Dodaj do ulubionych

pochwala minimalizmu

01.08.12, 19:02
w tych rozpasanych czasach minimalista zawsze oznacza - nedzarz? okazalo sie,ze nie,ze sa mlodzi , wyksztalceni ludzie , ktorzy swoj stan posiadania moga zamknac w liczbie 100.liczyliscie kiedys ilosc roznych przedmiotow, ubran, jakie macie w domu? na pewno jest ich kilka tysiecy.ja nie liczylam, wiem tylko,ze jest ich za duzo. i nie bede sie ich pozbywac (poza ciuchami,w ktore sie juz nie zmieszcze,lub uszkodzonymi badz zuzytymi rzeczami). natomiast z pewnoscia 100 razy zastanowie sie, zanim kupie nastepny kosmetyk badz inna rzecz.
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 19:04
      bez_przekazu napisał(a):

      > natomiast z pewnoscia 100 raz
      > y zastanowie sie, zanim kupie nastepny kosmetyk badz inna rzecz.

      przesada w każdą stronę prowadzi do chorób psychicznych, dlatego głośno śmieję się z konsumpcjonistów na kredyt i dusigroszy
      • alpepe Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 20:17
        to nie tak, taka przesada raczej jest symptomem chorobowym. Potem ujawniają się inne zaburzenia.
        • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 21:39
          iaaaa...nastepna ogarnieta mania posiadania.

          alpepe napisała:

          > to nie tak, taka przesada raczej jest symptomem chorobowym. Potem ujawniają się
          > inne zaburzenia.
          • alpepe Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 06:42
            cio? Ja akurat jestem minimalistką.
      • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 21:38
        tobie,jak juz zauwazylam,niewiele trzeba,zeby sie smiac z ludzi.kazdy powod jest dobry. ciekawe, czy tak samo potrafisz smiac sie z siebie?

        wicehrabia.julian napisał:

        > bez_przekazu napisał(a):
        >
        > > natomiast z pewnoscia 100 raz
        > > y zastanowie sie, zanim kupie nastepny kosmetyk badz inna rzecz.
        >
        > przesada w każdą stronę prowadzi do chorób psychicznych, dlatego głośno śmieję
        > się z konsumpcjonistów na kredyt i dusigroszy
        >
      • gazetopolaczek Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:10
        dlatego głośno śmieję
        > się z konsumpcjonistów na kredyt i dusigroszy

        Czasy takie, że jedni i drudzy, to często te same osoby.
    • 2szarozielone Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 22:35
      Kurka, mam kilo jagód w lodówce i to już mnie skreśla ;)
      • gnomowladny Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:14
        Liczymy z książkami, płytami z muzą itp czy bez? Bo jak tak to na rozpasanego wychodzę.I tak źle i tak niedobrze.
        • lacido Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:20
          Ostatnio uzupełniałam ankietę dziecku do przedszkola, było pytanie o ilość książek w domu jako miernik podano metr :) zakładając że na metrze półki mieści się 40 książek.
          Wyszedł mi niezły metraż ;) wiec chyba też jestem rozpasana
          • good_morning Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:25
            jestem w niezlym szoku. serio to pisze
            jaki kraj?
            • lacido Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:30
              Polska
              ale to była anonimowa ankieta do jakiegoś programu unijnego czy coś w ten deseń
              • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:46
                aha
                durnota nie ma granic ;)
                • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 11:38
                  o nie wiem, później dzieci były badane i pewnie doszukiwali się zależności miedzy wyposażeniem, wykształceniem a rozwojem dziecka
                  • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 13:41
                    ta, ale co to za miarodajne wyniki, jest roznica miec metr (hahahah) ksiazek typu pani kocha pana sa przeszkody ale wszystko sie konczy happy endem, a miec metr ksiazek dla dzieci, nieprawdaz? :D bezmozgowie i marnowanie zasobow. i tak potem powstaja slynne statystyki na tematy przerozne ;)
                    (nawiasem mowiac, zaczelismy sie ze znajomymi juz poslugiwac miara metra na ksiazki, filmy i muzyke i co tam jeszcze sie da ;D)
                    • kochanic.a.francuza Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 14:34
                      Szkoda, ze nie mierzyli w metrach kwadratowych: mozna by dodac rozne swierszczyki "Poradniki pani domu" i jakze by pieknie wygladaly statystyki.

                      Pomysl z metrami mnnie zszokowal.
                      • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 22:48
                        łatwo cie zszokować :)
                        jakby mi przyszło liczyć to już wolę metry :)
                    • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 22:51
                      o matko jedyna :)
                      już tłumaczę żądnej wiedzy :)
                      najpierw wyła ogólna liczba książek a potem konkretnie encyklopedie, poezja, podręczniki itp nie wiem czy były romanse, nie pamiętam, książki dla dzieci były liczone osobno.

                      podniosę ci jeszcze ciśnienie, były pytania czy w domu jest zmywarka, łącze internetowe itp ;)))
                      • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 22:59
                        dzieki :D
                        niniejszym zmniejszylas mi cisnienie ale ale! to strasznie duzo zachodu jak tak trzeba ustawiac wg rodzajow i mierzyc (ja np. mam ksiazki w innych grupach). chcialo ci sie? :D
                        zmywarka, hm, naiwniaki, wierza, ze jak rodzice mniej zmywaja, to wiecej dzieciom czytaja ;P
                        • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 23:25
                          rodzajów już się nie mierzyło (tylko encyklopedie i słowniki mam osobno reszta to niezły miks), miało się je albo nie.
                          Z tą zmywarką to chyba chodziło o to żeby podstępnie wyciągnąć info o sytuacji finansowej i wtopa bo nie mam <lol>
                          • eat.clitoristwood A ja zmywarkę 02.08.12, 23:56
                            nową mam, od wczoraj.
                            • lacido Re: A ja zmywarkę 03.08.12, 00:22
                              i jak tam zakup?
                              • eat.clitoristwood Re: A ja zmywarkę 03.08.12, 11:29
                                lacido napisała:
                                > i jak tam zakup?

                                Ładny.
                                Ma taki program ekologiczny, co to zużywa jeno 6,5 l wody i 0,92 kWh.
                                Ale pierze bite trzy godziny. :)
                                Co nie stanowi bo cichutka w porównaniu do swojej piętnastoletniej poprzedniczki.
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: A ja zmywarkę 03.08.12, 02:22
                              Gratuluję. Bez zmywarki to sobie życia nie wyobrażam;)
          • eat.clitoristwood Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:28
            lacido napisała:
            > Ostatnio uzupełniałam ankietę dziecku do przedszkola, było pytanie o ilość ksią
            > żek w domu jako miernik podano metr :) zakładając że na metrze półki mieści się
            > 40 książek.
            > Wyszedł mi niezły metraż ;) wiec chyba też jestem rozpasana


            I to się nazywa lans, lans pozytywny.
            Ale i tak jesteś ładna, na pewno. :)
            • lacido Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:33
              Nie ukrywam, że szczytem moich marzeń jest dojście do takiego stanu finansowego bym mogła sobie kupić każdą książkę, której zapragnę. W chwili obecnej na księgozbiór składa się dorobek moich rodziców oraz dzieła "spadkowe" niestety ;/
              • zeberdee28 Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:38
                Jak dojdziesz do takiego poziomu to szczytem Twoich marzeń będzie to aby mieć czas żeby cokolwiek przeczytać w jakimś rozsądnym czasie, a o tym żeby móc przeczytać to co chcesz to już w ogóle będziesz musiała zapomnieć.
                • lacido Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:45
                  no coś Ty, liczę na spadek albo bogate zamążpójście ;)))
                  • zeberdee28 Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:48
                    Lepszy spadek :P Bogaci faceci to straszne buce;)
                    • lacido Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:53
                      spadek bo bogatym bucu - też niezłe :)
                • long.live.revolution Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:28
                  > Jak dojdziesz do takiego poziomu to szczytem Twoich marzeń będzie to aby mieć
                  > czas żeby cokolwiek przeczytać w jakimś rozsądnym czasie, a o tym żeby móc
                  > przeczytać to co chcesz to już w ogóle będziesz musiała zapomnieć.

                  Święta prawda. Miałem czas na czytanie, to nie miałem pieniędzy na książki; mam pieniądze na książki, nie mam czasu na czytanie. Tak więc na razie prawdziwe te istoty czekają lepszych czasów na półkach i codziennie mi mówią, że są.
              • jan_hus_na_stosie2 Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:44
                lacido napisała:

                > szczytem moich marzeń jest dojście do takiego stanu finansowego
                > bym mogła sobie kupić każdą książkę, której zapragnę


                jak i tak nie mam czasu czytać książek :/

                • lacido Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:47
                  współczuję, ja przez ostatni miesiąc nie mogłam czytać, czułam się upośledzona ;/
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:50
                    dlaczego nie mogłaś czytać?

                    • lacido Re: pochwala minimalizmu 01.08.12, 23:55
                      zalecenie lekarskie :)
                • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:54
                  ale na siedzenie przed kompem codziennie masz czas?

                  jan_hus_na_stosie2 napisał:

                  > lacido napisała:
                  >
                  > > szczytem moich marzeń jest dojście do takiego stanu finansowego
                  > > bym mogła sobie kupić każdą książkę, której zapragnę
                  >
                  >
                  > jak i tak nie mam czasu czytać książek :/
                  >
              • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:51
                a jak juz bedzie miala te wszystkie ksiazki, to zapragniesz wiekszego lokum,co by je pomiescic:)
                lacido napisała:

                > Nie ukrywam, że szczytem moich marzeń jest dojście do takiego stanu finansowego
                > bym mogła sobie kupić każdą książkę, której zapragnę. W chwili obecnej na ksi
                > ęgozbiór składa się dorobek moich rodziców oraz dzieła "spadkowe" niestety ;/
                >
                >
                >
                • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 11:40
                  e nie to najpierw byłoby lokum :)
          • headvig Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 07:46
            lacido napisała:

            > Ostatnio uzupełniałam ankietę dziecku do przedszkola, było pytanie o ilość ksią
            > żek w domu jako miernik podano metr :) zakładając że na metrze półki mieści się
            > 40 książek.
            > Wyszedł mi niezły metraż ;) wiec chyba też jestem rozpasana

            ciekawe jak zmierzyć książki elektroniczne, bo od 7 lat tylko z takich korzystam. mogłabym każdego ebooka pomnożyć średnio razy 3 cm grubości, razy kilka tysięcy ebooków w moich zbiorach, to robi wrażenie nie?

            tak naprawdę metry książek na półkach czy w katalogach to jedno, a ile z tego przeczytane to drugie.
            • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 11:43
              :) o elektroniczne pytania nie było, nie wiem jak to jest z kształtowaniem u dziecka nawyku czytania przy pomocy e-booków bo ja tradycyjnych metod się trzymam, jestem wzrokowcem.

              a trzymanie książek bez czytania to chyba tak bez sensu :)
              • swiete.jeze Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 14:17
                Czasami jak się stół chybocze, to się przydają.
                • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 22:53
                  ja tam wolę papierkiem podtykać ;)
          • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:44
            oczywiscie ,ze jestes! po co trztymac ksiazki, ktore sie juz przeczytalo i nigdy sie do nich nie wroci.no,chyba zeby sie chwalic,jaka to oczytana jestem.

            lacido napisała:

            > Ostatnio uzupełniałam ankietę dziecku do przedszkola, było pytanie o ilość ksią
            > żek w domu jako miernik podano metr :) zakładając że na metrze półki mieści się
            > 40 książek.
            > Wyszedł mi niezły metraż ;) wiec chyba też jestem rozpasana
            • long.live.revolution Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 11:00
              > po co trztymac ksiazki, ktore sie juz przeczytalo i nigdy sie do nich nie wroci

              Zakładasz, że wszyscy czytują wyłącznie beletrystykę, podczas gdy dla niektórych książki są przede wszystkim źródłem wiedzy, sięgają do nich w razie potrzeby. Ostatecznie trudno pamiętać latami treść tysiącstronicowej monografii.
            • lacido Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 11:46
              jak to nie wróci???
              Niektóre książki czytam po kilkanaście razy :) zawsze znajduje w nich coś nowego, do niektórych podchodzę po kilkanaście razy (zostałam pokonana przez Czarodziejską Górą ale przyjdzie na nią czas) no nie poradzę, mam takie zboczenie i tyle.

              Co do chwalenia oczytaniem to ilość posiadanych książek niekoniecznie oznacza oczytanie
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwala minimalizmu 03.08.12, 02:25
              Ja wracam do książek. Podkreślam w nich coś sobie, potem cytaty się przydają.
              Ale zdecydowanie, książki, których już się nie przeczyta, można puszczać w dalszy obieg.
    • lidka449 Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 00:52
      spróbuj ,jeśli Ci się uda
      z każdym rokiem zbędnych rzeczy przybywa często o znaczeniu typowo sentymentalnym
      wówczas już tylko szuflady w pamięci pozostaną do zapełnienia :)
    • rannie.kirsted Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 01:54
      ten artykul jest smieszny, a raczej jego bohaterowie. jeszcze rozumiem Ajke, ktora normalnie, bez egzaltacji i dorabiania filozofii do prozaiczych rzeczy, wyjasnia, ze rzez lata nagromadzila mase niepotrzebnych w sumie rzeczy, i teraz musi sie ich pozbyc bo zwyczajnie wypychaja ja z mieszkania. ale egzaltowana zakupoholiczka ktora twierdzi ze czuje przesyt emocji?? wow, a prawda jest taka ze przez pare lat hodowala swoj zakupoholizm codziennie kupujac nowe szmaty. ale nie mozna normalnie powiedziec "za duzo kupowalam, teraz musze wiekszosc z tgo wypie...c bo oszaleje", tylko trzeba bredzic o przesycie emocji i potrzebie oczyszczenia.
      potrzeba minimalizmu wszystkich bohaterow tego artykulu, poza Ajka, wydaje mi sie bardziej idea dla idei niz czyms faktycznie potrzebnym. postawic sobie za cel zeby wszystkie potrzebne rzeczy zajmowaly 2 szuflady i dorabiac do tego niewiadomo jaka ideologie, wow. ciekawe czy w tych szufladach Orest zmiescil wszystko co potrzebne do zrobienia paczkow:) ciekawe czy filozofka Ada pomyslala, ze sleczac przed monitorem, zamiast nad ksiazkami, szybciej popsuje sobie wzrok. moze przeginam ale dla mnie wydzwiek tego tekstu jest taki ze do zwyczajnych, prozaicznych dzialan dorabia sie rozdmuchana ideologie i opowiada o tym wszystkim z egzaltacja. i to wyglada jak moda, kolejna ktora przyszla, i kolejna ktora przeminie. teraz na topie jest poradnik "the power of less", ciekawe, jaki bedzie nastepny.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 01:56
      Zależy od definicji minimalisty. Jeśli założymy, że kolekcjoner/ka postmodernistycznej sztuki minimalistycznej, to nędzarzem być nie może.
    • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 02:59
      bez_przekazu napisał(a):

      .liczyliscie kiedys ilosc roznych przedmiotow, ubran, jakie ma
      > cie w domu?

      po co?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 04:35
        Autorka wątku wyjaśniła dość jasno, po co. O świadomość konsumpcji chyba się rozchodzi.
        • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 09:50
          i swiadomosc konsumpcji polega na tym , czy mam np. w domu 258 sztuk wszystkiego czy tez 285?
          jak latwo ludziom wcisnac kit (to akurat nic nowego)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 14:56
            Strasznie jesteś skupiona na liczbach, dam głowę, żeś nie humanistka;) Więc napiszę trochę z językowego punktu widzenia, jako, że nie każdą wypowiedź traktuje się dosłownie:>

            Z teorii aktów mowy Austina, zdanie: policzcie ile macie rzeczy w domu - ma funkcję performatywną. Dlatego taka prośba autorki wcale nie oznacza, że należy podać liczbę, i jak się ma 258 odetchnąć z ulgą, że mało, a jak 285 to się zdenerwować, że już za dużo. W tym wypadku takie użycie języka ma na celu zachęcić do refleksji nad posiadaniem. Dla większości z nas nie jest możliwe policzenie posiadanych rzeczy, a większość z nich nie jest niezbędna.

            • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 21:02
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:
              nie każdą wypowiedź traktuje
              > się dosłownie:>

              cos ty! ;P
              (moja potraktowalas)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 22:36
                Czyli jesteś trollicą?;>
                • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 22:53
                  popadasz w skrajnosci ;P
    • headvig Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 08:01
      bez_przekazu napisał(a):

      > w tych rozpasanych czasach minimalista zawsze oznacza - nedzarz?

      może raczej rozsądny albo oszczędny?

      >ubran, jakie ma
      > cie w domu? na pewno jest ich kilka tysiecy.

      bez przesady. ja mam jedną szafę ubrań.

      > natomiast z pewnoscia 100 raz
      > y zastanowie sie, zanim kupie nastepny kosmetyk badz inna rzecz.

      też bez przesady, dwa razy to się można zastanowić czy 3 krem na zmarszczki jest faktycznie potrzebny, ale przypisywać do tego całe filozofowanie to lekka przesada.

      wszystko zależy od wychowania, tego czy się szanuje pieniądze i jak patrzy się na przyszłość. znam osoby które przy takiej samej wypłacie 1/3 sumy odkładają na oszczędności, tzw czarną godzinę czy brak pracy, a znam osoby które rozpierdzielają wypłatę na debilne graty które potem walają się po całym domu.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwala minimalizmu 03.08.12, 02:33
        wszystko zależy od wychowania, tego czy się szanuje pieniądze i jak patrzy się
        > na przyszłość. znam osoby które przy takiej samej wypłacie 1/3 sumy odkładają n
        > a oszczędności, tzw czarną godzinę czy brak pracy, a znam osoby które rozpierdz
        > ielają wypłatę na debilne graty które potem walają się po całym domu.

        A mi się wydaje, że nie chodzi wcale o "szanowanie" pieniędzy, tylko o świadomość nadmiernej konsumpcji. Pieniądze to nie jest coś, co należy otaczać szacunkiem. Pieniądz to kwestia umowna. Szacunkiem powinno otaczać się ludzi, ich pracę, przyrodę itd, a szacunek dla pieniądza często stoi na przeciwnym biegunie. A minimalizm to raczej refleksja nad konsumpcją w imię szacunku dla wartości "prawdziwych".
        • leigh7 Re: pochwala minimalizmu 03.08.12, 09:56
          Szanowanie pieniędzy jest właśnie pochodną szanowania pracy własnej i cudzej, i energii życiowej, jaką poświęciłeś, by je zdobyć.
          Jeśli mam świadomość, że kupując jakiś grat do domu płacę kwotę, na którą pracowałam n godzin (poświęcająć na to czas i energię, których już nie odzyskam), powinnam to robić z uwagą i pełną świadomością, czy dany zakup jest tego wart.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwala minimalizmu 03.08.12, 12:07
            Ja raczej myślę o tym, czy na pewno jest mi do szczęścia potrzebny, i czy ludzie, co go wyprodukowali zostali godnie nagrodzeni albo czy nie zabito zwierza, żebym mogła ten grat mieć.
    • sumire Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:19
      Bogiem a prawdą trochę mnie bawi ostatnia moda na minimalizm i wywalanie wszystkiego, co nie jest niezbędne do życia (i skwapliwe dokumentowanie tego na fejsbuku, który wyraźnie niezbędny do życia jest...). za jakiś czas ci sami minimaliści zaczną gromadzić na nowo, może coś innego, może inaczej. znajdą sobie inną ideologię i zapomną o ograniczaniu stanu posiadania.
      oczywiście samą umiejętność rozgraniczania tego, czego chcę od tego, czego potrzebuję, uważam za bardzo potrzebną. a jestem osobą, która kiedyś kupowała baaardzo dużo, kierując się prostymi kaprysami i bywało, że po takim szaleństwie nie starczało mi na zapłacenie rachunków ;)
      • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:25
        za jakis czas okaze sie, ze jak wywalasz ile sie da, to masz problemy z nawiazywaniem wiezi, co wlasnie objawia sie pozbywaniem sie przedmiotow (=co z oczu to z mysli), albo slabo organizacyjnie z toba, bo nie umiesz utrzymac porzadku jak tylko liczba rzeczy w twoim posiadaniu wzrasta o jeden ponad umowione 100. albo tez brak ci wyobrazni przestrzennej i tak dalej, co tam kto chce ;)
        • simply_z Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:28
          zasada podobno jest taka ,kupujesz jedna rzecz ,a wywalasz stara.
          • good_morning Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:29
            kto to powiedzial?
            bo nie ma sensu ;)
          • sumire Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:37
            książek też to dotyczy? albo płyt? :)
            • simply_z Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:55
              dotyczy ubran ,kosmetykow ,mozliwe ,ze starych sprzetow. Co do ksiazek nie wiem ale ostatnio wyrzucalam chow zwierzat futerkowych i jak wykonac gerbery z filcu:)
              • sundry Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 11:02
                Ale dlaczego wyrzucać? Ubrania i sprzęty można oddać biednym, kosmetyki używać aż się skończą. Książki też można oddać np. do biblioteki.
                • simply_z Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 21:46
                  kosmetyki byly przeterminowane ,biblioteka tych staroci nie chciala ,a na allegro nie mam czasu ,ubrania fakt poszły do pck.
                  • sundry Re: pochwala minimalizmu 03.08.12, 08:52
                    simply_z napisała:

                    > kosmetyki byly przeterminowane

                    No i znowu błąd:) Kupować tyle, ile można zużyć w terminie:)
    • wez_sie taaa 02.08.12, 10:35
      w tym reportazu jest wspominany facet, ktory (o ile dobrze pamietam) ma 5 koszul, 3 tiszerty, 3 pary spodni, 3 butow (sandaly, sportowe i polbuty chyba).
      no jak dla mnie to troche malo.
      wroci z wakacji i w co sie ubierze?

      ja mam z 10 koszul, z 30 tiszetrow, 5 bluz, 5 swetrow, kilka kurtek wiosennych, kilka ziomowych, kilka par jeansow, kilka chinosow, z 15 par butow i wcale nie czuje, ze tego jest za duzo :)
    • raohszana Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:46
      Czy dużo, czy mało - jak ktoś się nad tym zastanawia za bardzo i liczy to to jest jakaś obsesja na punkcie rzeczy. Po co być niewolnikiem rzeczy posiadanych?
      • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 10:55
        kazdy ma jakas obsesje. roznie sie one tylko stopniem szkodliwosci:)
        raohszana napisał:

        > Czy dużo, czy mało - jak ktoś się nad tym zastanawia za bardzo i liczy to to je
        > st jakaś obsesja na punkcie rzeczy. Po co być niewolnikiem rzeczy posiadanych?
        >
        • raohszana Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 11:03
          bez_przekazu napisał(a):

          > kazdy ma jakas obsesje. roznie sie one tylko stopniem szkodliwosci:)
          *
          Jesteś każdym, że wiesz?
          • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 02.08.12, 20:49
            nie.

            raohszana napisał:

            > bez_przekazu napisał(a):
            >
            > > kazdy ma jakas obsesje. roznie sie one tylko stopniem szkodliwosci:)
            > *
            > Jesteś każdym, że wiesz?
            >
            • raohszana Re: pochwala minimalizmu 03.08.12, 14:54
              To czemu się wypowiadasz w imieniu wszystkich?
              • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 06.08.12, 19:06
                komentuje tylko pewien artykul,osiolku
                raohszana napisał:

                > To czemu się wypowiadasz w imieniu wszystkich?
                >
    • maly.jasio pochwala maksymalizmu 02.08.12, 15:08
      Ja to nie wiem, ale bliski znajomy mowi, ze jak juz sie dojdzie do setki - to potem mozna juz przyhamowac, bo kazda nastepna, ktoras poprzednia zaczyna przypominac.
    • maitresse.d.un.francais ale jakich przedmiotów? 02.08.12, 16:16
      ładowarkę do komóry mam liczyć z komórą czy osobno?

      a starą komórę, z którą nie wiadomo, co zrobić?

      a jakieś gadżety?

      no nie będę latać i liczyć, jestem minimalistką z różnych względów, także finansowych ;-) jak mi producent mówi, że ciuch przetrwa CAŁY SEZON, to to jakiś dowcip jest - powinien przetrwać wiele lat
      • good_morning nie panikuj ;) 02.08.12, 21:07
        z czegos trzeba zyc, wiec trzaska sie te rozne teorie tasmowo
        czasami, co ja mowie - nawet czesto - to samo, tylko inaczej ubrane w slowa, z pewnymi modyfikacjami
    • sabi989 Re: pochwala minimalizmu 06.08.12, 18:07
      Teraz w dobie konsumpcji chcemy posiadać coraz więcej, lepiej i szybciej. To takie czasy, chyba nie da się temu zaradzić. My osobiście możemy to trochę przyhamować i zaprzestać takiej konsumpcji.
    • sid_sid Re: pochwala minimalizmu 06.08.12, 18:11
      Czytałam ten artykuł. W niektórych przypadkach minimalizm staje się taka samą obsesja jak gromadzenie dóbr, tylko w drugą stronę. I sztuką dla sztuki.
      • sid_sid Re: pochwala minimalizmu 06.08.12, 18:14
        Kiedy czytam ten wątek, to się zastanawiam, jaki cudem w Polsce jest tak marne czytelnictwo książek. :P
        • bez_przekazu Re: pochwala minimalizmu 06.08.12, 19:09
          jaki to ma zwiazek z czytaniem ksiazek?

          sid_sid napisała:

          > Kiedy czytam ten wątek, to się zastanawiam, jaki cudem w Polsce jest tak marne
          > czytelnictwo książek. :P
          • sid_sid Re: pochwala minimalizmu 06.08.12, 19:22
            Ale co? Ten wątek, którego 2/3 jest o książkach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka