Dodaj do ulubionych

Zemsta na teściowej

18.07.12, 10:04
Może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii ? Jak dać popalić czarownicy za wszystkie lata poniżeń, znieważania, plotkowania. Proszę nie mówić,że zemsta jest niezdrowa i poniżająca, bo wszystko zależy od stopnia "skaleczenia" ofiary i podłości kata.
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:07
      true story...kiedyś zadzwoniłem z anonimowego numeru i powiedziłęm zmieniionym głosem, że mam na nią zlecenie i niech sie rozglada i nie wychodzi z domu bo ją dorwę i zapierdxxlę w ciemnej bramie :)))) podziałało!!!!
      • kkk Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:09
        podziałało? w jaki sposób? że nie wychodzi z domu i jest dla ciebie kochaana i miła teraz? :/ nie czaje
        • mariuszg2 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:19
          zaprzestała "poniżeń, znieważania, plotkowania"
          • szafirowa_zatoka Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 12:36
            Znaczy, wiedziala ze to ty.
            • klawiatura_zablokowana Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 15:18
              To logiczne. Żaden rozsądny płatniak by przecież nie zadzwonił z ostrzeżeniem :))
            • mariuszg2 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 15:36
              domyśla się ale nie ma pewnośi...tzn wie ale nie powie bo jak powie to wie ze sie wypre to raz a dwa ... ja dwa razy nei dzwonie :) za drugim razem przechodze do działąnia :D
    • koham.mihnika.copyright Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:08
      nic tak starej rury nie wyprowadza z rownowagi, jak calkowite ignorowanie. patrzysz jak na czysta, myta szybe.
    • wersja_robocza Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:08
      Jest niezdrowa. Na chwilkę spuścisz parę z gwizdka, a problem nadal pozostanie i pogłębisz frustrację i ból.
      A dla czarownicy najlepszy jest stos albo spływ pod lodem.:cool:
      • wez_sie zadziwiajace 18.07.12, 10:14
        ze jeszcze nie napisalas podrecznika pt "jak zyc".
    • highly.sceptical Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:16
      > Proszę nie mówić,że zemsta jest niezdrowa i poniżająca

      A co Ty mi będziesz, kobieto, jakieś polecenia wydawać... Otóż zemsta jest niezdrowa i nic dobrego z niej nie wynika. Po pierwsze, marzenia o zemście zatrują Cię od środka, będziesz rozpamiętywać wszystkie poniżenia, jakich doznałaś, przeżywać je na nowo, z czasem może się to stać Twoją obsesją. Po drugie: An eye for an eye leaves the whole world blind (to po angielsku jest) – zemsta jest niczym innym jak dołożeniem od siebie cegiełki do sumy zła na świecie. Cóż miałoby z tego sensownego wyniknąć? Do jakich to celów miałaby Cię zemsta doprowadzić?
      • julka789 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:35
        "A co Ty mi będziesz, kobieto, jakieś polecenia wydawać..."

        Nie wydaję poleceń tylko proszę, a dalej dobrze by było gdybyś poprzedzał(a) swoje wypowiedzi słowami "Moim zdaniem" :)
        • highly.sceptical Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:44
          > Nie wydaję poleceń tylko proszę

          Ale nie możesz oczekiwać od ludzi na publicznym forum, że będą Ci pisać to, co chcesz usłyszeć. Nie wypada nawet o to prosić. Zresztą konstrukcja "Proszę nie mówić..." jest, na moje wyczucie językowe, raczej poleceniem niż prośbą.

          > a dalej dobrze by było gdybyś poprzedzał(a) swoje
          > wypowiedzi słowami "Moim zdaniem" :)

          To się rozumie samo przez się, że wygłaszam tu swoje opinie. Zastrzeganie tego w każdym poście byłoby lekkim absurdem.
          • julka789 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:55
            highly.sceptical nie zaśmiecaj forum wypowiedziami nie na temat. Dziękuję :)
            • wersja_robocza Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:57
              Pogroz palcem jeszcze.;)
              • wpieniona Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 00:26
                wersja_robocza napisała:

                > Pogroz palcem jeszcze.;)

                Od nogi
                • dziewczyna_rzeznika Re: Zemsta na teściowej 29.07.12, 17:32
                  Łoho, Jula się wpieniła :P
      • irmina_anastazja Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 17:49
        > . Cóż miałoby z tego sensownego wyniknąć? Do jakich to celów miałaby Cię zemsta
        > doprowadzić?
        ej, zemsta jest zajebista :P Mnie zawsze pomaga odplacanie pieknym za nadobne. Sensem zemsty jest satysfakcja :P
    • varia1 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:24
      myślę, że już życie się na niej zemściło: a mściwą synową :D

      a tak poważnie: nienawiść i chęć zemsty napędza cię w niewłaściwym kierunku... myślisz że poczujesz się lepiej, kiedy się zemścisz? może na chwilę, może zatriumfujesz... a co, jeśli po tej zemście dopadną cię wyrzuty sumienia? będziesz mogła spojrzeć sobie w oczy?
      masz dzieci? taką postawę chcesz im przekazać? nienawiść do kogoś? pielęgnowanie urazy i obmyślanie zemsty?
      całkiem niegłupie jest powiedzenie że każdy kij ma dwa końce
      ja mam parę osób które wyrządziły mi sporą krzywdę, plus całkiem dające się policzyć niemałe straty finansowe
      kiedyś chciałam się mścić, dziś myślę sobie: życie was osądzi... i obserwując sprawę z dystansu widzę że dobrze zrobiłam uwalniając się od tamtych emocji

      przemyśl to w wolnej chwili
      • wpieniona Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 00:30
        Buźka w rączkę dla Ciebie i dla tego sceptycznego na górze wątku.
      • bront-ozaur Re: Zemsta na teściowej 22.07.12, 14:46
        > ja mam parę osób które wyrządziły mi sporą krzywdę, plus całkiem dające się pol
        > iczyć niemałe straty finansowe
        > kiedyś chciałam się mścić, dziś myślę sobie: życie was osądzi... i obserwując s
        > prawę z dystansu widzę że dobrze zrobiłam uwalniając się od tamtych emocji
        >



        na kim chcialas sie mscic niemoralna kobieto? na tych wszystkich biednych mezczyznach ktorych zwiodlas na manowce? dobrze ze tego nie zrobilas. i tak bog wszechmocny cie pokaze.
    • allatatevi1 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:30
      Julka, mścij się jak chcesz, ale zastanów się
      Naprawdę masz taką pozycję zawodową, że w przypadku choroby męża ze swojej pensji wszystko utrzymasz (wydatki na życie, ewentualne kredyty)? Jeśli tak to śmiało
      Jeśli jednak twoja pensja to symboliczne grosięta i żyjesz głównie z tego co dostałaś od rodziców, teściów i co zarabia mąż to lepiej stul pysk. Sama kupiłaś mieszkanie i samochód? Sama spłacasz kredyt?
      Jeśli nie masz naprawdę super pozycji zawodowej i zarobków, to wystarczy choroba męża i będziesz musiała iść na żebry do teściów.
    • tfu.tfu Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 10:33
      wyobraź sobie każdą krzywdę, jaką chciałabyś jej zadać. zwykle wystarcza. ;-) potrzeba vendetty zostanie zaspokojona, a Ty nie będziesz się niepotrzebnie nakręcać ;-)
    • king.james Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 11:53
      Puść jakąś niewygodny fakt z jej życia w obieg - sąsiedzi, rodzina.
    • alpepe Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 12:53
      wina jest męża, nie jej, czyli twoja, że sobie takiego mięczaka za męża wzięłaś.
      • highly.sceptical Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 12:59
        wina jest męża, nie jej, czyli twoja

        To czyja w końcu?
        • alpepe Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 14:32
          to jest wina przechodnia, bo niby męża, że nie ustawił matki, ale w sumie to wątkodawczyni, bo ona tak wybrała.
    • raohszana Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 13:11
      No wiesz, tyle lat dałaś się, jak ta bezwolna krówka, traktować jak śmieć i nagle mścić się chcesz? Dziecko, ona ma więcej doświadczenia i tę Twoją "zemstę", pożalcie się dowolnie wybrani bogowie, wyśmieje i pewno obróci na swoją korzyść.
    • gyubal_wahazar Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 15:32
      Soczysta wiącha. Na tyle rozbudowana, by czarownicy nie zostawić ułamka sekundy na wślizg. I tak przy każdej okazji, gdy tylko zachce jej się na ciebie kłapnąć
    • akle2 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 17:05
      Wystarczy nie oglądać teściowej na co dzień (osobne mieszkanie) i sprawa sama się rozwiąże. Nie będziecie musiały wchodzić sobie w drogę. Czy to naprawdę nie wystarczy?
    • moonogamistka Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 17:39
      Nie znam, ale pewnie odcielabym kontakty z ta osoba. Maz moglby sam dylac;-)
    • kseniainc Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 18:09
      a coś się tak nagle wyżerła?
      Tyle lat dałaś sobie w kaszę dmuchać, a teraz nagle co się stało?;-p
      Zło wyrządzone powraca ze zdwojoną siłą;-p
      • mariuszg2 Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 21:34
        > Zło wyrządzone powraca ze zdwojoną siłą;-p
        z siedmiokrotną siłą
        Mateusza (12, 43-45)

        A tu coś zajefajnego w czym sie zaczytuję chwilowo
        lublin.republika.pl/egzorcysta9.html
    • anna_sla Re: Zemsta na teściowej 18.07.12, 22:44
      nie no ja się nie mściłam. Ja po prostu zrobiłam wszystko by nie "przyszła koza do woza". To ją bardzo zabolało :D, wystraszyła się, że nie pozna nowych wnuków i sama przyszła :D
    • stara-a-naiwna Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 00:01
      Nie mam pomyslu na zemste, bo to nie w moim stylu.


      Ale mysle ze satysfakcjonujace moze byc odciecie sie od niej i na pytanie dlaczgeo jej nie odwiedzacie powiedzenie krotko bo nie mam ochoty z toba przebywac bo mnie okropnie traktujesz i tutaj trzeba by konkretnie w twarz wymienc jej wszystkie potwornosci których sie dopuscila.
      I niech sie buja.
      Wnukow tez jej nie dawac na kazde zawolanie a wrecz ograniczyc, jak lubi byc swinia niech gorzknieje w samotnosci.

      Ale... Bo jest ale jak napisal ktos wczesniej. Musisz byc do tego niezalezna finansowo, bo jesli ona; oni - tesciowie was wsponagali finansowo (mieszkacie u nich, daja wam pieniadze) to sory ale poniekad moze sobie pozwalac na wiecej niz jakbyscie jej nic nie zawdzieczali.
      No i dwa twoj maz - albo Ciebie poprze (bo widzi problem i bedzie sie potrafil okreslic po ktorej jest stronie) albo bedziesz miec dodatkowo kryzys w malzenstwie.

      Powodzenia
      I zemsta jako zadoscuczynienie nie musi byc destruktywna. Moze dac poczucie sprawiedliwosci

      Wierze w to.

      Ble by nie życ zemsta i potrafić iść dalej po wszystkim
      • wpieniona Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 00:40
        Ble by nie życ zemsta i potrafić iść dalej po wszystkim

        To rzeczywiście inspirujące po tym, co napisałaś w poście. Piękne.
    • maggpie Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 00:15
      Nie myśl o tym, że to zemsta, tylko wyrównanie. To jest zdrowe. Oczyścisz się ze złych emocji. Byle nie przesadzić.
      Jakaś symetria i równowaga musi być.
      Te brednie o zemście i odpłacie Boga, to brednie dla mięczaków i słabeuszy są.
      • maggpie Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 00:18

        > Te brednie o zemście i odpłacie Boga, to brednie dla mięczaków i słabeuszy są.

        Rany, jakie zdanie napisałam ;]
    • ho_credo Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 18:17
      A mnie słuchy doszły, że ZEMSTA JEST ROZKOSZĄ BOGÓW ....
      • kseniainc Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 19:24
        ho_credo napisała:

        > A mnie słuchy doszły, że ZEMSTA JEST ROZKOSZĄ BOGÓW ....

        raczej oznaką słabości;-p
        • ho_credo Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 20:49
          Tak już nawet antyczni Grecy twierdzili, tylko teraz nasz świat zaksięgował zemste jako dziedzictwo słabych charakterów ....
    • bez_przekazu Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 19:37
      jak sobie pomysle,ze moj syn mialby miec taka wsciekla i msciwa zone to wolalabym,aby byl gejem.
      • gejo_gejo Re: Zemsta na teściowej 19.07.12, 21:16
        A jak ten jego chłopak gej zobaczy, że jego chłopak ma taką mamusię co się wpier...ala, to może też chcieć się wreszcie zemścić, bo to właśnie takie - nie mające swojego życie i dominujące prymitywne mamusie w 90 % rozwalają związki swoich synów i córek.
        • solaris_1971 Re: Zemsta na teściowej 22.07.12, 14:08
          Doskonale Cie rozumiem. Tez sie strasznie nacierpala, przez tesciowa i naplakalam. I zgadzam sie z ktoryms z przedmowcow, ze to byla moja wina - widzialam chama, prostaka i prymitywa, dla ktorego nie bylam wystarczajaco dobra a ja jak glupia stawalam na rzesach zeby ja przekonac,ze jednak jestem wystarczajaco dobra.
          Jedyne co polecam, to odciac sie. Nie dzwonic z zyczeniami na urodziny, nie odzwiedzac. Ja moja tesciowa w ciagu ostatnich 14 lat widzialam 1 raz. I to byl o 1 raz za duzo.
          Nie przyjezdzam na zadne rodzinne uroczystosci, wesela, komunie itd.
          Tesciowa do mnie jakies 1,5 roku temu zadzwonila i typowym dla niej dyktatorskim tonem zazadala, zebym przyjechala, bo musze ich odwiedzac, bo rodzina musi trzymac sie razem, bo trzeba przebaczac itd. Wrzeszczalam na nia 30 minut. Wywrzeszczalam jej wszystko, co mysle o niej i jej rodzinie.
          Nadal jej nie widuje.
      • sabrilla Re: Zemsta na teściowej 22.07.12, 20:15
        A geje to niby nie mają teściowych?
    • georgia241 Re: Zemsta na teściowej 22.07.12, 14:36
      A nie masz, czym się zająć? Bardzo prymitywny post wysmażyłaś.
    • sabrilla Proste 22.07.12, 19:58
      Zamiast marnować czas, energię i nerwy na zemstę na jakiejś wrednej babie, która pewnie i tak nie zakuma odetnij się. Przestań jeździć, dzwonić, w ogóle zaprzestań kontaktów. Święta nie święta, zero, null. To będzie całkiem niezła zemsta. Podejrzewam, że baba na Tobie jeździła, bo koniecznie chciałaś żeby Cię zaakceptowała itp. Nie to nie, szacunek i akceptacja musi być po obydwu stronach. Nie pasujesz-jej strata.
      • kapselodtymbarka Re: Proste 28.07.12, 14:34
        Racja!! Od toksycznych ludzi należy się odcinać i to jedyna rada
    • damajah Re: Zemsta na teściowej 29.07.12, 19:48
      ignorować, ignorować i jeszcze raz ignorować. A jeśli naprawdę jest bardzo bardzo źle to zrobić wszystko co się da żeby się odciąć.
    • minasz nie przywoz wnuków 30.07.12, 00:50

    • takietam.sobie Re: Zemsta na teściowej 31.07.12, 12:37
      Strasznie smutna jesteś. Nie dość, że przez lata nie potrafiłaś wychować sobie teściowej (tak, ten gatunek TRZEBA sobie wychować) to teraz nawet nie masz pomysłu jak się jej odgryźć. Skoro przez tyle lat dalaś po sobie jeżdzić to jakim cudem znajdziesz w sobie odwagę żeby jej się postawić, zemścić????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka