Dodaj do ulubionych

Ciężka sprawa

20.03.13, 15:26
Mam kobitkę, z którą jestem w związku ok 5 lat. Mieszkamy razem. Raz jest lepiej raz jest gorzej. Jednak jest problem, który mnie dobija i przytłacza jednocześnie. Moja partnerka nie garnie się jakoś specjalnie do pracy. Całe utrzymanie spoczywa na moich barkach. Opłaty za mieszkanie, utrzymanie itd. Dosłownie wszystko od a do z. Powiem szczerze, że już mnie to dawno przerosło. Nie pomagają żadne tłumaczenia i prośby, że musi zacząć coś robić, pracować ponieważ mi samemu ciężko to wszystko utrzymać, a zresztą z jakiej racji mam się sam o to martwić. Nie wiem już co mam robić, wszyscy dookoła radzą mi aby to zakończyć bo jest to anormalne i do niczego nie prowadzi.
Obserwuj wątek
    • gr.eenka Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:27
      może nie może pracy znaleźć
      • traper74 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:30
        W tym sęk, że kompletnie nic nie szuka:(. A moje sugestie czy wręcz żądania zbywa.
        • karielcia Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:40
          traper74 napisał:
          > W tym sęk, że kompletnie nic nie szuka:(. A moje sugestie czy wręcz żądania zby
          > wa.

          A to malo takich, co to chca sie przeturlac przez zycie "na krzywy ryj" ?
          Gdy dzioucha przez najblizsze miesiace nie zacznie szukac pracy, to podziekuj pani za wspolprace
          - chyba , ze jest tak rewelacyjna w lozku i w gotowaniu/praniu/sprzataniu, ze per saldo oplaca sie miec utrzymanke :)
        • gr.eenka Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:43
          traper74 napisał:

          > W tym sęk, że kompletnie nic nie szuka:(. A moje sugestie czy wręcz żądania zby
          > wa.
          trochę ją rozumiem, zwolnienie z pracy kolejny raz nie wpływa motywująco
          jak nie znajdę pracy to pójdę na ulice - zginę wśród bezdomnych
          • traper74 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:46
            Ale zwolnienie z pracy kolejny raz jej nie grozi ponieważ nigdy nie pracowała.
    • rekreativa Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:35
      A jakie są jej wykręty? Co Ci odpowiada, kiedy mówisz, by do pracy poszła?
      • traper74 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:45
        Przeróżne. Że zacznie szukać, że i tak nikt jej nie zatrudni. Lata mijają a nic się nie dzieje. A mnie ta sytuacja już dawno przerosła. To rzutuje na nasze relacje. Czuję się z tym bardzo źle. Nie mamy dzieci tak więc nic ją w domu nie trzyma. Nie mogę na nią w tym temacie kompletnie liczyć. Smutne.
    • akle2 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:52
      Podzielam Twoje zdanie. Jak się nie ma malutkich dzieci to siedzenie w domu i udawanie, że się go "prowadzi", jest wg mnie chore. Jeszcze się nasiedzi, jak zdecydujescie się założyć rodzinę, więc wg mnie ultimatum jest jak najbardziej na miejscu.

      A przynajmniej wysyła CV? Bo może na jej wyuczony zawód nie ma popytu i stąd ta bierność.
      • traper74 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:19
        Nic nie wysyła. Totalna zlewka. Nawet nie wykazuje minimalnej inicjatywy. Po prostu katastrofalna postawa. Cały dzień siedzi sobie w domku przed komputerem. Nie spotkałem się z czymś takim jeszcze i dlatego jestem tak tym zdegustowany. Cały czas wkur.wiony bo czuję się wykorzystywany.
        • majaa Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 11:49
          Rozumiem, że nie tylko nie szuka pracy, ale też nie uczy się niczego, żeby ją łatwiej znaleźć, czy tak? Jeśli tak, to nie masz co czekać na cud, tylko pogoń panią czym prędzej. Lepiej nie będzie, szkoda czasu i nerwów.
    • lolcia-olcia Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 15:57
      pogoń pasożyta
      • mojemieszkanie24 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:24
        pewnie zasiłek dla bezrobotnych pobiera :/ Boże... jak ja nienawidzę takich pasożytów. Jakie ma wykształcenie ?
        • traper74 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:28
          Nie pobiera zasiłku bo jej nawet nie przysługuje:) Wykształcenie średnie.
          • lolcia-olcia Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:34
            podziękuj pani za współpracę i odwieź ją do rodziców, skoro wychowali takiego nieroba to mogą ją sobie utrzymywać
            • traper74 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:39
              Masz rację. Widzę jak wyglądają związki znajomych. Oboje stają na głowie żeby zarobić na wspólne życie. Oboje się w tym wszystkim wspierają. A u nas temat jej pracy to jest temat tabu coraz bardziej. Ona tego tematu nie porusza nigdy natomiast ja poruszam coraz rzadziej bo od razu jak słyszę jej tekstu to mnie coś trafia i rozmowa się kończy. A finansowo już ledwo zipię.
              • lolcia-olcia Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:51
                nikt nie mówi, że ma do domu tysiące przynosić ..ale powinna wykazać się samą chęcią zarobkowania i w jakimś stopniu partycypowania w comiesięcznych wydatkach, zastanów się czy długo tak pociągniesz .. jak nie to zapewne adres rodziców zna
                • traper74 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:59
                  No właśnie ja jej to tak tłumaczę, że nie oczekuję że przyniesie np 5 tysięcy ale cokolwiek. Że pokaże mi że też się czuje w jakiś sposób odpowiedzialna za to wszystko. Że pokaże minimalną ambicję. Ale póki co efektu moje rozmowy nie przyniosły żadnego. Tym bardziej mnie to dziwi, że teraz nasz wspaniały kryzysik naprawdę uderza i przydałyby się dla bezpieczeństwa związku dwie osoby pracujące.
                  • triss_merigold6 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 17:12
                    To raczej oczywiste. Dorośli ludzie pracują, chyba że mają duże dochody z innych źródeł i nie muszą.
                  • lolcia-olcia Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 17:31
                    więc masz jasność co należy zrobić
                  • damka9 Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 11:25
                    słuchaj - z postów wyłania się sylwetka gościa rozgarniętego, z 'głową na karku', który nie oczekuje cudów a jedynie partycypowania w normalnym życiu jakie wiodą setki tysięcy ludzi. Trzymam kciuki za Ciebie i to, byś szybko podjął decyzję o kopnięciu w zad takiego cholernego leniwca.
              • po-trafie Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 17:27
                A ja sie tak zastanawiam, jak to sie stalo ze mieszkacie razem? Czemu pozwoliles jej z soba zamieszkac skoro nie pracowala i wiadomo bylo ze ani grosza nie dolozy do domowego budzetu?
        • sundry Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 16:29
          Skoro nigdy nie pracowała, to zasiłku nie pobiera.
    • triss_merigold6 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 17:07
      Pogoń pasożyta zanim zapomni wziąć pigułkę.
      Z wykształceniem średnim i zerowym stażem cudów na rynku nie powinna się spodziewać, ale od czegoś powinna zacząć, od czegokolwiek.
      • lolcia-olcia Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 17:29
        na kasę do sklepu się nada
    • gr.eenka Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 19:50
      uuuuuuu nikt mnie nie chce bo jestem nierobem
      :((((((
    • sweet_pink Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 20:16
      Jak ją utrzymujesz kilka lat to nie ma szans, żeby ot tak poszukała pracy...to się nie zdarza. Ja proponuję zrobić tak: Mówisz jej, że odpowiedzialność Cie przytłacza, że masz dość, że obecna sytuacja sprawia, że ona staje się dla Ciebie nieatrakcyjna i cieple uczucia ostatnio bardzo szybko ulatują. Postaw ultimatum, że jeśli 1 maja nie będziesz zadowolony z tego jakie postępy zrobiła w poszukiwaniu pracy to że się z nią pożegnasz. Jak nie będzie postępu wystaw jej walizki/zrób separacje i daj kilka dni na wyprowadzkę. Jest szansa że się ogranie albo w ten miesiąc, albo zaraz po rozstaniu. Jak już znajdzie pracę i się ogarnie to być może odbudujecie to co miedzy wami.
      Weź pod uwagę, że problem może mieć poważne podłoże typu depresja czy inne...wtedy sam fakt, że pójdzie na terapię, warsztaty aktywizujące czy jakieś szkolenie będzie postępem.

      A tak w ogóle to ja się jej dziwię. Ja bym pie...a dostała tak w domu siedząc.
    • mila2712 Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 21:10
      Przepraszam ale jesteś goopi skoro tak dajesz się pasozytowi wykorzystywać

      Boże widzisz i nie grzmisz :>
    • jeriomina Re: Ciężka sprawa 20.03.13, 21:44
      Kolejny przykład naiwniaka który daje się wykorzystywać przez leniwą pasożytkę ale zamiast pogonić i poszukać fajnej pracowitej i mądrej dziewczyny to labidzi na forum co ma zrobić.
    • allerune Re: Ciężka sprawa 21.03.13, 16:06
      do tego jeśli siedzi cały dzień przy kompie to pewnie poznaje przez neta gości i rżnie się z nimi jak Ty jesteś w pracy :)
      • pollarek Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 08:28
        allerune napisał:

        > do tego jeśli siedzi cały dzień przy kompie to pewnie poznaje przez neta gości
        > i rżnie się z nimi jak Ty jesteś w pracy :)

        OMG, już zapomniałam o ogromie Twojego cynizmu:>
    • sid.l Re: Ciężka sprawa 21.03.13, 18:58
      Aż mnie to zaciekawiło - a jak ona tłumaczy to, że nie pracuje i nie szuka pracy? I jakie w ogóle ma plany na życie, jeśli jakieś ma? Bo to aż niewiarygodne, skrajna nieodpowiedzialność.
      • sid.l Re: Ciężka sprawa 21.03.13, 19:00
        Sorry, już doczytałam. Cóż, podstaw ja pod ścianą, związek z taką osobą nie rokuje. Jeśli marzy jej się rola niepracującej pani domu, to powinna znaleźć sobie faceta, któremu to odpowiada.
    • kamila_mila Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 08:36
      I tak cud, że tyle wytrzymałeś. Po prostu skoro Ciebie nie stac na jej utrzymanie lub czujesz sie wykorzystywany to albo zacznie ona coś z tym robić albo adieu. Nie ma co się silić na skupuły bo wykazanie minimum chęci, świadczy o tym, że także też drugiej osobie zalezy na związku.
    • 5th_element Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 10:11
      szkoda mi ludzi, którzy dają się wykorzystywać oferowując serce na dłoni dostaja po tyłku. Masz w domu pasożyta. Normalne kobiety pracują. Sama jestem w firmie otoczona kobietami z 0,1 czy 2 dzieciaków, które mogłyby nie pracować z uwagi na zarobki mężów. Ale pracują, wracają do pracy najszybciej jak można (tu trochę nawet przesadzają ale to tylko moje zdanie). Nie znam żadnej kobiety nieroba, nie byłaby moja znajomą (oczywiscie nie mowie o przejsciowych klopotach z pracą gdzie osoba wysyła setki cv). Przykro mi ale ta baba zwyczajnie Cie wykorzystuje
    • kocham_bratki Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 10:34
      A czy ta dziewczyna ma jakąś rodzinę, znajomych, którzy mają kogokolwiek, kto by mógł tę dziewczynę wepchnąć do pracy?

      Wiesz, osoba, która nigdy nie pracowała nie ma nawyku wstawania rano do pracy, jest rozleniwiona, brak jej doświadczenia w relacjach służbowych i znacznie trudniej w środowisku pracy jest się jej odnaleźć.
      • gr.eenka Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 11:58
        odnaleźć jak odnaleźć , najpierw trrzeba pracęznaleźć
        a to wcale nie jest takie proste
    • ruda_owca Re: Ciężka sprawa 22.03.13, 14:34
      > ć. Nie wiem już co mam robić, wszyscy dookoła radzą mi aby to zakończyć bo jest
      > to anormalne i do niczego nie prowadzi.

      Czy to jest normalne, czy anormalne nie ma tutaj znaczenia, liczy sie to, ze tobie taka relacja nie odpowiada i tyle, i to jest bardzo dobry i sluszny powod zerwania takowej relacji.
      Nie masz co nawet liczyc, ze pani zmieni swoje postepowanie, chyba ze jest niespelna rozumu. No pomysl logicznie, jaki normalny, myslacy czlowiek pojdzie do pracy, jesli utrzymuje go ktos inny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka