być kobietą

02.08.12, 13:13
no wlasnie.
trafilem dzis na newsa o tym, ze jeden z braci wachowskich (ci od matrixa) zmienil plec i juz nie jest larrym, a laną.

wszystko fajnie. spelnily sie jego marzenia by wygladac jak kobieta. bierze hormony, zarostu nie ma, piersi sie powiekszaja, w mozgu zachodza inne rekacje chemiczne, ale czy seks bedzie go/ją satysfakcjonowal?
prawdziwa kobieta, taka w 100% nie stanie sie nigdy. podejrzewam, ze pozbyl/a sie tez interesu.
czy mimo wszystko jest to "oplacalne"?

moze jest tu ktos, kto zmienil plec albo ktos kto ma kogos takiego znajomego?
    • tiggyzrygi Re: być kobietą 02.08.12, 13:16
      jak nie ssprobujesz to sie nie przekonasz;)
      • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 13:19
        za duzo (dobrego) do stracenia :)
        • tiggyzrygi Re: być kobietą 02.08.12, 13:20
          Masz na myśli siebie czy innych?;)
          • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 13:27
            siebie.
            inni mnie nie obchodza. no ewentualnie inne ;)
            • tiggyzrygi Re: być kobietą 02.08.12, 13:31
              acha to ja już pojmuję,ponieważ czasem "inne"Cię interesują stąd te rozważania o kobiecości...;)
              no,ze tez ja nie wpadlam na to wczesniej!
              • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 13:34
                ahaś, niom
    • mariuszg2 Re: być kobietą 02.08.12, 13:29
      w matrixie wszystko jest mozliwe...widziałeś jak Ci agenci się zminiali w co chcieli...czemu nie w kobiete?
      • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 13:35
        :D
    • nielubieeuro Re: być kobietą 02.08.12, 13:46
      Należałoby zacząć od prostej prawdy, że : NIE DA SIE ZMIENIC PLCI. Każda komórka ma płeć, a nie da się przecież wyjąć z człowieka wszystkich komórek i zamienić na nowe komórki przeciwnej płci, więc nie ma czegoś takiego jak zmiana płci, to jest po prostu niemożliwe. I ten człowiek o którym mowa jest i tak wciąż facetem i będzie nim do końca życia, nawet jak zrobi sobie sto operacji twarzy, cycków, warg sromowych itp.
      • stokrotka_a Re: być kobietą 02.08.12, 13:56
        nielubieeuro napisał(a):

        > Należałoby zacząć od prostej prawdy, że : NIE DA SIE ZMIENIC PLCI. Każda komórk
        > a ma płeć, a nie da się przecież wyjąć z człowieka wszystkich komórek i zamieni
        > ć na nowe komórki przeciwnej płci, więc nie ma czegoś takiego jak zmiana płci,
        > to jest po prostu niemożliwe. I ten człowiek o którym mowa jest i tak wciąż fac
        > etem i będzie nim do końca życia, nawet jak zrobi sobie sto operacji twarzy, cy
        > cków, warg sromowych itp.

        Należałoby zacząć od tego, że zwęziłeś(aś) pojęcie płci do genów, a płeć to zjawisko znacznie szzersze. Człowiek ten więc wcale nie musi być mężczyną mimo, że ma męskie geny.
      • rekreativa Re: być kobietą 02.08.12, 20:30
        Bzdury.
        Sam genotyp nie decyduje o płci.
        Istnieją osoby o kobiecym fenotypie (kobiece ciało, kobiece narządy rozrodcze), a posiadające genotyp XY.
        Istnieją też mężczyźni o genotypie XX.
        Nie wspomnę już o kombinacjach typu XXY, XXXY, czy o mozaikach genowych.
        Na płeć składają się geny, hormony, anatomia oraz psychiczne odczuwanie siebie jako kobiety lub mężczyzny.
        Czasem się po prostu zdarza, że któryś z tych elementów nie idzie w parze z resztą. Medycyna zaś jest po to, żeby takie przypadki korygować.
    • stokrotka_a Re: być kobietą 02.08.12, 13:58
      wez_sie napisał:

      > czy mimo wszystko jest to "oplacalne"?

      Gdyby twoje ciało nie pasowało do płci twojego mózgu, to dowiedziałbyś się, czy to jest "opłacalne".
      • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 14:04
        rozumiem, ze zmienilas plec.
        napiszesz cos wiecej?
        • stokrotka_a Re: być kobietą 02.08.12, 14:13
          Źle rozumiesz. Znam osoby, które zmieniły płeć. Znam też takie, które z różnych względów nie zdecydowały się na taką zmianę, choć chciałyby (znam nie tylko z widzenia).
          • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 14:21
            ahas
            i co, maja satysfakcjonujacy seks?
            • stokrotka_a Re: być kobietą 02.08.12, 14:28
              Mają, a dlaczego mieliby nie mieć? Czy uważasz, że satysfakcjonujący seks jest ograniczony do genitaliów? Jeśli tak myślisz, to czas dorosnąć. ;-)
              • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 14:34
                no to pozbadz sie genitaliow. w czym problem?
                • stokrotka_a Re: być kobietą 02.08.12, 14:41
                  Nie przeszkadzają mi, więc po co? Gdybym sobie jednak zaszyła cipkę, to i tak moglabym uprawiać satysfakcjonujący seks. Wiem, bo zdararzyło mi się osiągać szczyt rozkoszy bez użycia genitaliów. ;-) A tobie się nie zdarzyło? ;-)
                  • wez_sie Re: być kobietą 02.08.12, 15:00
                    no to zaszyj i odezwij sie za pare lat i powiedz, czy tak jest ok, czy jednak rozpruwamy szwy.
                    ok?
                    • stokrotka_a Re: być kobietą 02.08.12, 16:22
                      A dlaczego miałabym sobie zaszywać? Ja nie czuję dysonansu pomiędzy moją formą cielesną i płcią mózgu. A ktoś, kto czuje dysonans, może i nawet chce sobie zaszyć. Czy to trudno zrozumieć?
                      • wez_sie Re: być kobietą 03.08.12, 10:55
                        takie idiotyzmy piszesz, ze je az pokasowali
              • kseniainc Re: być kobietą 02.08.12, 14:43
                ja myślałam, że to stan umysłu;-p hmmm
                myślę, że dla każdego seksowne/ny/na może być co innego;-p Blizny mogą być seksowne, kobieta z penisem........................;-p
    • headvig Re: być kobietą 02.08.12, 15:07
      nie znam nikogo takiego. gdybym osobiście miała wybór przy urodzeniu, wolałabym być facetem. facetom jest w życiu łatwiej.
      • stokrotka_a Re: być kobietą 02.08.12, 16:24
        A ja czasami słyszę od facetów, że to kobietom jest łatwiej. Trawa po drugiej stronie zazwyczaj jest bardziej zielona. ;-)
        • jeriomina Re: być kobietą 02.08.12, 20:39
          Albo "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" :)
    • beata.1968 Re: być kobietą 03.08.12, 08:35
      nie znam osobiście nikogo kto zmienił płeć. ale jeżeli brat Wachowski wolał zostać siostrą Wachowską to pewnie to przemyślał i uznał że mu się opłaca. Ja sama NIGDY nie chciałabym być facetem , jestem kobietą, blondynką i jako facet nie daj Boże brunet czułabym sie strasznie.
      No więc jeżeli pan Wachowski patrząc na swoje owłosione ręce i nogi miał ochotę wybuchnąć płaczem ( ja bym miała) to mu się nie dziwię że zmienił płeć.
      • wez_sie Re: być kobietą 03.08.12, 08:38
        jesli dymorfizm plciowy sprowadzasz do owlosienia na rekach i nogach, to gratki
    • sabi989 Re: być kobietą 06.08.12, 18:09
      Znam taką osobę, to bardzo skomplikowane sprawy. Ciężko je tak uogólniać, każdy jest na swój sposób inny i inaczej do tego podchodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja