Dodaj do ulubionych

Jak się nie dać

09.02.13, 20:31
zewsząd nawoływaniom do wspólnej zabawy w parach, gdy akurat nie mamy ukochanego/ukochanej pod ręką?
Dziś ostatnia sobota karnawału, za parę dni Walentynki...kolejna komercyjna/marketingowa szopka.
Nawet rządzący zachęcają nas do rodzenia bo jak nie to podatek (wątek obok:)
Macie jakieś sposoby na stawianie oporu?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Jak się nie dać 09.02.13, 20:39
      asertywność to się nazywa.
      i zdrowy rozsądek.
      ten sposób, znaczy się.
      • xolaptop Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:35
        asertywność to nowomoda poprawna politycznie, dawniej mówiono egoizm i było prościej.
        • maly.jasio moze i prosciej, ale... 10.02.13, 16:02
          xolaptop napisał:
          > asertywność to nowomoda poprawna politycznie, dawniej mówiono egoizm i było prościej.

          moze i prościej, ale konotacja moralna egoizmu jest negatywna.

          lepiej pasuje EGOCENTRYZM.
          tu konotacja moralna, podobnie jak przy asertywnosci - jest neutralna.
    • kalllka Re: Jak się nie dać 09.02.13, 20:48
      zaraz tam oporu.
      podejdz do tego jak do ryszarda
      jemu, na ten przyklad nie jest 'lyso', ze podrywa kazdy nick- na podryw i tylko dlatemu, ze ma kaprys. nikt, jak do tej pory, na nim nie wymusil by cos o sobie opowiedzial, a wciaz sprawca ciaz, choc malo atrakcyjny.
      wiec ty-slotka sprobuj byc dumna, ze nie podrywasz dupy i tylko dlatemu ,ze nieznany ci zgra na nosie- piosenke o waletym- walecie


      i jeszcze a' propo podrywania ( dup) na dzwiek, najczesciej podrywamy sie na dzwiek budzika- alarmu:|
      • slottka.ja Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:02
        kiedy ja bym poderwała się jednak
        w celu chociażby pikiety, happeningu jakiego, z transparentem stop walentynkom czy nie będziemy się rozmnażać ku chwale ojczyzny (nadmienię, że ja ten obowiązek mam już za sobą)
        nie przekonała mnie dorcia, że asertywność-dla mnie to za mało

        ps. atrakcyjny to był kazimierz jako nie-mąż
    • ipsetta Re: Jak się nie dać 09.02.13, 20:51
      prosto - nie interesować się. Mieć odwagę przyznać się do bycia samotnym/singlem.

      > Nawet rządzący zachęcają nas do rodzenia bo jak nie to podatek

      Próba zmiany systemu na taki, który będzie niezależny od wielkości populacji ;)
      • kalllka Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:16
        zdaje sie, ze we watku bardziej jednak idzie o puporacje
        i zadzierzgniecie w zwiazku z tym/nia- dowcipnego oporu
        • ipsetta Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:31
          nie wiem, o co idzie w wątku, ale skoro kobieta tak nie lubi masowych imprez dla par, to dlaczego podgryza temat? Jeśli czegoś nie lubi/nie interesuje się, to o tym nie myśli i nie pisze.
          • kalllka Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:38
            kazda dobrze pobudzona- pisze.
            to miejscowy ryszard posiadajac tajemniczy przycisk (od papieru) niemozliwie kaprysnie podrywa
            kazdy denny temat

            niemniej znam slotka, pomysli spokojnie i bez korzystania z 'telepatycznych' mozliwosci siksy
            • ipsetta Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:41
              Zaintrygował mnie przycisk! Jestem tu nowa! O co chodzi?
              • kalllka Re: Jak się nie dać szejkspirowi 09.02.13, 21:59
                o przycisku niewiele wiadomo, wiadomo tylko, ze jest guzikiem od papieru ciagnietym kabelkiem do bira jego rewidencji-ryszarda czeciego
                a jak sie udalo rysiowi uzyskac przycisk stond i owond , tylko jemu i mysiej (dziurze) wiadomo

          • maitresse.d.un.francais Jeżeli się czegoś nie lubi, to jak najbardziej się 10.02.13, 17:55
            o tym pisze!
    • gr.eenka1 Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:02
      a jak chcesz stawiać opór skoro i tak jesteś sama.
      • slottka.ja Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:04
        nie napisałam, że jestem sama
        a tylko że brak ukochanego pod ręką
    • six_a Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:31
      będę Cię wspierać telepatycznie, dasz radę:)
      • slottka.ja Re: Jak się nie dać 09.02.13, 21:50
        oooo dzięki już mi lepiej;)
    • kora3 Moim zdaniem problem z de wzięty sorry 09.02.13, 21:36
      Czy Wy ludzuie nie macie żadnych przyjaciól, znajomych ? Naprawde jak się takie rzeczy czyta tio wychodzi na to, ze jak ktoś ma drugą połowkę to juz przyspawany, a jak nie ma to samotna wyspa:) . Chyba baaaardzo młodzi ludzie, nastolatki to piszą, alboi jakies dziwolagi - sorry.

      Ponad tydzień temu bylam na balu - branzowy, ale bez ograniczeń "polowkowych". Pojechałyśmy we trzy - przyjaciólka , ja i kolezanka. Nie, nie trzeba nam współczuć - wszystkie zajete :) maz przyjciółki nas wizól, odbierał mój facet. Zabawa - przednia :) ludzie sparowani i na singla, co za róznica ?:)

      Na Walentynki mam plany. Nie, nie z moim facetem, bo on pracuje w tygodniu daleko od domu, wraca w piątki nocą (wiec nas odbierał z balu:)), a wyjeżdza w niedzielne wczesne popołudnia, tak od 4 miechow. Mamy z kolegą i kolezanką zaplanowaną kolację a potem heja na karaoke walentynkowe w zaprzyjaźnioinym lokalu. Bedą inni znajomi - pary i nie:) i fajowo
      • slottka.ja Re: Moim zdaniem problem z de wzięty sorry 09.02.13, 21:57
        ok dobra niech będzie żem dziwolągowa
        i cieszę się, że masz plany
        jedyne co pamiętam z wcześniejszych walentynek to olbrzymi korek na pasie do kina, jakby darmo bilety dawali a w knajpach wszystkie stoliki pozajmowane, no wściku wszyscy dostają
        aaa i nastolatką od dawna nie jestem:)
        • kora3 Noi to nie oidż noirmalnie :) 09.02.13, 22:12
          Nie gniewaj się nie chcialam byc niemiła:)
          Jesli nie masz ochoty wtkim czy innym dniu - nie idz,
          • blond_suflerka Re: Noi to nie oidż noirmalnie :) 09.02.13, 22:21
            Kora,
            bardzo lubię Twoje literówki, serio:) Zawsze się do nich uśmiecham:D
            • kora3 cieszę się :) nt 09.02.13, 22:27

        • mm969696 Re: Moim zdaniem problem z de wzięty sorry 10.02.13, 23:44
          jeżeli od dawna nie jesteś nastolatką, to tym bardziej dziwię się ze takie święta jak walentynki cie w ogóle obchodzą. Zawsze myślałam, że tylko dzieciaki obchodzą to święto, bo wiadomo pierwsza miłość itp.
    • blond_suflerka Re: Jak się nie dać 09.02.13, 22:17
      Ale po co opór? Wystarczy po prostu być pewnym swoich decyzji i wtedy nie ma opcji, żeby odczuwać jakąkolwiek presję.
      Z takimi akcjami jest podobnie jak z krytyką. Jak dobrze się czujesz ze sobą i znasz swoją wartość to nie będziesz miała doła po tym jak Ci jakiś Zdzisiek powie, żeś głupia.
      Tak samo z nawoływaniem-przychodzi taki moment kiedy człowiek zaczyna rozumieć, że najważniejsze to dobrze czuć się ze sobą i przestać spełniać oczekiwania innych na które w ogóle nie ma się ochoty.
      • kora3 Dokładnie 09.02.13, 22:30
        Blond Suflerka dobrze gada. MAsz ochote bawic sie, baw sie jak chcesz. Nie masz - nie ulegaj presji
    • mariuszg2 Re: Jak się nie dać 09.02.13, 23:05
      > Macie jakieś sposoby na stawianie oporu?
      >
      oflaguj sie
      • nie.mam.20 Re: Jak się nie dać 10.02.13, 00:12
        no, to oficerki i bryczesy by sie przydaly.
        ps - to ka|||ka mnie zniewa|||a, umys|||owo tak.
        • kalllka Re: Jak się dać 10.02.13, 00:24
          nie ma to jak polska wyobraznia ujeta angielskim poczuciem humoru

          ( ale i ty maszo wiesz co nieco w tomacie)
      • slottka.ja Re: Jak się nie dać 10.02.13, 09:10
        mariuszg2 napisał:

        > oflaguj sie
        >
        żebym się owinęła flagą?
        czy biała w czerwone serduszka będzie odpowiednia?
        • mariuszg2 Re: Jak się nie dać 10.02.13, 17:35
          > żebym się owinęła flagą?
          > czy biała w czerwone serduszka będzie odpowiednia?
          >

          ale koniecznie z orłem na piersiach...
    • berta-death Re: Jak się nie dać 09.02.13, 23:36
      Jak to nie jest jakaś impreza typowo dla par, to w czym problem. Idzie się samemu albo ze znajomymi.
    • lolcia-olcia Re: Jak się nie dać 10.02.13, 09:28
      ja akurat obecnie brzydszą połowę mam, aleeee gdy go jeszcze nie było kilka razy byłam sama na weselu, sylwestrze ... nie wstydziłam się braku "ramienia". Walentynek nie obchodzę, nie daj się trendom i rób swoje :-)
      • maly.jasio Lolcia - nie istnieje "brzydsza polowa",a tylko PP 10.02.13, 15:58
        gdyz czlek jest caloscia - a nie polowa.

        Istnieje tylko PP (Potrzebny Przydupas) - co to gwozdzia wbije, smieci wyniesie itd...
        i tego sie trzymiej.
    • facettt Po hollere, dajesz sobie... 10.02.13, 15:53
      narzucac tematy do myslenia przez innych ?
      sama je wymyslaj, albo zmien program TiVi, czy foro w necie.

      Ostatecznie skocz do pubu i pobaw sie z obcymi.
      Kto powiedzial, ze bawic sie mozna tylko z ukochanym ?
    • slottka.ja jest rozwiązanie alternatywne!!! 10.02.13, 16:15
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=M_CNVr7hDDg
      i pójdę potańczyć w słusznym celu:)
      polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka