Dodaj do ulubionych

Związek z różnicą wieku...?

04.01.13, 17:24
Wierzycie w miłość między kobietą i mężczyzną, starszym od niej o 20 lat? Macie od razu skojarzenie, że jest jej sponsorem? Wywołuje w Was zgorszenie widok zgredzika z atrakcyjną, młodą kobietą?

Wg mnie jest to troszkę dziwne, ale na dłuższą metę starszy facet często zapewnia młodej kobiecie, coś czego od rówieśnika nie dostanie... Wyszalał się i wyszumiał, więc czuje się ona przy nim bezpieczna i chyba łatwiej jest jej zaufać, w przypadku wielokrotnych klap związkowych, nadużyć jej zaufania itp...

Jestem ciekawa co o tym sądzicie i czy dajecie takiemu związkowi szansę przetrwania.

P.S.
Przywędrowałam na forum 'Kobieta', bo KTOŚ mi polecił, że jest fajnie i interesująco. Witam Wszystkich! Chciałabym się troszkę zadomowić :)
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:30
      między moimi rodzicami była różnica wieku 25 lat
      nie chodziło o żaden sponsoring, pracowali na równorzędnych stanowiskach
      potem tata poważnie zachorował i wymagał opieki
      po śmierci taty, moja mama od 15 lat nie chce nawet słyszeć o innym mężczyźnie... więc chyba można powiedzieć że to była (jest?) miłość
      zapomniałam dodać że byli razem 25 lat
      • blue_phoebee Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:32
        dziękuję za odpowiedź :)

        właśnie, sama mam taki stosunek do tematu, że jest możliwa taka miłość i nie potrafię tak, jak zdecydowana większosć społeczeństwa wydawać jednoznacznego osądu, w stylu: 'tyyy, patrz... ona taka młoda, on na bank robi za sponsora...' :/
        • varia1 Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:37
          potem wyszłam za mąż za starszego 14 lat faceta, który nie dawał mi ani poczucia bezpieczeństwa, ani tym bardziej, nie sponsorował, raczej wolał być utrzymywany, a obecnie wychodzę za młodszego, który sponsorem chciałby byc, ale trafił na mój zdecydowany opór bo ja jestem za równouprawnieniem ;)
          tak że, droga koleżanko, nie da się tu stworzyć reguły, bo człowiek w swoim zyciu gra zaledwie mały epizodzik
          • blue_phoebee Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:45
            dokładnie... liczyłam, że będą tutaj ludzie o troszkę szerszych horyzontach i nie przeliczyłam się ;)

            nie można patrzeć na sprawę streotypowo i od razu oceniać, bo jest dokładnie tak, jak mówisz - czterdziestolatek może być życiową sierotką, która jest totalnie nieogarnięta i ta młodsza żona jakoś jego ciągnie ku górze ;) lub może być i tak, że młodszy jest życiowo lepiej przygotowany... i nie mam tu na myśli majątku itp, a takie zwykłe podejście do życia w sprawach codziennych ;) ponadto wielokrotnie te młoszcze partnerki to kobiety inteligentne, wykształcone i ambitne, mające sporo do powiedzenia, które po prostu tak wybrały, bo ten starszy facet jest nich kimś ważnym... wyjątkowym i w grę wchodzą uczucia :)

            często jak patrzę na rówieśników mam wrażenie, że nie myślą o życiu jakoś konkretnie... stąd chyba tyle związków młodych kobiet ze starszymi mężczyznami... i nie mówię, że wszyscy, ale ja takich tylko spotykałam na swojej drodze :(
    • lew_ Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:38
      Ty,Blue,podbasz mi sie na fotce,jestem starym zgedem 40 letnim ,reflektujesz?;:)(
      • blue_phoebee Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:47
        zważywszy na bezpośredni ton Twój, raczej nie ;)
        • lew_ Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:52
          blue_phoebee napisała:
          No moze faktycznie przesadzilem:) przepraszam! Ale chetnie bym cie poznal, o ile jestes zdecydowana wyjechac za granice:)
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:58
          > zważywszy na bezpośredni ton Twój, raczej nie ;)

          On tak zawsze. Niewyżytek, pani.
          • blue_phoebee Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:12
            w takim razie, zaiste... biedne te panie, że taki niewyżytek grasuje TU ;)
    • light_in_august Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:47
      Jasne, że taka miłość jest możliwa, dlaczego by nie?? Choć ja osobiście zupełnie nie gustuję w starszych panach i gdyby taki piorun mnie dziwnym trafem miał jednak strzelić, to bym się sama mocno zdziwiła ;)

      W moim otoczeniu mam 2 takie związki i oba niestety oparte są na schemacie: on starszy i bogaty, ona młoda i piękna... On robi za bankomat, a ona za ładny dodatek do drogiego samochodu i markowego garnituru.
      • blue_phoebee Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:08
        właśnie... bywa niestety i tak, że młoda pani jest 'ozdobą' bogatego zgreda... ale ja wierzę, że nawet jeden przypadek na sto może być prawdziwym uczuciem ;)

        może warto zagrać przed panią biednego jak mysz kościelna i sprawdzić reakcję? ;) no... sama nie wiem... ja patrzę na to, że taka miłość jest możliwa, gdy ludzie wręcz rozumieją się prawie bez słów... wydaje mi się także, że wiele dziewczyn z problemami w domu wchodzi w takie związki z powodu niedostatku uczuć, bo bywa i tak, że tylko ten starszy facet jest jej w stanie zrekompensować rodziców tyranów...
        • alienka20 Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 21:01
          >Może warto zagrać przed panią biednego jak mysz kościelna i sprawdzić reakcję?

          Taki myk był w "Błękitnym zamku" L. M. Montgomery ;)
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 17:57
      > Wierzycie w miłość między kobietą i mężczyzną, starszym od niej o 20 lat?

      Osobiście nie mam większego zdania w tej kwestii, natomiast czytałem gdzieś, że społeczeństwo gładko akceptuje związki do 10 lat różnicy, oczywiście o ile to mężczyzna jest starszy.

      > Przywędrowałam na forum 'Kobieta', bo KTOŚ mi polecił, że jest fajnie i interesująco.
      > Witam Wszystkich! Chciałabym się troszkę zadomowić :)

      Tylko się nie uzależnij, bo ja na przykład się uzależniłem, i teraz moje życie jest koszmarem. Piszę i piszę, nawet nocami.
      • blue_phoebee Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:11
        Gdy rozmawiałam ze znajomą, powiedziała, że 10 lat to dla niej niezbędne minimum, bo nie będzie się z jakimś niedojrzałym siuśkiem spotykać... ale to już skrajność... ja np. z reguły trafiam na niedojrzałych rówieśników synusiów mamusi, którzy szukają we mnie kontynuacji relacji z mamunią... :/

        Uzależnienie mi nie grozi... za mało mam na takie rzeczy czasu :D
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:33
          > ja np. z reguły trafiam na niedojrzałych rówieśników synusiów mamusi,
          > którzy szukają we mnie kontynuacji relacji z mamunią... :/

          To się niestety dość często zdarza.

          > Uzależnienie mi nie grozi... za mało mam na takie rzeczy czasu :D

          Ja też mam za mało czau na takie rzeczy, ale okazuje się, że to w niczym nie przeszkadza. Dziwne. :/
          • blue_phoebee Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 19:09
            wiesz, bo dosyć twardo stąpam po ziemii, mam zazwyczaj trzeźwe spojrzenie na życie i często przyplątują się tacy, którzy chcą bym była ich mamusią... a ja nie chcę być mamusią, chcę by mężczyzna zaopiekował się czasem mną i zapewnił mi poczucie bezpieczeństwa... ot co! :P
    • lew_ Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:06
      POtwierdzam:Piszesz i piszes i w 99 % bzdury,
    • lenka.magdalenka Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:25
      wyobraznie mam bardzo dużą i jestem w stanie wyobrazić sobie taka sytuację ale siebie samej w takim związku nie widzę , to nie dla mnie za duża różnica wieku nawet pomimo tego wszystkiego o czym piszesz. Znam taki 1 związek staram się ją zrozumieć ale nie potrafię .NIE
    • triismegistos Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:35
      Czy mi się zdaje, czy ten temat pojawiał się regularnie? Byłam kilka lat z facetem starszym ode mnie o 20 lat.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:36
        > Byłam kilka lat z facetem starszym ode mnie o 20 lat.

        Zdarzyła się w ogóle na tym forum jakakolwiek omawiana konfiguracja, której nie przerabiałaś? :/
        • triismegistos Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:43
          Całkiem sporo.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:51
            > Całkiem sporo.

            Małżeństwo?
            • triismegistos Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 20:44
              Małżeństwa, brania na siebie zmywania, dzieci, robienia scen o koleżanki, dylematów z oglądaniem porno, podkradania mojej bielizny...
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 20:58
                > Małżeństwa, brania na siebie zmywania, dzieci, robienia scen o koleżanki,
                > dylematów z oglądaniem porno, podkradania mojej bielizny...

                Jesteś silną kobietą, prawda?
                • triismegistos Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 21:10
                  Yyy, gdańskiej szafy na piąte piętro nie wniese.
                  • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 21:22
                    > Yyy, gdańskiej szafy na piąte piętro nie wniese.

                    Nie miałem na myśli takiej siły, taką to mam. Nie mam tej drugiej. Wiem, że się z Ciebie trochę nabijałem, wiem też że generalnie Cię drażnią moje posty, ale ja po prostu chyba Ci trochę zazdroszczę tego całego podejścia do życia.

                    Zresztą nieważne, może już zaczynam bredzić, jestem bardzo zmęczony. :(
                    • triismegistos Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 21:40
                      Sam jeden jesteś w stanie wnieść szafę na piąte piętro?
                      • krytyk-systemu-edukacji Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 22:14
                        > Sam jeden jesteś w stanie wnieść szafę na piąte piętro?

                        Myślałem, że to taka metafora tylko. :)
    • anna_sla Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 18:54
      to zależy. Znam taką jedną parę, ona jest chyba moim zdaniem dojrzalsza niż inne kobiety w jej wieku, dla niej większość facetów nawet starszych od niej o 10 lat to niedojrzałe chłystki i ma rację. Natomiast on nie sprawia wrażenia faceta po 50tce. Wygląda i czuje się na mniej i mają malutkie dzieci :D
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 20:45
      Kurcze ale 20 lat różnicy to trochę dużo..
      • wyszeptany-o-zmroku Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 20:51
        To trudny temat.....zawsze jest ryzyko,że te młodsze w związku uzna że potrzebuje czegoś więcej niż tylko stabilizacji....
    • dziewczyna_rzeznika Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 20:59
      Ale niech Ci będzie - udzielę się. Ja sama jestem w takim związku, już czwarty rok nam mija. I cóż...jestem bardzo szczęśliwa. Bywają między nami nieporozumienia, kłótnie, ale to chyba normalne. Nigdy nie wychodziło mi z równolatkami, być może dlatego, że sama mam o wiele starszych rodziców i rodzeństwo, więc generalnie od dziecka byłam bardziej dojrzała niż moi rówieśnicy.

      Jednak, gdybym miała wybór i nie zakochała się w swoim facecie, to prawdopodobnie nie weszłabym drugi raz w podobny związek. I wcale nie chodzi mi już o to, że za każdym razem, gdy nowo poznana przeze mnie osoba dostaje arytmii serca na wieść, ile mój partner ma lat - pikuś, bywa wkurzające i bolesne ( zwłaszcza docinki sugerujące sponsoring) ale trzeba to zlewać ciepłym moczem. Najgorsze jest jednak to, że ujmując rzecz matematycznie, taka różnica wieku implikuje wczesne owdowienie... To moja największa bolączka. Wiesz, jak się jest w udanym związku, to zwykle chce się spędzić resztę życia u boku kochanej osoby. Niestety, ja nie mogę wysuwać tak optymistycznych planów, po prostu muszę liczyć się z tym, że pewnego dnia on odejdzie, a ja zostanę, być może z dziećmi. Dlatego staram się cieszyć tym, co jest tu i teraz i być z nim, jeśli nie do końca swoich, to chociaż do końca jego dni.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 21:03
        > Ale niech Ci będzie - udzielę się. Ja sama jestem w takim związku, już czwarty
        > rok nam mija.

        A przeszło Ci już to słynne poczucie winy, latanie po dobrodziejach itd.? Mam nadzieję, że tak. :/ Trzeba dążyć do szczęścia, a nie tylko się przejmować i przejmować.

        > Bywają między nami nieporozumienia, kłótnie, ale to chyba normalne.

        Tak, to normalne. Nie ma sprawy. :)
        • dziewczyna_rzeznika Re: Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 21:07
          Przechodzi. Staczam z tym ciężką walkę, ale chyba zaczęłam się od tego uwalniać :) Ale wiesz, łatwo nie jest. Jak miało się wyprany mózg, zresztą na własne życzenie.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 21:16
            > Przechodzi. Staczam z tym ciężką walkę, ale chyba zaczęłam się od tego uwalniać :)
            > Ale wiesz, łatwo nie jest.

            Wiem, domyślam się. Ale ważne, że idzie ku dobremu. :)

            > Jak miało się wyprany mózg, zresztą na własne życzenie.

            Nie musisz mówić, ja spędziłem całe 17 lat (!) w szkołach, też w wyniku wypranego mózgu. (Trochę się już, chwalić Pana, od tamtego czasu przybrudził). Dzisiaj zadaję sobie pytanie: Jak to się mogło stać? Co ja właściwie wówczas myślałem?

            No i tak to jest. Ale nie ma co rozpamiętywać w kółko przeszłości, to do niczego nie prowadzi.
      • wyszeptany-o-zmroku Re: Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 21:03
        Ale czy taki facet lub taka kobieta jest w stanie zaspokoić nasze seksualne potrzeby????
        • dziewczyna_rzeznika Re: Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 21:08
          No wiesz, to chyba sprawa indywidualna. Ja nie narzekam - przeciwnie, dużo mi dało, że w świat seksu wprowadził mnie starszy mężczyzna: doświadczony, opanowany, wyrozumiały, czuły....ehhh :)))
          • wyszeptany-o-zmroku Re: Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 21:13
            To może tylko dlatego,że on Cię wprowadzał i na całe szczęście nie masz porównania,bo mogłabyś zatęsknić za tym czego nie masz...tak czy siak,dobre podejście.
      • alienka20 Re: Było 100 razy na tym forum :P 04.01.13, 21:20
        Mnie tylko z rówieśnikami wychodzą związki. Starsi więcej niż 5 lat zdecydowanie mnie nie kręcą, gdy dwie moje koleżanki są w związkach z różnicą 7 i 9 lat.
    • facettt no i ? 04.01.13, 21:11
      blue_phoebee napisała:
      > Wierzycie w miłość między kobietą i mężczyzną, starszym od niej o 20 lat?

      NIE. ale rozumiemy to.
      ciekawy UKLAD.
    • akle2 Re: Związek z różnicą wieku...? 04.01.13, 21:12
      Doraźnie, w perspektywie kilku lat może być to fascynująca sprawa, ale po iks latach ona będzie rycząca czterdziestka a on stary dziadek, wymagający ręcznego restartu albo geriatrycznej opieki. Albo inna sprawa: ona będzie chciała jeszcze mieć dziecko, a jemu dawno pieluchy nie będą w głowie, albo ma już dorosłe dzieci i tym bardziej nie będą mu w głowie. Tak więc na dłuższą metę nie polecam.
      • ponis1990 Re: Związek z różnicą wieku...? 06.01.13, 12:43
        Między mną a moim obecnie partnerem jest 21 lat różnicy... Znajomi mówią że ,,nudny'', bo nie pije, nie pali, już się wyszalał i nie balanguje, tylko praca i dom, praca i dom... W sumie nie narzekam:) W momencie poznania go nie przyznał się, ile ma lat... Teraz jest dla mnie oparciem i stabilizacją a tego akurat mi potrzeba, takiej ,,nudy''... Zawsze podobali mi się starsi faceci. Byłam z jednym równolatkiem i to tragedia była... Z innymi równolatkami też nie wychodziło. Boję się tylko tego, co wspomniała jedna osoba wcześniej - że on kiedyś odejdzie, prędzej ode mnie...
      • ursyda Re: Związek z różnicą wieku...? 06.01.13, 16:02
        Zgadzam się, poza tym takie pieprzenie o wielkiej miłości gdy on ma 40 a ona 20. Nie miłość tylko pragmatyzm. Znam sporo przypadków związków młodych studentek ze starszymi, ustatkowanymi już facetami i chcecie to nazywać wielką miłością a nie znam i nie słyszałam ani o jednej takiej sytuacji gdzie ona ma 20 lat i fortunę (np po tatusiu) a zakochuje się w 45 letnim spawaczu na przykład. Bo wiek nie ma znaczenia.
        Bzdury.
        • dziewczyna_rzeznika Re: Związek z różnicą wieku...? 06.01.13, 16:50
          Ty tak na serio to piszesz? Mam nadzieję, że nie. Aaaaale co mi tam, zresztą. Ty masz inne doświadczenia, ja inne.
          • ursyda Re: Związek z różnicą wieku...? 06.01.13, 22:07
            Ale powiedz co cię boli. Masz inaczej? Świetnie. Jak jest tak dobrze to nie musisz nic udowadniać, prawda?
            • marguy Re: Związek z różnicą wieku...? 07.01.13, 01:50
              Ula,
              mnie takze zaskoczyl ton twojej wypowiedzi.
      • female.pl Re: Związek z różnicą wieku...? 07.01.13, 09:37
        Znam akurat 2 przypadki, gdzie roznica wieku wynosila 20 lat i to kobieta o te 20- stke byla mlodsza od swojego partnera. W pierwszym przypadku byl to zwiazek nauczyciela z uczennica. Zyli dlugo ze soba bo okolo 20 lat i kiedy pan przekroczyl 60-tke popelnil samobojstwo. Podobno nie mogl zniesc tego, ze jego zona jest jeszcze mloda, atrakcyjna kobieta.
        Druga para tez zyla szczesliwie i dlugo razem i nagle pan stwierdzil, ze on juz jest stary (mial po 60-tce) a partnerka jeszcze mloda i na dodatek wysportowana (chociaz on tez wysportowany byl) i ze juz nie daje rady z tym zyciem i je sobie odebral.
    • mila2712 Re: Związek z różnicą wieku...? 06.01.13, 14:23
      tak wierzę, nie widzę w tym nic złego
      mój dziadek był starszy od babci o 10 lat
      • facet_on_line Re: Związek z różnicą wieku...? 06.01.13, 19:19
        mila2712 napisała:

        > tak wierzę, nie widzę w tym nic złego
        > mój dziadek był starszy od babci o 10 lat

        i tym błyskotliwym akcentem proponuję zakończyć rozważania na temat 20-letniej różnicy w związku dwojga "kochających" się ludzi ;)
        • mila2712 Re: Związek z różnicą wieku...? 07.01.13, 07:47
          zwięźle i na temat
    • wez_sie ja wierze 07.01.13, 09:00
      ja wierze bo jesli malzenstwo to tylko z mojo mamusio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka