Dodaj do ulubionych

Zamiast kawy

29.01.13, 02:04
Na przebudzenie. KLIK
Rano mi powiecie, czy ktoś naprawdę popełnił ten felieton, czy też mi się przyśniło.
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Zamiast kawy 29.01.13, 02:26
      Naprawdę to zrobił. I to nie pierwszy raz. Tam ciągle ktoś się czepia bajek. Jak nic przyjdzie im na wzór Amiszów założyć jakąś katolicką osadę, w której czas zatrzymał się w połowie XX wieku. Inaczej nie uda im się ochronić dzieci przed poznaniem homoseksualistów, rozbitych rodzin, ateistów i paru innych rzeczy.
    • senseiek Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 02:32
      Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :)
      • varia1 Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 04:18
        coca colę pije się zamiast wszystkiego;) .... tylko mleka nie zastąpi ;)
        • senseiek Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 10:41
          > tylko mleka nie zastąpi ;)

          Jak sie postara to i to zastapi... :D
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 08:17
        > Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :)

        A w skrajnych przypadkach Dariusza.
      • grassant Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 17:19
        zamiast kawy wchodzę na zbiornik. :)
        • triismegistos Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 17:22
          Eee, zbiornik do doopy jest.
          • grassant Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 17:25
            kawa też jest różna.
            ps. jakaś sugestia? :)
            • senseiek Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 17:37
              > kawa też jest różna.
              > ps. jakaś sugestia? :)

              Najpyszniejsza jaka pilem w zyciu bylo cappuccino jak jechalismy 8 kwietnia 2005 do Rzymu, o 6 rano, szkoda tylko ze ci pazerni wlosi podaja je w filizaneczkach ktore maja pojemnosc naszych lyzeczek ;)
              (wiec musialem zamowic 3 sztuki, zeby cokolwiek poczuc)
              • grassant Re: Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :) 29.01.13, 18:05
                moje doświadczenie mówi, że najsmaczniejsza kawa jest pita rano, latem, na południu.
      • feel_good_inc Łot? Przecież w tym są śladowe ilości kofeiny 01.02.13, 09:33
        senseiek napisał:
        > Zamiast kawy to sie coca-cole pije.. :)

        Coca-cola mogła uchodzić za środek stymulujący, kiedy zawierała jeszcze kokainę, teraz to tylko rozpuszczalnik do zębów.
    • alpepe Re: Zamiast kawy 29.01.13, 08:28
      zadziwiasz mnie. Dzieci nie masz, na takie bajki pewnie do kina nie chodzisz, aleś oburzona strasznie. Terlikowski poniekąd ma rację. Świat przestawiony w bajkach to świat archetypiczny, w którym się akurat źle dzieje, ale na końcu wraca równowaga: dobro zwycięża, zło zostaje ukarane. I tam nie ma miejsca na konkubenta ze swoim synem. Konwencja bajki została przełamana.
      Inna sprawa, że bajki były zawsze krzywym zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu, a ta bajka tylko pokazuje dzisiejsze społeczeństwo, czy się to Terlikowskiemu podoba, czy nie. U mojej córki w klasie na 26 dzieci przez ojczyma wychowywana jest większość.
      • triismegistos Re: Zamiast kawy 29.01.13, 09:17
        Oburzona? Nie. Raczej zaszokowana.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zamiast kawy 29.01.13, 09:19
        >U mojej córki w klasie na 26 dzieci przez ojczyma wych
        > owywana jest większość.

        Ja uważam że to przerażające...
        U mojej matki w szkole jest podobnie. Niektóre rodziny paczworkowe składają się z mamy i dzieci trzech różnych ojców.

        A wśród afroamerykanów w USA instytucja rodziny przestała istnieć w ostatnich latach niemal całkowicie. Dzieci ojców nawet nie poznają.
        • berta-death Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:25
          No i nie obeszło się bez rasistowskiej wstawki. ;P

          Klasa średnia, zarówno ta współczesna jak i sprzed lat, wcale nie lepsza. Tylko większymi hipokrytami są należący do niej ludzie. Taka Magdalena Samozwaniec, typowa przedstawicielka przedwojennych salonowych sfer, wprost pisała o tym, jak to wszyscy panowie z jej środowiska mieli na mieście mety a w nich kochanki. Że do domu wpadali tylko po to, żeby żonom kolejnego bachora zmajstrować i nawet dzieci o tym wiedziały, bo nieszczególnie dbano o to, żeby kryć się po kątach z tego typu plotkami. Tylko na oficjalne przyjęcia i msze do kościoła chadzało się elegancko pod rękę z całą rodziną.

          Różnica polegała tylko na tym, że zachowywano większą dyskrecję i nie mówiono głośno o pewnych rzeczach. A to, że żona miała kochanków, mąż kochanki a małżeństwo było tylko na papierze, nikogo nie gorszyło ani nie dziwiło. Może jedynie dzieci miały większą stabilizację. Mieszkały sobie w jednym miejscu, pod opieką jednej guwernantki i nie były wtajemniczane w intymne życie rodziców. Najczęściej nawet nie było im dane poznać osoby, z którą w danym momencie romansuje ich rodzic. O tym, że kogoś ma na boku, mogły się jedynie domyślać, skoro rodzic rzadziej w domu bywał. Natomiast burdel i zmiany partnerów taki sam był jak w slumsach.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zamiast kawy 29.01.13, 15:13

            berta-death napisała:

            > No i nie obeszło się bez rasistowskiej wstawki. ;P

            Niekoniecznie rasistowskiej.
            Gdyby chodziło o dowolną społeczność w której się to pojawia to też bym napisał.
            A brak pełnych rodzin przekłada się wprost na wyniki w szkołach w wieku nastoletnim i szanse na wejście na drogę "upadku".

            Może jedynie d
            > zieci miały większą stabilizację. Mieszkały sobie w jednym miejscu, pod opieką
            > jednej guwernantki i nie były wtajemniczane w intymne życie rodziców. Najczęści
            > ej nawet nie było im dane poznać osoby, z którą w danym momencie romansuje ich
            > rodzic. O tym, że kogoś ma na boku, mogły się jedynie domyślać, skoro rodzic rz
            > adziej w domu bywał. Natomiast burdel i zmiany partnerów taki sam był jak w slu
            > msach.
            O właśnie. Nie chodzi o seks czy miłość, tylko o tworzenie tradycyjnych rodzin.
            Nie bez powodu ten model jest promowany od poczatku czasu. Sprawdza się w tworzeniu cywilizacji.
    • raduch Re: Zamiast kawy 29.01.13, 09:15
      Dzień dobry :)
      Fronda jest jak skansen, a ten podziwiamy takim jakim jest. Nowinek z wielkiego świata wypatruj gdzie indziej.
    • light_in_august Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:03
      Czytanie Frondy na dzień dobry to nie na moje nerwy...
      • triismegistos Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:13
        Czemu? Kawy już nie trzeba.
        • light_in_august Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:14
          Po Frondzie mam zgagę do końca dnia, po kawie nie :/
    • six_a Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:15
      a czemu ten pan się dziwi, to ja nie rozumiem. przecież dla sporej części dzieci taka sytuacja będzie rzeczywistością, a nie żadną promocją. obudził się wczoraj, że nigdy o rozwodach, ojczymach i macochach nie słyszał?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:24
        Chodzi mu o to że bajki dla dzieci powinny prezentować uproszczony, uznawany za pożądany, obraz rzeczywistości.
        I tu trzeba się zgodzić.
        Natomiast czy lepiej prezentować wspólne życie w rodzinie paczworkowej czy też ograniczyć się do pokazywania "prostej rodziny" - to już sprawa MOCNO dyskusyjna.
        • six_a Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:32
          > uznawany za pożądany, obraz rzeczywistości. I tu trzeba się zgodzić.

          czyżby? babajagi tuczące dzieci, żeby je zjeść i zły lew, marzący o zjedzeniu słitaśnego bratanka to jest przepraszam czyja pożądana rzeczywistość? :)
          dewianta?
        • berta-death Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:36
          Przecież tym wszystkim rządzi komercja. Produkt masowy musi być dostosowany do masowego odbiorcy. A masowy odbiorca statystycznie nie ma wiele wspólnego z tradycyjnym modelem rodziny, gdzie jest mama płci żeńskiej, tata płci męskiej, gromadka dzieci i wszyscy żyją długo i szczęśliwie, póki śmierć ich nie rozłączy.
        • good_morning Re: Zamiast kawy 29.01.13, 16:06
          bajki wspolczesne prezentuja obraz rodziny wspolczesnej, i dobrze. czemu te dzieci maja sie czuc nieszczesliwe, bo nie przystaja do obrazkow sprzed wiekow? nie slyszales o tym, ze sie dzieci identyfikuja z postaciami z bajek?
          wiec i takie i takie bajki niech istnieja, dobierane dla dzieci zaleznie od sytuacji.
    • piataziuta Re: Zamiast kawy 29.01.13, 10:23
      ale co cię dziwi?
      reniferki nie są monogamistami :P
      • alienka20 Re: Zamiast kawy 29.01.13, 15:04
        Właśnie, jak chce takich idyllicznych obrazków, to wszystkie bajki musiałyby być o pingwinach lub bocianach ;).
        • good_morning Re: Zamiast kawy 29.01.13, 16:04

          zwlaszcza z pingwinami trafilas super. idylla haha, tylko jaka :D

          __
          Effervescent quality!
    • thelma333.3 Re: Zamiast kawy 29.01.13, 18:02
      przeczytałam
      czy ktoś może mi wyjaśnić na czym polegały , cyt "elementy promocji transseksualizmu w Shreku" ?
      • raduch Re: Zamiast kawy 29.01.13, 19:07
        Wojciech Mann - barmanka? :D
        • jeriomina Re: Zamiast kawy 01.02.13, 09:40
          Też się nad tym zastanawiałam.
          Tam była jeszcze druga siostra Kopciuszka, której głosem mówił Materna.
          Ale sama na to nie wpadłam, dzięki za uświadomienie :)
    • feel_good_inc Bo po katolicku to było... 01.02.13, 09:32
      ...w Jasiu i Małgosi, kiedy macocha postanowiła dzieci się pozbyć jak Katarzyna W.
      Jak nikt nie chce przybranego dziecka za***bać, to jest nie po katolicku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka