21.03.02, 12:07
"W kazdym kraju i pod kazda szerokoscia geograficzna kobiety walcza o wyzsza
pozycje rozkraczajac nogi. Dupa to ich jedyny instrument w walce hierarchicznej
i karieologicznej, czarne,biale, zolte, brazowe i czerwone, bez roznicy, rounic
moze je tylko regionalny folklor podawania sromu, ale to juz wchodzi w zakres
gimnastyki. Skazane sa na ten orez, innego natura im nie dala, to biologiczny
handicap. Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
Napoleon czy Einstein w spodnicy..."
Obserwuj wątek
    • bukowski27 nie, dziewczyny. nie warto. niech spadnie na dol. 21.03.02, 12:11
    • ninaa Re: Kobieta 2 21.03.02, 12:14
      ... to serio ? czy raczej dla zgrywu... i rozpoczęcia burzliwej dyskusji z piorunami...?
      • jeniffer Re: Kobieta 2 21.03.02, 12:16
        na serio to go pewnie puściła jakaś kantem i tera się wyżywa na ogóle. Nie
        wiesz jak to jest ... Ehhhh, szkoda gadac ...
      • mario2 Re: Kobieta 2 21.03.02, 12:22
        :o))))

        • ninaa Re: Kobieta 2 21.03.02, 12:26
          Odmówmy dyskusji..... i w dół z nim !! Niech żyje Bukos !!
          • jeniffer Re: Kobieta 2 21.03.02, 12:29
            chcecie Maria tak jak tą nieszczesną Marzanne uto... ahhh .. łza mi sie
            zakreciła :(
        • Gość: skwara Re: Biedny Mario! IP: *.talnet.pl 21.03.02, 14:01
          Na pewno jest brzydki, jak mawia mój mąż: "ma żółte, kręcone zęby" i małego
          ptaszka, wzrost ok.160cm i kompleks odrzucenia przez matkę.
          • mario2 Re: Biedny Mario! 21.03.02, 14:16
            Blad- spytaj aquick 182/ 104 hihi
            Zeby bieluskie- a ptaszek.... srednia europejska :o))( po odliczeniu Albanii)
            • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 22:19
              mario2 napisał(a):

              > Blad- spytaj aquick 182/ 104 hihi
              > Zeby bieluskie- a ptaszek.... srednia europejska :o))( po odliczeniu Albanii)

              104 kilo? Tak, to wszystko by wyjasnialo, pewnie dziewczyny cie nie kochaly w
              podstawowce?
              • mario2 Re: Biedny Mario! 22.03.02, 10:39
                masz kompleksy :o)))?????????
                • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 11:56
                  mario2 napisał(a):

                  > masz kompleksy :o)))?????????

                  Nie bierzesz chyba tego na powaznie? Ja ciebie tez nie... te teksty o kobietach
                  zgrywy, nie?

                  Tak w ogole, to chodzilo o obwod klatki jak sadze? :-PPPPPPPPPPP
                  • mario2 Re: Biedny Mario! 22.03.02, 11:58
                    obwod klatki 143 :o)))
                    • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:09
                      mario2 napisał(a):

                      > obwod klatki 143 :o)))

                      Akurat tu ci nie zazdroszcze. Powaga, jestem fanatykiem stalowej muskulatury i 3%
                      tluszczu, ale "znaj proportium mocium panie" (czy jakos tak to bylo?). I
                      rozumiem, ze chwalisz sie miesniami, nie tluszczem?

                      Juz sobie wyobrazam dalsze komentarze na twoj temat...
                      • mario2 Re: Biedny Mario! 22.03.02, 12:12
                        nie obawiam sie tego akurat:o))

                        Co do postuty- to bledy mlodosci (treningi) i podeszlego, by nie powiedziec
                        starczego juz wieku!
                    • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:15
                      mario2 napisał(a):

                      > obwod klatki 143 :o)))

                      Akurat tu ci nie zazdroszcze. Powaga, jestem fanatykiem stalowej muskulatury i 3%
                      tluszczu, ale "znaj proportium mocium panie" (czy jakos tak to bylo?). I
                      rozumiem, ze chwalisz sie miesniami, nie tluszczem?

                      Juz sobie wyobrazam dalsze komentarze na twoj temat...
                • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:03
                  mario2 napisał(a):

                  > masz kompleksy :o)))?????????

                  Znow mi zjadlo. Wiec to pytanie do mnie? Wydawalo mi sie, ze to cytat i taki
                  zarrzut byl z mojej strony. ALe dobrze: 183/104 (wydech)/ 75 (pepek)/ 66-69kg,
                  powyzej sredniej europejskiej (odliczajac Antarktyde) ;-) To sie dobralismy :-P
                  • mario2 Re: Biedny Mario! 22.03.02, 12:07
                    no tak- teraz Ty mnie w kompleksy wpedzasz :o))
                    • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:13
                      mario2 napisał(a):

                      > no tak- teraz Ty mnie w kompleksy wpedzasz :o))

                      Wyczuwam ironie... Ale... wieksze nie oznacza lepiej - w pewnych granicach ma sie
                      rozumiec ;-))). Znasz Dawida dluta Michala Aniola? Tak dla jasnosci, jak dla mnie
                      ideal.
                      • mario2 Re: Biedny Mario! 22.03.02, 12:24
                        Moze- moim idealem jest Seneka :o))
                        • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:42
                          mario2 napisał(a):

                          > Moze- moim idealem jest Seneka :o))

                          A moim Petroniusz ;-) Ksiazkowy, bo poza Uczta Trymalchiona (fragment jednej z
                          ksiag Satiricona) nic sie nie zachowalo. Ten mial wszystko.

                          Jeszcze Monsieur de Sainte Colombe.
                          • mario2 Re: Biedny Mario! 22.03.02, 12:45
                            Juz sie obawialem, ze przytoczysz innych wielkich myslicieli. Coz- akurat biore
                            sie za O. Wilda`a
                            • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:54
                              mario2 napisał(a):

                              > Juz sie obawialem, ze przytoczysz innych wielkich myslicieli. Coz- akurat biore
                              >
                              > sie za O. Wilda`a

                              Hihihi, Wlasnie sobie uswiadomilem, ze od roku prawie zostaly mi jeszcze 2-3
                              ksiegi RU Miltona. Wydawalo mi sie, ze skonczylem latem. Zrobie to dzisiaj
                              jeszcze.
                    • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:16
                      mario2 napisał(a):

                      > no tak- teraz Ty mnie w kompleksy wpedzasz :o))

                      Wyczuwam ironie... Ale... wieksze nie oznacza lepiej - w pewnych granicach ma sie
                      rozumiec ;-))). Znasz Dawida dluta Michala Aniola? Tak dla jasnosci, jak dla mnie
                      ideal.
                • Gość: perotin Re: Biedny Mario! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 12:11
                  mario2 napisał(a):

                  > masz kompleksy :o)))?????????

                  Znow mi zjadlo. Wiec to pytanie do mnie? Wydawalo mi sie, ze to cytat i taki
                  zarrzut byl z mojej strony. ALe dobrze: 183/104 (wydech)/ 75 (pepek)/ 66-69kg,
                  powyzej sredniej europejskiej (odliczajac Antarktyde) ;-) To sie dobralismy :-P
    • jeniffer Mario!!! 21.03.02, 12:25
      nie psuj pierwszego dnia wiosny bo cała taka bedzie. A po co to komu?...
      • mario2 Re: Mario!!! 21.03.02, 12:36
        Wiosna zawsze jest piekna. Szczegolnie gdy sobie Burki wyskakuja z budek, by
        poujadac :o)) Nie martw sie - wiosna to przeciez czas zabaw - nie ? :o))
    • bird_man do mario 21.03.02, 12:29
      mari, ze jestes prymitywnym glupkiem juz pokazale i racje ma bukowski, ze nie
      warto z idiota..
      Pytanie: czy o twojej matce myslisz tak samo?
      Czy Leonarda da Vinci i Einstaina urodzili mezczyzni?
      Przez wieki cale kobiety w spoleczenstwach zdominowanych przez takich prymitywow
      jak ty nie mialy mozliwosci wykazania w spoleczenstwach ich inteligencji i
      osiagniecia naleznych im pozycji..
      proponuje przeniesienie sie do afganistanu lub arabii saudyjskiej ..
      • mario2 Re: do mario 21.03.02, 12:35
        bird_man napisał(a):

        > mari, ze jestes prymitywnym glupkiem

        *** Dziekuje za komplement, wierze, ze Twoja swiatlosc i talenta pedagogiczne
        pozwola mi wyjsc na czlowieka! :o))

        juz pokazale i racje ma bukowski, ze nie warto z idiota..

        *** przeciez Bukowski nie chcial z Toba :o))

        > Pytanie: czy o twojej matce myslisz tak samo?
        > Czy Leonarda da Vinci i Einstaina urodzili mezczyzni?

        *** nie bylem przy ich narodzinach, ale skoro myslisz, xze kobiety tylko do tego
        sie nadaja ... Biedny jestes!

        > Przez wieki cale kobiety w spoleczenstwach zdominowanych przez takich prymitywo
        > w jak ty nie mialy mozliwosci wykazania w spoleczenstwach ich inteligencji i
        > osiagniecia naleznych im pozycji..

        *** No prawda. Widac Tobie tez tej szansy nie dano!

        > proponuje przeniesienie sie do afganistanu lub arabii saudyjskiej ..

        *** bylem- za goraco :o))

        • bukowski27 i jeszcze raz. 21.03.02, 12:44
          > juz pokazale i racje ma bukowski, ze nie warto z idiota..
          >
          > *** przeciez Bukowski nie chcial z Toba :o))


          mylisz sie mario. birdman jak dla mnie jest ok. rozmawialem z nim i pewnie
          jeszcza pare slow zamienimy.
          • mario2 Re: i jeszcze raz. 21.03.02, 12:46
            ja tam nie wiem co bird_man chcial i z kim. Kazdemu wolno kochac - szczegolnie
            na wiosne :o))
      • bukowski27 wypowiem sie raz. i tak wbrew sobie 21.03.02, 12:38
        mario pewenie nie jest skonczonym idiotą. moze nawet calkiem inteligentnym
        czlowiekiem jest. dla mnie jest to bardziej prowokacja niz wyrazenie swoich
        pogladów. moze autor w przekonaniu o swojej inteligencji i swietnym dowcipie
        rzucil tematem i czek az dziewczyny zaczna sie wkurzac i irytowac na jego
        glupote i szowinizm, podczas gdy on przyjmie role obserwatora. dla mnie
        proowkacje, a zwlaszac tego typu sa zalosne. jest jeszce druga mozliwosc. mario
        moze nie byc wcale inteligentym czlwoeikiem. i zgadza sie z przytoczonym przez
        siebie cytatem. wtedy to tez jest zalosne. jakos tak to widze.
        • mario2 Re: wypowiem sie raz. i tak wbrew sobie 21.03.02, 12:45
          cytat cytatem a poglady pogladami czyz tak nie jest w istocie. Nikt nie kaze
          czytac komus tylko Biblii i tylko H. Millera. Po to ma sie glowke by selekcji
          dokonywac, a nie bezkrytycznie przyjmowac wszystko co sie drukiem ukazuje.

          Nawet na Forum - nie ? :o))
          • ninaa Re: wypowiem sie raz. i tak wbrew sobie 21.03.02, 12:56
            Hi,hi..., pogadajcie sobie Chłopcy ..., Bukos, przeanalizuj psyche Mario .. a my, kobietki sliczne...
            porozprawiamy o wiosnie... Puste główeńki mamy, to co się wcinać będziem.... :-)
          • agick Re: wypowiem sie raz. i tak wbrew sobie 21.03.02, 13:06
            birdi i buk - chodźmy do naszego bagienka gdzie takie łosie nie zaglądają bo nikt
            ich tam nie chce...
            my mamy jedną przewagę - mamy siebie i swoje bagienko a to jakiś biedny palant,
            który na siłę chce zaistnieć...

            mario, jak patrzę na te Twoje wypociny to już wiem, dlaczego królowie błaznów na
            dworach trzymali....

            bez odzewu głąbie.
            • mario2 Re: wypowiem sie raz. i tak wbrew sobie 21.03.02, 13:16
              agick napisał(a):

              > birdi i buk - chodźmy do naszego bagienka gdzie takie łosie nie zaglądają bo ni
              > kt ich tam nie chce...

              *** z tego co wiem, bagienka troszeczke cuchna, no ale skoro wola Twoja :o))
              Widac, ze przyslowiowa juz kobiece wyczulenie na zapachy nie dotyczy Ciebie, a
              szkoda... :o))

              > my mamy jedną przewagę - mamy siebie i swoje bagienko a to jakiś biedny palant,
              > który na siłę chce zaistnieć...

              *** tego naprawde czynic nie musze :o)) Jak by to Tobie wyjasnic cobys zrozumiec
              mogla.... To Forum od samego poczatku w lutym 2001 ma mnie jako wiernego
              obserwatora.

              >
              > mario, jak patrzę na te Twoje wypociny to już wiem, dlaczego królowie błaznów n
              > a dworach trzymali....

              *** tak, gdybys nie ogladala tylko kolumbijskich telenowelek, a w czytelnictwie
              wyszla poza zainteresowania swierszczykowe wiedzialabys pewnie jak niezalezna i
              opiniotworcza byla na dworach pozycja blazna. Ot chociazby Stanczyk- wiec dzieki
              za ten Twoj epitet...:o))
              >
              > bez odzewu głąbie.

              *** widze, ze juz przeprowadzilas glebsza analize mego jestestwa, dlaczego tylko
              wszystkich w/g siebie okreslasz?

              • agick Re: wypowiem sie raz. i tak wbrew sobie 21.03.02, 13:21
                mario2 napisał(a):

                >> *** z tego co wiem, bagienka troszeczke cuchna, no ale skoro wola Twoja :o))
                > Widac, ze przyslowiowa juz kobiece wyczulenie na zapachy nie dotyczy Ciebie, a
                > szkoda... :o))

                nie masz czego żałować... Ciebie nikt tam nie zaprosi.. nasz smród i nasza sprawa.
                >
                >
                > *** tego naprawde czynic nie musze :o)) Jak by to Tobie wyjasnic cobys zrozumie
                > c
                > mogla.... To Forum od samego poczatku w lutym 2001 ma mnie jako wiernego
                > obserwatora.

                może i wiernego ale czy najlepszego..?
                ilość z jakością rzadko w parze chadza.
                >
                > >
                > > mario, jak patrzę na te Twoje wypociny to już wiem, dlaczego królowie błaz
                > nów n
                > > a dworach trzymali....
                >
                > *** tak, gdybys nie ogladala tylko kolumbijskich telenowelek, a w czytelnictwie
                >
                > wyszla poza zainteresowania swierszczykowe wiedzialabys pewnie jak niezalezna i
                >
                > opiniotworcza byla na dworach pozycja blazna. Ot chociazby Stanczyk- wiec dziek
                > i
                > za ten Twoj epitet...:o))

                błazen błaznowi nie jest równy...
                nie jeden Stańczyk na dworze był matole.



                > >
                > > bez odzewu głąbie.
                >
                > *** widze, ze juz przeprowadzilas glebsza analize mego jestestwa, dlaczego tylk
                > o
                > wszystkich w/g siebie okreslasz?
                >

                nic takiego - zwracam się do Ciebie na Twoim poziomie. Żebyś zrozumiał głąbie.

                • mario2 Re: wypowiem sie raz. i tak wbrew sobie 21.03.02, 13:28
                  ale tak poza tym czujesz sie dobrze mam nadzieje? :o)) Tylko ten zew dopie...
                  komus jest nie do opanowania - nie? Ponoc mozna to leczyc, ale nie jestem
                  pewioen czy w tym przypadku. Moze lecz sie na nogi, jak widac na glowe jest juz
                  u Ciebie za pozno! :o))
                  Nie nabijaj tez ilosci, bo jakosc ktora reprezentujesz, niestety nie preferuje
                  Cie do stawania ze mna w zawody..:o)) Masz tym razem pecha dziecino.. :o))
                  • agick Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:07
                    na to co Ci powiem...
                    znam Cię głąbie i Twoją pannę też - następnym razem może być mniej miło więc
                    uważaj co piszesz.....
                    do zobaczenia w vikingu.
                    • mario2 Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:13
                      papa g...olebico. W Vikingu jest kazdy mile witany, a animozje Forumowe jakos
                      zanikaja w oparach .... :o)))

                      • agick Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:19
                        mario2 napisał(a):

                        > papa g...olebico. W Vikingu jest kazdy mile witany, a animozje Forumowe jakos
                        > zanikaja w oparach .... :o)))
                        >

                        więc uważaj na to co i jak mówisz...
                        nie mieszkasz na pustynii...

                        • mario2 Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:22
                          sam jeszcze nie wiem gdzie i po co mieszkam. Wiem po co zyje- po to by sie
                          bawic a nie wk...c :o)) Wrzuc na luz- jakos ostatnio w realu potrafilem Cie
                          lubiec :o))
                          • agick Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:23
                            mario2 napisał(a):

                            > sam jeszcze nie wiem gdzie i po co mieszkam. Wiem po co zyje- po to by sie
                            > bawic a nie wk...c :o)) Wrzuc na luz- jakos ostatnio w realu potrafilem Cie
                            > lubiec :o))


                            to się zachowuj jak normalny człwoek a nie jak ostatni dupek.
                            wqrzyłeś mnie./

                            • mario2 Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:32
                              a gdzie usmiech????
                              Przeciez znasz mnie jako prowokatora??? :o)))

                              Za kare 3 wscieklaki z potrojna porcja tobasco :o))
                              • agick Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:40
                                mario2 napisał(a):

                                > a gdzie usmiech????
                                > Przeciez znasz mnie jako prowokatora??? :o)))



                                mario, Ty wiesz, że ja się uśmiecham most of the time ale przegiąłeś.


                                kare 3 wscieklaki z potrojna porcja tobasco :o))

                                a Ty machasz 150 pompek.

                                • mario2 Re: a teraz uważaj... 21.03.02, 14:42
                                  Przegne dopiero jutro po opublikowaniu nastepnego tekstu, ktory juz spi w
                                  kompie.

                                  150 pompek- sama wiesz co za ramiona mam- wiec spoko- szczegolnie z Toba pod
                                  spodem :o))
                                  • agniecha27 hi hi hi 21.03.02, 14:51
                                    No, no... towarzystwo wzajemnej adoracji...
                                    • mario2 Re: hi hi hi 21.03.02, 14:58
                                      Zazdrosc dziecie przez Cie przemawia??? :o))
                                      Nastepnym razem dolacz do nas :o))
                                      • agniecha27 Re: hi hi hi 21.03.02, 15:10
                                        Niestety nie uznaję trójkątów... A jak ja mam się do Ciebie zwracać, skoro Ty
                                        do mnie "dziecię". Może "ojcze" :)))
                                        • mario2 Re: hi hi hi 21.03.02, 15:14
                                          moze byc, ale nie ten "ktory jestes w niebie" To nie jest miejsce dla mnie.
                                          Preferuje opieklo :o))
                                          • agniecha27 Re: hi hi hi 21.03.02, 16:05
                                            Nawet nie śmiałabym Cię porównywać (ani nikogo innego) do Niego. Obyś sobie
                                            czegoś nie przypalił w piekiełku...
                                            • mario2 Re: hi hi hi 21.03.02, 21:11
                                              jaderka beda nieprzyplane... :o))
                  • agniecha27 ??? 21.03.02, 14:12
                    Oho!!! Uważaj na siebie Mario2, bo to nie przelewki ;-)
                    • mario2 Re: ??? 21.03.02, 14:15
                      Z Toba nie ma przelewek, czy z ta sympatyczna osoba, ktora ostatnio z mojej
                      prawej reki siedziala i taka sympatyczna w realu byla ??? :o))
                      • agniecha27 Re: ??? 21.03.02, 14:23
                        Ja Ci nie groziłam... To prawda nie znam waszych powiązań... Być może się
                        świetnie znacie i z forumowiczów naijacie (zrymło mi się)...
                        • mario2 Re: ??? 21.03.02, 14:34
                          Znamy sie tylko z widzenia.... a jedno o drugim nic nie wie ... :o))

                          Zabawa dziewcze moje kochane to jest to. Sprobuj sie usmiechnac i podejsc bez
                          emocji :o))
                          • agniecha27 Re: ??? 21.03.02, 14:37
                            chłe, chłe, chłe... ale nie zabawa ponad wszystko i wbrew wszystkiemu... to nie
                            daje pełni szczęścia... a dodatkowo mierzi mnie zabawa kosztem kogoś... Może
                            nie, Mario?
                            • mario2 Re: ??? 21.03.02, 14:39
                              owszem- ale juz zabawa kosztem ogolu to jest cos- a moze nie?
                        • agick Re: ??? 21.03.02, 14:34
                          agniecha27 napisał(a):

                          > Ja Ci nie groziłam... To prawda nie znam waszych powiązań... Być może się
                          > świetnie znacie i z forumowiczów naijacie (zrymło mi się)...

                          mie nabijama się... zjeżył mnie poziomem chamstwa...
                          znam go jak się okazuję - przy najbliższej okazji uprzejmie mu wyjaśnię jak to
                          jest z kobietami..

                          • mario2 Re: ??? 21.03.02, 14:40
                            Wyjasnisz metoda organoleptyczna??? Juz sie na to ciesze :o))
                      • Gość: matea Do Agick, Agniechy i Mario IP: 212.160.117.* 22.03.02, 13:38
                        mario2 napisał(a):

                        > Z Toba nie ma przelewek, czy z ta sympatyczna osoba, ktora ostatnio z mojej
                        > prawej reki siedziala i taka sympatyczna w realu byla ??? :o))
                        ---------
                        Miałam tutaj nie zaglądać, ale wiedzina jakimś nieopisanym instynktem
                        zdecydowałam się. Tak naprawdę rzadko zabieram głos na jakimkolwiek forum. To
                        jest mój trzeci post z serii "Kobieta" (K-1 2 posty, K-2 właśnie ten post). Ale
                        po kolei.
                        Agick - czytając Twoje wypowiedzi w K-2 - z każdym wypowiedzianym przez Ciebie
                        słowem, a także zwracając uwagę na formę Twoich wypowiedzi, rysuje mi się obraz
                        jeszcze dość młodej a jednocześnie niezwykle sfrustrowanej osóbki. Owa fustracja
                        wyrażana jest poprzez pewność siebie (te dwa elementy tylko pozornie wykluczają
                        się - w Twoim przypadku), arogancję i brak odwagi cywilnej, czyli nieznajomość
                        fair play, co rzutuje na postrzeganie - choćby w powierzchownej ocenie - stanu
                        Twojej kultury osobistej. Spójrz na swoje posty ... brak szacunku dla adwersarza
                        polegający na obrażaniu poprzez używanie obelżywych określeń, bezpardonowy atak
                        na osobę Maryjki (chyba wierz o kim mówię, co?), a nawet posunięcie się do
                        pewnego rodzaju pogróżek.
                        Powiedz, kim trzeba być, aby tak się zachowywać wobec osoby, która kwiatami
                        powitała Cię w Vikingu (o ile faktycznie tam byłaś 8 marca), z którą
                        biesiadowałaś przy jednym stole, no kim?
                        Nie znam treści Twoich postów zamieszczanych w wątku związanym z bagienkiem, o
                        którym wspominałaś wyżej, stąd moja ocena wynika jedynie z prezentacji tutaj
                        uczynionej.
                        W tym kontekście - powiedz, czy cała Twoja siła polega na obrzucaniu błotem?
                        Bo jeśli nie, to czemu nie zignorowałaś tego wątku, hm?
                        Tak, to prawda, ja też mogłam zignorować całą zawartośc K-2. Jednak nie uczyniłam
                        tego, bowiem ja byłam w Vikingu, poznałam Autora tego wątku, świetnie się z nim
                        bawiłam, i widząc Twoje nawiązania do tamtego spotkania, mając w pamięci obraz
                        miłych, żartujących i śmiejących się ludzi zastanawiam się, gdzie byłaś Ty. Kogo
                        udajesz, a kim jesteś? Te natrętne pytania o swgo rodzaju dwulicowość, by nie
                        powiedzieć zakłamanie, nie dają mi spokoju i stąd moje wystąpienie. A także niech
                        będą wskazówką dla tych osób, które po rozmowach z Tobą w sieci zechcą poznać Cię
                        w realu.

                        Agniecha - cieszę się, że wyczułaś prowokacyjne cechy postów Maria (K-1 i K-2).
                        Tak, to duża sztuka. Choć, jak piszesz, masz 27 lat (Agniecha27 - chyba tak
                        należy to rozumieć, co?), to jednak jest w Tobie nie tylko kobiecy instynkt (tak,
                        tak - kobiecy instynkt obejmuje wiele płaszczyzn), ale także chęć poznawania
                        ludzi i sympatyczna wola pogaduszek z nimi.

                        Mario - jeśli pamiętasz, siedząc po Twojej prawej ręce (dopóki nie przyszedł Men,
                        który przy prezydialnym stole zasiadł właśnie po Twojej prawicy) mówiłam -
                        mlaszcząc po pycha wścieklaku - że niezwykle lubię się bawić, ale tylko i
                        wyłącznie w kontaktach osobistych. Na forum jestem - jak pisałam wyżej - z rzadka
                        i głównie na poważnie. Choć czasem jakieś żartowanko e-mailowe przytrafić się
                        może, ale sieć, to sieć i tyle. Stąd - jako Prezes - żądaj przedstawiania się, a
                        nie dyrdymał w postaci aluzji, czy - jak pisała Agniecha - żaluzji.
                        Kolejna rzecz, to Twoje wyczucie do ludzi. Ty je masz, zatem włącz i badaj
                        poziomy. Wierzę, że doskonale mnie rozumiesz w tym względzie, prawda?

                        Pozdrawiam Adesatów i Czytelników,
                        M.
                        "P.S."
                        Agick - może przydałoby Ci się zajrzeć do mojego postu adesowanego do Skwary w K-
                        1.


                        • agniecha27 Re: Do Agick, Agniechy i Mario 22.03.02, 15:07
                          Rzetelnie się przyłożyłaś. Mam wrażenie, że przeczytałaś wątki całej naszej
                          trójki... Pochlebia mi Twoja opinia na mój temat. Ale ja tak naprawdę piszę dla
                          przyjemności poznawania ludzi i uczenia się od nich czegoś nowego, a nie dla
                          pochlebstw.
                          Myślę też, że niepotrzebnie tak zjechałaś Agick... Mnie też czasem ponosi, gdy
                          czytam jakieś szowinistyczne bzdury... ale wiem, że Mario jest tylko
                          prowokatorem, a nie samobójcą, bo jakby taki opinie wyrażał w realu, to
                          doniczki, cegły albo inne takie by się posypały :-)))
                          Pozdrawiam
                        • bukowski27 do matea. 22.03.02, 15:39
                          ja chcialem tylko jeden watek poruszyc. no i przy okazji powiedziec, ze agicka
                          w realu to np. ja chcialbym poznac. bo to swietna dziewczyna, tak uwazam. byc
                          moze bym sie rozczarowal, ale jak na razie zadnych przeslanek ku temu nie widze.

                          chcialem tylko o prowokacji powiedziec. piszesz ze prowokacja to prawdziwa
                          sztuka. jezeli mialas na mylsi to co napisal mario, to musze ci powiedziec, ze
                          jego prowokacja sztuka zadna nie jest. bo nie jest zadna sztuka napisac komus
                          ze wszystko co osiagnal, osiagnal dzieku swojej dupie... to jest sztuka
                          prowokacji? to mniej wiecej tak jakbys nazwala sztuka prowokacji: nazwanie
                          kibica legii przez kibica gksu gupim ćwokiem. ja rozumiem ze lubisz maria.i ok.
                          niech sie ludzie kochaja. dla mnie osobiscie mario jest dosc zalosny. sama jego
                          obecnosc tutaj - w moich oczach - to potwierdza. chyba dano mu odczuc zeby dal
                          sobie spokoj. ze nawet jezeli sa to to prowokacje, mto nikt ich tutaj nie chce,
                          a w kazdym razie niewielu. on pisze dalej? po co? w imie czego? glupoty i
                          checia wypowiedzenia ostateniego zdania? a moze lubi poklocic sie z kims?
                          moglym teraz powiedziec, ze prosci ludzie maja proste potrezby... wiec jezeli
                          juz piszesz o dobrym wychowaniu / jego braku, to przynajmniej postaraj sie byc
                          obiektywna. to ze agick zna maria, jak dl amnie nic nie znaczy. jezlei mario
                          powiedzialby o tobie: sluchaj matea, ty zarabiasz dupa. to co bys powiedziala?
                          usmiechnela sie, zamrugala i powiedziala: och mario.... ty zartownisiu ty?
                          dajcie spokoj.

                          a jak juz jestem przy mikrofonie, to do maria: daj spokoj stary. tak po prostu.
                          • Gość: matea Do Bukowskiego IP: 212.160.117.* 22.03.02, 17:08
                            bukowski27 napisał(a):

                            > ja chcialem tylko jeden watek poruszyc. no i przy okazji powiedziec, ze agicka
                            > w realu to np. ja chcialbym poznac. bo to swietna dziewczyna, tak uwazam. byc
                            > moze bym sie rozczarowal, ale jak na razie zadnych przeslanek ku temu nie widze
                            > .
                            >
                            > chcialem tylko o prowokacji powiedziec. piszesz ze prowokacja to prawdziwa
                            > sztuka. jezeli mialas na mylsi to co napisal mario, to musze ci powiedziec, ze
                            > jego prowokacja sztuka zadna nie jest. bo nie jest zadna sztuka napisac komus
                            > ze wszystko co osiagnal, osiagnal dzieku swojej dupie... to jest sztuka
                            > prowokacji? to mniej wiecej tak jakbys nazwala sztuka prowokacji: nazwanie
                            > kibica legii przez kibica gksu gupim ćwokiem. ja rozumiem ze lubisz maria.i ok.
                            >
                            > niech sie ludzie kochaja. dla mnie osobiscie mario jest dosc zalosny. sama jego
                            >
                            > obecnosc tutaj - w moich oczach - to potwierdza. chyba dano mu odczuc zeby dal
                            > sobie spokoj. ze nawet jezeli sa to to prowokacje, mto nikt ich tutaj nie chce,
                            >
                            > a w kazdym razie niewielu. on pisze dalej? po co? w imie czego? glupoty i
                            > checia wypowiedzenia ostateniego zdania? a moze lubi poklocic sie z kims?
                            > moglym teraz powiedziec, ze prosci ludzie maja proste potrezby... wiec jezeli
                            > juz piszesz o dobrym wychowaniu / jego braku, to przynajmniej postaraj sie byc
                            > obiektywna. to ze agick zna maria, jak dl amnie nic nie znaczy. jezlei mario
                            > powiedzialby o tobie: sluchaj matea, ty zarabiasz dupa. to co bys powiedziala?
                            > usmiechnela sie, zamrugala i powiedziala: och mario.... ty zartownisiu ty?
                            > dajcie spokoj.
                            >
                            > a jak juz jestem przy mikrofonie, to do maria: daj spokoj stary. tak po prostu.
                            >

                            --------
                            Pozwól, że odpowiem wybierając taki oto porządek spraw.
                            1. Twoja reakcja na pierwszy post Maria była słuszna. Rozpoznałeś prowokację i
                            zaproponowałeś ignorowanie tej wiadomości. Okazało się jednak, że Panie nie
                            wytrzymały. I szkoda. Chcąc zatrzymać lawinę obraźliwych postów, wpisałam swoją
                            wiadomość adresowaną do Maria, z krótkim odniesieniem, że żartowanie na ekranie
                            nie wszędzie może być w zamierzony sposób odebrane. Być może wiesz, być może nie -
                            Mario jest znaną postacią na forum towarzyskim. Tam pojawiają się niezwykle (!)
                            różnorodne (!) teksty, w tym naturalnie prowokacyjne. I są tam - w większości -
                            dobrze odbierane. Znając charakter tego forum, w taki właśnie sposób, sugerowałam
                            odstąpienie od tematu.
                            2. Pisząc o "sztuce" w części mojego postu adresowanego do Agniechy, miałam na
                            myśli sztukę wyczucia z Jej strony, że tekst Maria jest prowokacją. Nie odnosiło
                            się to zatem do treści wątku "Kobieta". Wiedząc, że jest to prowokacja ze strony
                            Maria, napisałam (w tym samym poście, o którym piszę w punkcie 1), że zgadzam się
                            z opinią o wartości treści z Maryjo2 (Maryjka), która umieszczona była przy tym
                            samym wątku na forum towarzyskim. I - wbrew pozorom - nie było to wcale głaskanie
                            Mario2 (Maria) za uszkiem.
                            3. Zwróć uwagę na fakt, jak rzadko pojawiam się na forum. Niesmaczne żarty
                            pomijam, jak również wszelkiego rodzaju "przelewanie z pustego w próżne". Z
                            zasady zabieram głos przeważnie wtedy, gdy wystąpienie może przynieść jakiś
                            skutek.
                            4. Co do Agick. Istotnie masz rację, moje wystąpienie było stanowcze. Ba! - może
                            nawet ostre. Ale - przyznaj sam - czy tok przeprowadzonej tak wymiany zdań nie
                            zasługiwał na adekwatną reakcję? Spojrz jeszcze raz, spokojnie na moją
                            argumentację zawartą w omawianym poście. Jasne jest, że taka forma porozumiewania
                            wymaga pewnych skrótów myślowych. Stąd - wszyscy biorący udział w takich
                            dyskusjach powinni pamiętać o możliwym odbiorze słów i ich sile. Przyznałam też -
                            uczciwie- że moja ocena odnosi się do postawy Agick tylko i wyłącznie w
                            wątku "Kobieta". Jak pisałam innych Jej wystąpień nie znam.
                            5. Mogę Cię zapewnić, że nie jestem zwolenniczką no, nazwijmy to delikatnie
                            rubasznego humoru. A jeśli czegoś nie lubię, to mówię jasno i wprost. Nie uciekam
                            się do ataków ad personam. Przyznaj, to nie jest metoda. Stąd, jeśli mówię o -
                            wielokrotnie przywoływanym na tych wątkach - poziomie, to staram się go utrzymać.
                            A znając z obserwacji typowe postępowanie Maria, o którym i Ty wspominasz,
                            oczekiwałam, że Agick, jako osoba również znająca Mario, nie pozwoli sobie na
                            podobną wymianę zdań. Tak, to prawda - od ludzi, których z założenia uważamy za
                            kulturalnych, oczekuję więcej. Tym bardziej, jeśli tą osobą jest kobieta. Myślę,
                            że zgadzasz się -w tym względzie- ze mną całkowicie.
                            6. Co do Mario - na "walnym zgromadzeniu" forumowiczów z towarzyskiego przyjął
                            mnie szarmancko i grzecznie, jak zresztą wszystkich uczestników biesiady. Jest na
                            swój sposób ciekawym człowiekiem. Tak zresztą, jak każdy z nas. Nie zgadzam się z
                            wieloma poglądami Mario. Dlaczego o tym nie piszę nawet jeśli są obrazoburcze? Bo
                            to nic nie zmieni. Próba zajęcia odmiennego stanowiska, to woda na Jego młyn, i
                            nic więcej. Generalnie nie należę do grupy ludzi, którzy pisują na towarzyskim.
                            Ale wiem, że niektórzy z nich są -w realu - świetnymi i miłymi kompanami. Czas
                            spędzony z nimi nie był dla mnie czasem straconym. Różnorodność jest niezbędna w
                            naszym życiu. Jak dotychczas cała moja >znajomość< z tą grupą sprowadza się do
                            owego spotkania i postów na wątkach "Kobieta". Tyle i aż tyle.
                            7. Mili moi, jak chcecie tworzyć tamę przeciwko tego typu prowokacjom, skoro tak
                            wiele osób reaguje na nie obnażając nieelegancką część swojej osobowości?
                            Przy okazji obrzucania inwektywami dostało się i mnie. Skwarka, do której się
                            teraz uśmiecham, w swojej przesiąkniętej ironią łaskawości nazwała mnie "matką-
                            polką". I dobrze, ta rola mi pasuje, bo - nawet pomimo tej całej burzy - lubię
                            ludzi. Z każdym staram się znaleźć wspólny język, niezależnie od wieku,
                            pochodzenia i wykształcenia.

                            Pozdrawiam,
                            M.
                            • bukowski27 matea. 25.03.02, 07:56
                              a wiec:

                              jezeli chodzi o sztuke prowokacji, no to chyba rzeczywiscie zle ciebie
                              zrozumialem;) moze nieprecyzyjnie przeczytalem, moze nieprecyzyjnie napisalas.
                              sprawa wyjasniona.

                              co do zartowania na forum. akurat tak sie sklada, ze to co uprawiam na forum
                              jest swego rodzaju zartem. nie traktuje forum powaznie. powazne dyskusje z
                              reguly mnie smiesza albo z lekka niesmacza... tak jest na tematach
                              politycznych, tak jest na tematach aborcyjnych... przeciwnicy okopuja sie na
                              samym pocztaku dyskusji i tak sobie trwaja... i trwaja... nie za bardzo wiadomo
                              w imie czego. ale jezeli czuja taka potzrebe.. co ja moge zrobic..? i takim
                              tematem byl zalozony przez maria. wiesz, zarty zartami.. ale nie ze wszystkimi
                              mozna zatrtowac w ten sam sposob. poznalem tu pare osob, i pozwalam sobnie na
                              zarty wobec nich. i wiem (zakladam) ze moje zarty ich nie niesmacza... chociaz
                              osoba, ktorej nie znam moglaby je uznac za co najmniej na pograniczu dobrego
                              smaku. i to jest chyba kwestai wycucia jak wobec kogo nalezy zartowac. mario
                              tej wiedzy zdaje sie nie posiada. no bo co ja moge myslec o czlowieku, ktory na
                              kanale kobieta zaklada watek o zarabiniu dupa???? oczywiscie ze jest to
                              prowokacja, ale chyba nie zaklada ze na kanale gdzie znajduje sie conajmniej
                              kilka (jak mi sie zdaje ) feministek, wszyscy sobie zaczna zartowac i wpadac we
                              wspanialy humor. myslisz ze takie bylo załozenie maria? wyobrazazsz sopbie ze
                              ktorakolwiek kobieta napisalaby: hahaha, mario masz fantastyczne poczucie
                              humoru. moim zdaniem zalozenie bylo calkowicie odwrotne. chcial pojatrzyc i
                              pojatrzyl. powstaly chyba 4 watki na ktorym generalnie króluje obrzucanie sie
                              wyzwiskami i blotem, czego - jak wiem - tez doswiadczylas. to jest poczucie
                              humoru??? to nawet nie jest marne poczucie humoru. mario moze i jest uprzejmy i
                              zabawny i elokwentny... po jego postach tego nie widze... i tak sobie mysle, ze
                              nie na wiele stac chlopaka.. przynajmniej niewiele tu pokazal. znam tylko jego
                              wystapienia na tym kanale. na towarzyskim nie bywam. wiesz, nie zalzey mi na
                              prowadzeniu dialogu typu: ale ty jestes glupi - nie. ty jestes glupsza, a
                              wogole to twoja matka jest dziwka... to jest rozmowa? ja sobie wtedy daje
                              spokoj juz na samym poczatku. niepowazne co nakmniej jest rozpoczynanie takiej
                              rozmowy, ale trwanie w niej tez niepotrzebne. i tyle. end.
                          • mario2 Re: do matea. 23.03.02, 09:31
                            Nie zapominaj kolego, ze jest to forum publiczne, gdzie kazdy pisac moze.
                            Mentorskie Twoje nastawienie do ludzi nie zmieni tego faktu. Nie masz
                            oczywiscie obowiazku czytanie wszystkich i wszystkiego, ale nie masz tez prawa
                            kto, w jakiej formie i o czym tutaj pisze!
                            Z tego, ze piszesz na tych - tak pogardzanych przez Ciebie watkach- wnioskuje,
                            ze albo Cie zaciekawily, albo nie masz w pracy nic innego do roboty!
                            Chcialbys pokazac swoj wstret, a jednoczesnie nie potrafisz ukryc tego, ze
                            skwapliwie czytujesz to- o czym tutaj sie pisze. FARYZEUSZ!
                            • bukowski27 mario... nie rozesmieszaj mnie. 25.03.02, 07:22
                              po prostu mnie nie rozsmieszaj... nie bede z toba dyskutowal, bo czytajac twoje
                              wypowiedzi wiem ze to do niczego nie doprowadzi. wbrew temu co pisze matea nie
                              uwazam ich ani za ciekawe ani za zabawne ani za inteligentne... powiem tylko, ze
                              o moim nastawieniu do ludzi nie masz zielonego pojecia, zabraniac nikomu niczego
                              nie zabraniam i nie mam zamiaru - krytykowac i nazywac rzeczy po imieniu
                              (zwlaszcza glupote) mam prawo. to o faryzeuszu to ja pomine wymownym milczeniem.
                              zawsze mnie zastanawialo jak ludzie dochodza do roznych wnioskow na podstawie
                              tych samych przesłanek. jezeli chcesz to tkwij tu sobie, prowokuj... rob co
                              chcesz... twoja klotnie z dziewczynami sa dla mnie zalosne. to jest takie
                              pociaganie dziewczynek za warkoczyki w szkole podstawowej. w sumie nieszkodliwe.
                              o tym co ja mam do roboty w robocie, a czego nie mam to juz mi sie pisac nie
                              chce...


                              mario2 napisał(a):

                              > Nie zapominaj kolego, ze jest to forum publiczne, gdzie kazdy pisac moze.
                              > Mentorskie Twoje nastawienie do ludzi nie zmieni tego faktu. Nie masz
                              > oczywiscie obowiazku czytanie wszystkich i wszystkiego, ale nie masz tez prawa
                              > kto, w jakiej formie i o czym tutaj pisze!
                              > Z tego, ze piszesz na tych - tak pogardzanych przez Ciebie watkach- wnioskuje,
                              > ze albo Cie zaciekawily, albo nie masz w pracy nic innego do roboty!
                              > Chcialbys pokazac swoj wstret, a jednoczesnie nie potrafisz ukryc tego, ze
                              > skwapliwie czytujesz to- o czym tutaj sie pisze. FARYZEUSZ!

                              • mario2 Re: mario... nie rozesmieszaj mnie. 25.03.02, 08:27
                                Wiec prosze Cie nie rob tego samego, co obie niemile. Twoich wypowiadzi tez nie
                                uwazam za interesujace, smieszne, czy inteligentne. Widac zasady erystyki sa
                                Tobie zupelnie obce. Chociaz uzurpujesz sobie prawo oceny dyskutantow i ich
                                wypowiedzi, jest to z Twojej strony czcza, mdla i nieinteresujaco-
                                nieprzekonywujaca retoryka! Czynisz wiec innym co Tobie samemu niemilo. Grozisz
                                paluszkiem jak dzidzius, ze nie bedziesz ze mna rozmawial. Prawie pokulalem sie
                                ze smiechu! Stary 30-kilka lat mojego zycia z Toba nie gadalem- wiec nie musze
                                tego i teraz czynic!
                                Skoro po raz ktory deklarujesz, ze nie interesuje Cie co tutaj z dziewczynami
                                wypisuje, dlaczego wiec z takimi wypiekami na twarzy czytasz te teksty, by
                                potem w mentorski sposob komentowac! Tylko tak potrafisz zaistniec, czy
                                zaznaczasz sobie w ten sposob , sobie wyimaginowane terytorium?
                            • agniecha27 Re: do matea. 25.03.02, 12:38
                              Czytanie - czytaniem, pogardzanie - pogardzaniem, prowokowanie - prowokowaniem.
                              A tak na marginesie, to chyba wszyscy tutaj nie mają zbyt absorbującej pracy,
                              bo forumowanie (czytanie i odpowiadanie) wymaga naprawdę dużej części naszego
                              czasu ;-)) Nieprawdaż???
    • kathy Re: Kobieta 2 21.03.02, 13:44
      mario2 napisał(a):

      > "W kazdym kraju i pod kazda szerokoscia geograficzna kobiety walcza o wyzsza
      > pozycje rozkraczajac nogi. Dupa to ich jedyny instrument w walce hierarchicznej
      >
      > i karieologicznej, czarne,biale, zolte, brazowe i czerwone, bez roznicy, rounic
      >
      > moze je tylko regionalny folklor podawania sromu, ale to juz wchodzi w zakres
      > gimnastyki. Skazane sa na ten orez, innego natura im nie dala, to biologiczny
      > handicap. Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
      > Napoleon czy Einstein w spodnicy..."

      Twoja matka zapewne też?
      • mario2 Re: Kobieta 2 21.03.02, 13:49
        pewnie tak... nie widzialem tego....:o)))
        • kathy Re: Kobieta 2 21.03.02, 13:55
          mario2 napisał(a):

          > pewnie tak... nie widzialem tego....:o)))

          wiesz co, ty się śmiejesz, a to smutne.nawet mnie to nie oburza tylko smuci. dla
          głupiej prowokacji jesteś zdolny do takiego świństwa.
          Nie przewiduję kontynuacji.

          • mario2 Re: Kobieta 2 21.03.02, 14:18
            coz moze byc smutniejszym niz brak poczucia humoru, zadufanie sie w sobie i
            jezuityzm!!! ???
    • Gość: skwara Re: Kobieta 2 IP: *.talnet.pl 21.03.02, 14:11
      Jednak u mario jest coś nie tak z osobowością. Uparcie odmawia informacji na
      temat swojej matki, a to by wiele wyjaśniło.
      Pan Bukowski zasugerował inteligencję u tego delikwenta. Dla mnie inteligencja
      idzie w parze z dobrym wychowaniem. Otóż nijaki mario nie jest dobrze
      wychowany, gdyż używa w swoich postach słów powszechnie uznanych za obelżywe.
      Z tego, co mi wiadomo, inteligencję dziedziczy się po matce. Skoro jej nie ma
      to skąd u niego inteligencja?
      • mario2 Re: Kobieta 2 21.03.02, 14:20
        Inteligencja nie jest dziedziczona dziecino!
        Po co Tobie jakiekolwiek informacje o mnie? Badz przekonana o moim
        prymitywizmie- w Twoim przypadku to skutaek dzialania sentencji- rownaj w
        gore :o))
        • Gość: skwara Re: Kobieta 2 IP: *.talnet.pl 21.03.02, 14:25
          mario2 napisał(a):

          > Inteligencja nie jest dziedziczona dziecino!
          > Po co Tobie jakiekolwiek informacje o mnie? Badz przekonana o moim
          > prymitywizmie- w Twoim przypadku to skutaek dzialania sentencji- rownaj w
          > gore :o))


          Dziecino to sobie możesz mówić do swojej piczki. Ja mogłabym prawdopodobnie być
          twoją matką, wtedy może byłby z ciebie jakiś pożytek i nie bździłbyś na forum.
          • mario2 Re: Kobieta 2 21.03.02, 14:36
            Gość portalu: skwara napisał(a):

            >
            > Dziecino to sobie możesz mówić do swojej piczki. Ja mogłabym prawdopodobnie być
            >
            > twoją matką, wtedy może byłby z ciebie jakiś pożytek i nie bździłbyś na forum.

            *******czyzbys wspolzycie zaczynala juz jako plemnik?

            Zreszta kobieta ma tyle lat na ile sie czuje- wiec wroze Ci rychla smierc ze
            starosci ( by nie bylo niedomowien) :o))

      • Gość: noe Re: Kobieta 2 IP: *.szcz.gazeta.pl 21.03.02, 14:26
        może pedał?
        • mario2 Re: Kobieta 2 21.03.02, 14:38
          a Ty ich nie lubisz? :o))
    • Gość: skwara Re: Mario swoją poznał... IP: *.talnet.pl 21.03.02, 14:22
      ... na czacie, bo gdzie indziej nie miałby ze swoją fizis szans.
      • mario2 Re: Mario swoją poznał... 21.03.02, 14:37
        oczywiscie- bo znajac Twoja fisis musialbym na niej siedziec :o))
        • Gość: skwara Re: Mario swoją poznał... IP: *.talnet.pl 21.03.02, 14:44
          mario2 napisał(a):

          > oczywiscie- bo znajac Twoja fisis musialbym na niej siedziec :o))

          Nie za dużo pornoli się naoglądałeś? Spróbuj skupić swoją wyobraźnię na bardziej
          subtelnych obrazach, tylko skąd je wziąć, jeśli się żyje w wielkiej, czarnej
          dziurze, prawda?
          • mario2 Re: Mario swoją poznał... 21.03.02, 14:48
            Gość portalu: skwara napisał(a):

            > Nie za dużo pornoli się naoglądałeś? Spróbuj skupić swoją wyobraźnię na bardzie
            > j
            > subtelnych obrazach, tylko skąd je wziąć, jeśli się żyje w wielkiej, czarnej
            > dziurze, prawda?

            ****** prawda, szczegolnie gdy taka dziura okazuje sie byc Twoj mozg!
    • Gość: Xsena nowa wersja IP: 216.2.72.* 21.03.02, 16:33


      > "W kazdym kraju i pod kazda szerokoscia geograficzna mężczyźni walcza o wyzsza
      > pozycje swoimi chujami. Chuj to ich jedyny instrument w walce hierarchicznej
      >
      > i karieologicznej, czarne,biale, zolte, brazowe i czerwone, bez roznicy, rounic
      >
      > moze je tylko regionalny folklor wkładania pały do cipy,dupy, ale to juz
      wchodzi w zakres
      > gimnastyki. Skazani sa na ten orez, innego natura im nie dala, to biologiczny
      > handicap. Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
      > Napoleon czy Einstein, który by nie myślał swoim fiutem..." Troszeczkę
      zmieniłam:))) ta wersja mi się bardziej podoba:P

      • mario2 Re: nowa wersja 24.03.02, 16:12
        i nie wydaje mi sie bys sie mylila :o))
        Szczegolnie w przypadku, gdy po sakre kaplanska tez trzeba dupa siegac. A
        kariera w tej instytucji wrozy najlepsze i najszybsze sukcesy! :o))
        • hal9000 Re: nowa wersja 24.03.02, 21:17
          mario2 napisał(a):

          > i nie wydaje mi sie bys sie mylila :o))
          > Szczegolnie w przypadku, gdy po sakre kaplanska tez trzeba dupa siegac. A
          > kariera w tej instytucji wrozy najlepsze i najszybsze sukcesy! :o))

          Czyzbys znal to z autopsji? :-)
          • mario2 Re: nowa wersja 24.03.02, 23:06
            Nie ale z obserwacji zycia w tym zboczonym srodowisku!
            • hal9000 Re: nowa wersja 25.03.02, 01:16
              mario2 napisał(a):

              > Nie ale z obserwacji zycia w tym zboczonym srodowisku!

              A z jakiej odleglosci?
              • mario2 Re: nowa wersja 25.03.02, 08:18
                Cale szczescie ze z odlegolsci bezpiecznej, jednak nie wymagajacej uzycia
                lornetki!
    • Gość: Slawek Re: Kobieta 2-z Lysiaka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 16:40
      mario2 napisał(a):

      > "W kazdym kraju i pod kazda szerokoscia geograficzna kobiety walcza o wyzsza
      > pozycje rozkraczajac nogi. Dupa to ich jedyny instrument w walce hierarchicznej
      >
      > i karieologicznej, czarne,biale, zolte, brazowe i czerwone, bez roznicy, rounic
      >
      > moze je tylko regionalny folklor podawania sromu, ale to juz wchodzi w zakres
      > gimnastyki. Skazane sa na ten orez, innego natura im nie dala, to biologiczny
      > handicap. Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
      > Napoleon czy Einstein w spodnicy..."

      Ej, stary, gniesz pałkę.
      To cytat z książki Łysiaka, zresztą beznadziejnej jak jego poglądy na spiskową
      teorię dziejów, i do tego wyrwany z kontekstu.
      Najemnik odpowiadał tak wodzowi plemiona murzyńskiego, któremu było wstyd, że
      kobiety w jego wsi uznają posiadanie bielszych dzieci za awans społeczny.Jak się
      cytuje to warto powiedziec skąd.
      Odpowiem ci słowami z tej samej książki - wsadź sobie lufe w dupę, to przeżyjesz
      orgazm.

      • mario2 Re: Kobieta 2-z Lysiaka 21.03.02, 21:16
        zalezy co kto komu wsadzi :o))
    • hal9000 Re: Kobieta 2 21.03.02, 21:20
      mario2 napisał(a):

      > Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
      > Napoleon czy Einstein w spodnicy..."

      Nieprawda, Einstein byla kobieta!!! :-)
      • Gość: Nell Re: Kobieta 2 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 09:15
        hal9000 napisał(a):

        > mario2 napisał(a):
        >
        > > Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
        > > Napoleon czy Einstein w spodnicy..."
        >
        > Nieprawda, Einstein byla kobieta!!! :-)

        Moze Curie- Skłodowska tez?? :)))
    • Gość: perotin Re: Kobieta 2 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 22:17
      mario2 napisał(a):

      Odkad istnieje cywilizacja, nie urodzil sie ani jeden Leonardo lub
      > Napoleon czy Einstein w spodnicy..."

      Hildegarda z Bingen (1098-1179), wizjonerski kompozytor, myśliciel, powszechnie
      uznana.

      Barbara Strozzi (1619-1164), awangarda muzyczna, pomysły godne samego Claudio
      Monteverdiego czy Gesualda.

      Oczywiscie obie dobrze urodzone, a i tak ich rodziny w arystokracji nawet
      stanowily wyjatek pod wzgledem tradycji edukacyjnych kobiet. Zreszta wystarczy
      porownac dzisiejsza statystyke nazwisk w sztuce wspolczesnej, muzyce
      wspolczesnej, literaturze. Jakos kosmos w porownaniu z tym, co bylo jeszcze w 1
      polowie XX wieku.

      Jak cos sobie jeszcze przypomne, dam cynk.
      • mario2 Re: Kobieta 2 22.03.02, 07:45
        no na pewno wszyscy o tych paniach slyszeli. !!!!! :o)) Dzieki za informacje!
        Mozna dodac jeszcze do tego panteonu gwiazd moja babcie, ktora wymyslila
        fantastyczny zurek :o))
        • Gość: skwara Re: Kobieta 2 IP: *.talnet.pl 22.03.02, 07:57
          mario2 napisał(a):

          > no na pewno wszyscy o tych paniach slyszeli. !!!!! :o)) Dzieki za informacje!
          > Mozna dodac jeszcze do tego panteonu gwiazd moja babcie, ktora wymyslila
          > fantastyczny zurek :o))

          Bo pewnie kobiety w Twojej rodzinie dobrze znają swoje miejsce, stąd takie
          zdolności kulinarne.

          • mario2 Re: Kobieta 2 22.03.02, 08:10
            mialem sie od kogo uczyc :o)))
            • Gość: noe Re: Kobieta 2 IP: *.szcz.gazeta.pl 22.03.02, 09:38
              to na żone jesteś prawie idealnym kandydatem...
              • mario2 Re: Kobieta 2 22.03.02, 10:41
                no jestem- a co zony szukasz? :o))
                • Gość: noe Re: Kobieta 2 IP: *.szcz.gazeta.pl 22.03.02, 14:50
                  nie, raczej nie, całkiem niedawno uwolniłam sie...
                  a poza tym nie mam tego inteligentnego narzedzia, którym mężczyźni dysponuja i
                  nie mogłabym cie zadowolic, przykro mi....
                  • mario2 Re: Kobieta 2 22.03.02, 14:57
                    Gość portalu: noe napisał(a):
                    > a poza tym nie mam tego inteligentnego narzedzia, którym mężczyźni dysponuja i
                    > nie mogłabym cie zadowolic, przykro mi....


                    Boze- jak Ty bez glowy sobie rade w zyciu dajesz :o))
                    • Gość: Skwarka Re: Kobieta 2 IP: *.talnet.pl 22.03.02, 15:14
                      mario2 napisał(a):

                      > Gość portalu: noe napisał(a):
                      > > a poza tym nie mam tego inteligentnego narzedzia, którym mężczyźni dysponu
                      > ja i
                      > > nie mogłabym cie zadowolic, przykro mi....
                      >
                      >
                      > Boze- jak Ty bez glowy sobie rade w zyciu dajesz :o))


                      Tak samo, jak ty bez jaj!
                      • agniecha27 POGODZIĆ SIĘ PROSZĘ! n/txt 22.03.02, 15:15
                        • Gość: Skwarka Re: POGODZIĆ SIĘ PROSZĘ! n/txt IP: *.talnet.pl 22.03.02, 15:18
                          agniecha27 napisał(a):

                          Jak wyżej.

                          Ale co ja zrobię, że tak lubię się kłócić? Godzę to się z mężem w łózku, a z nim
                          nie mam zamiaru, bo on mi do niczego niepotrzebny.

                          • Gość: noe Re: do mario IP: *.szcz.gazeta.pl 22.03.02, 15:34
                            mam inny narząd :)))....lepszy od głowy
                            • Gość: noe Re: do mario IP: *.szcz.gazeta.pl 22.03.02, 15:38
                              ups...główki
                              • mario2 Re: do mario 22.03.02, 19:45
                                Lepszy??? Moze przyblizysz zasade jego dzialania?
                                Czy jest moze na bateryjki i zaczyna wibrowac, gdy go wlaczysz? :o))
        • Gość: perotin Re: Kobieta 2 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 10:37
          mario2 napisał(a):

          > no na pewno wszyscy o tych paniach slyszeli. !!!!! :o)) Dzieki za informacje!
          > Mozna dodac jeszcze do tego panteonu gwiazd moja babcie, ktora wymyslila
          > fantastyczny zurek :o))

          Jakbys nie wiedzial, na czym slawa polega... W swoich czasach byla ceniona
          myslicielka i kompozytorka (korespondecja z Papiezem i innymi uzmyslami epoki,
          spisane i zilustrowane - przez innych - wizje, muzyka, teksty...)

          Podobnie Strozzi. Wiesz, ilu znanych w calej Europie wybitnych tworcow dopiero
          dzisiaj sie odkrywa? Kiedys nie rejestrowano wszystkiego co sie da zarejestrowac,
          jak cos nie zaginelo to trzeba dopiero wyciagac to z kurzu bibliotek.
          • mario2 Re: Kobieta 2 23.03.02, 14:44
            akurat korespondencje z papiezem nie uwazam za przejaw wolnomyslicielstwa!
            • Gość: perotin Re: Kobieta 2 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 18:14
              mario2 napisał(a):

              > akurat korespondencje z papiezem nie uwazam za przejaw wolnomyslicielstwa!

              To mial byc przyklad na estyme, jaka cieszyla sie Hildegarda w swoich czasach.
              Co ty z tym wolnmyslicielstwem? Jak Leonardo napisalby list do papieza i uzyskal
              odpowiedz, to co? Zaslepiony, ograniczony baran?
    • mario2 Mirelka 13.04.02, 18:00
      I tu!
    • Gość: szperacz Re: Kobieta 2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 14:14
      to tez niezle :)
    • Gość: sd Re: Kobieta 2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 02:16
      das
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka