Dodaj do ulubionych

Czy taka relacja ma przyszłość...?

20.08.12, 16:49
Jestem ciekaw damskich opinii

Sprawa wygląda następująco w skrócie.

Mam 24 lata, ona 34.
Ma 10 letniego synka i jest kilka lat po rozwodzie.

Na razie do niczego poważnego nie doszło, ale iskrzy między nami niesamowicie i bardzo to czuć.
Ona jest zjawiskowo piękna i zadbana i odkąd ją zobaczyłem nie mogę przestać o niej myśleć.
Zawsze spotykałem się z młodszymi dziewczynami lub max. 2 lata starszymi.
A tutaj 10 lat roznicy, dziecko, po rozwodzie... i nie wiem jak do tego podejść, ale wiem bardzo mi na niej zależy mimo wszystko. Nie wiem jak zareagowaliby moi i jej znajomi, rodzina...

Nie jestem pewien jak ona mnie postrzega, ale wiem, że na pewno nie jest to typ desperatki szukającej tatusia czy młodego kochanka.

Jak myślicie, rozwijać tą znajomość mimo wszystko? Jak taka kobieta może postrzegać 10 lat młodszego faceta?
Obserwuj wątek
    • kruche_ciacho Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 17:04
      mowisz moze o mnie? ;-) bo wszystko by sie zgadzalo tylko ze nie mam mlodszego wielbiciela :-)

      mysle ze tutaj wiele zalezy od Ciebie i od tego jakie Ty masz podejscie do zwiazku, czy chcesz z nia stworzyc rodzine (jest dziecko) no i jakie ona ma oczekiwania
      pamietaj ze kiedys ona bedzie miala 50 lat a Ty dopiero 40

      jak sie nie przekonasz nie bedziesz wiedzial a ludzmi sie nie przejmuj, zawsze znajda powod do gadania
      • senseiek Wszystko zalezy tylko od nas... 20.08.12, 17:10
        > pamietaj ze kiedys ona bedzie miala 50 lat a Ty dopiero 40

        Wszystko zalezy tylko od nas...
        deser.pl/deser/1,111858,11686623,55_letnia_babcia_wziela_udzial_w_konkursie_na_cheerleaderke_.html
        • six_a Re: Wszystko zalezy tylko od nas... 20.08.12, 17:59
          >babcia to z uwagi na wiek 55 lat czy rzeczywiście ma już wnuki.
          japier, szczyt taktu.
      • secondcoming Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 18:01
        W takim razie jakbyś zareagowała gdyby spodobał Ci się 24 latek i widziałabyś, że autentycznie mu zależy?
    • ina_nova Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 17:05
      KAŻDA kobieta będzie postrzegać inaczej młodszego partnera. Musisz zapytać o to swoją partnerkę.
    • kombinerki.pinocheta Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 17:08
      Szanujacy sie i inteligentny facet nie wzialby sobie na glowe kobiety z defektem, czyli w tym przypadku z dzieckiem. Wychowywac obcego szczeniaka i jeszcze dopuszczac do swojego zycia innego samca, czyli ojca dziecka. Za duzo komplikacji.
      • 5th_element Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 23.08.12, 10:14
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Szanujacy sie i inteligentny facet nie wzialby sobie na glowe kobiety z defekte
        > m, czyli w tym przypadku z dzieckiem.

        jak spłodzisz taki defekt to dalej go tak bedziesz nazywal?

        Ynteligencja aż bucha z Twoich wypocin. Nie, nie mam dziecka ale gdy widze wypowiedzi szczyli z takim podejsciem to mi słabo.

        Z drugiej strony znam 3 pary gdzie kobieta miała dziecko/dzieci z poprzednich zwiazkow. Znalazły super facetow, oddanych partnerow i swietnych kompanow dla swoich dzieci. Gdzies czytałam że kobieta z dzieckiem jest naturalnym filtrem dla tzw. leszczy... i chyba cos w tym jest. Inna inszosc, jaka to kobieta, jakie dziecko (bo 10-latek moze byc zarowno swietny jak i miec porzadne zaczatki do mlodej paskudy)
    • kseniainc Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 17:16
      na płomienny romans możesz liczyć, ale na dłuugi zwiazek partnerski raczej nie.
      • kitek_maly Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 17:36



        > na płomienny romans możesz liczyć, ale na dłuugi zwiazek partnerski raczej nie.

        Bo?
    • kora3 Oczekujesz wróżenia z fusów 20.08.12, 17:32
      Second.

      Nie znam Ciebie, nie znam tej kobiety, więc...

      Pytasz jak Ciebie postrzega - trudno powiedzieć. Są kobiety z zasady lubiące młodszych facetów (podobnie, jak są te lubiące starszych). Może wiec , jako, ze zakładam, ze iskrzy miedzy wami pomyslałąbym o czymś wiecej niż seks np. Ale moze być też tak, że owszem, widziałaby Cię u swego boku, ale jedynie jako kochanka. Musisz sobie bowiem zdawać sprawę, że jesli to kobieta mysląca, to wchodzac w jakąś stałą relację bedzie myslałą takze o swoim dziecku i jego ewentualnej relacji z partnerem. Moze niezaleznie od wszystkiego obawiać się takiego zwiazku.

      Jednoczesnie Ty musisz sobie zdać sprawę, iż niezaleznie od tego, jak bardzo owa pani Ci się podoba, ma ona bardzo poważne zobowiązanie w postaci dziecka. Ty jesteś osobą młodszą i bez doswiadczeń tego rodzaju osobistych, czy w zwiazkach z innymi kobietami w podobnej sytuacji. Musiałbyś liczyć się z tym, że dziecko jest i bedzie dla niej wazne, a takze niewykluczone, a nawet bardzo prawdopodobne, że ojciec tego dziecka byłby obecny w życiu jego matki poprzez to dziecko i jej nowego partnera.

      Zastanów się, czy na tego rodzaju sytuacje jesteś gotowy.
      • secondcoming Re: Oczekujesz wróżenia z fusów 20.08.12, 17:40
        Dzięki, masz dużo racji.

        Zdaję sobie sprawę, że to bardzo ryzykowne i ma małe szanse na dłuższą metę.
        Ale nigdy bym sobie nie wybaczył jeśli bym chociaż nie spróbował.
        Muszę się jeszcze dowiedzieć jak wyglądają jej relacje z ocjem dziecka bo to dosyć ważne.

        Z drugiej strony nie chciałbym być dla niej tylko fajnym młodym kochankiem, który będzie zawsze na którejś kolejnej pozycji w jej zyciu po dziecku, byłym mężu itd...
        • kseniainc Re: Oczekujesz wróżenia z fusów 20.08.12, 17:55
          hmmmm
          wiesz 10latek w postaci syna także ma uczucia.......................
          • secondcoming Re: Oczekujesz wróżenia z fusów 20.08.12, 18:00
            Wiem i boję się tego, że młody będzie mocno po stronie ojca i nawet nie da mi szansy...
            • kseniainc Re: Oczekujesz wróżenia z fusów 20.08.12, 18:05
              powoli, nie napieraj może i coś z tego wyjdzie,ale nie "pakowałabym" się do mieszkania. Porandkujcie bez młodego;-)
    • kobieta.kierowca.bombowca Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 17:38
      Ale przyszłość na czym ma polegać? Na dobrym seksie czy na dobrych zaprawach?
      • gocha033 zaprawach ? 20.08.12, 18:10
        kobieta.kierowca.bombowca napisała:
        > Ale przyszłość na czym ma polegać? Na dobrym seksie czy na dobrych zaprawach?

        zaprawach ?
        do czego ?
    • akle2 Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 17:56
      Czy będziesz ja tak samo mocno kochał za lat 10, gdy już nie będzie taka piękna? Jeśli tak, to zaryzykuj.
    • katmich86 Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 18:06
      Rozwijać możesz, ale...
      prędzej czy później da ci kosza, bo jesteś dla niej za młody. Niestety brutalne, ale kobiety w pewnym wieku oczekują innych rzeczy, a 24 latek ma co innego "do roboty" i nie chodzi wcale, że tylko mu seks w głowie.

      Po prostu moje obserwacje są takie i już. Ona potrzebuje w życiu czegoś innego , niż Ty bo ona już to przeżyła, a Ciebie dopiero to czeka:)
    • gocha033 Lubie melodramaty z gigolo 20.08.12, 18:08
      w roli glownej.
      z literatury wiem, ze 30 % z nich dobrze sie konczy.

      glowa do gory :)
    • triss_merigold6 Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 18:16
      Na kochanka się pewnie nadajesz, na poważny związek z kobietą z 10-letnim dzieckiem niespecjalnie.
    • mocno.zdziwiona Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 18:19
      W sumie nawet nie wiesz czy jej się podobasz z tego co widzę. Zaproponuj kawę, potem następną i sam zobaczysz w jakim kierunku znajomość się rozwija.
      Ja nie chciałabym umawiać się z mężczyzną o 10 lat młodszym. Zresztą ze starszym o 10 lat też nie. A tu jest jeszcze dziecko, jakieś relacje z ojcem dziecka i cała zagmatwana rzeczywistość.
      Myślę, że większość takich związków nie jest w stanie przetrwać próby czasu, ale jakiemuś odsetkowi się udaje. Więc jeśli Ci zależy to spróbuj kobietę lepiej poznać i dopiero wtedy będziesz się zastanawiał.
      • maly.jasio Boszsz... 20.08.12, 18:24
        Wszyscy o probie czasu i przetrwaniu.
        A kto zatroszczy sie o przetrwanie terazniejszosci i najblizszego roku ?
        Chyba ktos tez musi ?

        Dietetycy to zalecaja by miesa to nie jesc za duzo - ale raz na tydzien jest niezbedne
        dla organizmu, ze wzgledu na wazne skladniki mineralne.

        • triss_merigold6 Re: Boszsz... 20.08.12, 18:26
          Najbliższy rok mogą mieć bardzo udany.:)
          • maly.jasio Re: Boszsz... 20.08.12, 18:30
            triss_merigold6 napisała:
            > Najbliższy rok mogą mieć bardzo udany.:)

            No my tesz :)
            Tyle nowych drog i autostrad nam oddadza.
            a od 2014 znowu moze byc pod gorke ;)

            Pozdr.

            J.
    • sid-l Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 20.08.12, 20:38
      Może ma, może nie ma, cholera wie.
      • gnomowladny Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 22.08.12, 22:17
        Powodzenia.Twoja przyszła szczęśliwa relacja z tą laską jest tak samo gwarantowana jak zyski w Amber-Gold. Tzn. ona jest prezesem a Ty frajerem.
    • kbjsht Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 22.08.12, 22:34
      a co Cie obchodzi co powiedza inni? oni maja być szcześliwy, czy Ty? serce nie sługa, szczęścia :)
    • grassant Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 23.08.12, 09:49
      Ma.
      Do czasu.
    • grassant Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 23.08.12, 09:51
      Nie jestem pewien jak ona mnie postrzega,

      Czemu nie spytałeś dotąd?
    • thelma.333 Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 23.08.12, 09:59
      moge tylko powiedziec, jak na podstawie twojego postu sadze, ze ona moglaby postrzegac ciebie;
      ano nie jako powaznego dojrzalego faceta, tylko jako dzieciucha, ktory sie boi co powie mama, ze on sobie znalazl dziewczyne taka a nie inna; sam fakt ze zadajesz takie pytania, czy to ma sens, co powie rodzina , to tamto siamto swiadczy ze nie czujesz sie gotowy do takiego zwiazku;
      myslisz ze ona tego nie widzi? watpie zeby ona chciala byc z toba na dluzej, jesli w ogole do czegokolwiek dojdzie;
    • wez_sie pieknie 23.08.12, 10:14
      przede wszystkim, to marnie trollujesz, bo piszesz jak baba, a nie jak facet, bo za duzo myslisz, zastanawiasz sie, ukladasz w glowie, a tak naprawde nie wiadomo, czy ona jest toba zainteresowana :)
    • kokardka38 Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 23.08.12, 12:31
      normalnie isc do przodu i niczym sie nie przejmowac,najwazniejsze ze jest fajnie a co kogo obchodzi ile ona ma lat 10 lat to nie jest roznica jak mialam 35 lat to przez 6 mies. bzykalam sie z 18 latkiem i fajnie bylo,teraz tez mam kilka lat mlodszego faceta (co prawda nie widac ile mam lat ) a moja mama ma 58 lat a jej facet 45 i super kupuje jej kwiatki prezenty szaleje za nia i na dodatek jest super ciacho
    • takajednakropka Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 23.08.12, 13:22
      Pomyślałabym jeszcze o swoim stosunku do tego dziecka, bo to że matka zadbana i jest chemia, to jednak trochę mało.
    • secondcoming Re: Czy taka relacja ma przyszłość...? 23.08.12, 18:20
      Dzięki za wszystkie opinie. Faktycznie za dużo się zastanawiam.

      Spotkaliśmy się już kilka razy i jest naprawdę fajnie, a jak się rozwinie dalej to zobaczymy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka