:
          Życie jest dość przyjemne. Osoby, które zadeklarowały chęć życia i pracy w Szwecji mogą liczyć na darmowe kursy szwedzkiego, podobno łatwo jest też załatwić przedszkole dla dzieci. Generalnie jest dość dobra polityka prorodzinna i to widać, bo jest wiele młodych ludzi i dzieci.

          Życie jest też drogie. Oczywiście więcej się też zarabia, ale nie jestem przekonany czy bilans wychodzi lepiej. Usługi są drogie. Komunikacja miejska solidna, ale też droga - bilet miesięczny ok. 800 SEK. Sklepy spożywcze są moim zdaniem gorzej wyposażone niż w Polsce, albo mniej jest tych dobrze wyposażonych. Niewiele jest piekarni, sklepów z wędliną, straganów. W sklepach towary z tych samych źródeł, brak tak szerokiego wyboru jak w Polsce. Bardzo drogie jest dobre pieczywo i dobrej jakości mięso i wędliny - ceny 4-5 razy wyższe niż w Polsce. Niewielki wybór wynika może z faktu, że Szwedzi lubią stołować się w restauracjach, których jest tu dużo więcej niż w Polsce, mimo iż również jedzenie tam jest drogie. Potrawy nienajgorsze, choć tradycyjnie wszystko tu tonie w tłustych sosach i majonezach.

          MIEKSZKANIE:
          Miasta są czyste i mają w miarę ładną architekturę, choć np. dzielnice domkowe są raczej przecięte, dużo bardziej podobały mi się w Danii, a już poza miastami wszystko na jedną modłę - drewniane i czerwone.
          Wynajem mieszkania drogi - w Sztokholmie ładne mieszkanie dla rodziny to koszt ok. kilkunastu tysięcy koron miesięcznie. Oczywiście można znaleźć też mniej ładne, poniżej 10000. Metr ładnego mieszkania w ładnej dzielnicy w stolicy ok. 40-45000 SEK. Ciekawe jest to, że kupując mieszkanie od dewelopera, jest ono już prawie urządzone - Szwedom nie chce się ganiać po marketach budowlanych szukając glazury, farb, podłóg i drzwi czy nawet mebli i wyposażenia kuchni.

          LUDZIE:
          Na codzień uprzejmi, bywają bardzo pomocni, zwłaszcza wobec obcokrajowców, jednak chyba trudniej tu znaleźć sobie prawdziwych przyjaciół wśród rodowitych Szwedów. Mają zamiłowanie do porządku, to oznacza, że nie jest wykluczone, że sąsiadka, z którą możesz być w bardzo dobrych stosunkach zadzwoni kiedyś na policję gdy za głośno puścisz muzykę, albo gdzieś naśmiecisz. Poza porządkiem lubią sport i jest wiele możliwości uprawiania różnorakiej aktywności fizycznej. Choć może niezbyt Cię to dotyczy, jako mężczyzna powiem jeszcze parę słów o kobietach, które są piękne, ale i dość zdystansowane i lekko zadzierają nosa, przynajmniej w stolicy, i to nie tylko moja opinia, ale również samych Szwedów a także przyjezdnych z innych krajów.

          Podsumowując, choć mógłbym liczyć na dobrą stałą pracę w tym kraju, na przeprowadzkę nie mam ochoty, gdyż uważam, że akurat mój standard życia by się przynajmniej na początku pogorszył, choć już np. dla rodziny z małym dzieckiem lub planującej dziecko może być warto. Zresztą wszystko zależy też od tego co kto sobie ceni. Dla mnie powody, dla których przeprowadzili się tam moi koledzy są dość niezrozumiałe.
          • candy_cat Re: szwecja 09.07.12, 18:38
            Uwielbiam panstwa, gdzie sasiadka dzwoni na policje gdy nasmiecisz, albo wyrzucisz cos w innym kolorze worka na smieci niz dozwolony albo zaprarkujesz na miejscu dla matki z dzieckiem a nie jestes ani matka, ani z dzieckiem, itd., itp. Tak jest w Szwecj, Szwajcarii, w Niemczech, Norwegii Austrii - bezpieczne, mile, czyste panstwa, bardzo fajne do mieszkania dla normalnych ludzi.
    • wicehrabia.julian Re: szwecja 08.07.12, 18:01
      szklane_terrarium napisała:

      > Dziewczyny!
      > zwracam się do wszystkich kobiet, które mieszkały/mieszkają w Szwecji.

      ja zwracam się do ciebie byś zakładała wątki na forach do tego przeznaczonych
      • mehil.dam Re: szwecja 08.07.12, 18:34
        Szwagier się pasjonuje Szwecją. Mówi biegle po szwedzku. Ostatnio pojechał tam szukać pracy. Okazało się, że żeby go przyjęli legalnie musi mieć jakiś szwedzki pesel, który można uzyskać pracując legalnie. Wrócił do Polski.
        • elske Re: szwecja 10.07.12, 14:38
          mehil.dam napisała:

          > Szwagier się pasjonuje Szwecją. Mówi biegle po szwedzku. Ostatnio pojechał tam
          > szukać pracy. Okazało się, że żeby go przyjęli legalnie musi mieć jakiś szwedzk
          > i pesel, który można uzyskać pracując legalnie. Wrócił do Polski.

          A czy twój szwagier , mówiący biegle po szwedzku dowiedział się jakie starać się o personnumer , o pozwolenie na pobyt i pracę ?
    • anais_pl Re: szwecja 08.07.12, 18:56
      A ja się podczepię :) Ktoś uczy/uczył się szwedzkiego? Jakie wrażenia?
      • tycho99 Re: szwecja 08.07.12, 19:52
        dla kogoś kto zna angielski, a jeszcze lepiej niemiecki, będzie stosunkowo prosty do ogarnięcia.
    • chersona Re: szwecja 08.07.12, 19:23
      niezbyt korzystny obraz szwedzkiej prowincji jest w książce Małżeństwo po szwedzku. cała nadzieja, że książka autorka opisuje doświadczenia sprzed jakichs 30 lat i pewnie trochę sie zmieniło. ale o szwedach mówi się, że to zimny lud północy.
      • candy_cat Re: szwecja 09.07.12, 18:40
        Straszny stereotyp.
        My w takich sterotypach jestesmy narodem zlodziei.
    • samuela_vimes Re: szwecja 08.07.12, 20:08
      mój niemąż jest szwedem :-) i przeprowadzamy się tam w przyszłym roku z dzieciakiem.
      Ludzie, są bardzo otwarci, liberalni wobec siebie i ci młodzi. Wobec obcokrajowców bardzo zdystansowani, ale kulturalni. Nie mieszkałam w szwecji, jedynie bywałam u rodziny niemęża, więc stąd te obserwacje. Szwedzi są trochę poukładani jak niemcy, ale nie tak przesadnie zdyscyplinowani. Ogólnie bardzo uśmiechnięci, ale stonowani i spokojni.
      Rzecz jasna to są moje obserwacje i każdy może mieć inne spostrzeżenia.
      • grassant Re: szwecja 08.07.12, 23:40
        Ludzie, są bardzo otwarci, liberalni wobec siebie i ci młodzi.

        wtf?
        • anais_pl Re: szwecja 09.07.12, 14:48
          Wow, gdzieś Ty poderwała Szweda?? :)
          • samuela_vimes Re: szwecja 09.07.12, 17:36
            w mieszkaniu studenckim ;-)
        • samuela_vimes Re: szwecja 09.07.12, 17:37
          a nie wiem chyba miało być ci starzy i młodzi
    • tyggrysio Re: szwecja 08.07.12, 21:39
      Mieszkam tu dopiero pół roku, więc jestem w fazie zachwycania się wszystkim.
      To, co jest najtrudniejsze na samym początku to znalezienie mieszkania - my szukaliśmy sami 2 miesiące, udało się dopiero jak pracodawca się tym zajął.
      Jeśli chodzi o standard życia i ceny, to kupuję głównie żywność ekologiczną i Fairtrade'ową, która kosztuje porównywalnie jak w Polsce, pozostałe rzeczy są najczęściej 2-3 razy droższe niż w Polsce (ale zarabiam tutaj 3 razy więcej niż w Polsce, więc nawet jest lepiej). Największą różnicę w cenie zauważyłam jak kupowałam sznurówki (tutaj kosztowały ok 15 PLN), ale ubezpieczenie samochodu kosztowało ok 150% tego co w PL.

      Ktoś napisał, że żeby mieć pracę trzeba mieć najpierw personnummer, który się dostaje dopiero jak się ma pracę. To nie do końca jest prawda - czasem "wystarczy" udowodnić, że ma się wystarczająco dużo pieniędzy, żeby się utrzymać; ale my (oboje) najpierw znaleźliśmy pracę, a potem staraliśmy się o personnummery. Zanim je dostaliśmy minęły chyba 2 miesiące, ale jedyny skutek był taki, że księgowi wyrażali swoje oburzenie na urzędników, którzy się nie spieszyli, przez co firma nie mogła odprowadzać od razy podatków od naszych pensji.

      Ludzie są mili, w Sztokholmie jest baaaardzo dużo obcokrajowców - głównie z Azji. Drogi w kraju są dobre - zaliczyłam trasę Malmö-Stockholm, a teraz jestem na wakacjach, w Luleå, w drodze do Kiruny i naprawdę fajnie się jedzie. Brak chamstwa na drodze, ludzie jeżdżą powoli (ograniczenie do 110? Większość będzie posuwać 90 km/h :)), co mi się bardzo podoba. To, co mi się nie podoba w tutejszych kierowach, to nieużywanie kierunkowskazów i częsta jazda bez świateł. Ale wszystko spokojnie, powoli, więc i żadnych stresujących sytuacji na drodze.
      Czasami przez długi czas nie ma stacji benzynowych, a jak już są to mało która otwarta (tzn. Z obsługą i dostępnym sklepem) jest do 24. Bardzo dużo stacji jest samoobsługowych.

      Woda w kranie jest dobra :) W Sztokholmie są plakaty informujące o jej jakości i zachęcające do jej picia.
      Ja na razie jestem zadowolona.
      • alessia27 Re: szwecja 09.07.12, 09:16
        spedzilam tam 3 urlopy... pieknie jest...
        Male zaludnienie, brak kolejek w sklepach.
        Nikt nie interesuje sie zyciem innych, jak to jest w polsce,
        ze kowalska wszystko wie.
        Jak dla mnie to zycie bajka, tylko zimno jest.
        Ale u mnie to opinia jest urlopowicza.
        • grassant Re: szwecja 09.07.12, 09:42
          Nikt nie interesuje sie zyciem innych, jak to jest w polsce,
          ze kowalska wszystko wie.

          haha, tu się mylisz. donosicielstwo na sasiadów jest na porządku dziennym.
          • light_in_august Re: szwecja 09.07.12, 10:15
            > haha, tu się mylisz. donosicielstwo na sasiadów jest na porządku dziennym

            To prawda ;) Do urzędu skarbowego lubią donosić - takie poczucie lojalności wobec państwa. Ogólnie ludzie rzeczywiście nie interesują się specjalnie życiem innych pod warunkiem, że to życie nie odbiega za bardzo od przyjętej normy. Czytałam jakiś czas temu artykuł, jak to sąsiedzi zwołali zebranie, bo któryś pomalował sobie drzwi domu na inny kolor niż wszyscy - było to bardzo źle widziane i wprowadzało zamęt, którego Szwedzi bardzo nie lubią, porządek musi być ;)

            Ja spędziłam w Szwecji kawałek życia we wczesnej młodości. Wtedy to był raj. Zresztą nadal widzę wiele zalet. Jest pięknie, czysto, spokojnie, wszystko jest uporządkowane. Ludzie są uprzejmi, chociaż zawrzeć przyjaźń ze Szwedem - prawie niemożliwe ;) Nie są tak serdeczni i gościnni jak tutaj - do rodzinnej legendy przeszła impreza u zamożenj przyjaciółki mojej mieszkającej w Sz. ciotki. Impreza miała być dla nas, "biednych" obcokrajowców, powitalna i z wielkim hukiem, w pięknym domu. Przyszliśmy, a tam pani domu wyciąga z szafki paczkę najzwyklejszych herbatników i układa pieczołowicie na stole w kuchni :))) Ja jestem dość wyluzowana jeśli chodzi o takie rzeczy, ale przyznam, że mnie to uderzyło...

            Życie na pewno jest tam wygodne pod wieloma względami, zwłaszcza jeśli ma się przyzwoitą pracę. Ale chłód od ludzi bije i jeśli ktoś oczekuje intensywnego życia towarzyskiego, przyjazności, serdeczności, to raczej się rozczaruje.
    • jacekk13 Pytanie po co? 09.07.12, 12:15
      Zimno to raz, dwa że przeżarcie poprawnością polityczną, trzy wysokie podatki
      • szklane_terrarium Re: Pytanie po co? 09.07.12, 23:37
        dzięki wszystkim za odpowiedzi! Ktoś jeszcze? :)
      • tyggrysio Re: Pytanie po co? 10.07.12, 22:18
        Nie jest tak zimno jak się ludziom wydaje, chyba że jadą daleko na północ - np. w Kirunie, takim większym mieście za kołem podbiegunowym jest mi chłodno (chociaż ludzie kąpią się w otwartym basenie i chodzą w szortach), bo jestzimny wiatr (a stopni 17). Ale bardziej na południu, w Sztokholmie, temperatury są w porządku, o ile ktoś nie jest upalnolubny (w czerwcu było pewnie średnio 19 stopni, a temperatura dochodziła do 25 stopni). W Malmö jest pewnie jeszcze cieplej. Inaczej też się temperaturę odczuwa jak się przyjedzie na chwilę z cieplejszej polski, a inaczej jak się tu mest dłużej (pewnie organizm się przyzwyczaja).

        Co do poprawności politycznej, to nie wiem, bo się jeszcze nie zetknęłam z jakimś problemem z tym związanym, więc doświadczenie mam zerowe.

        Podatki? Nie wiem, o jakich trzech mówisz. Intesowałam się tylko tym, który mi potrącają z pensji. Przed przyjazdem naczytałam się, że są jakieś podatki ogólnokrajowe i lokalnej i że to w sumie może być ponad 50% pensji. Na miejscu okazało się, że w moim przypadku to ok. 25%, więc nie tak dramatycznie.

        Wczoraj poznałam za to sporą wadę mieszkania na dalekiej północy. Pierwszy (i na szczęście przedostatni) dzień polarny za mną. Jeśli nie ma się porządnych rolet i zasłon, a do tego jest bezchmurne niebo, to nie da się spać :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka