kawoosia
16.10.12, 00:11
Na kanwie programu w pewnej stacji telewizyjnej uwidoczniono problem dotykający bardzo poważny i delikatny temat. Znalezienie niani wśród obcych ludzi graniczy z cudem głównie dlatego, że rekrutująca mama posługuje się kamerami, gdzie weryfikuje na żywo kwalifikacje kandydatek. Zadziwiające i przerażające zarazem jest to, co taka świetnie się autopromująca "niania" potrafi dziecku zafundować, jak tylko minie ta 3-4 godzina opieki, i to pierwszego dnia! Czy w tej sytuacji tylko babcia jest bezpiecznym i najrozsądniejszym wyjściem? A jesli tej babci nie ma?
Ciekawe jakie są wasze doświadczenia. Ja do opieki mam babcię, uważam to za jedyną rozsądną możliwość, bo nigdy nie miałam zaufania do obcych ludzi- przecież zostawiamy im pod opieką swoje najcenniejsze skarby. A może się mylę i niesprawiedliwie osądzam instytucję niani? W końcu istnieją firmy pośredniczące i oferujące swoje wybrane kandydatki...