problem z dziewczyna

31.07.12, 11:42
Witajcie, jestem z dziewczyna 7 miesiecy...ukladalo nam sie naprawde swietnie, bylismy razem na wakacjac i wgl. ja w tym roku wyjezdzam na studia 500km od niej a ona zostaje w LO i idzie do 2 klasy...od pewnego momentu jest caly czas rozdrazniona...ja sie staram, kupuje jakies kwiatki, jak przyjezdza pieke babeczki cociaz marny ze mnie kucarz , jak jestem bez niej to caly czas do niej pisze xeby wiedziala ze mysle, a jak ona byla niedawno na imprezie nie odzywala sie 6 godzin...wgl, ona sie uczy w wakacje codzi na korki i jest caly czas przemeczona ...i taka refleksyjna...powiem szczerze ze to ja tez np jak cos jest nie tak zaaczynam przy niej np, plakac i to jest mocniejsze ode mnie a nie jestem jakas beksa...powiedzcie mi czy ona mogla zwatpic, czy jest sens ciagniecia tego zwiazku kiedy ja wciaz czuje sie niepewnie i nieszczesliwie tak naprawde :<
    • wescmac Re: problem z dziewczyna 31.07.12, 11:45
      i do tego tak naprawde ja zabiegam o spotkania wyjazdy itp. a ona tylko dozuje ze 2/trzy razy w tygodniu i godzinki max
    • potworski To proste= 31.07.12, 11:53
      Myślę, że to nie jest już twoja dziewczyna. Twoja dziewczyna została porwana przez obce cywilizacje na eksperymenty, a tobie podstawili jej podróbkę. Sprawdź czy ma za lewym uchem wejście na USB.
      Płaczu się nie wstydź=gorzej jeśli się przy niej w majty zerżniesz=wtedy obce cywilizacje nie pomyślą sobie o nas zbyt dobrze.
      • six_a Re: To proste= 31.07.12, 11:55
        właśnie nie jest proste, tylko krzywe, bo ona już wie, że on się puści na tych studiach (jak to facet), stont ta reglamentacja.
    • long.live.revolution Re: problem z dziewczyna 31.07.12, 11:57
      > kupuje jakies kwiatki, jak przyjezdza pieke babeczki

      Taktyki mógłby się od Ciebie uczyć Sun Zi.

      > zaaczynam przy niej np, plakac i to jest mocniejsze ode mnie
      > a nie jestem jakas beksa

      Kiedy następnym razem będziesz kupował kwiatki, mąkę na babeczki i chusteczki higieniczne, wstąp przy okazji do pasmanterii i nabądź sobie nieco cieńsze nici, Wieśmac.
    • wez_sie nie jestes 31.07.12, 12:00
      nie jestes jeszcze gotowy na zwiazek z dziewczyna
      sprobuj najpierw z kolega
      • wescmac Re: nie jestes 31.07.12, 12:37
        uwierzcie mi ze nie jestem pipka...trenuje od lat boks tajski tylko ze przy niej jestem jakis inny,, nie wiem czemu...a jesli codzi o studia to moze byc spokojna
        • six_a Re: nie jestes 31.07.12, 12:43
          >a jesli codzi o studia to moze byc spokojna

          i myślisz, że jej to przekażemy czy co sobie w ogóle myślisz?
          a może komunikujecie się za pomocą forum?
        • king.james Re: nie jestes 08.08.12, 11:01
          Uważasz, że jesteś twardy, dlatego że trenujesz boks tajski? Właśnie niektórzy adepci różnych sztuk i sportów walki trenują je, bo są miernotami życiowymi ze słabą psychiką i chcą się w ten sposób dowartościować. Nie mówię, że to Ciebie dotyczy, po prostu z argumentem marnie trafiłeś.

          Co do Twojego związku to przykro mi, ale związek młodych ludzi na odległość nie przetrwa.
    • good_morning klamiesz 31.07.12, 12:24
      , jak jestem bez niej to caly czas do niej pisze

      a czas zmarnowany na forum to jak wytlumaczysz?
    • anaisanais96 Re: problem z dziewczyna 31.07.12, 13:44
      jesteś pewny że jesteś facetem? Te babeczki i płacz....
    • aroden problem z dziewczyna ? 31.07.12, 13:48
      Czy z Toba ?

      Poprosimy o drugi akt tej Opery Mydlanej - bo dobrze sie zapowiada.
    • sabi989 Re: problem z dziewczyna 07.08.12, 00:08
      Porozmawiaj z nią, tak będzie najlepiej, powiedz jej o swoich wątpliwościach. Powiedz, że myślisz o niej i to, że będzie daleko od niej, niczego między wami nie zmienia.
    • came0 Re: problem z dziewczyna 07.08.12, 10:24
      Jak dla mnie jest jasne, że laska nie chce już z Tobą być i pewnie tylko czeka, aż sobie pojedziesz. Ale nie przejmuj się facet, idziesz na studia. Baw się dobrze!
    • frytulek Re: problem z dziewczyna 07.08.12, 14:37
      A mnie sie wydaje, ze ty te babeczki pieczesz kiepskie.
      Zrob jej takie lukrowane, z wisienka, to od razu jej kwasy przejda.
    • delayla Re: problem z dziewczyna 07.08.12, 15:09
      Według mnie nie ma sensu ciągnięcia związku na odległość w tej sytuacji.
      Ale to moje zdanie.
    • alienka20 Re: problem z dziewczyna 08.08.12, 04:01
      Byłam w związku z beksa, która piekła i gotowała i cieszę się, ze to przeszłość. Bardziej niestalego w uczuciach faceta ze świeca szukać. Obecny nie beczy, ale mimo wszystko gotuje :).
      • senseiek Re: problem z dziewczyna 08.08.12, 04:18
        A leje? Bo jak nie leje to tez nie prawdziwy chlop.. ;)
        • six_a Re: problem z dziewczyna 08.08.12, 08:46
          leje, ale na siedząco.
          podróbka.
          • alienka20 Re: problem z dziewczyna 08.08.12, 12:42
            Nie, nie leje. z damskimi bokserami w komitywie nie bywam. A w toalecie go nie podglądam :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja