Dodaj do ulubionych

Brak powodzenia przez 24 lata

05.09.12, 18:50
Czy ktoś może mi wyjaśnić, jak to możliwe by nie być w związku przez 24 lata?
Tyle mam i w takiej jestem sytuacji.
Nie jestem brzydka, przeciwnie, całkiem ładna, żadna super lala, ale atrakcyjna dziewczyna.
Mam przyjaciół, jestem lubiana.
Mam kolegów.
Miałam różne króciutkie przygody, ale nic nie przemieniło się w długotrwałą relację.
Nigdy nie miałam faceta, nawet przez 2 tygodnie, każda relacja na tym polu kończyła się, zaczym jeszcze na prawdę zaczęła. Nie jestem też jednak dziewicą.
Widzę dziewczyny, które są brzydsze, głupsze, mniej kobiece nawet i mają facetów.
Nie wiem co robię źle.
Mam mega doła.
Obserwuj wątek
    • good_morning Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:04
      przesadzilas z tymi latami, bo w naszej kulturze kilkulatki oraz mlodsze nastolatki w zwiazkach nie sa ;)
      widzisz, od razu dol sie zmniejsza ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:08
      Nie masz wystarczającego parcia.
      Na tyle komfortowo czujesz się sama, że brak ci prawdziwej motywacji aby się z kimś związać.
      • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:16
        No ale właśnie nie!
        Zależy mi, żeby mieć faceta, oczywiście nie byle kogo, nie jestem jakąś desperatką.
        Nie raz słyszałam, ze będę kiedyś dobrą mamą, tylko czemu nikt mnie na żonę nie chce ;/.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:19
          tolkkaa napisała:

          > No ale właśnie nie!

          No ale właśnie tak.

          Bo alternatywa jest taka że jesteś dla mężczyzn całkowicie nieatrakcyjna, niezależnie od urody.
          Wybieraj :D
          • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:25

            Brutal. :P
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:35

              >
              > Brutal. :P

              No ale dałem wybór :)
          • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:50
            > Bo alternatywa jest taka że jesteś dla mężczyzn całkowicie nieatrakcyjna, nieza
            > leżnie od urody.

            tylko czemu :(?
            • anais_pl Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:56
              Trudno określić. Może jesteś zbyt ładna, mądra, nieśmiała, skomplikowana, wrażliwa (niepotrzebne skreślić).
              Wiem jak to jest bo miałam tak samo. Życie osobiste ułożyło mi się dopiero po 40-tce :)
            • best.yjka Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:32
              Bo pewnie desperatką śmierdzisz na odległość. Masz parcie na portki w domu. W twoim wieku, to się chodzi na randki, żeby się dobrze bawić. Na myślenie o stadle z potomstwem to masz dużo czasu. Co najmniej z 10 lat.
              • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:42
                Heh, dobrze ci mówić.
                Znajomych zalewa fala zaręczyn, albo są w kilkuletnich związkach, trzymając się siebie uparcie i planując różne mniejsze lub większe kroki naprzód typu mieszkanie razem.
                Wolne koleżanki marzą księciu z bajki, koledzy, jak mówią "szukają żony".
                Romansami i beztroskim "spotykaniem się" zajmują się tzw. podrywacze.
                No niestety, takie pokolenie.
                Albo środowisko.
                I nie żadne oazowo-katolickie, co najlepsze.
                • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:45
                  coś mi się wydaje ze nie piszesz o wszystkim:)
                  • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:52
                    ?

                    ale już xuj z tym, że niby ja myślę o dzieciach i małżeństwach.
                    nieee.
                    ja bym chciała mieć chłopaka, spotykać się, kochać, bez zastanawiania się czy to na miesiąc czy na całe życie.
                    ot tak po prostu.
                    ale mnie nawet ci 'podrywacze' nie podrywają za bardzo ;/.
                    • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:55
                      a skąd jesteś? to się zweryfikuję :x
                      • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:57
                        oj, wolę pozostać anonimowa :p.
                        • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:58
                          czyli coś ukrywasz:)
                          • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:04
                            taaak,
                            paskudne lico i zdeformowane narządy płciowe :p.
                            • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:06
                              Jakbyś była z okolic Krakowa lub Katowic sam bym coś ocenił haha.
                              • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:14
                                71 to twój rocznik? :p
                                a poza tym...za daleko.
                                • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:17
                                  Mam 26 młoda damo i trudno:)
                                • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:51
                                  Jaka część kraju? :P
                    • kochanic.a.francuza Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 10:34
                      Moze nie lubia Cie za wulgarne slownictwo?
                      • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 10:48
                        zakładając ze pisze prawdę:)
                • best.yjka Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:02
                  Każdy przez to przez to przechodzi, jak przez ospę lub świnkę. To taki okres pod koniec studiów. "Syndrom piątego roku". Trzeba się zaobrączkować. Z tych małżeństw zostało jakieś 5%. Wysyp rozwodów po jakiś 2-3 latach. Bo trzeba się było chajtnąć.

                  Dziewczyno. Ty masz 24 lata. Powinnaś się cieszyć życiem!
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:34
              tolkkaa napisała:

              > > Bo alternatywa jest taka że jesteś dla mężczyzn całkowicie nieatrakcyjna,
              > nieza
              > > leżnie od urody.
              >
              > tylko czemu :(?

              Bo jeszcze się tego nie nauczyłaś.
              Załóżmy że jesteś ładna, inteligentna i dowcipna. Ale brak ci drygu do działania na facetów.
              Ale spokojnie - znajdziesz to w swoim czasie.

              A co do tego że niezbyt ci zależy.
              Jak często wychodzisz na miasto? Jak często spotykasz nowych ludzi? Jak zaczepiasz nieznanych mężczyzn np. na studiach? Jak często i z jaką przyjemnością z nimi flirtujesz?
              To wszystko to aktywne działanie w celu znalezienia partnera. No więc? Jak bardzo jesteś aktywna w tym kierunku?
      • kombinerki.pinocheta Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:05
        Mam to ! :)
    • kol.3 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:19
      Przestań. Jest cała masa ludzi, którzy w tym wieku albo i jeszcze później, nie byli w związku, a nawet cała masa dziewic i prawiczkow. Trzeba szukać swojej drugiej połowy bez kompleksow i z optymizmem. Znajdzie się.
    • facet_on_line Re: nie bój nic znajdziesz :) 05.09.12, 19:51
    • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 19:59
      nie martw sie 26 lat to nic:x
    • ingeborg Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:02
      Hm. A czy Ty robisz coś, żeby poderwać faceta? Flirtujesz? Uwodzisz? Czy czekasz aż oni zaczną coś robić w twoim kierunku?

      W sumie to skoro mówisz, że faceci cię lubią, to może to jest coś, co przychodzi w tej pierwszej fazie - masz super powierzchowność, ale jest coś, o czym jak się dowiadują albo jak to odkrywają to wolą sobie dać spokój? Wiesz, można gdybać, nikt Cię tu nie zna, powodów może być tysiąć pińcet sto dziewińcet. Jak chcesz to opowiedz więcej, może na coś wpadniemy.
      • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:19
        No lubią, jak koleżankę, czasem nawet jak kumpla.
        Flirtuję, ale często na flircie się kończy albo na spotkaniu się kilkukrotnym.
        Kurde, nie wiem, widzę jak koleżanki poznają jakiś facetów i oni się za nimi uganiają, starają się, widzę te ich "maślane oczy"... mnie nigdy coś takiego nie spotkało.
        • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:24
          a skad jestes?
        • kombinerki.pinocheta Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:26
          Napisz do niego. - KLIK
        • ingeborg Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:51
          Kurka...to ciężko coś powiedzieć... No ale co, idziecie na randkę, jedną, drugą i co, on się już potem nie odzywa? Może czeka aż trzecią zaproponujesz ty? A jaka jest atmosfera na randkach? Jest jakaś chemia? Co robicie? Idziecie na spacer czy pojeździć razem na desce? Idziesz w sukience i na obcasie czy w dżinsach?
          • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:56
            Idę zawsze ładnie, kobieco ubrana. Ale to też nie to, bo mam kumpelę, która zawsze łazi w koszulach flanelowych, trampkach i dżinsach i jakoś faceci o nią zabiegają.
            Wydaje mi się, że chemia jest, ale nie czuję tego, żeby to było coś super intensywnego.
            Myślę, że problem może być w tym, że ja wszystkich traktuję po kumpelsku, tak zapobiegawczo.
            Ale przecież, jakby komuś zależało to i to by go nie zraziło.
            • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:06
              > sze łazi w koszulach flanelowych

              Gdzie ona to kupuje? Bo teraz to już chyba tego nie robią.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:09

                kitek_maly napisała:

                > > sze łazi w koszulach flanelowych
                >
                > Gdzie ona to kupuje? Bo teraz to już chyba tego nie robią.

                Robią. Dostępne jest w sklepach z odzieżą robocza i bhp.
                W galeryjach handlowych raczej nie :)
                • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:20
                  > Robią. Dostępne jest w sklepach z odzieżą robocza i bhp.

                  Haha, bezpieczeństwo i higiena w pracy dzięki takiej koszulce.

                  > W galeryjach handlowych raczej nie :)

                  A fakt, ja galerianka przecież. :)
                  • wez_sie twoj styl to 06.09.12, 08:43
                    twoj styl to tak zwany wieczny sylwester
                    • kitek_maly Re: twoj styl to 06.09.12, 10:50

                      Łazisz za mną wszędzie, loserze. Masz obsesję czy co?
                      • jerzy.kryszak Re: twoj styl to 06.09.12, 18:31
                        Myślisz, że to stalker w sensie śledź.
                        stalk - śledzić
                        stalker - śledź,ewentualnie śledzier
            • martishia7 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:32
              > Myślę, że problem może być w tym, że ja wszystkich traktuję po kumpelsku, tak z
              > apobiegawczo.
              > Ale przecież, jakby komuś zależało to i to by go nie zraziło.

              Masz odpowiedź. Ustawiasz się na pozycji koleżanki, jesteś koleżanką. Weź Ty zacznij z kolegami chociaż trochę flirtować, towarzyska jesteś, więc tak na zasadzie, że to takie żarty .... a może i nie :P
              • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:39

                > Masz odpowiedź. Ustawiasz się na pozycji koleżanki, jesteś koleżanką. Weź Ty za
                > cznij z kolegami chociaż trochę flirtować, towarzyska jesteś, więc tak na zasad
                > zie, że to takie żarty .... a może i nie :P

                A mi się tu coś nie zgadza. Kiedyś właśnie miałam wprost przeciwnie - koledzy, z którymi się trzymałam i spędzałam sporo czasu chcieli czegoś więcej, miałam parę takich przypadków. Nie przeszkadzało żadnemu to, że nie jestem sama. Znajomość, która dla mnie była typowo koleżeńska była odbierana przez drugą stronę zupełnie inaczej.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:43

                  > A mi się tu coś nie zgadza. Kiedyś właśnie miałam wprost przeciwnie - koledzy,
                  > z którymi się trzymałam i spędzałam sporo czasu chcieli czegoś więcej, miałam p
                  > arę takich przypadków. Nie przeszkadzało żadnemu to, że nie jestem sama. Znajom
                  > ość, która dla mnie była typowo koleżeńska była odbierana przez drugą stronę zu
                  > pełnie inaczej.

                  A to jest zupełnie co innego.
                  Kiedyś Ci wytłumaczę jak to działa. Jak się zakolegujemy :D
                  • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:13
                    Ja chcę wiedzieć już. :P
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:53

                      kitek_maly napisała:

                      > Ja chcę wiedzieć już. :P

                      Ok, ale będziesz moją dłużniczką, a ja to kiedyś bezwzględnie wykorzystam :D

                      Sprawa wygląda następująco.
                      Faceci mają ochotę na więcej zawsze :) Z-a-w-s-z-e. Ale nie zawsze jest możliwość, czy też dość odwagi aby spróbować czy zaproponować na początku znajomości. I tak zaczynają się kolegować. Ale jak się kolegują i poznają dziewczynę bliżej, tym bardziej nabierają odwagi (i chęci, jeśli jest niezła :D). Bo taka przyjaciółka/koleżanka/znajoma jest bliższa i bardziej dostępna - więc mniej ryzykują (w kwestii samooceny) niż kiedy próbują poderwać mniej znaną kobietę. Sytuacja jest w ich oczach bezpieczniejsza i łatwiejsza.
                      A to że kobieta ich znajomość widzi zupełnie w innym charakterze - cóż, to już jej problem :D
                • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:44
                  i o to też mi chodzi.
                  to jest trochę tak, że traktuję innych jak kumpli, ale sama jestem tak traktowana. łatwo nawiązuje kontakt, ale wzystko na stopie koleżeńskiej :(.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:52
                    > ale sama jestem tak traktowa
                    > na. łatwo nawiązuje kontakt, ale wzystko na stopie koleżeńskiej :(.

                    Brak doświadczenia i pewności siebie.
                    Stopa koleżeńska jest bezpieczna - bo nie stawia twojego ego na próbę. W momencie gdy próbujesz kogoś poderwać ryzykujesz odmowę a to nie jest miłe, więc naturalne że tego unikasz.. Ale spoko - głowa do góry, pierś do przodu i do boju.
                    • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:04

                      > Ale spoko - głowa do góry, pierś do przodu i do boju.

                      Chyba w innej kolejności. :P
        • senseiek Randka ktora nie konczy sie seksem, to nieudana.. 06.09.12, 00:13
          > No lubią, jak koleżankę, czasem nawet jak kumpla.

          Nic dziwnego skoro.....

          > Flirtuję, ale często na flircie się kończy albo na spotkaniu się kilkukrotnym.

          Randka ktora nie konczy sie seksem, to nieudana randka..
    • kombinerki.pinocheta Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:08
      > Miałam różne króciutkie przygody,

      Zaloze sie, ze z obcokrajowcami w roli glownej.

      >Nie jestem też jednak dziewicą.

      Dlatego nikogo nie mozesz znalezc. Nie jestes w pelni wartosciowa kobieta.

      brakuje blony = nie bedzie zony
    • headvig Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:25
      tragizujesz. a w wieku 24 lat też nie miała faceta (oprócz półrocznego chodzenia z jednym w ósmej klasie podstawówki:P) czyli jest to możliwe.

      miałam gorzej, do 28 roku byłam dziewicą, więc nie masz tak źle jak opisujesz :P
      • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:27
        a teraz masz faceta/męża?
        • headvig Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:23
          tolkkaa napisała:

          > a teraz masz faceta/męża?

          tak mam męża :)
          • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:26
            dałaś mi trochę pocieszenia :).
      • kombinerki.pinocheta Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:27
        > miałam gorzej, do 28 roku byłam dziewicą, więc nie masz tak źle jak opisujesz :
        > P

        Jaka porazka. hehehehehe
        Brzydka jestes?
        • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:09
          > > miałam gorzej, do 28 roku byłam dziewicą, więc nie masz tak źle jak opisu
          > jesz :
          > > P
          >
          > Jaka porazka. hehehehehe
          > Brzydka jestes?

          Nieno, pewnie dopiero w wieku 28 lat wyjechała za granicę, bo jak wiadomo Polski robią TO tylko z obcokrajowcami.
        • headvig Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:22
          > Jaka porazka. hehehehehe
          > Brzydka jestes?

          bardzo brzydka :)
          • senseiek Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 02:16
            > > Brzydka jestes?
            > bardzo brzydka :)

            Gej w stylu kombiego wzial cie w klubie za faceta i tak sie zaczelo? ;)
            • headvig Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 08:13
              senseiek napisał:

              > Gej w stylu kombiego wzial cie w klubie za faceta i tak sie zaczelo? ;)

              gorzej, informatyk. ale wziął mnie za kobietę :)
              • senseiek Kobieta i informatyk? :O 06.09.12, 19:34
                > gorzej, informatyk. ale wziął mnie za kobietę :)

                Kobieta i informatyk? :O

                Nie wierze... ;)
                • headvig Re: Kobieta i informatyk? :O 06.09.12, 20:35
                  > Kobieta i informatyk? :O
                  >
                  > Nie wierze... ;)

                  zawsze będę jego drugą miłością, bo pierwsza to ZX spectrum :(
      • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:36
        nieźle:)
      • best.yjka Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:38
        headvig napisała:

        > miałam gorzej, do 28 roku byłam dziewicą, więc nie masz tak źle jak opisujesz :
        > P


        Zlituj się. Nie pisz takich rzeczy na forum. Teraz Józek i Kombi tak marszczą "wacka", że im łapy odpadną :P
      • koham.mihnika.copyright bezwstydna!! 06.09.12, 03:13
        do 28 roku byłam dziewicą,
        • jerzy.kryszak Re: bezwstydna!! 06.09.12, 03:16
          A Twoja kobieta była wtedy dziewicą? Lepiej się go spytaj.
          • koham.mihnika.copyright Re: bezwstydna!! 06.09.12, 07:30
            w wieku 28 lat moja zona miala juz dwoje dzieci ze mna :D
            • headvig Re: bezwstydna!! 06.09.12, 08:18
              koham.mihnika.copyright napisał:

              > w wieku 28 lat moja zona miala juz dwoje dzieci ze mna :D

              łobrotnyś ! :)
              • koham.mihnika.copyright Re: bezwstydna!! 06.09.12, 09:41
                tfu, acosiebedeopier..l?
                jako nieinformatyk, nie lece wedle kodu. zrobile, co moglem, a potem juz tylko sie przygladalem ;)
        • senseiek Re: bezwstydna!! 06.09.12, 03:17
          > do 28 roku byłam dziewicą,

          A ja do 45 roku.. :P
          • jerzy.kryszak Re: bezwstydna!! 06.09.12, 03:49
            Tak to jest jak się cierpi na oligofrenie. Nawet jak będziesz mieć miejsce w pierwszym w rzędzie to się spoźnisz. Kolektywnie dogadujesz się z takimi samymi deficytowymi w tkankę szarą cfaniakami.
            • senseiek Re: bezwstydna!! 06.09.12, 04:10
              > Tak to jest jak się cierpi na oligofrenie. Nawet jak będziesz mieć miejsce w p
              > ierwszym w rzędzie to się spoźnisz. Kolektywnie dogadujesz się z takimi samymi
              > deficytowymi w tkankę szarą cfaniakami.

              Mow po ludzku, zebym wiedzial czy mnie obrazasz czy nie i czy mam ci dac w morde czy nie.
              Bo jak nie to mozesz oberwac na zapas.. ;)
              • koham.mihnika.copyright Re: bezwstydna!! 06.09.12, 07:35
                ten pan jest nowy, jeszcze sie oglady nie nauczyl.
                • jerzy.kryszak Re: bezwstydna!! 06.09.12, 12:04
                  Zaraz nowy, z bluzgami od razu.
              • jerzy.kryszak Re: bezwstydna!! 06.09.12, 12:05
                senseiek napisał:


                > Mow po ludzku, zebym wiedzial czy mnie obrazasz czy nie i czy mam ci dac w mord
                > e czy nie.
                > Bo jak nie to mozesz oberwac na zapas.. ;)

                Już nie pamiętam o co mi szło.
                • senseiek Re: bezwstydna!! 06.09.12, 15:23
                  > Już nie pamiętam o co mi szło.

                  Wytrzezwial.. ;)
                  • jerzy.kryszak Re: bezwstydna!! 06.09.12, 18:29
                    Raczej zielone wywietrzało :>
                    Ale to chwilowe.
        • headvig Re: bezwstydna!! 06.09.12, 08:15
          jak teraz na to patrzę, to też w to nie mogę uwierzyć :P
    • krzysztof_ptk Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:39
      Uhhh. Miałem ten sam problem gdy miałem 24. Może lubisz poezję, ciekawe rozmowy, posłuchać ciekawej rozmowy. Myślę że w tym wieku nie miałem sprecyzowanych celów ale parę wspólnych mianowników musiało istnieć. Jakie? To jest podstawowe pytanie! Swiatopogląd. Zainteresowania. Kultura. Co jest z wpływem rodziny? Może tego dzisiaj nie odczuwasz, ale dawniej istniał niewidzialny nacisk-do 27 roku życia trzeba mieć dzieci!!! Każdy przyzna że wiele zmienia się w mentalności społeczenstwa. Ja dodam - na zachodzie, kobiety również jak mężczyżni do 30 walczą o swoja karierę a potem planują potomstwo. Pomogłem. Nie. Ale mimo wszytko powodzenia.
      • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 20:42
        rozumiem ta problematykę:)
    • chomone Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 20:55
      Piszesz, że nie jesteś dziewicą i nie byłaś w związku nawet na dwa tygodnie. No więc miałam nieco analogiczną sytuację - tyle że moim przypadkiem była późna "utrata" dziewictwa.

      Nigdy nie miałam problemu natknąć się na chętnego, ale jako nastolatka uwierzyłam w jakieś bzdury, że na swojego idealnego faceta wystarczy po prostu cierpliwie czekać. Romantyczne przygłupy głoszą: nic na siłę, miłość sama Cię odnajdzie. Może mają rację, ale jest ta racja raczej czerstwa, bo czekając aż Cię odnajdzie mogą Ci szybciutko minąć młode lata. Wreszcie uznałam, że jeden chłopak jest właściwy, i mogłabym mieć z nim nawet wpadkę, co tam.

      Po tamtej znajomości wiem że niewiele jest w życiu rzeczy tak przyjemnych jak ostre pieprzenie się. Dlatego nie mogę żyć dłużej niż 2-3 miesiące bez faceta, nie musi być wyjątkowy, wystarczy mi żeby nie był banalny, był oczytany, no i żeby umiał dobrze posuwać.

      Gdy już zaczniesz pracować i będziesz zmuszona się utrzymywać zobaczysz, że życie oferuje niewiele rozrywek i czasu na nie. Co innego seks - to najtańszy narkotyk, niemal zawsze pod ręką.

      Z mojej perspektywy coś kręcisz:
      - twoje "życie seksualne" nie miało okazji się udać (skoro do niego nie brniesz)
      - masz niewysokie libido
      - jesteś dziewicą, czego się wstydzisz, chociaż to bezzasadne.

      Tak czy siak, powodzenia. I nie daj sobie wmówić że "nic nie rób, bo prawdziwa miłość znajdzie Cię sama" - bo może nigdy nie znajdzie, jeśli jej tego nie ułatwisz.
      • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 20:58
        też mi się wydaje że kręci ona.
      • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:02
        Z mojej perspektywy coś kręcisz:
        > - twoje "życie seksualne" nie miało okazji się udać (skoro do niego nie brniesz
        > )

        spektakularnych doznać nie miałam, seks uprawiałam dwa razy tylko
        > - masz niewysokie libido

        być może, choć wydaje mi się, że raczej przeciętne
        > - jesteś dziewicą, czego się wstydzisz, chociaż to bezzasadne.

        nie jestem, a nawet gdybym była to też nie uznaję tego za powód do wstydu, szczególnie na forum anonimowym ;).
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:05
          Mówię Ci że faceci Cię nie dość interesują.
          Spróbuj może podrywać prawie wszystkich. Ot tak dla zabawy.
          Tak aby stali się istotnym elementem twojego życia. Bo teraz zapewne nie zajmują ci zbyt wiele czasu prawda?
          • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:13
            Wiesz, dla mnie takie dziewczyny kokietki-flirciary na maksa to mocno żenujące są. To facet ma zdobywać.
            • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:16
              i tu jest twój problem chyba:)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:16

              tolkkaa napisała:

              > Wiesz, dla mnie takie dziewczyny kokietki-flirciary na maksa to mocno żenujące
              > są. To facet ma zdobywać.

              No i zdobywa. Inne...
              • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:18
                dokładnie chce faceta ale nie chce być jak inne i sama sobie zamyka drogę:)
                • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:20
                  ależ ja nie jestem jakąś niedostępną księżniczką.
                  flirtuję, ale bez przesady z umizgiwaniem się i pochlebstwami.
                  daję "zielone światło", ale nikt nie chce ruszyć :(.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:21
                    > daję "zielone światło", ale nikt nie chce ruszyć :(.

                    Przed chwilą pisałaś ze po zapobiegawczo po koleżeńsku...
                    • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:23
                      też tak myślę, że to głównie o to może chodzić.
                      tylko nie umiem inaczej, będę musiała nad tym popracować.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:23
                    Już wiem



                    Musisz sobie to nucić przed każdym spotkaniem z facetami :)
                    Gwarantuje że pomoże.
                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:23
                    piękna i problem ze znalezieniem faceta, albo tylko "piękna":)
                    • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:25
                      a gdzie ja pisałam, że piękna jestem?
                      zwyczajna, przeciętnie ładna :P.

                      • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:28
                        pisałaś całkiem ładna wiec dziwne że masz takie problemy albo jesteś z tych co się przecieniają:)
                        • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:32
                          Całkiem, nie wszystkim się będę podobać ;).
                          Nie jest ze mną źle, rewelacyjnie też nie.
                          • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:36
                            Sami rzadko jesteśmy do siebie obiektywni. Ty powiesz jestem całkiem niezła a znajomi mogą sądzić inaczej. Faceci to wzrokowcy większości:) ale to tylko teoria:)
                            • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:42
                              No tego, że jestem całkiem łądna to sama sobie nie ubzdurałam tylko za taką, ładną dziewczynę uchodzę wśród znajomych :p.
                              • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:45
                                o ile to jest szczere lub sobie nie wmawiasz:)
                                • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:50
                                  no dobra, jestem pasztetem okropnym.
                                  czyli co, wystarczy tunning i problem sam się rozwiąże :p?
                                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 21:57
                                    jeśli nie jesteś zbyt atrakcyjna a startujesz lub przyjmujesz tylko samy super facetów to sama sobie utrudniasz:) ale tego nie wiem:)
                                    • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:09
                                      o rany, dla mnie wygląd nie jest ważny. wystarczy żeby był atrakcyjny dla mnie, podobali mi się już grubi i uznawani za szpetnych.
                                      chodzi o wzajemność.
                                      nie szukam supersamca, wystarczy mi samiec :p.
                                      • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:11
                                        czyli normalna może nieśmiała? albo masz strach przed związkiem ze względu na brak doświadczenia?
                                        • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:17
                                          Oj mam.
                                          To jest taka blokada, noi do tego to chyba dziwne, 24 lata, 0 doświadczenia :(.
                                          • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:20
                                            pytam bo tez takie coś mam:)
                                            • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:21
                                              czyli ty też nie miałeś nigdy dziewczyny?
                                              • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:25
                                                tak. to pasujemy do siebie:D
                                                • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:28
                                                  haha, to chyba pomyślę nad tym spotkaniem.

                                                  a co, brzydki jesteś?
                                                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:31
                                                    zazwyczaj dostaje takie opinie ze jakim cudem taki fajny facet jest sam:)
                                                  • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:38
                                                    a podrywasz dziewczyny, flirtujesz :p?
                                                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:39
                                                    tak, jestem facetem i mam to w genach i mocno czuje taka potrzebę:) ale oczywiście bez przesady i z głową:)
                                                  • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:49
                                                    no więc jak to jest możliwe, żeby taki fajny facet, który lubi polowania, jeszcze żadnej nie zdobył?

                                                    ale nie miałeś dziewczyny tak na poważnie, na dłużej czy w ogóle?
                                                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 22:53
                                                    powiedzmy ogólnie w ogóle:) a ty skąd?
                                                  • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 23:02
                                                    już pisałam, że chcę być anonimowa :p.
                                                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 23:04
                                                    to koło jakiego miasta większego:D
                                                  • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 23:13
                                                    ojj...wrocław :>.
                                                  • simply_z Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 23:16
                                                    masz 40 lat? i bierzesz się za 20tki? ejże;)
                                                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 23:17
                                                    mogłem gorzej trafić :x nie bój się nie gryzę:P
                                                  • tolkkaa Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 23:23
                                                    połykasz w całości? :p
                                                  • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 05.09.12, 23:26
                                                    ale kości zostawiam hahahaa
                                                  • senseiek Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 06.09.12, 02:30
                                                    > zazwyczaj dostaje takie opinie ze jakim cudem taki fajny facet jest sam:)

                                                    Przeciez to tylko zwykla gadka szmatka..
                                                    Gadka, zeby bylo milo. Niezobowiazujacy tekst.
                                                    Slyszalem go setki raz, jak tylko ktorejs dziewczynie powiedzialem, ze jestem sam.
                                                    Zreszta sam tez tak mowie, jesli dziewczyna mowi, ze nie ma nikogo.. :P
                                                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 06.09.12, 08:10

                                                    > Zreszta sam tez tak mowie, jesli dziewczyna mowi, ze nie ma nikogo.. :P

                                                    "Jesteś sama? Taka fajna dziewczyna bez trudu znajdzie sobie faceta (ale to na pewno nie będę ja) :D
                    • senseiek Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 06.09.12, 02:26
                      > piękna i problem ze znalezieniem faceta, albo tylko "piękna":)

                      Najgrubsza dziewczyna jaka widzialem wyslala mi swoje fotki przez gg, i ja mialem ochote jej napisac "kiedy wreszcie zaczniesz o siebie dbac?" ale nie zdarzylem bo ona napisala "patrz jaka jestem piekna".. smialem sie z tydzien.. i do tej pory jak sobie o tym przypomne to od razu mam usmiech na twarzy..
                      • konrado71 Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 06.09.12, 10:27
                        czyli wiesz ocb:)
            • wredny-typek Re: Coś mi się tutaj nie zgadza 07.09.12, 15:05
              > Wiesz, dla mnie takie dziewczyny kokietki-flirciary na maksa to mocno żenujące
              > są. To facet ma zdobywać.

              O! I wszystko jasne. Kto ci takie nauki wpoił?
              Pewnie jesteś sztywna jak kolek w płocie.
              I rączki zimne i spocone?
              Dalej się żenuj i czekaj na zdobywcę. Do 50.
    • damajah Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:21
      No nie...faktycznie coś z tobą nie tak! Moja córka lat 4 już ma drugiego chłopaka w przedszkolu, zakochany na zabój, żenić się chce....

      A tak poważnie: jesteś bardzo młoda i liczenie że od 24 nie masz nikogo jest nieco dziwne

    • kbjsht Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 21:34
      tolkkaa napisała:

      Nigdy nie miałam faceta, nawet przez 2 tygodnie,
      Nie jestem też jednak dziewicą.


      może właśnie o to chodzi, żeś łatwa :P
      • simply_z Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:00
        nie wiadomo jak stracila to dziewictwo;)
        mogla z płotem:P
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:06

          simply_z napisała:

          > nie wiadomo jak stracila to dziewictwo;)
          > mogla z płotem:P

          Albo z wódką :P
      • best.yjka Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:09
        kbjsht napisała:


        > Nigdy nie miałam faceta, nawet przez 2 tygodnie,
        > Nie jestem też jednak dziewicą.

        Ściema

        > może właśnie o to chodzi, żeś łatwa :P

        Nie. To syndrom ściśniętej dupy. A raczej pochwy ;) Bez pierścionka zaręczynowego nie próbuj.
        • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:22
          A coś w tym złego, że ktoś się szanuje?
          • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 01:18
            chodzi raczej oto ze bez poważnych deklaracji nie podchodź a nie każdy chce od razu z górki:)
          • best.yjka Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:57
            Bo tylko dziewica się szanuje. Zgłoś się wreszcie do psychiatry.
            • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:02
              bo każda dziewica się szanuje hahahahhaa
            • senseiek Re: Brak powodzenia przez 24 lata 07.09.12, 02:07
              > Bo tylko dziewica się szanuje. Zgłoś się wreszcie do psychiatry.

              Nie przyjeli. Psychiatra wyskoczyl przez okno.. ;)
    • nie.strzelac.towarzysze Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:00
      > Nie jestem brzydka, przeciwnie, całkiem ładna, żadna super lala, ale atrakcyjna
      > dziewczyna.
      > Widzę dziewczyny, które są brzydsze, głupsze, mniej kobiece nawet i mają facetów.

      O, sytuacja analogiczna do losu naszych absolwentów. :) Oni są świetnie wykształceni, znają mnóstwo języków obcych (niektórzy nawet sześć, w dodatku biegle), są ponadto oczytani, błyskotliwi, inteligentni, kulturalni, zdolni, prężni, ambitni… i nikt ich nie chce zatrudnić, a jeśli już nawet chce, to tylko „poniżej kompetencji” i za psie pieniądze.

      A między nami mówiąc, to podobno kłopoty absolwentów biorą się nie mniej, nie więcej, tylko właśnie z tych ich zalet. Spójrzmy prawdzie w oczy: pracodawcy odczuwają porażający lęk na samą myśl o zatrudnieniu kogoś równie zdolnego, co nasi politologowie i kulturoznawcy. Jeszcze taki nie daj Boże przejmie firmę albo obnaży czyjąś niekompetencję?

      Dlatego sądzę, że masz ogromnego pecha i jesteś zbyt atrakcyjna, mężczyźni się Ciebie zwyczajnie boją, dlatego się z Tobą nie wiążą, poprzestając jedynie na tzw. luźnych relacjach.

      I na podobnej zasadzie mężczyźni wybierają Twoje brzydsze, głupsze i mniej kobiece koleżanki, co firmy zatrudniają nieuków, debili oraz indywidua skrajnie niekompetentne. Ot, wszechobecny strach, największa bodaj ludzka słabość. :(
      • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:03
        rozbawiło mnie to hehee
        • nie.strzelac.towarzysze Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:35
          > rozbawiło mnie to hehee

          To dobrze, w tym właśnie celu było pisane.
          • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:32
            ale wersja że się jej boja bo za ładna to zbyt naciągana teoria i pisze to jako facet:)
            • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:49
              no u mie to nie to.
              ale myślę, że tak czasem jest, bardzo ładne, mądre dziewczyny wydają się być dla facetów poza zasięgiem :p.
              • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:55
                może dla mnie nie będziesz hahahahaa:P
                • tolkkaa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:01
                  bardzo chcesz się przekonać?
                  • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:09
                    ciekawisz mnie ale wiesz że daleko mieszkamy:) choć rozmawiać nam nikt nie zabroni:)
        • senseiek Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 03:10
          > rozbawiło mnie to hehee

          Powinniscie zalozyc klub prawiczkow..
          • jerzy.kryszak Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 03:12
            tararara smoke weed everyday
      • gr.eenka Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:59
        no jakbym czytała o sobie
        • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:15
          To Ty też taka niedoświadczona?
      • lhasa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:50
        Nie wiem po kiego laczysz te dwa rozne zagadnienia.

        Akurat wierze w 100 % autorce. To, ze ktos nie moze sie zwiazac na dluzej, nie wyklucza urody, nawet zjawiskowej. Bo ta sfera rzadza inne prawa niz edukacja.
        • nie.strzelac.towarzysze Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:04
          > Nie wiem po kiego laczysz te dwa rozne zagadnienia.

          Niczego nie łączę, ot, przyszła mi do głowy pewna analogia.

          > Bo ta sfera rzadza inne prawa niz edukacja

          Badz czlowiekiem laskawym tak, i od czasu do czasu wcisnij prawy alt.
          • lhasa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:21
            Analogia byc moze na miejscu, ale nie pisz kpiaco, ze pewnie autorka jest "zbyt" atrakcyjna....Akurat moze jest, to czestsze niz sie niektorym wydaje.

            Prawy alt mi nie pomoze, bo klawiatura bez polskich znakow.
            • nie.strzelac.towarzysze Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 01:22
              > Analogia byc moze na miejscu, ale nie pisz kpiaco

              Kłopot w tym, że nikt poza mną nie ma wpływu na to co, jak i o czym piszę.


              > Prawy alt mi nie pomoze, bo klawiatura bez polskich znakow.

              Mhm, stara śpiewka.
              • lhasa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 02:14
                Skoro ty lepiej wiesz jaka ja mam klawiature, to nie mamy o czym rozmawiac.

                A tak chcialam sie polansowac zagraniczym komputerem, bo to takie dziwne przy dzisiejszej mozliwosci swobodnego przemieszczenia sie.
                • senseiek Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 03:13
                  > Skoro ty lepiej wiesz jaka ja mam klawiature, to nie mamy o czym rozmawiac.
                  >
                  > A tak chcialam sie polansowac zagraniczym komputerem, bo to takie dziwne przy d
                  > zisiejszej mozliwosci swobodnego przemieszczenia sie.

                  Uwazaj bo zaraz Cie kombi-klony zaatakuja, ze obciagasz zagraniczne, arabskie i murzynskie, fiuty.. ;)
                  • lhasa Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 15:08
                    senseiek napisał:

                    > > Skoro ty lepiej wiesz jaka ja mam klawiature, to nie mamy o czym rozmawia
                    > c.
                    > >
                    > > A tak chcialam sie polansowac zagraniczym komputerem, bo to takie dziwne
                    > przy d
                    > > zisiejszej mozliwosci swobodnego przemieszczenia sie.
                    >
                    > Uwazaj bo zaraz Cie kombi-klony zaatakuja, ze obciagasz zagraniczne, arabskie i
                    > murzynskie, fiuty.. ;)

                    Zostalam zdemaskowana- taki nowiutki zagramaniczny komputerek kosztowal mnie pare dobrych obciagniec, ale warto bylo!
    • grassant Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:17
      właściwie to jesteś starą panną.
    • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:29
      Czyli seks bez związku uprawiałaś?
      • nie.strzelac.towarzysze Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 22:38
        > Czyli seks bez związku uprawiałaś?

        Brawo Sherlocku. :)

        PS Ciekawe, czy doświadczyła również uroków penetracji drugiej dziurki. Jak sądzisz?
        • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:10
          Świntuch się z Ciebie robi. :P
          • nie.strzelac.towarzysze Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:13
            > Świntuch się z Ciebie robi. :P

            Ze mnie!? Skąd! Ja zwyczajnie i po ludzku staram się z każdym napotkanym człowiekiem znaleźć jakiś wspólny temat, płaszczyznę, by tak rzec, porozumienia. Ha! ha! :D Szczególne!
            • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:50
              A ja jestem taktowny i świńskie pytania zostawiam dla swojej przyszłej wybranki. ;) To ją mogę pytać o takie sprawy, obcą dziewczynę nie bardzo. Zresztą ewentualna przyszłość by mnie interesowała raczej tylko u swojej wybranki. :P
              • nie.strzelac.towarzysze Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:02
                > Zresztą ewentualna przyszłość by mnie interesowała raczej tylko u swojej wybranki. :P

                A kiedy masz zamiar się wystarać o taką wybrankę?

                Wiesz, jeżeli wierzysz w Pana Boga tudzież Jego synalka (albo masz pewne pokłady cynizmu do wykorzystania), możesz zacząć poszukiwania w jądrze tzw. ruchu oazowego, tam znajdziesz wiele potencjalnych wybranek, o których przeszłość nie będziesz musiał się obawiać. :) Poza tym trzeba Ci wiedzieć, że wbrew powszechnym złośliwym opiniom niektóre tam są zdaje się całkiem, całkiem.
                • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:20
                  Wszystko w swoim czasie, a oazowiczki mnie nie interesują. Wolę kobiety świadome swojej seksualności, a nie oazówki w rozciągniętych swetrach itp. :P
                  • jerzy.kryszak Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 02:50
                    Na oazie nie byłeś. One mają rozciągnięte majtki.
                    • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:34
                      Nie byłem i nie chcę być.
                      • jerzy.kryszak Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:07
                        No to nie będę Cię namawiał.
    • 4astra Re: Brak powodzenia przez 24 lata 05.09.12, 23:58
      Ja mam 25lat i równiez nie jestem w zwiazku. Jeden zwiazek wprawdzie mam za soba prawie 2letni jednak bylam nieodpowiedzialna. Weszlam w ten zwiazek po prostu bo chcialam byc w zwiazku, chcialam zobaczyc jak to jest miec kogoś. Skrajna nieodpowiedzialnosc bo milosci w tym nie bylo. Bardzo sie meczyłam. Gdybym cofnela czas wogole bym w to nie wchodzila. Skrzywdzilam siebie i drugiego czlowieka niz poza tym. Rowniez jestem podobno całkiem ładna, mam dobry zawód i jestem niesmiala:) chociaz juz sie 'wyrobilam'. Wiele z moich znajomych rowniez sie pozareczalo, slubowalo i rowniez mialam wtedy ochote plakac. Dlaczego nie ja? W koncu zaczelam sie przygladac otoczeniu i zauwazyłam ze Marek z Hania tak naprawde nie jest z miłości tylko z przyzwyczajenia, Antek z Antkową bo lepszej nie znalazł, Tomek zdradza Krysie na prawo i lewo( zbieznosc imon przypadkowa). I stwierdziłam, że ja tak nie chcę. Wolę być sama poki co bo jestem jeszcze mloda i mam nadzieje, ze znajde tego odpowiedniego czlowiek. Niedawno spotkałam kolegę z liceum i o dziwo tez jest wolny wiec nie wszyscy sie zareczaja tak hop siup. Jestesmy umowieni, juz przy pierwszym spojrzeniu zaiskrzylo. Co by bylo gdybym nadal tkwila w niedopasowanym zwiazku? Zaczekaj spokojnie. Na wszystko jest odpowiednia pora.
      • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 00:04
        nie idź jak baran za reszta stada, miej swój świat
        • grassant Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 07:21
          nie idź jak baran za reszta stada, miej swój świat

          wyjedź na bezludną wyspę!
    • wez_sie nie przejmuj sie 06.09.12, 08:41
      nie przejmuj sie.
      niektore forumki maja po 30pare lat i jedyny ich zwiazek z facetem, to flirt z nieznajomym internauta :)
      • konrado71 Re: nie przejmuj sie 06.09.12, 10:30
        temat autorki i tak uważam za zamknięty bo wszystkiego i tak nie pisze:)
    • grave_digger Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:03
      tolkkaa, miałam ten sam problem ino do 23 roku życia. i teraz jak patrzę na zdjęcia z tego okresu to olaboga, ale ja byłam brzydka i taka jakaś aseksualna. no to się tera niczemu nie widzę. i też mało dojrzała. przyjęłam pierwszego, który mnie zechciał. po pół roku od niego uciekłam. zaraz przyjęłam kolejnego idiotę, który mnie zechciał. tak bardzo pragnęłam miłości. boshe, z tą pomyłką przeżyłam 8 lat, ale ten związek dużo mnie nauczył. dojrzałam. z brzydkiego kaczątka zmieniłam się w łabędzia ;) no i dostałam dwójkę pięknych dzieci :) zebrałam się w sobie, przerwałam przemoc w rodzinie i odeszłam.
      a potem było już tylko lepiej.
      okazuje się nagle, że mam duże powodzenie. :> i jako silna, samodzielna i dojrzała kobieta, mogłam wybierać.
      w wieku 34 lat poznałam miłość mego życia, wspaniałego człowieka. on też zaliczał porażki wcześniej. po pół roku wzięliśmy ślub :)

      moje życie zaczęło się po 30tce. najgorsze lata to te między 20 a 30. dziś jestem inną osobą.
      • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:10
        ona ma całkiem inny problem:)
      • kombinerki.pinocheta Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:20
        >po pół roku od niego uciekłam

        z tą pomyłką przeż
        > yłam 8 lat

        > w wieku 34 lat poznałam miłość mego życia

        Zagladam do wizytowki i wychodzi na to, ze grave_digger ma - UWAGA - 34 lata na koncie. :)

        Myslicie, ze obecny bedzie kolejnym idiota za pol roku czy 8 lat? :))

        Lecisz na emocjach, bo wydaje ci sie, ze, ekhem, kochasz. Zachowaj te uwagi o idiotach dla siebie, bo jestes dorosla, a wychodzi na to, ze jestes kretynka, a do dlatego, ze wiazalas sie z idiotami.
        • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:26
          raczej brzmi jak rozchwiana emocjonalnie nastka:)
          • kombinerki.pinocheta Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:02
            To nie to.

            Przezywa okres fascynacji nowym siusiakiem, wiec zachowuje sie tak, a nie inaczej. Chemia organizmu i motylki w brzuchu robia swoje, ale jak to bywa w zyciu za rok, dwa moze trzy wszystko minie i wtedy zacznie sie prawdziwy zwiazek, bo teraz trwa okres seksualnych wygibasow lozkowych.

            Takie zachowanie jest dobrym testem na szacunek dla bylego/obecnego partnera. Jak inaczej mozna ocenic osobe, ktora obraza swojego bylego, z ktorym byla OSIEM LAT nazywajac go idiota. Slepa byla przez 8 lat?
            Istnieje ryzyko, ze po zakonczonym "zwiazku" taka forumowa lasia znowu bedzie obrazala.
            • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:08
              na to jest prost odp:) prawie każda kobieta wini za wszystko faceta nawet jak sama zdradzi to tez winny facet:) zresztą widzę tu mocne poparcie dla puszczalstwa:)
              • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:32

                Ty coś jesteś bardzo aktywny w tym wątku.
                Boli cię to, że sam się nie puszczasz?
                • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:40
                  boli cie to ze ktoś powiedział prawdę hahahahaa
                  • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:44
                    Ale kto? I o czym?
        • grave_digger Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 20:19
          kombi, kim ty jesteś, by mnie oceniać. sfrustrowanym prawiczkiem, którego jedynym życiem jest forum. jesteś ostatnią osobą, której będę cokolwiek dalej tłumaczyć.
          • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 22:14
            akurat po części ma racje:)
          • streczycielstreczyciel Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 22:41

            buahahaha

            przecież kombinerki.pinocheta nie jest prawiczkiem.

            wchodzi kolo na forum żeby sobie z was jajca porobić a wy wszystko łykacie

            nie możesz znieść że prawde godo hehe


            grave_digger napisała:

            > kombi, kim ty jesteś, by mnie oceniać. sfrustrowanym prawiczkiem, którego jedyn
            > ym życiem jest forum. jesteś ostatnią osobą, której będę cokolwiek dalej tłumac
            > zyć.
            • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 07.09.12, 01:49
              bo jej wypowiedz brzmi jak zmyślona:)
      • josef_to_ja Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:34
        Może u mnie też się tak odmieni. Miło czytać takie wypowiedzi. Dodają otuchy. :)
        • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 11:39
          czytałeś prv?
          • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:44
            Hahaha fanklub prawiczków.
            • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 12:54
              a co to ma do rzeczy bo nie rozumiem?
              • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 13:10
                To, że uprawianie seksu przez kobiety będziesz określał puszczaniem się, a w twoim przypadku będzie to oddawanie się uniesieniom miłosnym.
                (z prawą ręką)
                • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 13:14
                  ty wiesz o czym ja w ogóle pisałem czy piszesz tak bo ci się nudzi?
                  • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 13:18
                    A ty wiesz, że lepiej żyć swoim życiem a nie zaglądać innym pod kołdrę?
                    • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 13:23
                      a co wedle ciebie seks na lewo prawo to nie puszczalstwo? i niby komu co sprawdzam?
                      • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 13:37
                        > a co wedle ciebie seks na lewo prawo to nie puszczalstwo?

                        Wedle mnie to mi to wisi, co kto robi na lewo i prawo.
                        A jak ty się emocjonujesz do tego stopnia, żeby innych puszczalskimi nazywać to... wiadomo czego ci w życiu brak.
                        • konrado71 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 13:45
                          to chyba tobie brak czegoś bo nie ja próbuje coś komuś wmawiać:) i dalsza nasza dyskusja niema sensu dziecinko:)
                          • senseiek Swiat sie konczy.. 07.09.12, 03:42
                            >ii dalsza nasza dyskusja niema sensu dziecinko:)

                            Swiat sie konczy..
                            Jak 40 letni prawiczek mowi komus per dziecinko...
                            LOL.
                            • konrado71 Re: Swiat sie konczy.. 07.09.12, 11:01
                              nie będę pisał z frustratami co nawet nie umieją wieku przeczytać w profilu:) a z tym prawiczkiem to pewnie najwięcej krzyczą ci co najmniej robią:)
    • lled Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 15:41
      poszedlem spac na chwile, wracam a taki watek tutaj znajduje. dlaczego mnie nikt o tym nie poinformowal i mnie nie obudzil?
      • kitek_maly Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 17:26
        A co, chciałeś pomóc koleżance? ;)
        • lled Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 21:56
          oczywiscie ze tak :) pokazal bym kolezance co to znaczy byc w zwiazku :)
    • aroden U mnie Brak powodzenia przez 25 lat 06.09.12, 17:43
      Bo tyle tydzien-w tydzien gram w totka.

      i tez nic.
    • akle2 Re: Brak powodzenia przez 24 lata 06.09.12, 22:56
      A ile masz lat? 30? 40? Bo chyba nie wliczasz okresu niemowlęcego, przedszkolnego i szkolnego, a jedynie ten "na wydaniu". Osobiście nie wiem, co gorsze, czy nie mieć powodzenia wcale (sytuacja jasna i klarowna, widocznie tak musi być) czy też przyciągać dziwne, mało atrakcyjne typy, co w tym drugim przypadku mnie się np przytrafia :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka