Dodaj do ulubionych

smutna10 - watek nr2

IP: *.ny325.east.verizon.net 27.06.04, 19:10
Przelecialam ten watek, okropnosc. Tak niewielu odnosi sie do gwalcicieli, a
tak wielu, nawet glownie kobiety Klara - Klara potepiaja smutna. Jesli
jestesmy lednakowo ludzmi to dlaczego ona miala przewidywac, ze ma do
czynienia z bydlakami. Przeciez ta plec decyduje o losach swiata, a ma
przyzwolenie na to by nie uzywac rozumu? upicie sie rozgrzesza gwalcicieli a
jest dowodem winy gwalconej? Jesli Klara ma byc psychologiem czy cos w tym
rodzaju, to od powietrza...., troszke empatii, nie ocenia sie tylko pomaga -
to pierwsze zasady. Smutna , nie probuj chodzic po sadach. Zniszcza cie.
Znajdz dobrego terapeute, moze przez jakas organizacje kobieca, nie mysle. ze
ten watek wiele ci pomoze, znow sie odezwa glosy, ze jak by nie dala .....
Obserwuj wątek
    • Gość: zulka absolutnie masz racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:13
    • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 19:17
      hahahha a skąd wiesz, że mam będę psychologiem....
      • smutna10 Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 19:18
        bo czytała jak prosiłas o testy na inteligecje
        • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 19:21
          A ty co Smutna? Też bierzesz w tym udział? Po co tyle zachodu?
          Poza tym studiuję jeszcze na IEIAK, więc mogę wykonywać sto innych zawodów...
          • ruda_szczurka Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 19:34
            z takim podejsciem to ty lepiej studiuj cos niezwiazanego z ludzmi. na
            psychologa, lekarza, socjologa nadajesz sie jak wol do karety.
            • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 19:48
              No, może zpstanę muzealnikiem i będę zajmowała się wiatrakami.............
              Dzięki za radę, nie skorzystam.
              • ruda_szczurka Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:01
                nie musisz. tylko nie udzielaj porad pseudopsychologicznych bo ktos, kiedys
                moze sobie przez ciebie zrobic powazne kuku... moze to tamten post to
                prowokacja a moze i nie ale najogrsze co mozna zrobic z glowa zgwalconej
                kobiety to napisac/wmowic, ze jest temu winna. nie wiem czy zdajesz sobie
                sprawe z tego ile smobojstw, depresji, zlamanych zyciorysow bylo konsekwencja
                takich wywodow. chyba nie.... ale o tym ucza dopiero na 2 roku wiec sie
                dowiesz...
                • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:07
                  Primo: nie napisałam, że ona jest temu winna.
                  Secundo: wiele osób napisało tam głupie i krzywdzące rzeczy, a jakoś ich się nie przyczepiasz.
                  Tercio: ty też już nie udzielaj porad.
                  • ruda_szczurka Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:19
                    ad.primo - skopiowane z tamtego watku:
                    "Wiesz, nie ma co udawać, ze ona jest bez winy, ona to wie, a ja tylko pytam
                    jak to się stało, bo może"
                    ad.secundo:
                    czy dla Ciebie najwazniejsza jest twoja a przeproszeniem d... czy moze cos
                    wiecej tez sie liczy? co za roznica kogo sie przyczepiam...? potepiam takie
                    wypowiedzi, niezaleznie od autorstwa. gdybys nadawala sie na psychologa
                    wazniejsze od wlasnego wizerunki byloby dla ciebie zdrowie psychiczne
                    zgwalconej kobiety.
                    ad.tercio:
                    nie robie tego bo forum nie jest do tego najtrafniejszym miejscem choc mam
                    wieksze od Ciebie kompetencje ku temu... a moze wlasnie dlatego ;)
                    • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:29
                      Nie widzisz róznicy między: nie jest bez winy, jest winna?


                      Wizerunku? Płyniesz, ale w złą stronę...

                      ad.tercio:
                      > nie robie tego bo forum nie jest do tego najtrafniejszym miejscem choc mam
                      > wieksze od Ciebie kompetencje ku temu... a moze wlasnie dlatego ;)
                      >

                      Robisz, spójrz wyżej.
                      • ruda_szczurka Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:48
                        > Nie widzisz róznicy między: nie jest bez winy, jest winna?
                        ja tak - kobieta po gwalcie niestety nie. kazde slowo sugerujace wine jest dla
                        takowej potepieniem jej zachowania, udowodnieniem tezy "samas sobie winna
                        jest". ale osoba wybierajaca sie na psychologie powinna to wiedziec...

                        > Wizerunku? Płyniesz, ale w złą stronę...
                        dobrego samopoczucia? zludzenia madrej, wiedzacej, opiniotworczej w danym
                        temacie? nazwij sobie to jak chcesz...

                        > Robisz, spójrz wyżej.
                        masz na mysli pomysl ze zmiana kierunku Twoich studiow..? luzna opinia. zrobisz
                        jak zechcesz. nie jestes okaleczona psychicznie i cokolwiek na ten temat nie
                        napisze nie podetniesz sobie zyl. poza tym studia troche trwaja... albo sie
                        czegos dowiesz albo cie wywala. ja mialam raczej na mysli wszelkie (i nie mowie
                        jedynie o Twoich) wypowiedzi pseudonaukowe (z ktorych wiecej szkody niz
                        pozytku) wmawiajace wine osobie zgwalconej. co innego porady jak wywabic plame
                        z wina a co innego sprawa gwaltu.
                        • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:57
                          Nie powiedziałam nic, czego ona sama by nie wiedziała. Nie powiedziałam nczego, co nie było by prawdą...nie ma sensu mówić, że nei zrobiła nic źle, aby nauczyć się na swoich błędach, trzeba je znać.

                          > ale osoba wybierajaca sie na psychologie powinna to wiedziec...

                          Daruj sobie takie złośliwości, przecież wiesz, że są poniżej poziomu, prawda?


                          > dobrego samopoczucia? zludzenia madrej, wiedzacej, opiniotworczej w danym
                          > temacie? nazwij sobie to jak chcesz...
                          >

                          Piszesz po sobie? Jeśli chodzi o mnie, to nadal płyniesz....


                          Wypowiedzi psedunaukowe? hahah Nie, pisałam swoje zdanie na ten temat, nie siliłam się na nic. I gdzie ja _wmawiałam_ winę? Albo nie czytałaś wszytskich moich wypowiedzi, albo nie spojrzałaś szerzej na nie i nie wyciągnełaś ogólnych wniosków z nich wypływających.
                          A o moje studia się nie martw.
                          • ruda_szczurka Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 21:09
                            wiesz co, szkoda mi slow...
                            najlepsze podsumowanie jakie przeczytałam to "...nie znasz wiec szkodzisz"
                            autorstwa 02. a tak a`propos: kobieta podczas gwaltu moze odczowac przyjemnosc
                            ze stosunku niezaleznie od Twoich opinii na ten temat.
                            • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 21:11
                              Ty też nie odróżniasz przyjemności od satysfakcji?????? Więc mi też szkoda słów.......
                              • ruda_szczurka Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 21:19
                                odrozniam. tresc zacytowalam z postu 02
                                oczekujesz od forumowiczow uzywania fachowej nomenklatury sama bedac jej
                                zaprzeczneniem..? pytanie retoryczne: no over
                                • klara-klara Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 21:28
                                  Jakoś nie widać, że odrózniasz.
                                  Fachowej? Nie...
                                  Nie mówiąc już o tym, że cała ta rozmowaz 02 jest sztuczna, bo nie ma związku z prawdą...ale tego pewnie też nie zauwazyłaś?
                • smutna10 Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:08
                  Ale coś w tym jest, bo po takim szoku ciezkimprzezyciu jest sie strasznie
                  wrazliwym.I strasznie łatwo wierzy sie w swoja wine, nic nie ma znaczenia,
                  wszystko jest obojetne,co bedzie dalej, czy w ogole cos bedzie
          • Gość: Em Re: smutna10 - watek nr2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 10:29
            Mam pytanie. Niektórzy, jak Inaja, Piotr czy Kuts wypowiadali się o wiele
            bardziej chamsko czy potępiająco. Czemu się Klary uczepiliście?
    • smutna10 Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 19:21
      Gość portalu: graga napisał(a):

      > to dlaczego ona miala przewidywac, ze ma do
      > czynienia z bydlakami.

      Właśnie to byl moj najwiekszy bład. Wszyscy pozostali ludzie ktorych znam nigdy
      by czegos takiego nie zrobili. Nie jestem świeta mam 20 lat i kilka razy zda
      yło mi sie pozadnie upić. A jednak nicmi sie nie stało.
    • ruda_szczurka tez poczytałam - ZGROZA (n/t) 27.06.04, 19:36

    • losiu4 Re: smutna10 - watek nr2 27.06.04, 20:04
      Gość portalu: graga napisał(a):

      > Przelecialam ten watek, okropnosc.

      też przeleciałem i powiem tak: sprawa jest śliska...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: 02 karol ma patriachalną wrażliwość IP: *.waw.pl 27.06.04, 20:37
      • klara-klara No, ty już powinnaś się nie odzywać (nt) 27.06.04, 20:38
        • Gość: 02 Karolu nie doradzaj ludziom prosze IP: *.waw.pl 27.06.04, 20:46
          lepiej zabierz sie za jakies hobby
          02
          • klara-klara Re: Karolu nie doradzaj ludziom prosze 27.06.04, 20:49
            No...powiedz..co się takie stało, co ci takiego zrobiłam, że sie do mnie przylepiłaś, he? no? myslalam, ze trole sa za wolnoscia wypowiedzi, ale widzi, ale widze, ze tylko dla samych siebie.
            • Gość: 02 Karolu doradzasz w sprawach na ktorych sie ... IP: *.waw.pl 27.06.04, 20:56
              nie znasz wiec szkodzisz
              jezeli jeszcze nie zrozumiales to podczas sexu w warunkach wrogosci można miec
              satysfakcje ale nie oznacza to nie ze był to gwałt.
              Powinienieś doradzić Karolu zgłoszenie sprawy na policję , zachowanie ubrania,
              nie mycie się po gwałcie aby nie zacierac śladów
              a nie rozprawiać o
              winie i przyjemności
              Tak wiec skoro nie wiesz co powiedzieć to najlepiej
              nic nie mów
              02
              • klara-klara Re: Karolu doradzasz w sprawach na ktorych sie .. 27.06.04, 20:59
                No, widzisz, kobieta zgwłacona na pewno nie odczuwa z tego seksu _satysfakcji_.

                Nadal czekam na dowód na to, że tak napisałam.........chyba go nie ma ,co?
                • Gość: 02 Karolu żle doradzałeś, a teraz przed IP: *.waw.pl 27.06.04, 21:01
                  telewizorek marsz
                  02
                  • klara-klara No, co? Nie potrafisz odp. na pyt.? (nt) 27.06.04, 21:02
                    • Gość: 02 Karolu nie truj... IP: *.waw.pl 27.06.04, 21:26
                      idz sobie
                      02
                      • klara-klara EOT (nt) 27.06.04, 21:29
                    • inaja Re: No, co? Nie potrafisz odp. na pyt.? (nt) 27.06.04, 21:52
                      Graga, zakladajac ten watek, cos tam chce udowodnic, ale sama jeszcze nie wie
                      co?

                      Tymczasem sprawa w sensie merytorycznym jest prosta.
                      Smutna sama nie wie czy to byl gwalt. Uzyla pytajnikow po slowie: "Gwalt???"
                      Potem, ma problem z poczuciem winy, bo pyta: "Czy to byla moja wina???", i
                      przyznaje sie w ktoryms tam z postow, ze prowokowala - czyli dawala do
                      zrozumienie, ze ma ochote na seks.
                      Dalej pyta: "Co teraz???".
                      I to jest wlasciwie temat, na ktory ja moge tylko powiedziec, ze czas zrobi
                      swoje, ze przezyla ciezkie doswiadczenie, ze w tak drastczny sposob czegos sie
                      nauczyla, wiec jest nadzieje, ze juz tego nie powtorzy!!!
                      Dla mnie jest sprawa oczywista, ze Smutna, zostala zgwalcona, bo oprocz
                      alkoholu dano jej i narkotyk. Ale, przeciez nie wmuszono w nia tego alkoholu i
                      narkotyku. Wziela to swiadomie, a przynajmniej alkohol?. Zachowywala sie w
                      sposob prowokacyjny, udawala, ze ma ochote na seks i wiedziala, ze jedzie do
                      mieszkania, ktore zostalo kupione na organizowanie takich 'imprez'. W trakcie
                      gwaltu, udawala, ze ma przyjemnosc.
                      Znala chlopaka 'kolege' ponad rok, wiec chyba powinna wiedziec, co z niego za
                      gagatek!? No i jeszcze jedno, ona byla pijana, chlopaki chyba tez, wiec 'malpi'
                      rozum mieli wszyscy.

                      Dopiero, gdy zostala zgwalcona i wytrzezwiala, to poczula sie zle i stala sie
                      smutna!
                      • Gość: Em Czytanie ze zrozumieniem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 18:23
                        Obecnie tego uczą w szkole, Inaja, za Twoich czasów chyba nie uczyli. Smutna ze
                        sto razy pisała, że nie spodziewała się tego po kunplu, to jest normalne, moi
                        znajomi, których znam od paru lat wciąż mnie zaskakują (na szczęście nie w taki
                        sposób). Ani razu nie napisała za to, że udawała, że ma ochotę na seks. Naucz
                        się czytać, poważnie radzę. Ta umiejętność się przydaje.
                        • inaja Re: Czytanie ze zrozumieniem - WLASNIE ! 30.06.04, 00:27
                          Gość portalu: Em napisał(a):

                          > Obecnie tego uczą w szkole, Inaja, za Twoich czasów chyba nie uczyli. Smutna
                          ze
                          >
                          > sto razy pisała, że nie spodziewała się tego po kunplu, to jest normalne, moi
                          > znajomi, których znam od paru lat wciąż mnie zaskakują (na szczęście nie w
                          taki
                          >
                          > sposób). Ani razu nie napisała za to, że udawała, że ma ochotę na seks. Naucz
                          > się czytać, poważnie radzę. Ta umiejętność się przydaje.

                          wiec praktykuj ja, a potem pouczaj!
                          cytat z postu wstepnego Smutnej:

                          " mowili, ze ich zachecalam /gwalciciele/, Moze i tak bylo. Jak juz we mnie BYLI
                          /uzywa l.mn/, chwile sie upieralam i przestalam, udawalam, ze mnie sie to
                          podoba".

                          Pozostawiam bez komentarza. Co mialam napisac na ten temat, napisalam tu i na
                          liscie Smutnej.
                • Gość: Em A propos satysfakcji... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 18:18
                  Jednak czasem odczuwa. I wstrętnie się przez to czuje. Czuje się winna. Klara,
                  zgwałcił Cię ktoś kiedyś? Bo skąd wiesz, co czuje zgwałcona kobieta?
                  • klara-klara Re: A propos satysfakcji... 28.06.04, 18:34
                    Tylko...cy ty mówisz o _przyjemności_ czy _satysfakcji_???
                    • Gość: Em Cóż.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 18:39
                      Taka uczona nie jestem... Musiałabym sprawdzić oba pojęcia w słowniku. Domyślam
                      się, że chodzi Ci o rozróżnienie przyjemności fizycznej i psychicznej. No więc,
                      ja myślę o tej pierwszej. Ale wiesz, kobieta odurzona narkotykami i alkoholem
                      może czuć różne rzeczy, naprawdę...
                      A tak na marginesie - Smutna pisała o udawaniu przyjemności, a nie o jej
                      odczuwaniu. To taka sama różnica jak między Bradem Pittem a Achillesem! (jeden
                      jest trochę starszy i Grek w dodatku).
                      • klara-klara Re: Cóż.. 28.06.04, 18:41
                        Czylo jednak o przyjemność.


                        Tak, wiem, że tak napisałam, tylko dlaczego mi to przypominasz, tak gwoli ścisłości.
                        • klara-klara Re: Cóż.. 28.06.04, 18:41
                          winno być: napisała
                          • Gość: Em Bezsens IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 20:42
                            Czemu przypomniałam? Bo nie rozumiem sensu dyskusji! Dziewczyna cierpi, prosi o
                            radę i pocieszenie - musimy wywlekać sprawę przyjemności i nieprzyjemności?
                            Miejsce marnujemy! Trzeba pomóc, a nie gadać o bzdurach! Ja się wtrąciłam, bo
                            nie lubię, gdy ktoś wypowiada się na temat spraw, o których nic nie wie. A TY,
                            Klara, czy musisz atakować wszystkich, którzy wymienią Twoje imię?
                            • Gość: Klara Re: Bezsens IP: *.crowley.pl 29.06.04, 20:50
                              nie widzisz sensu dyskusji, ale jedank ją podejmujesz, a nawet zaczynasz...
                              Sama zaczęłaś o przyjemnosći, ja jej o tym nie wpsomniałam, tylko ty, post wyżej...nie wiem, czy zasugerowałaś się wypowiedizami 02?
                              A ty chyba napisałaś pod moim postem, więc chyba do mnie prawda? Przecież musiałąś się liczyć z odezwem, jeśli go nie chciałaś, to po co zaczynasz? Co chciałaś udowodnić?
                              • Gość: Em Hmm... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 20:52
                                Przeczytaj dokładnie... Wyjaśniłam bardzo wyraźnie, dlaczego piszę. Nie wiesz
                                nic na ten temat (przyjemności itp.), a się wypowiadasz, to mnie zirytowało. A
                                słowa, że zgwałcona kobieta nie odczuwa raczej przyjemności, to Twój list.
                                • klara-klara Re: Hmm... 29.06.04, 20:55
                                  Umiesz czytać? Nie pisałam nigdzie o przyejmności (wskaż link, jeśli się mylę), tylko zwróciłąm uwagę 02, że nie można czuć satysfakcji z gwałtu...

                                  powtarzam satysfakcji nie przyjemnosci
                              • Gość: Em Klara IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 20:57
                                Klara, popatrz na przebieg rozmowy. Z każdym się kłócisz. Masz męża?
                                • klara-klara Re: Klara 29.06.04, 20:58
                                  A nie zauważyłaś, że ten cały wątek to prowokacja? Zupełnie nie potrzebna...a jeślie ktoś mi zarzuca kłamstwo, to nie będę siedziała bez słowa...
                                  • ruda_szczurka Re: Klara 29.06.04, 21:03
                                    Cokolwiek sie napisze to nie pozostawisz tego bez odpowiedzi ;)
                                    Rozmowa z Toba to taka przepychanko-łapanka za slówka... Nic Cie nie obchodzi
                                    czy zrobilaś komuś (smutnej) przykrość tylko sie wyklucasz jak przekupa o
                                    satysfakcje alias przyjemność.... a nie to jest powodem powstania tego watku...
                                    • klara-klara Re: Klara 29.06.04, 21:13
                                      Jeśli ktoś pisze pod moim postem, to chyba jest to oczywsite, że pisze do mnie i może spotkać sie z odp. Na tym polega forum.....
                                      Wiesz, dziwne jest, że SMutna sama niehgy nie napisała, że jej zrobiłam przyrość, tylko ktoś inny mnie o tym informuje.
                                      A jeśli chodzi o satysfakecję, to gadałam z 02, po co się wmieszałaś w ten wątek...A 02 kłamała...a kłąmstwo trzeba sprostować.
    • Gość: 02 Smutna zgłoś się na policję IP: *.waw.pl 27.06.04, 21:25
      Smutne jest to że u większości kobiet uaktywniają się patriarchalne schematy w
      takich sytuacjach że to kobieta jest winna bycia zgwałconą poprzez swoje
      zachowanie
      a jeżeli nie poprzez to, to jest współwinna ponieważ napewno miała z tego
      satysfakcję
      Ten problem przerabiano już na świecie i powszechna opinia na ten temat jest
      odmienna
      ale nie na wschód od Odry jak widać
      02

      • ruda_szczurka Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 21:34
        Gość portalu: 02 napisał(a):
        > Ten problem przerabiano już na świecie i powszechna opinia na ten temat jest
        > odmienna
        > ale nie na wschód od Odry jak widać
        tudziez na wschod od klary-klary itp czepiajacych sie slowek i dbajacych tylko
        o to aby udowodnic swoja racje, niezaleznie od tego czy wyrzadaja tym komus
        krzywde. rozgrzeszam wszystkich niewiedacch i niezdajacych sobie sprawy z
        konsekwencji jakie moga wyniknac z ich gadania ale jednostki typu k_k, ktore
        zostaja o tym poinformowane, pretenduja do indeksu psychologii i wbrew ludzkiej
        logice, niczem wol brna w dyskusje dalej bardziej nadaja sie na pacjentow niz
        ktorakolwiek zgwalcona osoba....
        • klara-klara Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 21:40
          Co to znaczy, że zostali poinformowani? Jesteś forumowym psychologiem?

          Zupełnie nie umiesz odczytać moich intencji...Mogłabyś pisać tak, gdybym ja się pisała się na eksperta w tej sprawie, ale zauważ: nie bronię swojej opini, chcę cię uświadomić, że ty jej nie zroumiałaś ni w ząb.
          • ruda_szczurka Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 21:46
            jeszcze Ci sie chce...? niedowartosciowanie czy co....
            • klara-klara Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 21:48
              Słuchaj...oceniasz mnie na podstawie jednego mojego zdania + cytujesz wypowiedzi kogoś, kto ewidentnie trolluje, więc...nie dziw się, że twoje wypowiedzi wydają się być bezpodstawne.
              • ruda_szczurka Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 21:53
                nie oceniam a wyrazam zdanie. brniesz dalej nie majac racji.
                troll.. no i co z tego? trole nie moga miec IQ?
                bezpodstawne? owszem - dla Ciebie.
                • klara-klara Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 21:57
                  Trolle piszą nieparwdę...ot co. Tak ciężko to zrozumieć?
                  • ruda_szczurka Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 22:40
                    a żydzi sa bogaci, murzyni sie nie myja, niemcy to hitlerowcy.
                    witamy na trasie do ciemnogrodu ;)
                    • klara-klara Re: Smutna zgłoś się na policję 27.06.04, 22:48
                      Tia...
                      Ja myślałam, że troll, to osoba, która specjalnie dogryza, przyczepia się, zarzycając coś drugiej osobie, zazwyczaj nieprawdę - co też uczyniło 02...No, ale ty na pewno wiesz lepiej co i jak...
            • Gość: 02 Ta mała prowokacja... IP: *.waw.pl 27.06.04, 21:51
              miała na celu pokazać że w policji czy prokuraturze są także takie małe klary
              które stosując te powszechnie znane prawdy zrobią wszystko aby
              smutna nie złożyła zawiadomienia
              i smutna powinna o tym wiedzieć
              najlepiej przed udaniem się na komisariat.
              Dla policji najważniejsza jest statystyka a nie wykrywanie przestępstw.
              02
              • klara-klara Re: Ta mała prowokacja... 27.06.04, 21:59
                Tak, masz rację...w każdym moim poście "robiłam wszytsko", aby tylko Smutna nie poszła na policję...A nie przyszło ci może inne rozwiazanie? I dlaczego kłamiesz?
    • Gość: katinka PRZESTANCIE SIE JUZ KLOCIC!!! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 27.06.04, 22:20
      jak w temacie :(
    • Gość: trekkerka Re: smutna10 - watek nr2 IP: *.aster.pl 28.06.04, 10:57
      Ciekawe co tu pisza
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=3626865&a=13785684
    • joasia1 Re: smutna10 - watek nr2 28.06.04, 19:12
      Bylas razem z nia na tej imprezie?
      Sama pisze ze nic nie pamieta.
      Skad ta pewnosc ze to nie ona chciala przespac sie z tymi facetami
      a po wytrzezwieniu ma kaca moralnego i twierdzi ze ja zgwalcili.

      Nic nie pisze o tym ze protestowala jak ja rozbierali.
      • smutna10 Re: smutna10 - watek nr2 29.06.04, 08:04
        jak bedziesz zalana to sprobuj protestować jak Cie beda rozbierać.
        • Gość: Em O Boże IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 20:45
          Smutna, dziewczyno, jestem z Tobą. To niełatwe, ale spróbuj nie reagować na tak
          chamskie teksty. Ludzie, proszę Was! Po co ją dręczyć? Sprawia Wam to
          przyjemność? Mam nadzieję, że nigdy nie dowiecie się, jak to strasznie boli.
    • Gość: Em Zły pomysł IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 20:50
      Swoją drogą, Smutna, założenie tego forum nie było najlepszym pomysłem, o czym
      pewnie się już zorientowałaś. Rozumiem, że łatwiej jest stukać w klawiaturę,
      niż mówić w cztery oczy, ale sama widzisz - ludzie nie rozumieją.
    • Gość: obierzyna graga,sorry, ale pieprzysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 12:24
      dziewczyna zafundowala to sobie na wlasne zyczenie. byla nad jeziorem ze
      znajomymi to ja dupsko swędzialo, bo pewnie ze znajomymi bylo jej nudno. to sie
      rozerwala, a raczej ją rozerwali. tym myslisz, ze koles jechalby tyle
      kilometrow, gdyby wiedzial, ze panienka nie jest latwa? daruj, ale troche juz w
      zyciu widzialam i ręcze, ze doskonale wiedzial po co i do kogo jedzie.
      • Gość: Em Profesjonalna psychoanaliza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 22:53
        No, powiedziałaś, co wiedziałaś. Aleś Ty wszechwiedząca, jakbyś znała Smutną od
        lat. Aż mnie korci, aby zapytać, jakbyś zakwalifikowała mój przypadek, pani
        profesjonalistko... Ale to nie moje forum. Po co piszesz takie rzeczy! Lubisz
        ludzi gnębić?
      • inaja Re: graga,sorry, ale pieprzysz 30.06.04, 23:39
        Masz przytomne spojrzenie, i obiektywny osad. Najlepiej w tym temacie jest, gdy
        szuka sie winnych, a glupola - typu Smutna, usprawiedliwi. Wedlug wypowiedzi
        niektorych, wina jest tylko po stronie gwalcicieli. Wiec, glupote, albo brak
        instynktu samozachowawczego u Smutnej, tez nalezy wszelkimi mozliwymi sposobami
        wytlumaczyc.
        Taaaaaa, kwadrat przybierze ksztaly elipsy, jezeli zostanie rozciagniety na
        sile, tak jak niektore argumenty obronczyn/cow Smutnej.
        Szkoda slow. Pozdrawiam:)
        • Gość: Em Re: graga,sorry, ale pieprzysz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 12:01
          Ale gwałt zawsze jest gwałtem. A cierpienie cierpieniem.
          Inaja, nie mówisz Smutnej nic nowego. Ona czuje, uważa, że jest tak, jak
          twierdzisz. Ma o sobie jak najgorsze zdanie. Żaden człowiek nie powinien tak o
          sobie myśleć. Nie utwierdzaj jej w tym.
          • inaja Re: graga,sorry, ale pieprzysz 01.07.04, 15:51
            Gość portalu: Em napisał(a):

            > Ale gwałt zawsze jest gwałtem. A cierpienie cierpieniem.
            > Inaja, nie mówisz Smutnej nic nowego. Ona czuje, uważa, że jest tak, jak
            > twierdzisz. Ma o sobie jak najgorsze zdanie. Żaden człowiek nie powinien tak
            o
            > sobie myśleć. Nie utwierdzaj jej w tym.


            Trudno powiedziec cos nowego Smutnej, po tylu wpisach dokonanych na tej, czy na
            liscie zalozonej przez nia sama. Wcale nie chce utwierdzac jej w tym, aby miala
            o sobie jak najgorsze zdanie. Natomiast, mowiac prawde, prawde - moja,
            subiektywana, i majac tez wieksze niz ona doswiadczenie, zyciowe, chce ja tylko
            przstrzec na przyszlosc przed popelnianiem bledow. Gwalt zostal dokonany, i tu
            nasuwa mnie sie polskie przyslowie: 'okazja czyni zlodzieja'. Chlopaki
            skorzystali z okazji, co nie znaczy, ze ja popieram takie okazje. Glupota jest
            niezalezna od plci! Nie bronie tych zepsutych i chlopakow, ale oni sa tak samo
            mlodzi jak Smutna, i skoro bronicie i usprawiedliwiacie jej glupote, to
            pomyslcie takze o tym, ze oni maja prawo miec swoja wlasna .... i korzystac z
            niej. Sprawa otwarta jest dochodzenie wlasnej krzywdy przez Smutna, lub
            zaniechanie tego!
            • sunday Re: graga,sorry, ale pieprzysz 01.07.04, 15:56
              > Glupota jest niezalezna od plci! Nie bronie tych zepsutych i chlopakow,
              > ale oni sa tak samo mlodzi jak Smutna, i skoro bronicie i usprawiedliwiacie
              > jej glupote, to pomyslcie takze o tym, ze oni maja prawo miec swoja
              > wlasna .... i korzystac z niej.

              Kobieto, Ty chyba nie wiesz, co piszesz! Przecież jeśli nawet przyjmiemy, że to
              przez głupotę - to przecież Smutna nikomu nie zagrażała i nikogo nie
              skrzywdziła. A jej "kumple" jak najbardziej! Naprawdę nie widzisz tej różnicy!?
              • inaja Re: graga,sorry, ale pieprzysz 01.07.04, 16:04
                sunday napisał:


                > Kobieto, Ty chyba nie wiesz, co piszesz! Przecież jeśli nawet przyjmiemy, że
                to
                >
                > przez głupotę - to przecież Smutna nikomu nie zagrażała i nikogo nie
                > skrzywdziła. A jej "kumple" jak najbardziej! Naprawdę nie widzisz tej
                różnicy!?


                Wyobraz sobie, kobieto, ze wiem co napisalam.
                Zastanow sie nad przyslowiem, ktore zacytowalam wczesniej.
                Acha, a w tramwaju, trzymaj swoje pieniadze /zwlaszcza po wyplacie/ w
                zamknietej torebce, nie w otwartej dla wszystkich! Ot co!

                • sunday Re: graga,sorry, ale pieprzysz 01.07.04, 16:15
                  > Wyobraz sobie, kobieto, ze wiem co napisalam.

                  Pudło pierwsze: jestem mężczyzną.
                  Pudło drugie: jeśli nawet wiesz, co napisałaś, to najwyraźniej nie wiesz, o
                  czym piszesz.

                  > Zastanow sie nad przyslowiem, ktore zacytowalam wczesniej.
                  > Acha, a w tramwaju, trzymaj swoje pieniadze /zwlaszcza po wyplacie/ w
                  > zamknietej torebce, nie w otwartej dla wszystkich! Ot co!

                  Dziękuję za radę. Masz dużo praktycznych rad.
                  Niestety empatii i rozsądku niewiele.
                  Współczuję ew. Twoim dzieciom.
                  • inaja Re: graga,sorry, ale pieprzysz 01.07.04, 16:25
                    sunday napisał:

                    > > Wyobraz sobie, kobieto, ze wiem co napisalam.
                    >
                    > Pudło pierwsze: jestem mężczyzną.
                    > Pudło drugie: jeśli nawet wiesz, co napisałaś, to najwyraźniej nie wiesz, o
                    > czym piszesz.
                    >
                    > > Zastanow sie nad przyslowiem, ktore zacytowalam wczesniej.
                    > > Acha, a w tramwaju, trzymaj swoje pieniadze /zwlaszcza po wyplacie/ w
                    > > zamknietej torebce, nie w otwartej dla wszystkich! Ot co!
                    >
                    > Dziękuję za radę. Masz dużo praktycznych rad.
                    > Niestety empatii i rozsądku niewiele.
                    > Współczuję ew. Twoim dzieciom.

                    Hmmm mowisz, ze jestes mezczyzna! Noooo, skoro tak mowisz, to pewnie tak jest.
                    Dla mnie twoja plec, nie mam najmniejszego znaczenia. Acha, i tak przy okazji,
                    ty nie mowisz, ty chcesz cos wywrzeszczyc i potupac na mnie, a nie zrozumiec.
                    Pracuja nad soba, i staraj nauczyc sie dyskutowac - to kolejna praktyczna. Ot
                    co:))))))

                    • sunday Re: graga,sorry, ale pieprzysz 01.07.04, 16:32
                      > Hmmm mowisz, ze jestes mezczyzna! Noooo, skoro tak mowisz,
                      > to pewnie tak jest. Dla mnie twoja plec, nie mam najmniejszego znaczenia.

                      Cieszę się! Jeszcze tego by brakowało, by miała dla Ciebie znaczenie.

                      > Acha, i tak przy okazji, ty nie mowisz, ty chcesz cos wywrzeszczyc
                      > i potupac na mnie, a nie zrozumiec.

                      Tak. Bo mnie wkurza Twoja zimna obojetność na krzywdę i belferskie
                      "sama sobie winna". Wybacz - takiej postawy nie umiem "zrozumieć".

                      > Pracuja nad soba, i staraj nauczyc
                      > sie dyskutowac - to kolejna praktyczna. Ot co:))))))

                      O, jesteś, droga Inajo, prawdziwą skarbnicą praktycznych porad!
                      Uprzejmie proszę o jeszcze parę.
                      • inaja drogi mecizno;))) 01.07.04, 17:23
                        • inaja Re: drogi mecizno;))) 01.07.04, 17:29
                          Kiedy dorosniesz, i bedziesz widzial troche dalej .... niz czubek wlasnego
                          nosa, mozemy dyskutowac. Teraz po prostu nudzisz mnie.
                          • sunday Re: drogi mecizno;))) 01.07.04, 17:56
                            > Kiedy dorosniesz, i bedziesz widzial troche dalej .... niz czubek
                            > wlasnego nosa, mozemy dyskutowac. Teraz po prostu nudzisz mnie.

                            Skoro Cię nudzę, to po co mi w ogóle odpowiadasz, dorosła pani Belferko? A poza
                            czubek własnego nosa i swoje poręczne choć puste recepty na życie to na razie
                            Ty nie widzisz. Może kiedyś uda Ci się kiedyś spojrzeć nieco dalej i dojrzeć
                            zza nich człowieka.

                            A swoją drogą ciekawe, dlaczego tak bardzo usiłujesz usprawiedliwiać
                            gwałcicieli ich domniemaną głupotą...
                            Włamywacza też usprawiedliwia chwilowa chandra? Przypuszczalnego pedofila
                            Andrzeja S. też usprawiedliwisz stresem zawodowym? A winą obciążysz rodziców -
                            no bo kto normalny posyła dziecko do obcych...

                            • ruda_szczurka Re: drogi mecizno;))) 01.07.04, 19:29
                              sunday nie zauważyles, ze zyjemy w kraju gdzie kazdy kieruje sie wlasnymi
                              zasadami? chocby to, ze kodeks drogowy swoje a kierowcy swoje ;) łamanie zasad
                              to nasza tradycja narodowa i dlatego tak latwo usprawiedliwiamy tych
                              wszystkich, ktorzy je lamia. pobłazliwie traktujemy zlodzieja a w duchu smiejmy
                              sie z "glupiego, naiwniaka", ktory dal sie okrasc. to nie zlodziej jest tym
                              zlym - to okradziony jest debilem bo nie potrafi zadbac o swoje mienie.
                              przeraza mnie jedynie to, ze poblazliwosc osiaga punkt kulminacyjny i robi sie
                              wyjatki od konstytucyjnie zagwarantowanych praw jak nietykalnosc! dzis
                              wyjatkiem jest to ze kobieta byla pijana, nacpana wiec automatycznie wina
                              gwalciciela jest mniejsza. mam nadzieje, ze za kilka lat nie dojdzie do
                              absurdu: "nic dziwnego, ze ja zgwalcil - przeciez sie lubieznie usmiechala".
                              :(
                              • inaja Re: drogi mecizno;))) 01.07.04, 22:22
                                ruda_szczurka napisała:

                                > sunday nie zauważyles, ze zyjemy w kraju gdzie kazdy kieruje sie wlasnymi
                                > zasadami? chocby to, ze kodeks drogowy swoje a kierowcy swoje ;) łamanie
                                zasad
                                > to nasza tradycja narodowa i dlatego tak latwo usprawiedliwiamy tych
                                > wszystkich, ktorzy je lamia. pobłazliwie traktujemy zlodzieja a w duchu
                                smiejmy
                                >
                                > sie z "glupiego, naiwniaka", ktory dal sie okrasc. to nie zlodziej jest tym
                                > zlym - to okradziony jest debilem bo nie potrafi zadbac o swoje mienie.
                                > przeraza mnie jedynie to, ze poblazliwosc osiaga punkt kulminacyjny i robi
                                sie
                                > wyjatki od konstytucyjnie zagwarantowanych praw jak nietykalnosc! dzis
                                > wyjatkiem jest to ze kobieta byla pijana, nacpana wiec automatycznie wina
                                > gwalciciela jest mniejsza. mam nadzieje, ze za kilka lat nie dojdzie do
                                > absurdu: "nic dziwnego, ze ja zgwalcil - przeciez sie lubieznie usmiechala".
                                > :(


                                Przestan panikowac, i przekrecac fakty, bo to tez prowadzi do absurdu! Zyjemy
                                w takim swiecie w jakim zyjemy, a nie na swiecie wyimaginowanym.
                                Skoro wiesz, ze sa zlodzieje, to powinnas swoje mienie strzec. Skoro wiesz, ze
                                sa gwalciciele, to uwazaj na siebie, bo moze cie spotkac niemiala przygoda!
                                Jesli pijesz do mnie, ze umniejszam wine gwalcicieli, bo Smutna byla pijana i
                                nacpana? to nie fantazjuj, nigdzie nie napisalam tego!
                                Wczesniej natomiast napisalam, ze Smutnej nikt na sile nie wlal do ust
                                alkoholu, ani tez nie skarzyla sie, ze nie WIDZIALA, ze prochy, ktore wziela,
                                dano jej podstepnie. Mowie to o jej pierwszym poscie, bo dalej, nie wszystko
                                moge sledzic.
                                Jaki jest sens moich wypowiedzi?. Napewno nie klotnia z kimkolwiek, ale to, ze
                                kazdy czlowiek powinien starac sie dbac o siebie, czyli MYSLEC!
                                Wyglada na to, ze w tym przypadku bezmyslni Durnie, zgwalcili taka sama Durnice!
                                Nie umniejsza to jednak faktu, ze jest mi jej po prostu - w zwykly ludzki
                                sposob zal!


                                • sunday Re: drogi mecizno;))) 01.07.04, 23:22
                                  > Wyglada na to, ze w tym przypadku bezmyslni Durnie,
                                  > zgwalcili taka sama Durnice!

                                  Smutna może i nie popisała się rozsądkiem.
                                  Ale oni nie są durniami, a zwykłymi sk.synami.
                                  • Gość: 02 niektóre kobiety to ... IP: *.waw.pl 02.07.04, 00:16
                                    Najbardziej zasmuca w twoim wywodzie że jednak widzisz okoliczności
                                    usprawiedliwiające tych gwałcicieli
                                    Jezeli polozysz portfel na ladzie i ktoś go ukradnie korzystając z okazji to
                                    twoja nieuwaga złodzieja usprawiedliwia?
                                    Kobieto o ile nią jesteś
                                    twoje wpisy są jak klony niejakiej k-k czyli karola
                                    przeciez jest słynna solidarność jajników przepraszam kobieca?
                                    Jak będziesz nieprzytomna leżeć na ławeczce z powodów somatycznych to ma prawo
                                    mieć cię każdy ment w mieście?
                                    02
                                    • Gość: obierzyna a ja rozumiem solidarnosc jajnikow w ten sposob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 11:21
                                      chodzi o to, aby piętnowac glupote i eliminowac zachowania, ktore godzą w dobre
                                      imie kobiety. jeszcze raz podkreslam - piętnuje tylko i wyłącznie
                                      nieodpowiedzialne zachowanie smutnej oraz typowe, samcze zachowanie niewyzytych
                                      malolatow. gwalty byly i będą niezaleznie od okolicznosci. chodzi o to, aby
                                      kobiety mialy w sobie więcej samozachowawczego instynktu i potrafily
                                      wykorzystywac daną im intuicje.
                                      użalanie sie nad smutna do niczego nie prowadzi. trzeba jej uswiadomic, ze cos
                                      jest nie tak z jej ufnoscia do ludzi, ze nie posiada ona zdolnosci
                                      rozpoznawania ew. symptomow zgrozenia. ona oczywiscie nadal będzie tweirdzila,
                                      ze to kumple i ze nie mogla sie tego po nich spodziewac, jednak to są ludzie o
                                      okreslonym charakterze i jesli z nimi przestawala tzn, ze te charaktery jej
                                      wczesniej nie przeszkadzaly.
                                      taka sentencja dla smutnej: "Miej serce otwarte dla wszystkich, zaufaj
                                      nielicznym".
                  • Gość: obierzyna jak mnie wkurza, kiedy ktos nie mając już IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 11:04
                    innych argumentow wciąga w to rodzine, nienarodzone dzieci, matke, ojca i bog
                    wie kogo. daje sobie ręke uciąć że inja lepiej przygotuje swoją ewentualną
                    córke do zycia niz wielu z was. sama mam juz duze dziecko i jestem jak na razie
                    z niego bardzo dumne, bo to, o mu do tej pory przekazalam o zyciu , pozytywnie
                    owocuje. a wy opieracie swoja wiedze na ksiązkach, ktore często pisą
                    psycholodzy mający sami z sobą problemy (daleko szukac nie trzeba). tymczasem
                    najlepszym nauczycielem jest matka i samo życie.
                    • blanchet Re: jak mnie wkurza, kiedy ktos nie mając już 02.07.04, 11:13
                      wszyscy tutaj możemy powiedzieć jak wspaniale ułożyliśmy swoje dzieci, jak
                      dobrze rozumiemy się z mężem, jaki mamy ładny domek, jacy jesteśmy piekni ale
                      na forum to nie istnieje obierzyno- na forum istnieją tylko Twoje słowa i to
                      słowa o Tobie świadczą i ustalają "forumowy status" (niski raczej)
    • Gość: lauretka Re: smutna10 - watek nr2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 08:58
      po pierwsze: gwałt nie ma nic wspólnego z seksem, tego nawet nie mozna
      postrzegać w tych kategoriach. gwałt jest przestępstwem, bez względu na stan
      ofiary, jej zachowanie. Dziwnym trafem w kodeksie karnym nie znalazłam wśród
      okoliczności wyłączających winę następujących określeń: sama się prosiła, bo
      protestowała tylko trochę, mogła bardziej uważać.
      po drugie: moim skromnym zdaniem ofierze na takim forum można udzielić jedynie
      wsparcia i lekko zachęcić do wizyty u psychologa (byle nie takiego, który
      udziela rad typu "następnym razem będziesz wiedziała jak nie masz się
      zachowywać"), aby mogła trochę sobie tą sytuację poukładać.
      I zdecydowanie zgadzam się z poglądem gragi z pierwszego postu
      • Gość: jamka Re: smutna10 - watek nr2 IP: 195.117.239.* 01.07.04, 22:52
        ja przepraszam, ja nie na temat... przynajmniej nie na zasugerowany. bo
        sytuacyjnie chyba trafiam...

        ZAPRASZAM NA BUDOWANIE WĄTKU "pokłócmy się!!" :) założyłam go dla Szanownego
        Zgromadzenia. i z przyjemnością poniosę konsekwencje swego czynu... :)
    • Gość: Em Nowina!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.04, 12:46
      Wiecie, ze Smutna się wreszcie odezwała? Napisała "Ja płaczę", na swoim własnym
      wątku. Całe szczęście! Naprawdę się bałam, co się z nią dzieje.
      • Gość: kika Re: Nowina!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 12:59
        tylko dlaczego ona cały czas płacze
        • Gość: Em Ja się nie dziwię IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.04, 13:01
          Najpierw ją zgwałcili, a potem została zwyzywana. Nie, wcale nie ma powodu do
          płaczu, w ogóle :(
          • Gość: kika Re: Ja się nie dziwię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 13:08
            ale taki płacz do niczego dobrego nie prowadzi wręcz odwrotnie
    • smutna10 Em sprawdz poczte 11.07.04, 13:34
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka