pisanie1
06.08.12, 20:35
Witam, od prawie 2 lat jestem z chłopakiem on 38 lat ja 30, zakonczyłam swoj wczesniejszy zwiazek i poznalam jego, a nawet w zasadzie dla nieego... On jest po rozwodzie, minelo juz od tego wydarzenia w jego zyciu wiele lat (ponad 6). Spotykamy się, wszystko jest ok, jednak nie ma z jego strony żadnych kolejnch kroków, nie ma mowy o zareczynach, wspólnym zamieszkaniu. Jemu jest wygodnie obecnie mieszka z rodzicami, ja rownież. Mamy już swoje lata, czas ucieka, nie mówie nawet o ślubie czy od razu zareczynach jednak brakuje mi z jego strony jakichkolwiek krokow nawet chociazby by zamieszkac razem... Nie wiem co mam o tym myslec...