Dodaj do ulubionych

Wszystko jakoś nie tak.

22.12.12, 17:15
Choinka nie taka, dwa stojaki się połamały a trzeciego nie będzie bo nie, więc stoi w tym połamanym , który przecieka to pewnie bez wody to postoi z tydzień, pierniki wyszły jakieś koślawe i w dodatku same księżyce bo tylko to umiałam wyciąć szklanką a foremek nie miałam, jeszcze nie kupiłam ostatniego prezentu dla dziecka, które zresztą wyjechało i wróci dopiero po świętach a ja i dziś i jutro pracuję i wrócę do domu po 22.00.
A ja, jakaś taka sama się z tym wszystkim poczułam.
No to co? Wesołych Świąt?
Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:22
      > Choinka nie taka, dwa stojaki się połamały a trzeciego nie będzie bo nie,

      Jak ubierzesz, to będzie już taka:)
      Wsadź ją do wiadra (kubła na śmieci), do wiadra naładuj ciężarków (hantli) lub ewentualnie kamoli, to się nie wywróci.

      Wesołych! :)
      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:34
        Kurcze, nie wpadłam na to:)
        • sfornarina Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:02
          Mój czerwony kubeł na śmieci z łazienki już drugi rok podczas świąt za stojak robi:)

          A prezent dla dziecięcia zamów przez net, akurat na po świętach przyjdzie.
          • kochanic.a.francuza Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 16:49
            Ja wkladam choinke do wiekszej doniczki po zeschnietym filodendronie. Stojaki zlamaly mi sie juz w dwoch choinkach. Donica sluzy 5 lat.
    • facettt I jeszcze z tym koncem Swiata 22.12.12, 17:22
      tez nie wyszlo i trza sie dalej meczyc i czekac do nastepnego terminu... (Maj 2013)...

      eehh...
      • ursyda Re: I jeszcze z tym koncem Swiata 22.12.12, 17:34
        Specjalnie się nie przygotowywałam to i żalu wielkiego nie mam.
    • mariuszg2 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:28
      deprecha ...normalka.... w marcu powinno odpuścić....
    • khadroma Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:33
      A tam sie choinką przejmować będziesz.
      Święta szybciutko przelecą, potem Sylwek, a w styczniu to już coraz dłuższy dzień będzie i lada moment przyjdzie wiosna. :D
      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:38
        Chciałam mieć tę choinkę;(
        Na Sylwka też się jeszcze nie zdecydowałam w sumie, miałam zostać w domu ale teraz to już sama nie wiem.
        Sylwester w domu w dorosłym życiu spędziłam tylko raz, sama rozumiesz, ze to kusząca perspektywa.
      • mariuszg2 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:38
        a Ty będziesz starsza o rok :D.....
        • khadroma Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:45
          A Ty z każdym dniem młodniejesz. Za pare lat będziesz jak niemowle. ;)
          • mariuszg2 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:49
            i dasz mi possac cyca wtedy?
            • khadroma Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:01
              Nie. Nie mam instynktów macierzyńskich. Ale złoić Ci dupsko mogę, bo na pewno coś przeskrobiesz. ;)
              • mariuszg2 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:02
                oj tak.....z Tobą to mógłby się najcięższej zbrodni dopóścić...i byłbym szczęśliwy....
                • khadroma Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:06
                  Ha! Wiedziałam, że sie na to złakomisz. :D
                  • mariuszg2 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:29
                    tak oto zrobiłaś ze mnie przestępcę....:) zadowolona?
          • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:49
            Ibisz normalnie.
            • mariuszg2 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:57
              jestem pięniejszy |:)
    • samuela_vimes Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:35
      hyh... niemąż chory, ja piłka co się ledwo ruszam. On umiera ja też, Nogi mi puchną.
      Już myślałam, że wczoraj skończą się moje problemy i nie będę się już przejmować nieogolonymi partiami ciała, umierającym facetem i kopiącym nieustannie dzieciakiem.
      Tymczasem nic się nie skończyło, a jeszcze na sile przybrało.
      Wesołych, a choinka i tak będzie spoko wyglądać jak się lampki zapali. Napchaj gazet do środka i naprostuj.
      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:39
        Też jestem na antybiotyku, ciągnie się za mną jakieś przeziębienia i grypy już od miesiąca:/
        • swiete.jeze Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:43
          To ja do was dołączam, bo mnie dziś złapało.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:24
          > Też jestem na antybiotyku, ciągnie się za mną jakieś przeziębienia i grypy już
          > od miesiąca:/

          Antybiotyk na przeziębienie i grypę jest świetny, tylko że niestety nie działa. :(
          • eat.clitoristwood Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:29
            krytyk-systemu-edukacji napisał:
            > Antybiotyk na przeziębienie i grypę jest świetny, tylko że niestety nie działa.:(

            Działa, na zasadzie placebo. Lekarze wydają się przepisywać antybiotyki dla świętego spokoju, coby cokolwiek przepisać bo jak nie przepisze to pacjent pomyśli, że on bezradny nieuk albo inny szkarlatan. Jak lekarz babie przepisze to baba wierzy, że jest leczona i wiara ją uzdrawia.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:36
              > Działa, na zasadzie placebo. Lekarze wydają się przepisywać antybiotyki dla świętego
              > spokoju, coby cokolwiek przepisać bo jak nie przepisze to pacjent pomyśli,
              > że on bezradny nieuk albo inny szkarlatan. Jak lekarz babie przepisze to baba
              > wierzy, że jest leczona i wiara ją uzdrawia

              No to niech przepisują homeopatię albo witaminę C, przynajmniej nie mają te „leki” skutków ubocznych.

              Z drugiej strony skoro u kol. Ursydy się to ciągnie od miesiąca, to pewno dorobiła się już powikłań bakteryjnych.

              Bo zasada jest prosta: grypę trzeba przechorować w łóżku. Herbatka, laptop, książka i chorujemy. :)
              • gr.eenka Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:43
                Bo zasada jest prosta: grypę trzeba przechorować w łóżku. Herbatka, laptop, ksi
                > ążka i chorujemy. :)
                >
                słyszałeś o czarnych listach w zakładach pracy , firmach?
                ludzie boją siębrać zwolnienia lekarskie
                sama pracowałam mając grypę, na szczęście dość łagodną
                • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:46
                  > słyszałeś o czarnych listach w zakładach pracy , firmach?

                  Nie. :( Czy można wylecieć z pracy za przechorowanie grypy w łóżku? Bo wiesz, grypa może mieć powikłania, w tym poważne, jak się z nią tak chodzi wte i wewte.
                  • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 17:49
                    Żadne czarne listy mnie nie dotyczą, chodzę bo chcę;)
            • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 20:20
              Tysiące razy na ten temat ;pisałam na forum, nie jestem z tych (tylko z Białegostoku:P) co biorą prochy. A już na pewno nie antybiotyk czy jakieś fervexy i inne pierdo.logie.
              Z tą babą to nie do mnie proszę.
              • eat.clitoristwood Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 20:30
                ursyda napisała:
                > Tysiące razy na ten temat ;pisałam na forum, nie jestem z tych (tylko z Białego
                > stoku:P) co biorą prochy. A już na pewno nie antybiotyk czy jakieś fervexy i in
                > ne pierdo.logie.
                > Z tą babą to nie do mnie proszę.

                To do mnie?
                Jakby co, piłem do dochtora, nie do Ciebie.
                Ale na innej gałęzi tego Waszego, neandertalskiego drzewa wyjaśniłaś coś o zapaleniu gardła.
                Więc i tak się rozmyło.
              • gr.eenka Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 20:34
                no to trzeba było wziąć polopirnę i byś na drugi dzień była zdrowa, no chyba że masz uczulenie na polopirynę - to nie bierz :D
          • gr.eenka Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:36
            :)))
            może nie pomoże ale i nie zaszkodzi :))
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:37
              > może nie pomoże ale i nie zaszkodzi :))

              To żart?
              • gr.eenka Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:44
                żart , ale dość często stosowany :)
                • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:48
                  > żart , ale dość często stosowany :)

                  Już się przestraszyłem. :) Wiesz, ja mam poczucie humoru, ale kończy się ono w momencie, gdy mowa o systemie edukacji i antybiotykach na przeziębienie. ;)
            • gr.eenka mam reklamę 22.12.12, 19:38
              Clavin - suplement diety
              widzę kobietę, trzymającą się za dużą pierś z miną jakby krzyczała
              czy te tabletki są na zbyt obwfitą laktację i zbyt dużąilość wydzielanego mleka?
              • krytyk-systemu-edukacji Re: mam reklamę 22.12.12, 19:44
                > czy te tabletki są na zbyt obwfitą laktację i zbyt dużąilość wydzielanego mleka?

                Chyba nie. :) Swoją drogą te całe „suplementy diety” to też jest niezła instytucja. Paramedycyna w parapaństwie. A do tego kraj ignorantów i lekomanów, którzy jak nie zażyją tabletki, to dopiero są chorzy.

                Potem oczywiście wielkie zdziwienie, czemu ja jestem taki sfrustrowany.
          • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 20:18
            Antybiotyk dostałam na zapalenie krtani.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 20:23
              > Antybiotyk dostałam na zapalenie krtani.

              To przepraszam w takim razie. :)
            • alienka20 Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 12:58
              A ty jeszcze się z tym gardłem ciągasz, zamiast do laryngologa-> szpitala i zrobić co trzeba?
              Jesteś niepoprawna, Ólo droga :P. Przypominasz mi mnie samą sprzed dwóch lat :P.
              • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 13:17
                Sprawa jest bardziej skomplikowana, to właśnie odkąd jestem pod opieką laryngologa to mam takie jazdy:)
                Już jestem nawet po jednym zabiegu.
                • alienka20 Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 13:37
                  O, a jednak. To ten lekarz jakiś dziwny, że ci chorób dodaje, zamiast leczyć ;). Może zmień? Mój laryngolog chciał mnie leczyć gruszką do odtykania nosa, ale mama była mądrzejsza i zawiozła do innego ;). Od lat nie mam żadnych problemów z gardłem czy uszami, poza niezbędną korekcją słuchu.
    • good_morning Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:35
      ja tam wesolych nie żądam, jak bedzie bonus, to ok ;)
      niech po prostu bedzie swiety spokoj
    • berta-death Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:35
      Te księżyce to w pełni, bo chyba ciężko inne wyciąć szklanką. A choinkę do kibla wsadź jak nie chce stać w stojaku. Ona będzie miała wodę a ty świeży zapach, ekologiczny, nie z jakiegoś co się do prądu wkłada.
      • samuela_vimes Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:40
        i nawóz do drzewka gratis.
        • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:42
          Mnie jest naprawdę smutno ale jestem w pracy i nie mogę oddać się moim skłonnościom do melancholii.
          • grassant Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:12
            widać, że ostro zapie...sz :)))
            • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:35
              No co zrobić, taka praca:P
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:40
            > jestem w pracy

            O, mamy przynajmniej wyjaśnienie tej „grypy” ciągnącej się od miesiąca.
      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:41
        Berta, jak zaczniesz wycinać kółko jedno na drugim to ci księżyce wyjdą.
        Mam dwa kible w domu to może faktycznie skorzystam z porady.
        • maly.jasio to Proponuje wizyte i rewizyte. 23.12.12, 18:12
          ursyda napisała:
          Mam dwa kible w domu to może faktycznie skorzystam z porady.

          mam dwie umywalki.
          proponuje wizyte i rewizyte i ustalimy, co lepsze.
    • gr.eenka Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:54
      byłam dziś w skepie i stroiki świąteczne na groby, troche patyczków trochę szyszuni , trochę gałązki i takie jakieś drogie były
      pomyslałam ,że trochę to i ja zrobię , znalazłam papier na kokardki ale znalazłam też papierki od kostek rosołowych i je już przeznaczyłam na dekorację i patrzę i patrzę a tam knorr albo kucharek dranie napisali :)
      może nikt nie zauważy :D
      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:56
        Lakierem do paznokci pomaluj.
        • gr.eenka Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:19
          całkiem ładne kokardki wyszły :), trochę rosołem pachną , ale z sosną nic nie będzie czuć :)
        • gr.eenka stroiki wyszły całkiem ładne 23.12.12, 10:13
          i nie użyłam kokardek, zostały same gałęzie
          świerk, sosna, brzoza i jałowiec i szyszunie :)
          chyba powinnam dorabiać sobie na robieniu stroików
    • six_a Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 17:57
      postawiłam choinkę, żeby jej robić zdjęcia. gołej.
      • mariuszg2 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:04
        jak sie rozbierzesz to i ja Ci mogę poroboć zdjęcia....i może nawet film nakrecic....
        • six_a Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:06
          numerki się skończyły. dopiero po nowym roku majo być.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:08
          > jak sie rozbierzesz to i ja Ci mogę poroboć zdjęcia....i może nawet film nakrecic....

          o.0
    • salma75 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:27
      Wesołych Świąt, Óla :).
      Choinką się nie martw, z wodą czy bez postoi tak samo krótko - przetestowałam :).
      Pierniki olać - ja swoje głównie jem, patrzeć na nie nie muszę, zrób to samo :).

      Aaaa... Od razu Hapi niu Jer życzę, potem nie będę miała okazji.
      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:37
        A co robisz na sylwka?
        • salma75 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 18:54
          Pracuję.

          Nie no, żartuję ;). Małą paczką na wiochę totalną jedziemy - grono dobrych znajomych + gromada dzieci. Bez szaleństw, czeba wracać szybko, popracować, zarobić na przyjemności i ruszać na ferie z dzieciakami :). U nas po nowym roku 10 dni szkoły i znowu wolne :).
          Narty :D.
          http://s6.rimg.info/4ea7086ec3bcd85068271ff21ca0b2fb.gif.
          • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:03
            Ja mam zepsutą nogę i nie mogę na narty.
            No wszytko nie tak, nie tak.
          • soulshuntr Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:12
            a ta sie dalej nie nauczyla jezdzic na nartach. Tak jezdzo miszcze, niech patrzy, podziwia i sie uczy
            http://s.rimg.info/d29c937ad339ec5f5a6fd9349f6181a9.gif
    • eat.clitoristwood Zobacz moją choinkę. 22.12.12, 19:17
      Ta jest dopiero okazała.
      • eat.clitoristwood Re: Zobacz moją choinkę. 22.12.12, 19:18
        I gumę ostatnio złapałem i dzwąnek zniszczyłem, ech...
      • real_mayer Re: Zobacz moją choinkę. 22.12.12, 19:52
        Masz najcudowniejszą choinkę pod słońcem :)
        Serio! Sprzedawałam choinki i znam się na tym. Jest piękna, gęsta, rozłożysta :D i nie śmierdzi lasem
        • eat.clitoristwood Re: Zobacz moją choinkę. 22.12.12, 19:58
          real_mayer napisała:
          (...) i nie śmierdzi lasem

          Kul :)
        • salma75 Re: Zobacz moją choinkę. 22.12.12, 20:05
          To las... śmierdzi?
          Marszałkowska zapewne pachnie? ;)
          • eat.clitoristwood Re: Zobacz moją choinkę. 22.12.12, 20:19
            salma75 napisała:
            > Marszałkowska zapewne pachnie? ;)

            Laska szczególnie. :)
    • margie Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:23
      ólek, nie smutaj sie....
      ja pracuje w wigilie:) Choinke olalam, bo nie chce mi sie ubierac, spedzialm dzisiaj 3,5 w sklepach - 4 robiac zakupy, zrobilam na obiad pesto z makaronem razowym i zoltym serem i bylo ohydne, wiec na obiad zjadlam bulke i tyle:))
      Wesołych swiat!!!!!!!
      • salma75 Re: Wszystko jakoś nie tak. 22.12.12, 19:42
        Ha! Ja też chciałam olać, ale chłop przytargał, a dzieci ubrały. Założyły wszystko - stare, nowe, całe i pęknięte, naderwane i kompletne. Mam choinę "wieś tańczy i śpiewa". Było się samej zmobilizować :/.
        http://i47.tinypic.com/29ylb3m.jpg
      • alienka20 Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 13:03
        Ja też choinkę olałam, ale za to czeka mnie pieczenie ciast dzisiaj a jutro robienie sałatki xD. Gdybym miała w tym roku robić wigilię sama, chyba bym odwołała święta xD....Na szczęście wczoraj bigos dobry wyszedł i nie zabiłam swojego faceta fochem cięższym niż skrzynia leżąca w kuchni ;).
      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 24.12.12, 00:30
        Facet stunignował choinkę, ja popakowałam pięknie prezenty, pierniczki pożarła młoda i jakoś humor mi się poprawił.
        Chyba, że to po tym winie co to je teraz skończyliśmy.
    • piataziuta Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 13:10
      kurde, a ja myśłałam że wy te pierniki wycinacie ręcznie, a nie od foremek
      teraz już nie będą mi sie podobały, phi!

      • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 13:25
        Nie wiem jak inni ale ja foremkę w ręku trzymam więc ręcznie.
        Fi.
        • piataziuta Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 13:34
          ale to nie jest ręcznie tylko od szablonu :P
    • vandikia Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 18:17
      jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      skasowałam taki długi post pełen emocji kuwaa

      to Najlepszego, nie pisze drugi raz!
    • nstemi Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 22:57
      Wyluzuj i wesołych Świąt!
      Na pocieszenie u mnie też jakoś nie tak, ale sympatycznie. Sernik się nie dopiekł, bo jakoś przeoczyłam dwa ostatnie zdania z przepisu, pierniki maja konsystencję betonu, a pierogi (robione po raz pierwszy w życiu) zostały przez potomstwo pochłonięte natychmiast po produkcji. I fajnie jest!
      • vandikia Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 23:00
        o, pierogi wigilijne to i ja wczoraj podżarłam osobistej rodzicielce podczas niezapowiedzianego nalotu na chatę rodzinną :) to wszystko składa się na święta i to się później pamięta
        • nstemi Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 23:18
          A dokładnie! Cały fan z tego. Pierogi zeżarte, znaczy dobre były :-) Betonowe pierniki robią u mnie za ozdobę, sernik pomińmy chwilą ciszy (w smaku mega). Ale co było ubawy przy produkcji!
          Wszystkiego dobrego vandikio!
          • vandikia Re: Wszystko jakoś nie tak. 23.12.12, 23:51
            Wszystkiego dobrego :)
            • ursyda Re: Wszystko jakoś nie tak. 24.12.12, 00:27
              Ja kiedyś jako dziecko zeżarłam wszystkie opłatki i wydało się dopiero jak siadaliśmy do stołu a były to czasy jak nie przy każdym domu stał kościół jak teraz i w sumie nie pamiętam jak to się skończyło ale fakt jest przypominany przy każdej wigilii.
    • anna_sla Re: Wszystko jakoś nie tak. 25.12.12, 00:30
      oj tam oj... żebyś Ty nasze ciastka zobaczyła mimo foremek! Fiu fiu!! A stojak po kiego Ci, wsadź w donicę, nasyp ziemi, ew. kamieni i też będzie dobrze :).

      Ja praktycznie od 5ciu dni byłam tylko w domu przenocować (taka praca). Dziś mam wolne, a wykończona byłam masakrycznie, bo zajechali nas w robocie łokrutnie, aż mi niucha z nosa poszła, nerwówka, wszyscy na rzęsach chodzili. Wstałam dziś przed 12stą i nawet nie zdążyłam ogarnąć chaty przed jutrzejszymi gośćmi, bo zaraz trzeba było wyjeżdżać na wigilię do mamy. Jakbym miała cokolwiek upiec, ugotować to zaryczałabym się chyba, już ok. 15 znów miałam helikoptery w głowie, bo jeszcze nie odespałam tej roboty! I też poczułam się sama mimo pełnego domu ludzi, bo ten nie zrobi tego, BO NIE, bo mąż naczyń nie umyje na czas a w pokoju to w ogóle nie wie co z czym i gdzie. I do tego foch jednego z synów doprowadził mnie do takiego "świątecznego" wybuchu, że odechciało mi się świętowania. W moment wszyscy struchleli :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka